Wrzuciłem ten temat tutaj, bo nie mam w sumie pojecia czy wina lezy po stronie hardware'u czy software'u.
Problem jest taki - mam w domu net 1 Mbit od tepsy (od tych wakacji). Mam też dysk zewnetrzny 260 GB, jakies 70 GB wolnego, USB 2.0. Jakis czas temu, zauwazyłem, że podczas wykorzystywania łacza (DL/UL) przez programy obciązające to łacze (konkretnie to był uTorrent oraz ftp, nie dotyczy to zadnej z przeglądarek - tylko programy do downloadu/uploadu), neostrada zaczeła mi się sama rozłączac, a do jej ponownego uruchomienia potrzebny był twardy reset modemu (znczy sie wyciagniecie wtyczki od USB). Udało mi się skojarzyc, że dzieje się tak tylko i wyłacznie wtedy gdy któryś z tych programów jest włączony i jednoczesnie właczony jest zewnetrzny dysk twardy - w przeciwnym wypadku, gdy dysk jest odłaczony, nie ma najmniejszych problemów z łaczem, moze chodzic torrent, moze cos sie sciagac w Operze i nic nie zaburza ciągłosci połaczenia internetowego. Równiez, nic sie nie dzieje gdy dysk chodzi, ale torrent jest wyłaczony oraz nic aktualnie nie wrzucam/sciagam przez klienta ftp, Opera śmiga normalnie.
Ktoś wie o co moze biegac w tym bałaganie?
Korzystam z Opery 9.32, IE 7, Norton Intrnet Security 2007
Btw, przez większosc czasu w roku, jadę na innym łaczu (LAN) i nigdy nie zdarzyło się zeby dysk w jakis sposób gryzł się z tamtym łaczem.