Witam
Od dluzszego czasu czekalem na te gre. Sciagnalem z rana demko, a po poludniu mialem juz fulla. Conan oferuje bardzo dobry system walki (ze swietnymi kontrami), niezla animacje (czuc te potezne ciosy), klimatyczna muze, latajace konczyny i gole baby - jest dobrze. Z God of War to ma moim zdaniem niewiele wspolnego - idzie inna, wlasna droga (jak dla mnie nawet lepsza, ale to kwestia gustu). Mila niespodzianka po przehajpowanym Halo. Polecam.
Mati_Siepacz
8 10 2007, 19:02
Podłączam sie do zdania przedmówcy. Bardzo przyjemna siepa. A odpadające kończyny ? Mniammm...
Meanthord
8 10 2007, 19:36
Gierka przecietna, ale co fakt, to fakt - lepsza od nudnego Halo

.
a jak jest z grafiką i oprawą muzyczną fulla? giera nie zwalnia przy ostrzejszych potyczkach? sam się do niej przymierzam, bo bardzo podobał mi się god of war 1&2 i liczę na to, że w Conanie znajdę choć trochę podobny klimat(przynajmniej tak sądzę po screenach).
Czasem raza elementy tla (bitmapa?o_O)i rozdzielczosc niektorych tekstur, ale generalnie jest bardzo dobrze, a czasem wrecz pieknie (walka ze smokiem mnie rozwalila).
Co do demka Conana to podchodze z racji fana ksiazek roberta e howarda wiec jestem troche zaslepiony i tak naprawde uwarzam ze jest to gra nalepiej obrazujaca przygody cymmeryjczyka z dotychaczasowych adaptacji growych a odnosnie halo to odpuscie sobie takie texty bo udowadniacie tylko jakimi jestescie leserami w tym temacie ta gra jest wielka tylko trzeba czasami popuscic wodze wyobrazni czego widac wam brakuje , a stosowne odnosniki znajduja sie w temacie o Halo 3 peace..
flaki i cycki - zacne kombo
graficznie bez rewelki ale siepa jest zacna i widowiskowa
śmierdzi God of War na kilometr tak btw
pełnej ceny za to nie dam, ale tak do 100pln to czemu nie?
Jestem juz dosyc daleko (hard) i powiem, ze jest kozacko - liczba kombosow poraza, bossowie wielcy i efektowni, a odciac to nie mozna chyba tylko pisiora ;f Denerwuja mnie jedynie dlugie loadingi po restarcie:/
Gra nawet spoko, ale caly czas patrze na conana przez pryzmat arnolda i siakis niesmak tandety pozostaje.
TEAM Dabrowa Tar.
9 10 2007, 20:46
uuu tylko 6h na normalu i koniec,loadingi po restarcie sa długie co denerwuje przed walkami z bossami, po ukonczeniu gry dostajesz tzw.ułatwiacze(nieskonczony pawer itd)co ułatwia granie na wyzszym poziomie trudnosci.
CYTAT(TEAM Dabrowa Tar. @ 9 10 2007, 21:46)

uuu tylko 6h na normalu i koniec,loadingi po restarcie sa długie co denerwuje przed walkami z bossami, po ukonczeniu gry dostajesz tzw.ułatwiacze(nieskonczony pawer itd)co ułatwia granie na wyzszym poziomie trudnosci.
Granie w to na normalu nie ma sensu, spaliles.
heh no ja może jutro będę już miał - czekam na paczkę z allegro i przekonam się na własnej skórze co to znaczy okrzyk Conana ;] miejmy nadzieję, że będzie miodnie i giera zagości dłużej na mojej półce ;] Pozdrawiam
ps.a jest w tym jakis co-op/multi?
Uhhhh, 2h przy ostatnim bossie, twardy skur.wiel. Gra zalicza wylacznie udane podejscia i wyszlo mi 7h, ale lacznie czas gry jest o kilka dobrych godzin dluzszy (na hardzie oczywiscie) - opracowywanie taktyk na danych przeciwnikow zajmuje troche czasu. Odblokowalem poziom trudnosci king, ale chyba go sobie odpuszcze i zajme sie innymi achievami, no chyba ze ktos potwierdzi, ze mozna grac z cheats on (po przejsciu gry mozna wlaczyc permanentnie berserk mode itp).
Jedna z najbardziej wciagajacych gier na Xa IMO. No i ten klimat, miodzio.
Piasecznik
10 10 2007, 20:34
IMHO Baaardzo udana adaptacja Conana.
Przedewszystkim koleś ma mega charyzme, czego nie uświadczysz w filmach z gubernatorem.
Czuć niesamowity power w każdym jego ruchu.
Porównanie do God of War - tam była brutalność bez finezji - tu mega brutalność + mega power + finezja

Podobie mnie się
Ciekawostka: glowny bad guy (przed przemiana) to kropka w kropke Kratos
Edit: 'ulatwiacze' nie maja podobno wplywu na achievy - King mode here I come
maciucha
11 10 2007, 11:52
Gra sie całkiem fajnie. Sieczka na całego, rzucanie mieczami w przeciwników rządzi. Latające kończyny dodają otuchy

. Szkoda ze troche kijowa grafika ale cóż. Pełnej ceny bym za to nie dał, ale jak cena zejdzie do ok. 100zł to czemu nie...
il capitano
11 10 2007, 12:42
Lipa, zaliczyłem pierwszą misję jaka byłą dostępna w demku i poczułem się jak za czasów psxa igry Tai Fu lub innej gdzie walczyło się na maleńkich arenach w dodatku bez żadnej kontroli nad kamerą. Tekstury postaci to jakaś kpina, plastelina. Nowy rodzaj szejdingu? :f
Takie se, za 30 dyszki kiedyś może wymienię.
no wreszcie wczoraj dostałem swojego Conana i muszę przyznać, że gra bardzo ciekawa..może i grafa nie stoi na poziomie bioshocka, ale czy tylko o grafikę w grach chodzi?
Samo granie jest ciekawe, choć szczerze rzecz biorąc doszedłem trochę dalej jak "za pierwszą dziewicą" i muszę przyznać, że momentami bywa ciężko - zwłaszcza jak się schodzi z tej platformy, po uratowaniu 3 kolesie - kumpli tej łuczniczki - i atakuje nas 3 takich dryblasów z mieczami opancerzonych...chyba zbytnio nie wczułem się w sterowanie, ale miałem z nimi problem.. dziś wieczorem zrobię kolejne podejście ;] pozdrawiam
hehe dobra już nie ważne - zapomniałem, że pad od 360 to nie pad od PS i wciskałem nie te klawisze co potrzeba

stosowałem ciosy z God of War i dlatego mi nic nie wychodziło xD
maciek88
11 10 2007, 18:37
Dla mnie baaardzo przeciętna gra i to niemal w każdym aspekcie. Plus taki, że rozbudziła we mnie pragnienie popykania w tego typu tytuły, nawet pierwszego Devila. Sama jednak nie jest w stanie tego pragnienia zaspokoić.
Ludzie ta gra jest beznadziejna! tak na 6/10. Dlaczego? Ponieważ jest to totalna zrzynka z God of War. Nawet uklad przycisków, runy, muzyka, no wszystko wszystko!
Ale bohater nawet nie umywa sie do Kratosa. Ten koleś jest chyba robiony na podobienstwo Arniego bo haryzmy to on nie ma wogóle... Grafa jak z Ps2 tylko cieniowanie lepsze (tekstury do kosza - porażka)
A no i biorąc pod uwagę power kombosów, GoW zjada Conanka na śmiadanie bez przepitki !! (jedynym plusem są oczywiście flaki

Dla mnie to gra ktora kupię jak zejdzie do 50 zł
marudzisz
rozjebka jest na tyle midna że można przymknąć oko na relatywnie brzydką grafę, gore galore do potęgi, wielu takich gier na klocka to nie masz, wyjdzie NG2 to temat uber rozwałki będzie zamknięty, to jest przekąska
oczywiście nie jest warta pełnej ceny, ja swoją kopię dorwałem na wymiance, earth defense force za Conana 3xA? ależ oszyfiście pszem pani

wygrzmocić i puścić w obieg, taki jest plan
Dla mnie God Of War to gra jedynie dobra. Nie podszedł mi.
Natomiast Conan to zwyczajnie słabszy klon GoWa.
Mimo, że uwielbiam chodzone bitki (NG to dla mnie gra wszechczasów), to Conan mi się średnio podoba.
Każdy niech obczaji sobie wpierw demo, zanim kupi grę pod wpływem dobrych opinii graczy. Nie dla każdego jest ta gra.
Osobiście wolę serię Samurai Warriors, która ma słabe oceny.
Nie zgadzam sie z Toba C1REX. Ogromny blad popelnia Ci, ktorzy decyzje o zagraniu czy nie zagraniu w Conana podejma na podstawie demka, ktore jest IMO nieporozumieniem.No moze zbyt mocnego slowa uzylem, choc dla mnie nie ulega zadnej watpliwosci, ze na demko zostal obrany naprawde najgorszy kawalek levelu w grze.Dla mnie tylko NG w temacie chodzonych mordobic jest lepsze.Trzeba tylko poswiecic troche czasu systemowi, a mozna odstawac takie akcje, ze oko bieleje!Straszliwie wk...wia mnie to, ze niektore gry takie jak np H-L 2 czy Halo 3 sa ewidentnie przeceniane, a takie megagrywalne pozycje jak Conan sekuje sie w recenzjach
Dzisiaj miałem okazje pograć u kumpla w demo Conana i... jestem pod dużym wrażeniem. Ogólnie rozgrywka przypomina mi bardzo God Of War co uznaje za plus bo bardzo lubię tego typu gry. Z niecierpliwością, mimo że nie mam Xboxa 360 czekam na tą grę i mam nadzieje, że pozamiata

.
Czezare, gdyby Conan miał naprawdę porządną oprawę graficzną to by lepiej był przyjmowany
phase, czekasz na coś co już wyszło?
Jestem juz dosc daleko w grze szpilajac na normlu.Ktos tu wczesniej napisal, ze po ukonczeniu gry dla tych co chca sprobowac zagrac jeszcze raz na hard zostaja "ulatwiacze" i "nieskonczony power". O co tu chodzi?Co z wyuczonymi ciosami na przyklad?Tez zostaja?
masterowane ciosy idą się kochać
w Unlockables masz opcję Cheats, żeby działały musisz je odpalać przed każdym załadowaniem gry
jestem cholernie milo zaskoczony
Wczoraj Diabeu przywiozl mi to cudenko, pol nocy zarwalem

gierka moze nie jest jakas sliczna, ale to nie o to tu chodzi. najwazniejsza jest siepa- a ta jest iscie krolewska

nikt mi nie powie ze jest gorzej niz w GoW. moze kratos robil to efektownie z tymi swoimi mieczykami na lancuchach, ale Conan to nie zaden spartan, tylko tr00 barbarzynca

- ma morde jak kloc drewna, radosne podejscie do zycia i widac ze kocha swoja robote

bardzo przyjemny system kombosów, duzo krwi i latajacych konczyn no i sporawych boobiesów
niektorzy sie czepiaja ze widac bitmapy itd, jak dla mnie to dodaje komiksowego smaczka, do tego delikatny cell shading... mniam
ogolnie bardzo konkretna giera, jedna z niewielu reprezentujacych radosna roz(pipi)ke na x360.
imo zasluguje na bardzo mocne 7+
2razyjot
5 11 2007, 12:01
CYTAT(Diabeu @ 31 10 2007, 20:03)

roz(pipi)ka jest na tyle midna że można przymknąć oko na relatywnie brzydką grafę, gore galore do potęgi, wielu takich gier na klocka to nie masz, wyjdzie NG2 to temat uber rozwałki będzie zamknięty, to jest przekąska
A dluga gierka czy raczej na kilka godzinek? Poziom trudnosci nie zniecheca? Lubie szybkie gierki jesli chodzi o mordobitki i siekanki, aki ninja gaiden skonczylem jedynie z przymusu ze chce pokazac cojones i wyciupac najtrudniejsza gre na boxa. ;]
na Normalu i bez cheatów to jakieś 8h, max 10h. Gra liczy tylko udane podejścia więc na końcowym liczniku zawszę będzie mniej niż się rzeczywiście grało (ja miałem niewiele ponad 6h)
walki względnie proste jak się obcyka taktyki i combosy na konkretnych przeciwników
edit: jedyne czego mi brak to tryb Survival - arena i fale przeciwników do ćwiartowania
Na hardzie za to bywa bardzo ciezko (szczegolnie ostatni boss i drugie spotkanie ze swiniakiem).
a bo ja wiem? jestem prawie pod koniec Hard'a i znacznego skoku trudności nie uświadczyłem, pewno dostanę wylewu przy Gravenie ale kij z tym
Bo juz ogarnales - taktyki sie nie zmieniaja, tylko bossowie sa mocniejsi. Grasz z ulatwiaczami? ;>
jedynie ten od song of death mam załączony
Cheater
Całkiem fajna gierka. Nic nadzwyczajnego, ale gra się przyjemnie, przynajmniej przez jakiś czas. Starcia z bossami są irytujące i troszkę nudnawe, postać głównego bohatera nijaka, ale gierka nastawiona jest na ostrą sieczkę, a tej nie brakuje. Pozostaje mi tylko pokonać głównego bossa, o ile wytrzymam to psychicznie ;]
CYTAT(Dakki @ 29 06 2008, 00:34)

Całkiem fajna gierka. Nic nadzwyczajnego, ale gra się przyjemnie, przynajmniej przez jakiś czas. Starcia z bossami są irytujące i troszkę nudnawe, postać głównego bohatera nijaka, ale gierka nastawiona jest na ostrą sieczkę, a tej nie brakuje. Pozostaje mi tylko pokonać głównego bossa, o ile wytrzymam to psychicznie ;]
Postac bohatera nijaka?! dzieciaku poczytaj lepiej ksiazke.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.