Kornolio
16 09 2007, 08:04
Tekst wzięty z wp.pl
"Colin McRae nie żyje!
Serwis "The Times Online" donosi, że szkocki mistrz kierownicy zginął wczoraj w wypadku lotniczym. Rajdowy Mistrz Świata rozbił się pilotując własny śmigłowiec"
Rozbił się jego śmigłowiec, ale jeszcze nie zidentyfikowano zwłok. Cień nadziei zostaje. Mam nadzieję, że nie zginął.
Słyszałem dziś rano w radio, zginął w katastrofie helikoptera w sobotę razem ze swoim synem, w pobliży swojego domu. Podobno jest to już potwierdzona informacja. Wielka szkoda i olbrzymia strata gla fanów sportów motorowych! Colin to rajdowy mistrz świata z 1995r, miał wystartować w najbliższym Dakarze.
Szkoda

. był świetnym rajdowcem. podobno drugą ofiarą jest jego syn
No nie wierzę

Co prawda dowiedziałem się o nim dopiero za sprawą CMR 1 ale od tego czasu "kibicowałem mu" (jeśli można tak nazwać sprawdzanie wyników

). Wielka szkoda
Kornolio
16 09 2007, 09:00
Ja też się dowiedziałem o nim dopiero za sprawą CMR1. Anyway Ciekawe co się teraz stanie z serią, czyżby to samo co z Richards burn rally?
Wpierw Burns, teraz Colin... Wielka szkoda go

.
Jeszcze, to do mnie nie dochodzi...
Wielka szkoda, naprawdę świetny kierowca...
[']
ziolo69
16 09 2007, 10:46
O szok...aż trudno mi w to uwierzyć. Burns, Kulig, McRae...
- Potwierdzone przez BBCBardzo szkoda człowieka...
Ku pamięci:
Klik(film youtube)pomódlmy się za jego duszę będąc w kościele. Tym bardziej, że dziś niedziela...
komar737
16 09 2007, 11:27
Mowi sie, ze wymarzona smierc kazdego kierowcy wyscigowego to taka, ktora nastepuje w czasie wykonywania swojego sportu. Colinowi jednak nie przypadl ten zaszczyt - smierc przez awarie helikoptera, to nie dla takiej wielkiej postaci, jaka byl.
Rest in Peace.
Mam nadzieje, ze mnie zrozumeliscie
szacun dla mistrza. dziwka dopadla go znienacka... a tyle razy ja oszukiwal...
ProstyHeker
16 09 2007, 12:41
Dzięki Colinowi zacząłem się interesować rajdami, zobaczyłem piękno Subaru... nie wiem co powiedzieć...
Świat nie zapomni o latającym szkocie...
jan szabrownik
16 09 2007, 14:46
Zarathustra
16 09 2007, 18:32
Teraz CODEMASTERS chyba nie będzie już wykorzystywać nazwiska tego tragicznie zmarłego kierowcy rajdowego.
Zginał razem ze swoim dzieckiem, współczuję jego żonie... tragedia
mord00k
16 09 2007, 20:24
Wielka szkoda i strata. Po pierwsze dla wszystkich jego bliskich ale i innych ludzi ,a po 2 dla tego sportu. Nie powinien tak zginąć.
Niech spoczywa w pokoju.
Wielka szkoda. Był to mój ulubiony kierowca WRC. Tylko jemu kibicowałem. Zawsze jeździł widowiskowo i to się chwali. Swoich sił próbował również w wyścigu Le Mans i Race of Champions. Kiedyś nawet testował bolid F1. Wypadł w nim świetnie, ale wolał startować w WRC.
[*]Niech spoczywają w pokoju (Colin i jego bliscy)[*]
Biedny dzieciak

.
siwy120
16 09 2007, 23:09
Jestemm wielkim fanem rajdów samochodowych i to dzięki Colinowi mcRae zainteresowałem sie tym sportem, to w gre o jego tutule zagrałem i postanowiłem pierwszy raz iść na rajd i zakochałem się w tym sporcie na zabój. Dirta na Ps3 kupie niebawem i to bedzie honorowa gra w mojej bardzo skromnej kolekcji. COLIN ORAZ TWÓJ SYN SPOCZYWAJCIE W POKOJU [*]
Kiedy Bóg przestanie zbierać zawodników na swój Rajd Niebios?
P.S Myśle ze nie powinni zaprzestawać wypuszczania gier z jego nazwiskiem, ponieważ dzięki temu przyszłe pokolenia dowiedziały by sie kto to był Colin McRae, a pieniądze za prawa powinna dostawać rodzina
Grzehoo
17 09 2007, 06:08
Nara, Kolin.
Taka strata, łaczmy sie w bólu z jego rodziną. Colin na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci [*]
Tyle co skasował fur to jego!
Nie bedzie już drugiego takiego wariata w WRC!
CMR 1 na PSX - SZOK, Wiadomość o śmierci Colina - Jeszcze większy SZOK!
Musze przyznać, że gdyby nie on to nie intereowałbym sie WRC
I do tego jeszcze synek... ehh [*]
Wieslawa
17 09 2007, 20:23
No cóż. Nigdy nie wiemy kiedy przyjdzie czyja kolej i jest to wpisane w nasze przeznaczenie.
Odszedł utalentowany człowiek ale nie zapomnimy o nim na pewno.
Pewnie teraz ściga się wśród chmur z Senną i innymi wielkimi tego sportu.
Mozliwe, ze synek poszedłby w ślady ojca...
No, ale ktos odchodzi, ktos sie rodzi, miejmy nadzieje, ze tam w górze jest im lepiej, moze juz testuje nowy model imprezy (nie mowie o 2008 bo to porazka

)
ten swiat to jedna wielka k*urwa, tak wspanialy czlowiek odchodzi a miliony żydów chodzą nadal po ziemi
['] ['] [']
ziolo69
18 09 2007, 21:03
CYTAT
ten swiat to jedna wielka k*urwa, tak wspanialy czlowiek odchodzi a miliony żydów chodzą nadal po ziemi
Nie chce być niemiły, ale co Ty masz do Żydów? Wogóle co inni ludzie mają do śmierci innego czlowieka? Oczywiście nie mówię tu o uczuciach lecz związku pomiędzy zgonem jednej jednostki a pojawieniem się na świecie drugiej, żeby nieporozumień nie było. Chcesz uczcić śmierć Colina, to daj sobie na luz z takimi tekstami i zamilcz, choć na minutę...
PS: Każdy człowiek jest równy i nie rozumiem ludzi z Twoimi poglądami nWo. Uważałem Cię za inną osobę ale jak widać ostro pojechałeś...
EDIT: Przepraszam za spam ale to już było przegięcie...
Colin84
18 09 2007, 22:52
Kolejny wielki kierowca, który odszedł.
Był moim idolem kiedy byłem młodszy i wręcz fanatykiem WRC.
Zawsze lubiłem kolesia, potrafił jeździć, zawsze kibicom dawał wiele radochy.
Moja ksywka też się wzieła od niego ale to już inna bajka.
Tyle fur skasował, tyle razy pokazał śmierci środkowy palec... aż tu nagle takie coś
Cała seria gier sygnowana jego nazwiskiem była wyrąbana i mam nadzieję, że Codemasters dalej pociągnie tą serię.
Choćby dla swoistego hołdu i ku jego pamięci.
CYTAT(ziolo69 @ 18 09 2007, 22:03)

CYTAT
ten swiat to jedna wielka k*urwa, tak wspanialy czlowiek odchodzi a miliony żydów chodzą nadal po ziemi
Nie chce być niemiły, ale co Ty masz do Żydów? Wogóle co inni ludzie mają do śmierci innego czlowieka? Oczywiście nie mówię tu o uczuciach lecz związku pomiędzy zgonem jednej jednostki a pojawieniem się na świecie drugiej, żeby nieporozumień nie było. Chcesz uczcić śmierć Colina, to daj sobie na luz z takimi tekstami i zamilcz, choć na minutę...
PS: Każdy człowiek jest równy i nie rozumiem ludzi z Twoimi poglądami nWo. Uważałem Cię za inną osobę ale jak widać ostro pojechałeś...
EDIT: Przepraszam za spam ale to już było przegięcie...
Siedzialem przed za duzym telewizorem za wczesnie rano czytajac tak okropnego newsa majac łzy w oczach, masz racje pojechalem ostro majac za duzo toksyn w organizmie, dla mnie swiat nie jest juz tym samym swiatem po smierci colina, od chwili gdy mcrae przestal jezdzic w WorldRallyChampionship ja przestalem ogladac Eurosport i inne relacje z rajdow, odeszli tez inni wielcy, Makkinen, Sainz, Paznizzi a na ich miejsce probuja sie wbic Loeb i Solberg ktorzy nie beda wielcy ani tak wspaniali jak Burns, za mlodzi by odchodzic w niebyt. Sa ludzie ktorzy po prostu nie zasluguja na taka smierc.
ps. ameryka uczynila mnie bardziej rasistowskim niz bylem, pora stad wyjezdzac.
CYTAT(Kornolio @ 16 09 2007, 11:04)

"Colin McRae nie żyje!
Serwis "The Times Online" donosi, że szkocki mistrz kierownicy zginął wczoraj w wypadku lotniczym. Rajdowy Mistrz Świata rozbił się pilotując własny śmigłowiec"
To smutna wiadomość, która dochodzi do mnie dopiero dziś.
Ostatnio nie było mnie w kraju.
Więc mówicie, że i Richard Burns też odszedł. Pytanie - kiedy, jaką śmiercią zginął?
Wyso - jak było w Mozambiku?
Burns zmarł dawno, 25.11.2005r. z powodu choroby.
Wspaniale. Poznałem dużo wspaniałych Mozambiczanek i Mozambików (Mozambikaninów, Mozambiczan ?)
Dzięki za info. Rzeczywiście dawno.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.