Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: The Death of the Arcade
Forum PSX Extreme > Platforma > Pocket i inne systemy > Arcade, automaty
kubicz
Czy to juz koniec gier arcade ? Czyzbysmy byli swiadkami upadku rynku arcade ?
Popularnosc tego dzialu wskazuje, ze cos jest na rzeczy. Podobnie mysla tworcy filmu, ktory wywolal zywe poruszenie w srodowisku fanow automatow.
W swoim "dziele" The Death of the Arcade, mowia oni o zblizajacym sie upadku, tego rodzaju rozrywki. Jednym z powodow, maja byc konsolowe porty gier wystepujacych na automatach. Czy maja oni racje ? A moze to tylko zwykla prowokacja ?
Zapraszam do dyskusji

PS Niestety film, zawiera kilka dosc razacych bledow (m.in. stwierdzenie braku gier sportowych na automatach woot.gif). Zainteresowani, powinni zapoznac sie z odpowiedzia srodowiska arcade (znajdziemy tez tam liste filmowych bledow):
Fall of the Arcades Criticisms
Death of the arcade being greatly exaggerated by mainstream game journalists
ping
nie, nie mają racji. W krajach gdzie rozrywka na automatach arcade jest codziennością, gry tego typu nie stracą na popularności. To po prostu zupełny feeling, sam posiadając beatmanię w domu rozbijałem się po salonach z racji tego że pogrywanie w tego typu tytuły przy rzeszy innych graczy zupełnie inaczej smakuje.
Brak sportówek na automatach? Ktoś ostro pojechał smile.gif
raven_raven
Nie, arcade jeszcze długo pożyją.

M.in. dzięki możliwości zagrania w klimatyczne gry przeróżnymi kontrolerami za kilka złotych/dolarów/jenów itd. Świetne gry i klimat również dużo dają. Zresztą dzisiejszy człowiek, szczególnie w np. Japonii nie ma za dużo czasu, więc zamiast wydawać majątek na konsole która będzie się kurzyć wskakuje do salonu gier gdzie ma od ch...olery automatów i różnych gier gdzie każdy znajdzie coś dla siebie nie wydając majątku i nie przejmując się że za drogo, że nie działa, że nie mam kontrolera itd.

Ot cos takiego, wchodzę, daję 1zł, gram wychodzę. I to się sprawdza.
ping
wątpię żeby w kraju w którym za dobrą dniówkę możesz wciągnąć PS2kę koszt grania miał znaczenie, zwłaszcza że po odprężającej godzince w salonie wychodziłem szczuplejszy o 1000-2000Y (koszt pyknięcia to zazwyczaj 100Y, czasem zdarza się że jakiś automat z bemani jest wyceniany na 200Y za grę). co w skali tygodnia/miesiąca daje okrągłą sumkę (nie mówiąc już o tym że za 100Y mogę wyszarpać używanego klasyka na PSone a i na PS2 się zdarzało) bardziej tu chodzi o klimat salonów arcade, to coś więcej niż tylko pyknięcie dla chwilowego odprężenia, maniacy bemani ćwiczą w domu godzinami np. nowe pioenki w beatmanii a do salonu idą po to żeby spotkać i zmierzyć się z innymi graczami bądź swoimi znajomymi - u nas studenci/uczniowie rozbijają się zazwyczaj po pubach/klubach w weekendy, u nich oprócz tego często chodzi się na automaty (swoją drogą zauważyłem że w gry typu Beatmania, Drummania etc. grają osoby w wieku oscylującym w granicach 2X lat, w pop'n'music i ddr'a grają nastolatkowie).
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.