CYTAT(okens @ 28 09 2007, 17:53)

Siemanko, coz ot i mnie dopadl problem zwiazany z kompem...
Otoz kupilem sobie raptem kilka dni temu nowego kompa, dosyc silny sprzet z zainstalowanym wewnatrz windowsem visa... do tego dokupilem kilka tytolow sprzed jakiegos okresu czasu( jak farcry, nfs underground2 etc) i owe gry( mimo, ze wymagania maksymalne sa ponizej mozliwosci mojego spzetu) strasznie rwia przy max detalach, tak, ze nie da sie grac, jestem zalamany, prosze was o podpowiedzi co mozna poradzic... czy jest to moze wina okien? czy te gry sprzed kilku lat trzeba jakos dopsowac do 64bitowego systemu czy jakie tam cuda?
Problem może stanowić jeden lub kilka z tych elementów:
1. źle napisana gra
2. źle skonfigurowany komputer pod kątem grafiki 3D
3. prędkość przepływu danych z bufora ramki (pamięć karty graficznej) do monitora (ilość vramu to tak naprawdę nic, liczy się przedewszystkim prędkośc preliczania, szerokość pasma, obsługiwane technologie)
4. czy gra napisan jest w DirectX3D czy OpenGL lub Mesa (Direct jest ponoć szybszy niż reszta, ale tylko OpenGL pozwala czynić cuda - God Of War, Tenchu: Fatal Shadows [pełne, stałe 60FPS], Resident Evil 4 na PS2, Soul Reaver na PSX [grafika, animacja, technologia streamingu w pełnej okazałości])
Zauważyłem, że dobre do sprawdzania ustawień komputera są:
1. odpalenie jakiejś bijatyki na max
2. emulacja Dreamcasta (REZ, Virtua Fighter) lub GameCube'a (Resident Evil 4, któryś Splinter Cell, Mortal Kombat Deadly Alliance)