Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Beowulf
Forum PSX Extreme > Inne > Region Filmowy
Specu
dziwie sie ze nikt nie zalozyl tematu poswieconego temu czemuś.
po imo kapitalnym Beowulfie produkcji islandzkiej (?) nadszedł czas na hollywoodzkie łubudu
zwiastun na Live! zaskoczył mnie konkretnie, spodziewałem się czegoś zupełnie innego.
filmidło smyrnięte animacją, walki ze smokami, pierdzielenie o wolności itp. widać że Sin City wprowadziło modę na filmy robione w Green Boxie.
zapowiada się smakowicie, ale mimo wszystko zostaje posmak szajsu, i obawa że wyjdzie kupsztajn.
widział ktoś trailer? co o tym sądzicie?
Mejm
Widzialem juz dosyc dawno trailerek. Zanim go jednak zobaczylem bylem pod wrazeniem obsady. Chociazby sam Hopkins jest juz dla mne sygnalem ze film bedzie trzymal jako taki poziom. Jakiez bylo moje zdziwienie kiedy okazalo sie ze ten nowy Beowulf to animacja czy jak to tam w sumie nazwac (quasianimacja??). Juz po zapowiedzi widac ze bedzie to obraz bardziej zbliozny do poematu na podstawie ktorego powstal. Chociazby pojawienie sie smoka, ktory to o ile mi wiadomo, odgrywa duza role w calej historii a ktorego zabraklo w filmie z Geraldem "Leonidasem" Butlerem ("Beowulf & Grendel").
Nie moge powiedziec ze czekam na nowego Beowulfa ale z pewnoscia zalicze ten tytul jak tylko bedzie mi to dane. Swoja droga niezle historie ludzia do laba przychodzily 1300 lat temu ale powietrze bylo inne no i telewizji nie bylo.
Obsolete
Jestem nastawiony bardzo negatywnie. Trailer sprawia wrazenie, ze bedziemy mieli do czynienia az do bolu z hollywodzkim klimatem w zlym znaczeniu. Przede wszystkim patent chyba bedzie polegal na tym, ze jako, ze niektore postacie maja twarze znanych aktorow (Hopkins, Jolie) to i one maja przyciagnac do kin. I raczej tylko to bedzie mocnym (jak dla kogo, no ale skoro koeljne czesci "Saw" przyciagaja miliony do kin, to taki zabieg jest wystarczajacy, by zarobic krocie...) punktem obrazu. Poza tym nie widzialem nic specjalnego, ludkowie sa zrobieni niezle, ale reszta to jakas lipa.
Nie bedzie to nic wyszukanego, na ciekawa, luzna rozrywke tez sie nie zapowiada. Komputerowa naga Jolie nie jest dla mnie wystarczajacym argumentem.
Specu
naga Jolie w "Gia" dała rade ;] przerobiona komputerowo to pewnie nie bedzie to samo...
tk
w "złodzieju dusz" lepsiejsza
_One_
Wczoraj widziałem zwiastun w TV i po obejrzeniu go pierwsze co pomyślałem to God of War... jakoś te potwory wszystkie i walki co się przewijały jakoś tak mi sie o tą grę zahaczyły
Solidny (pan)
Mnie w trailerze rozbawiła scena jak Beowulf wpadł do paszczy smoka a w tle słychać jak krzyczy, że nigdy nie umrze. Ciekawe jak to się ma do oryginalnej historii, gdzie
Beowulf zostaje zabity przez smoka
Mejm
Gdzies obilo mi sie o uszy ze beda specjalne pokazy Beoulfa w 3D. Ale nie pamietam kiedy i gdzie.
Amer
CYTAT(Mejm @ 18 11 2007, 23:01) *
Gdzies obilo mi sie o uszy ze beda specjalne pokazy Beoulfa w 3D. Ale nie pamietam kiedy i gdzie.

min. jutro w warszawski Imaxie - ja ide smile.gif zdam relacje oczywiście.
Goldi69-PL-
ja sciagnalem ostatnio Irlandzkiego Beowulfa, czy to to samo tylko przez hamburgerow zrobione, czy zupelnie inna historia?
Diabeu
co innego

ten nowy Beowulf to mi PCV zajeżdża
Specu
ten islandzki w pyte jest.
bez zbednego efekciarstwa, w miare 'realistycznie' zrobione
Amer
byłem, widziałem i... kopara mi opadła. Ale teraz nie chce mi się na ten temat rozpisywać (siedze w pracy). Jeszcze dziś wypowie się tu mój znajomy, z którym wybrałem się na ten pokaz do Imaxu - będzie pro relacja.
Atmosfear
Zgodnie z obietnicą mojego przedmówcy - piszę. Tak, tak, to ja jestem tym znajomym smile.gif

Otóż miałem okazję wygrać na Onecie bilety na przedpremierowy pokaz na Beowulfa 3D do warszawskiego Imaxu. A że zaproszenie było dwuosobowe, wziąłem starego kumpla.

Primo - było to kino Imax. Takich kin jest w Polsce tylko pięć i zanim przejdę do rzeczy, posunę się do stwierdzenia, że nie ma chyba sensu oglądać tego filmu w klasycznym kinie, choćby był to największy i "najlepszy" multipleks spod znaku Cinema City czy Multikino. A co dopiero na małym ekranie komputera po zassaniu z sieci...

Nie wiem, czy mieliście okazję być w tym przybytku, ale już sama sala robi wrażenie. Ekran jest kilka razy większy niż zazwyczaj - tak ze dwa piętra wysokości na oko. Film jest full 3D. Aby go obejrzeć, trzeba mieć specjalne okulary, które to dostaje się od obsługi kina. Dla niezorientowanych - nie są to papierowe badziewy, dołączane kiedyś do gazet dla dzieci, co by sobie obejrzeć w "trójwymiarze" jeden czy dwa obrazki wydrukowane na środkowej stronie, tylko porządne gogle. Swoją drogą robi to fajne wrażenie. Siedziąc w jednym z pierwszych rzędów (tak jak my) i oglądając się w tył cała sala robi wrażenie, jakby była ekipą przybyłą z Matrixa, co zauważył Amer.

A teraz o samym filmie. Jak wiemy, Beowulf jest to klasyczne dzieło literatury staroangielskiej i na jego podstawie nakręcono film. Opowiada historię pewnego bohatera - tytułowego Beowulfa - i przygody jego i jego ekipy w kraju króla Hrothgara (granego przez wspomnianego wcześniej Anthony'ego Hopkinsa). Czy fabuła filmu jest wiernym przeniesieniem poematu na ekran - nie wiem. Nie czytałem oryginału, ale z tego, co pogrzebałem po necie, to film jest raczej wierną adaptacją. Ale jeśli chodzi o sensowność fabuły, konsekwencję, akcję, szkic głównych bohaterów, to wszystko trzyma się kupy. Nie ma specjalnych dłużyzn, naciąganych wątków miłosnych, pałacowych intryg i innych ogranych nudów. Pod tym względem film jest wyważony i trzyma równy poziom przez cały czas.

A teraz najważniejsze - wizualia. Film po prostu niszczy. Cały jest zrobiony "pod" 3D. Czasami grają w Imaxach inne produkcje, ale często jedynie częściowo zaadaptowane pod potrzeby kina 3D, tak naprawdę dopieszczając tylko co bardziej efektowne sceny. A tutaj film "uplastyczniono" po całości. Sceny walk (Beowulf vs morskie potwory, B vs Grendel, B vs smok) są zrobione świetnie pod względem technicznym, a dodając do tego trzeci wymiar, po prostu zapierają momentami dech w piersiach. Nie chcę tu mówić o "wychodzeniu z ekranu" i temu podobnych akcjach, bo rzeczywiście czasami człowiek ma ochotę się uchylić, żeby nie oberwać jakimś toporem albo odrąbaną ręką, bo to są oklepane stwierdzenia i rozpisywanie się tutaj o nich nie ma zbytniego sesnu. Jeśli ktoś nie widział, nie wytłumaczy mu się - to trzeba po prostu zobaczyć.

Powiem wprost - wizualnie (ale tylko w wersji 3D!!!) film bije na głowę chyba nawet samych "300". Nie ma tu co prawda tak masowych walk i bitew, ale wykonanie tego, co jest, to po prostu mistrzostwo.

Ktoś pytał o smoka. Smok był. I był to chyba najlepszy smok, jakiego miałem okazję widzieć w filmie. Animacja, wygląd, scena walki Beowulfa z nim pod koniec filmu - szczyt szczytów efektów specjalnych.

Na koniec o tym, czy film jest animowany, czy pseudoanimowany. Taką konwencję przyjęli twórcy. Film "300" też był w 90% robiony na blue- i green-boxach (BTW: w tej technice podobno mają robić film "Gears of War"). Poza tym nie jest to animacja "rażąca". Czasami widać, że postaci czy sceny są generowane przez komputer, ale nie robi to specjalnie złego wrażenia. Mnie to specjalnie nie przeszkadzało.

Możecie się dziwić, że aż tak tutaj cukruję. Ale ten film wg mnie naprawdę jest tego warty. Chodzę do kina naprawdę dość często (w tym miesiącu to już mój czwarty seans) i naprawdę mało który film nie tak przymiażdżył.

Podsumowując - polecam gorąco. Ale polacam wersję imaxową 3D. Wróciłem po seansie do domu, zobaczyłem zajawkę w telewizji i... odwróciłem wzrok. Normalnie jedna setna tego, co w kinie. Jeśli w Waszym mieście jest Imax, ewentualnie gdzieś w okolicy, to uderzajcie. Raczej nie będziecie żałować wydanej na bilet kasy.
Amer
no i fajnie smile.gif w ramach rekomendacji prop. jeszcze wspomniać ze pod koniec tego tygodnia ja i Atmosfear zbieramy solidny skład i uderzemy na BoeWulfa 3D jeszcze raz.

aha, no i faktycznie czuć tu wyraźnie klimat Boga Wojny, tak więc jeśli ktoś kocha takie aspekty to koniecznie powinien wybrać się do kina i nastawić na solidne gniecenie jaj.
Mejm
Rowniez uderze w 3D ale tutaj: http://www.wirtualnemedia.pl/article/21337..._Multikinie.htm

"Kosmiczna technologia" w PL w miesiac po premierze w USA? Trzeba obadac wink.gif

Amer
kino nie ma tu większego znacznia - ważne by iść i obadać ten film w 3D - polecam jak cholera.
_Milan_
i ch*j, dzownilem do poznanskiego Imaxa, nie beda tego grali ;o

cp za poyeby, od paru lat puszczaja w kolko to samo scierwo, jakies swiaty zwierzat i kosmos, a tutaj nadarza sie okazja na fajny film i olewaja to.

fajno
mord00k
CYTAT(Amer @ 21 11 2007, 11:58) *
no i fajnie smile.gif w ramach rekomendacji prop. jeszcze wspomniać ze pod koniec tego tygodnia ja i Atmosfear zbieramy solidny skład i uderzemy na BoeWulfa 3D jeszcze raz.


kiedy idziecie ;]? ja też mam się zamiar z kumplami przejść pod koniec tygodnia gdyż jestem całkiem nakręcony na ten film, a co dopiero w 3D
Amer
my juz jutro.

_Milan_
romantyczna ustawka do kina ;]

kurde, przeszedlbym sie na to, ale moj lokalny Imax smierdzi ;[

wzialbym okulary trojwymiarowe z "dinozaurow"
janol
http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,4698672.html

I po kłopocie.
ion
Wlasnie jestem po seansie i coz moge powiedziec ...

slabo oj slabo film ala 300 czyta ropierducha przyjemna dla oka labuly praktycznie brak.0 jakie naracji do historii zero ''fikolkow'' troche humoru.

Po obejrzeniu filmu przychodzo mi do glowy jedynie Gra God of war w duzo gorszym wykonaniu.

6+/-7
Atmosfear
CYTAT(ion @ 23 11 2007, 02:57) *
labuly praktycznie brak


Co do fabuły filmu proponowałbym zajrzeć tu i porównać (dla tych, co już widzieli):
http://histmag.org/?magazyn=53&id=279

Wspominałem chyba w swoim wcześniejszym poście, że film jest oparty na fabule staroangielskiego poematu heroicznego (w pierwszym akapicie tekstu z powyższego linku jest ona krótko i zwięźle przedstawiona). I film jest po prostu jej dość wiernym odzwierciedleniem, o czym już chyba pisałem.

Myślę, że twórcy nie mieli zbytniego pola manewru, bazując na literackim oryginale. A że tysiąc czy nawet więcej lat temu ktoś napisał utwór tak, a nie inaczej, to już chyba średnio zależy od producentów. Sapkowski, Tolkien tworzyli/tworzą w czasach dzisiejszych, a z tego, co mi wiadomo, wtedy chyba jeszcze nie było takich pisarzy. A jeśli komuś nie odpowiada fabuła Beowulfa, to już jego sprawa. De gustibus non est disputandum...

Twórcy mogli co prawda "podkręcić" fabułę, ale znowu posypałyby się na ich głowy gromy, że "zmieniają fabułę takiego literackiego arcydzieła" (film RE jest be, bo jest słabo oparty na fabule gry - ciekawe skąd to znam).
Jakim
właśnie wrociłem z seansu 3d. Technicznie 10/10! Przyznam że wcześniej nie miałem do czynienia z filmami 3d i to co zrobił ze mną Beowulf to po prostu cięzko opisać. Pozamiatało mną na wszystkie strony.
Od strony fabularnej nie jest już niestety tak różowo jak co po niektórzy wspomnieli. Jednak warto wydac te kilka złotówek aby zobaczyć to w tzrech wymiarach.

Ps. czemu nie tworzy się takich gier? W takiej technice? Może kiedyś się doczekamy ehh
STRETCH
bylem, widzialem, w imax 3d fajne

rysowane ostrzejsza kreska niz shreki i inne (pipi). 2h mijaja szybko. film sie nie nudzi. muzyka przyjazna. niekiedy zauwazalna ale nic wielkiego.
film robiomy pod 3d wypada swietnie. mocne wrazenie. super efekty. fabula jest przewidywalna ale na pewno sie nie zawiedziecie. trudno wystawic jakas note ale gdybym musial to tak =4/5 za caly film.
AiszA
CYTAT(Atmosfear @ 21 11 2007, 11:37) *
Zgodnie z obietnicą mojego przedmówcy - piszę. Tak, tak, to ja jestem tym znajomym smile.gif

Otóż miałem okazję wygrać na Onecie bilety na przedpremierowy pokaz na Beowulfa 3D do warszawskiego Imaxu. A że zaproszenie było dwuosobowe, wziąłem starego kumpla.

Primo - było to kino Imax. Takich kin jest w Polsce tylko pięć i zanim przejdę do rzeczy, posunę się do stwierdzenia, że nie ma chyba sensu oglądać tego filmu w klasycznym kinie, choćby był to największy i "najlepszy" multipleks spod znaku Cinema City czy Multikino. A co dopiero na małym ekranie komputera po zassaniu z sieci...

Nie wiem, czy mieliście okazję być w tym przybytku, ale już sama sala robi wrażenie. Ekran jest kilka razy większy niż zazwyczaj - tak ze dwa piętra wysokości na oko. Film jest full 3D. Aby go obejrzeć, trzeba mieć specjalne okulary, które to dostaje się od obsługi kina. Dla niezorientowanych - nie są to papierowe badziewy, dołączane kiedyś do gazet dla dzieci, co by sobie obejrzeć w "trójwymiarze" jeden czy dwa obrazki wydrukowane na środkowej stronie, tylko porządne gogle. Swoją drogą robi to fajne wrażenie. Siedziąc w jednym z pierwszych rzędów (tak jak my) i oglądając się w tył cała sala robi wrażenie, jakby była ekipą przybyłą z Matrixa, co zauważył Amer.

A teraz o samym filmie. Jak wiemy, Beowulf jest to klasyczne dzieło literatury staroangielskiej i na jego podstawie nakręcono film. Opowiada historię pewnego bohatera - tytułowego Beowulfa - i przygody jego i jego ekipy w kraju króla Hrothgara (granego przez wspomnianego wcześniej Anthony'ego Hopkinsa). Czy fabuła filmu jest wiernym przeniesieniem poematu na ekran - nie wiem. Nie czytałem oryginału, ale z tego, co pogrzebałem po necie, to film jest raczej wierną adaptacją. Ale jeśli chodzi o sensowność fabuły, konsekwencję, akcję, szkic głównych bohaterów, to wszystko trzyma się kupy. Nie ma specjalnych dłużyzn, naciąganych wątków miłosnych, pałacowych intryg i innych ogranych nudów. Pod tym względem film jest wyważony i trzyma równy poziom przez cały czas.

A teraz najważniejsze - wizualia. Film po prostu niszczy. Cały jest zrobiony "pod" 3D. Czasami grają w Imaxach inne produkcje, ale często jedynie częściowo zaadaptowane pod potrzeby kina 3D, tak naprawdę dopieszczając tylko co bardziej efektowne sceny. A tutaj film "uplastyczniono" po całości. Sceny walk (Beowulf vs morskie potwory, B vs Grendel, B vs smok) są zrobione świetnie pod względem technicznym, a dodając do tego trzeci wymiar, po prostu zapierają momentami dech w piersiach. Nie chcę tu mówić o "wychodzeniu z ekranu" i temu podobnych akcjach, bo rzeczywiście czasami człowiek ma ochotę się uchylić, żeby nie oberwać jakimś toporem albo odrąbaną ręką, bo to są oklepane stwierdzenia i rozpisywanie się tutaj o nich nie ma zbytniego sesnu. Jeśli ktoś nie widział, nie wytłumaczy mu się - to trzeba po prostu zobaczyć.

Powiem wprost - wizualnie (ale tylko w wersji 3D!!!) film bije na głowę chyba nawet samych "300". Nie ma tu co prawda tak masowych walk i bitew, ale wykonanie tego, co jest, to po prostu mistrzostwo.

Ktoś pytał o smoka. Smok był. I był to chyba najlepszy smok, jakiego miałem okazję widzieć w filmie. Animacja, wygląd, scena walki Beowulfa z nim pod koniec filmu - szczyt szczytów efektów specjalnych.

Na koniec o tym, czy film jest animowany, czy pseudoanimowany. Taką konwencję przyjęli twórcy. Film "300" też był w 90% robiony na blue- i green-boxach (BTW: w tej technice podobno mają robić film "Gears of War"). Poza tym nie jest to animacja "rażąca". Czasami widać, że postaci czy sceny są generowane przez komputer, ale nie robi to specjalnie złego wrażenia. Mnie to specjalnie nie przeszkadzało.

Możecie się dziwić, że aż tak tutaj cukruję. Ale ten film wg mnie naprawdę jest tego warty. Chodzę do kina naprawdę dość często (w tym miesiącu to już mój czwarty seans) i naprawdę mało który film nie tak przymiażdżył.

Podsumowując - polecam gorąco. Ale polacam wersję imaxową 3D. Wróciłem po seansie do domu, zobaczyłem zajawkę w telewizji i... odwróciłem wzrok. Normalnie jedna setna tego, co w kinie. Jeśli w Waszym mieście jest Imax, ewentualnie gdzieś w okolicy, to uderzajcie. Raczej nie będziecie żałować wydanej na bilet kasy.

I tak miałam obejrzeć wink.gif Bo nawet czytając mało pochlebne recenzje i oceny wychodzę z założenia, iż każdy ma odmienny gust i odbiór obrazu... Twoje słowa jednak podsycają we mnie tę pewność i chęć obejrzenia, ciekawie to zrelacjonowałeś smile.gif
janol
Jak rozumiem istnieje wersja 2D tego filmu. Otóz wwersji 2D Beowolf to badziewie, nic odkrywczego, nudy. Dodatkowo ogląda się to debilnie, bo większość ujęć jest tak robiona, by robiła wrażenie w trójwymiarze (jakieś konary na pierwszym planie itp, co dla widza w tradycyjnym kinie nie ma najmniejszego sensu). 3D to zupełnie inna bajka i nie zwraca się uwagi na to, że praktycznie film nie niesie za sobą żadnej ciekawej treści ;]
Pierwszy raz byłem na filmie w takiej technice i jestem zadowolony. Szkoda tylko, że oczy sie szybko męczą i trzeba było oddawać okulary Raya Charlesa.
_Milan_
Pierwsze pol godziny filmu bylo siwetne, znaczy sie do momentu az wyrwali reke Grendelowi, pozniej juz byl kwas.
3D robi na poczatku wrazenie , pozniej czlowiek sie przywyczaja, ale marze by to byl standard kiedys, bo jestem zachwycony.


koles lezacy na plazy pod koniec, ten złoty synek, wygladal jak figurka oscara xDDDD

jak zauwazyl kolega ;]
Kubaa__
warto bylo isc chociazby dla owych pierwszych 30 minut. pozniej faktycznie czlowiek zaczyna sie przyzwyczajac, jest mniej tych "bliskich efektow" (na samym poczatku pozamiatal napis tytułowy, ktory wylatywał zza glowy;o), ale ogolem calosc wypada bardzo pozytywnie. moze i moja podnietka wynika z tego, ze pierwszy raz mialem stycznosc z 3D, ale przyznam, ze bylem pod wrazeniem i juz na samym poczatku nie zalowalem wydanej na bilet kasy.

fabularnie po tym co tutaj przeczytalem myslalem, ze bedzie duzo gorzej. nie znalem wczesniej legendy o Beowulfie, spodziewalem sie o wiele krotszej historii (podobnej, ale prostszej i z happy endem;). imo, jest niezle i dobrze, ze bez wiekszych zmian w stosunku do literackiego oryginalu.

poza tym na plus wypada tez obsada, Jolie, Hopkins, Winston, Malkovich, Penn. fajnie fajnie. reasumując - polecam, oczywiście tylko w wersji 3D, tym bardziej jesli ma byc to pierwszy obejrzany w tej technice film.
Specu
film imo kupa.
takiej bzdury nie ratuja nawet efekty. komputerowa A. Jolie to jeden z wiekszych plusow tego filmu, ale ogolnie dawno sie tak w kinie nie wynudzilem. w tym filmie, poza efektami (i wspomniana wczesniej Jolie) nie bylo NIC wartego uwagi. totalna papka, motywy jakby wepchniete na sile, bzdurne akcje a'la God of War itd.
rozumiem ze to bajka skierowana do 13-15to latków, więc chyba za stary na takie bzdury jestem, ale o dziwo inne baje mi sie podobaja.
chaotyczny ten post, na kacu jestem, nie mam sily poskladac mysli do kupy wiec nic glebszego nie napisze.
ogolnie film ma u mnie mocne 3 na 10
poprzednia wersja z Gerardem Butlerem i Stellanem Skarsgardem imo O NIEBO lepsza
Mathiu
Haha XD O kuuuuurwa XD Jakim to trzeba być ignorantem i debilem :|
Byłem na tym w kinie... zwykłym... myślałem, że to normalny film (nie animowany)... XD

Kur.wa, dlaczego o możliwości obejrzenia tego w 3D dowiedziałem się już po obejrzeniu tego w 2D (zresztą kumpel też nic o tym nie wiedział)?
Ech... widziałem zwiastun i nawet nie zauważyłem, że to film animowany (wiecie... słaba rozdziłka trailera itp. ;) ) XD Także pierwsze sceny, a ja rybka :O No, ale jakoś to przełknąłem. 3D z kolei nie przełknę :/ Szczególnie, że do IMAXa mam taką samą drogę jak do normalnego kina.

Dobra, kończę użalanie się nad sobą.
Sam film osobiście mi się bardzo podobał - serio. Po otrzęśnięciu się, że cały film jest animowany było już tylko lepiej: bardzo dobre efekty (smok to nawet lepiej, niż w "Wiedźminie" zrobiony :D ), niezła historia (nie znałem jej wcześniej, a lubię wszelkie mitologie), fajnie zarysowane postawy bohaterów, bez zbędnego patosu. Po prostu tego oczekiwałem. Takie filmy dużo tracą przy oglądaniu tego na PC/w TV, ale i tak polecam.
Generalnie dla mnie na poziomie wspomnianego "300".

Ej, opłaca się iść na to jeszcze raz, tym razem na seans 3D? Kur.wa, no nie przeboleję :/
_Milan_
tak, warto dla samego efektu 3d
AiszA
Podobał mi się na przekór wszystkim tu jojczącym wink.gif Momentami śmieszył tekstami, ale klimat, akcja, gra aktorska, spektakularne sceny walk, te latające w powietrzu kończyny (nie wiadomo co, gdzie i kiedy)... powodowało, że nie można było się nudzić... Ścieżka dźwiękowa miodna, animacja wysokiego lotu, nie wiem czego jeszcze można wymagać od naprawdę dobrej produkcji rolleyes.gif Z lekkim sercem 9/10
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.