Ogląda ktoś ten wypasiony serial??
kosmiczny humor,wypaśne gagi
tylko pora jest do kitu,ale da sie przebolec.
Widziałem kilka razy i takie sobie.
Ale rzeczywiście niekiedy coś im się uda świetnego zrobić x]
Takie sobie? Chyba nie mówimy o tym samym serialu

Jak ktoś nie trawi angielskiego humoru, to polecam zobaczyć Little Britain

Gwarantuję, że będziecie mieć erotyczne sny z Vicky Pollard

Polecam tylko w oryginale. Lektor to kpina
No właśnie widziałem z lektorem. Może widziałem jeden ze słabszych odcinków... Kit wi.
Dla mnie genialne. Chyba najlepsza parodia europejskiego stylu życia, którą widziałem. A nie jestem żadnym prawicowym świrem - oglądając "Małą Brytanię", śmieję się z tego, co popieram, a to wielkie osiągnięcie. Styl jest charakterystyczny, taki skeczowy, nie każdemu pasuje, w każdym razie ja ten serial uwielbiam. Mam nawet kompletny, oryginalny scenariusz drugiego sezonu w domu.
Taka rozmowa opiekuna z niepełnosprawnym:
Lou: It's your birthday coming up, and I've booked a table up the Harvester.
Andy: Yeah, I know.
Lou: Is there anyone you want me to invite?
Andy: George Michaels.
Lou: George Michaels? We don't know him.
Andy: Yeah, I know.
Lou: I don't think he'd come. And besides, you don't like George Michaels. You said that "Jesus to a Child" aside, you found his output emotionally vapid.
Andy: Yeah, I know.
Lou: What about your brother, Declan?
Andy: George Michaels!
(w końcu załatwiają George'a Michaela biednemu kalece)
George Michael: Hello, Andy.
[pause]
George Michael: Nice to meet you
[pause]
George Michael: . Happy birthday.
Andy: I don't like him. I want him to go. I prefer Tony Hadley.
Lou: Sorry about this, George. You'd better go.
Andy: Tell him that "Jesus to a Child" aside, I find his output emotionally vapid.
Skrajnie charakterystyczny brytyjski humor. W sieci można znaleźć masę genialnych cytatów.