CYTAT(Obsolete @ 15 03 2008, 01:15)

Zaczalem sluchac tego chokebore, a to taki zwykly rock, myslalem, ze bedzie jakis na(pipi)iacz;/ Z zasady nudza mnie kapele, ktore obracajac sie wokol noise rocka, sa blizej tej drugiej czesci terminu. Chyba tylko Barkmarket i Big Black sa wyjatkami, chociaz one tez sa odpowiednio przybrudzone.
No slucham wlasnie Chokebore - Bad Things, fajnie, tak na poziomie Szymona Wydry. Zwykly rock, hurey.
spoko obso, z 5 lat temu tez tak stwierdizlem, po dosluchaniu stwierdzam ze sa przeza(pipi)isci, prawie kazdy kawalek ma iskre.
ale rozumiem ze moze sie wydawac zwyczajne, wiekszosc ludzi po odluchaniu np. todaya stwierdza ze to metal z darciem ryja i odklada do kosza ;]
jak slysze kawalki "perfect date" "ciao la" "weightless" "comeback thurstday" itp. to mam ochote spiewac.