Przyda się taki topic, powtórka nieunikniona w najbliższej przyszlości

Dobrze wiedzieć "co, gdzie, kiedy i za ile?"... Uważam, nieodparta pokusa dla koneserów dobrego horroru, smakowity "kąsek" dla wybrednych... Polecam i czekam na Wasze wrażenia, ja się wybieram obowiązkowo i zdam relację
25-28.10.2007 będzie można zobaczyć
Jenifer,
Piętno,
Opowieść Haeckela,
Kobieta Jeleń z Masters of Horror + wiele innych z premierą
Halloween Roba Zombie włącznie...
-> info <-masters of horror"Przedstawienie najciekawszych osiągnięć horroru ostatnich lat, niepokazywanych dotąd na polskich ekranach ani w dystrybucji DVD. Są to w większości dzieła młodych, wchodzących dopiero na arenę twórców, którzy od wielu lat obracają się w branży i są wielbieni przez fanów. W naszej selekcji można znaleźć tytuły z dużą dawką czarnego humoru, ale również klasyczne filmy grozy budujące narastającą atmosferę zagrożenia, niekoniecznie bazujące na feerii efektów specjalnych."
Obsolete
25 10 2007, 23:45
Wolalbym 2 edycje Horror Fiesty, najlepszego festiwalu horrorow jaki sie odbyl kiedykolwiek w PL (co prawda duzo to ich nie bylo...), moze i najlepszego filmowego . Nic nie ma szansy go pobic.
Nie widze zadnych fajnych horrorow od niezaleznych tworcow na tej liscie.
Skąd wiesz? Oglądałeś z wyprzedzeniem?

Ja tylko co wróciłam, opuściłam dzisiajszy wieczór (wiadomo, jutrzejsza praca), na dniach wrzucę recenzje, po krótce filmy były ciekawe, momentami śmieszne, bardziej obrzydliwe niż straszne prócz Halloween- 2007, ten ostatni był naprawdę mocny... koleś obok mnie wbił się w fotel zasłaniając twarz rękoma

Czy ktoś jeszcze się nie bał i był na pokazie?
ja sie nie balem. programowo padaka. jeden znosny helołin tego nie zmienia. Hatchet wybitny

horror fiesta 666 razy lepsza
CYTAT(Snejk @ 28 10 2007, 20:07)

horror fiesta 666 razy lepsza
Nie mam jak porównać, nie byłam

Ale z pokusą obejrzę jak tylko bedę miała taką możliwość... może jakieś info?
helloween Na pierwszy rzut idzie
HALLOWEEN jak dla mnie chyba najlepszy

Mocny, krwisty, więcej przemocy do tego stopnia, że moją kumpelę rozbolał brzuch, nie wytrzymała, wyszła zaraz po pierwszej "rzeźnickiej" scence.... Faktycznie miało się wrażenie, że ostrze wbija Ci się we wnętrzności, ale może to przez wielkość ekranu i efekty dźwiękowe (dla mnie deko za głośne- mam wrażliwy słuch)- oryginalny motyw muzyczny... Na pewno to ma duży wpływ, zupełnie inaczej odbiera się film w tv... Moim zdaniem remake lepszy od oryginału... Mamy tu doczynienia z prawdziwym Mayersem, aż cierpnie skóra i trudno nam przełknąć ślinę... Sceny dla jednego obrzydliwe, drugiego mogą zachwycać swą realnością... Rob Zombie naprawił błędy Carpentera i film jest bardzo dobry - lekką reką
9/10
Więc dalej lecimy z tym koksem
POLECAM
CIGARETTE BURNS- Johna Carpentera ("Halloween", "Coś")
wejście tylko z biletami
"Tytuł filmu oznacza ślad, który pojawia się w prawym rogu filmowej taśmy, kiedy kończy się rolka... Przypomina dziurę wypaloną papierosem... Zepsuty bogaty kolekcjoner pragnie zdobyć kopię cieszącego się złą sławą "Le Fin Absolue du Monde" (Ostateczny koniec świata)... Zleca to zadanie zadłużonemu właścicielowi podupadającego kina... Nie jest zwykłym filmem, to dzieło szalonego geniusza, które jak głosi legenda pozwala przekroczyć granicę między tym i tamtym światem... wpychając widzów w szaleństwo i zbrodnię... Im bliżej facet jest kopii, tym dziwniejsze rzeczy dzieją się z nim samym..."Przypominam, że filmy z tym znaczkiem, można znaleźć w każdym lepszym kiosku jako Kino Grozy Extra- 11.90 zeta
Obejrzałem Cigarette Burns, i film fajny, nawet nawet. Bez fajerwerków ale trzeba przyznać - Klimat, atmosfera tajemniczości wokół tego filmu...
Takie 7-/10.
dzieki za info, to jeden z moich ulubionych epów z pierwszej serii "masters of horror". w sumie to chyba nawet na równi z "imprint" od mike.
CYTAT(^i^_AiszA_^i^ @ 26 02 2008, 23:22)

Więc dalej lecimy z tym koksem
POLECAM
CIGARETTE BURNS- Johna Carpentera ("Halloween", "Coś")
wejście tylko z biletami
"Tytuł filmu oznacza ślad, który pojawia się w prawym rogu filmowej taśmy, kiedy kończy się rolka... Przypomina dziurę wypaloną papierosem... Zepsuty bogaty kolekcjoner pragnie zdobyć kopię cieszącego się złą sławą "Le Fin Absolue du Monde" (Ostateczny koniec świata)... Zleca to zadanie zadłużonemu właścicielowi podupadającego kina... Nie jest zwykłym filmem, to dzieło szalonego geniusza, które jak głosi legenda pozwala przekroczyć granicę między tym i tamtym światem... wpychając widzów w szaleństwo i zbrodnię... Im bliżej facet jest kopii, tym dziwniejsze rzeczy dzieją się z nim samym..."Przypominam, że filmy z tym znaczkiem, można znaleźć w każdym lepszym kiosku jako Kino Grozy Extra- 11.90 zetaMój ulubiony ep Masters of Horror który przebił Imprint T. Miike. Uwielbiam takie "tajemnicze" historie.Trochę mi przypominało Dziewiąte wrota ale to chyba powinno tylko zachęcić. No i filmy Carpentera trzeba po prostu obllokać.
CYTAT(Dante @ 26 02 2008, 21:53)

Uwielbiam takie "tajemnicze" historie.Trochę mi przypominało Dziewiąte wrota ale to chyba powinno tylko zachęcić. No i filmy Carpentera trzeba po prostu obllokać.
Się wie

Jak na niego przystało, badanie natury obsesji, przyglądanie się związkom sztuki z szaleństwem, choćby w "W paszczy szaleństwa, a teraz dodatkowo zaklinanie na taśmie życia i śmierci
Junkhead
27 02 2008, 10:57
Jeśli chodzi o Mistrzów Horroru to mój ulubiony odcinek to The Black Cat, na podstawie opowadiania E. A. Poe.
Można pokusić się o nazwanie filmu baśnią o "pradawnych mocach natury i o słabości człowieka względem niej"- jak pisze większość recenzentów... Znakomicie udało się reżyserowi, połączenie kina klasy B z tematyką przynalezną dotąd produkcjom klasy A, przyniosło to niespodziewanie dobry efekt... Na szczególną uwagę zasługują zdjęcia G. Magni Agustssona, które znakomicie uchwyciły efekt "ducha zimy"... Całość zrealizowana w Islandii, ma w sobie coś z klimatu kultowego "Lśnienia" Kubricka, słynnego horroru "Coś" Carpentera i głośnego eksperymentu filmowego "The Blair Project"... Polecam dla "głodnych" podobnych wrażeń
LAST WINTER- horror ekologiczny

w rolach głównych:
Ron Perlman (Obcy- Przebudzenie, Imię Róży)
James Legros (Zodiak)
http://www.thelastwinter.net/PRASA„Larry Fessenden jest jednym z najoryginalniejszych głosów gatunku grozy, jego „Ostatnia zima” to bez wątpienia najznakomitsze dzieło do chwili obecnej. Przenosi gotyckie tropy klasyków w nowy szokujący wymiar życia.”- Guillermo Del Toro („Labirynt fauna”, „Hellboy”)
„Fessenden bezlitośnie przykręca śrubę...upiorną intensywnością
doprowadza do wrzenia i nie odpuszcza aż do ostatniego aktu”- Michael Gingold, Fangoria
a ja prawie umarlem z nudow przy ostatniej zimie ;]
klimatu lsnienia czy thinga nie ma nawet przez sekunde
Napisałam nie dosłownie... coś z klimatu zostało uszczknięte, nie znaczy iż jest tak samo dobre
lista filmów na ten rok (25-29.10)
* Czarodziej Gore
* Jack Brooks Monster Slayer
* Matka Płaczących (Mother Of Tears)
* Mulberry Street
* Piła 5 (Saw 5)
* Pop Skull
* Porzuceni (The Abandoned)
* Rzeka Krwi (Blood River)
* Suspiria
* Utkwiony (Stuck)
* Zbrodnie Czasu (Cronocrimenes)
_Milan_
22 09 2008, 10:49
napisz m powod wytluszczenia suspirii, jestem ciekaw jak cholera.
czarodziej gore to niezle kupa. Rimejk ;]
_Milan_
22 09 2008, 11:14
to szykuje sie niezle KUPASHOW ;]
suspiria bo to klasyk, uwielbiam argento i wreszcie bede mogł zobaczyc na dużym ekranie, a wizard of gore myślałem, że oryginał więc w takim wypadku cofam wytłuszczenie. saw V będzie w dniu premiery światowej.
jezeli lubisz Argento to pewnie jestes ciekaw jego nowego filmu Mother Of Tears

Ale uprzedzam - ch,ujowszego filmu nie ma, mimo cyckow, i scen gore
mówisz? no szkoda zamknięcia trylogii. w każdym razie jego córka w transylvanii mi się podobała, zobaczymy jak tutaj wypada. zresztą jak tak patrzyłem w odmętach internetu to różne opinie się przewijają - zobacze, sam ocenie.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.