Kupiłem wiedźmina w sniu premiery i po 4 dniach odebrałem przesyłkę (Brava dla firmy TECHLAND!! - 4 dni od momentu zakupu - płaciłem przelewem - a wysyłkę zażyczyłem sobie do Manchesteru w Anglii i voila! BARDZO DZIĘKUJĘ).
Specjalnie dla tej gry kupiłem kartę graficzną SAPPHIRE RADEON X1950 PRO (musiałem wybulić 86 funtów!).
Pierwsze co mnie dobiło to patch
Kopara do ziemi..... Otweirające grę FMV mnie urzekło (chociaż w mojej wyobraźni strzyga wygląda całkiem inaczej), aż mi się łezka w oku zakręciła (bo prawie dokładnie tak tosobie wyobrażałem), lecz...
No tak. Klasa FMV - hmmm cos tu nie gra... prerenderowany wcześniej filmik w formacie BINK VIDEO - który pójdzie na sprzęcie sprzed 10 lat - powinien byc dopieszczony na maxa!! Jeżeli nie jesteście zaślepionymi ze złości na brać konsolową pecetowcami - to obczajcie FMVz takich gier jak Final Fantasy VIII, IX,X(z wiekowego Playstation i Playstation2) - przerywniki z MOTORSTORM (PS3) serię HALO z Xboxa i Xboxa360, i masę innych - zobaczycie różnicę - Wiedzmin na powitanie nie serwuje nam nic czego bysmy już dawno, dawno temu nie widzieli (a w dodatku to co nam podaje jest z lekka hmm... odgrzewane?)
Nic to myślę sobie, może to nie jest FMV - tylko robili to na silniku z gry (ekhm - sam siebie okłamuję
Obejrzałem intro - zaczęła się gra...
Pierwsza scenka oparta na właściwym silniku z gry i kolejna kopara do ziemi.. tym razem z rozpaczy....!!!!
Jak to wygląda?!?!?!?!
prawie 0% bumpmappingu (pojedyńcze kamienie to przecież smiech na sali), rozłażące siętekstury, wszystkie postacie z syndromem albionsa (spójrzcie na źrenice - prawie non stop rozłażące się tekstury powodują powstawaniae białych jak śnieg pikseli
Kompletnie skiepszona detekcja kolizji - geralt "ślizga" się na wozie - a trawka sobie spokojnie przenika jego ciało i wóz...
Animacja postaci to robota sprzed 5-10 lat?!?!?
CO SIĘ DZIEJE!!!
Na razie jedyny plus to wygląd samych postaci - szczególnie tekstury skóry, twarzy - ale już mimika i dopasowanie ruchów warg do mówionego tekstu ... HA HA HA !!!
Kurde w szoku aż sprawdziłem konfiguracje kompa - Athlon X2 4200+, 2GB RAM KINGSTON, dobra płyta Abita, Sapphire Radeon X1950 PRO 256MB ... No kurde kosztowało to 300 funtow - wiec co jest grane?!?!
Widzieliście może Elder Scrolls Morrowind (tak nie piszę tutaj o Oblivion!!!) tylko o leciwym kilkuletnim Morrowind? I wiecie co Morrowind wygrywa z Wiedzminem
Od razu mi się skojarzyło - pograłem trochę i widzę, że autorzy chcieli stworzyć coś co mogło by konkurować na tym polu ale żeby było z goła odmienne, dlaczego tak sądze?
Ponieważ - nie ma widoku FPP (co wg mnie jest olbrzymią stratą), widok TPP jakiś niedorobiony, rzuty izometryczne to kalka kilkuletniego Summonera - więc niby to Action RPG - niby RPG??
Walka porażka - jak na rpg z walką w czasie rzeczywistym (Elder Scrolls i pochodne) , za dużo w niej chaosu - jak na Action RPG (Diabli i podobne) - zupełnie nie rajcowna...
A poza tym Geralt nawet nie umie skakać!!!!
Kochani - zobaczcie Halo3, MotorStorm, Gears of War, Elder Scrolls Oblivion, BioShock - to są gry które posiadają przełomową grafikę, którą niestety pokazują tylko na konsolach - bo jak zwykle na piecach mimo kosmicznych wymagań nadal coś nei gra (mowa o Oblivion i Bioshock)...
Całą grę ratuje fabuła (mam nadzieję) - robię dzisiaj drugie podejście - może gra się rozwninie bardziej i przestanę zwracać uwagę na koszmarne niedbalstwo programistów (a loadinig to się nieomal czuję jakbym miał wersję na dyskietkach na Amidze - non stop przestoje...
Podsumowując - grafika w tej grze to totalna porażka (czekam na wersję na Xboxa 360 o której czytałem w jednym z wywiadów) - gra na zachodzie będzie po prostu średniakiem (ale to itak dużo w końcu to Nasza gra - nasi chłopcy ją napisali), w Polsce powinna odnieśc sukces - w końcu Sapkowski w naszym światku graczy jest niezmiernie popularny...
pozdrawiam - możecie fanboje wieszać na mnie psy (ale miejcie na uwadzę, kiedy ja wchodziłem w świat wiedźmina większość z was biegała z drabiną na borówki - dlatego oczekuję konstruktyuwnej krytyki
