Pilne pytanie, związane ze zdrowiem :
co robić w czasie omdlenia u osoby dorosłej, po 40stce ? Mam tu na myśli sytuację typu całkowite osłabienie, upadek, dreszcze, "zaćmienie w oczach" i tak dalej, co trwa nawet kilka minut (świadomość jest). Wiem, że układanie nóg w górze i tak dalej, ale co więcej ? Wzywać pogotowie ? Czy w tym wieku powinno się w takich sytuacjach martwić o sprawy sercowe (poważniejsze ?). Wiadomo jak to jest, osoba cierpiąca nie chce robić kłopotów i tak dalej, mówi się "zaraz przejdzie", a człowiek ma dylemat, dzwonić czy nie. Odpiszcie.