Zeratul
28 10 2007, 23:52
Tydzień temu odświeżyłem sobie Halo: CE, wczoraj Halo 3, a dziś Halo 2... nie ma to jak odpowiednia kolejność. Jestem zachwycony, jeszcze bardziej fabułą jako całość. Do tego dochodzą jeszcze ksiązki i komiksy(tych drugich jeszcze nie miałem okazji czytać)
Anyway
Pod kątem fabularnym stawiam najwyżej:
1. Halo 2
2. Halo: CE
3. Halo 3
Halo 2 potrafi potargac i to rowniutko. Wspaniała kontynuacja opowieści w jeszcze wyższym wymiarze. W ogóle genialny pomysł w ukazanie historii też po drugiej stronie barykady. Halo CE to taki w sumie wstęp do trylogii, porównuje go trochę do Matriksa, gdzie w jedynce mieliśmy tylko zalążek historii, opowieść bardziej o perypetiach jednego statku, tu analogicznie jednego pierścienia. Dwójka Halo jednak wszystko pięknie rozwija i tłumaczy, ponadto wpierdziela niesamowitą ilość niezłych zwrotów akcji. Na końcu jest Halo 3, które mimo iż pięknie domyka trylogii nie dorównuje IMO poprzedniczkom. Głównie przez to, że IMO za mało w niej jest tak naprawdę fabuły, postawiono w głównej mierze na akcję.
Pod kątem graficznym i rozmachu:
1. Halo 2
2. Halo: CE
3. Halo 3
Oczywiście biorę pod uwagę lata w których gra została wydana i możliwości technologiczne. Halo 2 kopie jaja, jest najpiękniejszą grą z całej serii i najbardziej zróżnicowaną. Halo 3 wypada IMO przy poprzedniczkach słabiutko, po pierwsze graficznie IMO nie sprostuje hype'owi, po drugie mamy aliasing, po trzecie mamy IMO bezduszne lokacje, takie jak bazy wojskowe, pustynie na Arce. Jedynie niebo i miasto zaatakowane przez flood mnie tak naprawdę zachwyciło. Nie twierdzę, że H3 jest słabe, ale w porównianiu co pokazały poprzedniczki wypada słabiej.
Patrząc jako całość mamy do czynienia, z czymś niepowtarzalnym
Nie zgodze sie akurat w kwestii Halo3, kij z grafiką, chodzi mi o klimat. "Bezduszne" bazy jak je nazwałeś świetnie prezentują do jakiej ostateczności posunięta jest ludzkość, wykorzystują każdą możliwą, w miare ufortyfikowaną dziurę aby sie bronić, czuć tu zaszczucie i strach o to co będzie jutro. Arka to już wogóle bajka, cudownie pozaziemski klimat, dziwne minerały wyrastające z ziemi, piękne widoki na odległe punkty, nierówne tereny, no i oczywiście do tego dochodzi to niebo(i widoczna na nim nasza galaktyka, artyzm w czystej postaci). Klimat jedyny w swoim rodzaju.
Halo3 niestety miało nieszczęście być trzecią w kolei genialną grą z serii, przez co nie da się uniknąć porównań do poprzedników(H1 od H3 lepsze pod względem grafiki i rozmachu, litości! Skok jakościowy jest widoczny nawet dla takiego półdebila jak ja).
Zeratul
29 10 2007, 16:46
Jezeli widzialbym w tych bazach cywili walczacych ramie w ramie z zolnierzami UNSC, to przyznalbym ci racje. Chyba, ze ludzkosc to tylko zolnierze UNSC...
Biorac pod uwage jak bezkonkurencyjna byla grafa w H1 w 2001, to takiego mistrzostwa w 2007 z H3 nie osiagneli.
Nie widzisz cywili dlatego że większość z nich dostała pancerz, gnata w łape i kopa w dupe na zapęd do walki. Człowieku porównujesz grafike z tych trzech gier, więc albo wyraź sie jakoś jaśniej i napisz, że chodzi ci o moment premiery albo coś jakoś w tym stylu.
Zeratul
30 10 2007, 13:58
male dzieci, albo starych ludzi tez? czy moze ich wszystkich wytuklo?
a co do grafy to czytaj dokladnie...
CYTAT
Oczywiście biorę pod uwagę lata w których gra została wydana i możliwości technologiczne.
Zer a widziałeś kiedyś, żeby w bunkrach wojskowych pałętały sie dzieci i staruszki? Weź to na logike, poza tym to tylko gra, nie musi chyba odzwierciedlać życia w 100%, w H2 też jakiś nie miałeś cywili, MC nie musiał jeść, pić, chodzić do kibla(robi w zbroje?).
Jaron PL
4 11 2007, 15:06
Jestem wielkim fanem serii Halo, ale uważam, że "trójka" (chodzi o kampanię) nie spełnia wszystkich oczekiwań. Jest dosyć prosta, krótka, fabuła jakaś trochę nazbyt miałka jak na mój gust (fatalny level końcowy z niby bossem i nędzną powtórką zakończenia Halo:CE). To nie jest odpowiednie zakończenie trylogii. A co do żołnierzy, to mnie też denerwuje ich powtarzalność - każdy takiego samego wzrostu i tej samej budowy ciała (jak odlani z formy, nawet cywile, którzy BTW nie są nowością w Halo 3 - już w pierwszej części na samym początku spotkaliśmy cywilny personel "Pillar of Autumn"). Ale w dalszym ciągu to bardzo dobra gra, choć mogła by być grąbliską ideałowi.
PS. Jakie są wasze ulubione levele z poszczególnych części? Dla mnie najlepsze są: Silent Cartographer z Halo:CE (za kontrolowaną nieliniowość), Uprising z Halo 2 (za wspaniały klimat), a z Halo 3 moim zdaniem najlepszy jest level czwarty (za całokształt ).
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.