Jak w temacie- ktora konsole najmilej wpominacie, dlaczego czy wam jej dzis brakuje (jesli juz jej nie macie)? Ja najmilej wpominam Saturna, taka przesiadka z NESa na 32-bitowca to było cos, nigdy nie byłem tak zafascynowany zadna konsola ani grami jak wtedy, wprawdzie z czasem zaczałem marzyc o PSX, PS2 a nawet jakims wypasionym piecu (bleh

, w koncu staneło na PS2) i gry troche zaczynały mnie troche nudzic (grałem łacznie w 6 z czego sam miałem 4 zadnej nowej przez 3 lata) ale i tak trzaskałem 7 raz w Tomb Raidera i śrubowałem rekordy w Daytona USA. Satka posiadłem w 2000 roku czyli dawno po jego smierci ale nawet nie miałem o tym pajecia tylko ubóstwiałem ten sprzet

W koncu Satek to (podobnie jak pozniej dream) domowy salon arcade a takie gry lubie naardziej. Dobrze ze wciaz go mam, ale dopiero teraz pomyslałem zeby go odkurzyc, 3 gry juz stoja na połce (wczoraj przyszły poczta) tylko pozostaje kwestia kabla A/V ale wytrzymam

Szkoda ze Saturn tak szybko upadł i troche podpadło zaufanie graczy do Segi (przez co cierpiał potem Dreamcast) bo ta konsola zasługiwała na wiecej...
Ja najwiekszy sentyment mam do PSX'a... masa dobrych, 'świerzych' gier, te wszystkie noce spedzone na tluczeniu w Soul Blade, czy zbieranie jabluszek w Crashu, to wszystko tworzylo bardzo fajny klimat i pozostawilo mile wspomnienia
zadnej konsoli nigdy nie dazylem jakims sentymentem, to w wipeout 2097 a potem wip3out gralem bez przerwy, chcialem zagrac w residenty w tomb raidery tekkena 3 ale zamiast tego bylem pochlonięty przez wipeout, mysle ze dzis naprawde szanuje swoje psp.
wilku00034
28 11 2007, 17:00
Najmilej wspominam PSXa, a zaraz za nim jest "polska" konsola: PEGAZUS
Nie jest to sentyment do sprzętu, a raczej do gier przy których bawiłem się świetnie (driver, gran turismo, front mision 3, rollcage, mario64, dizzy...)
Więc miło wspominam gry a nie sprzęt, choć PSXa nie miałem serca sprzedać za grosze i teraz czeka aż znów go podłącze do TV
Niby Nes i Playstation, ale stawiam na Dreamcasta.
Ten powiew "next-gena", szkoda konsolki. No cholera szkoda.
PSX,moj ma juz blisko 10 lat i mimo wieku oraz wielu usterek nadal grzeje miejsce na biurku,niczym weteran.
Snes - pierwsza konsola (na wlasnosc) do tego SMW oraz Donkey Kong
PSX a zaraz zanim Pegasus.. Niby od klona NESa wszystko się zaczeło, ale tak naprawde to Szarak dostarczyl masy gier będących prekursorami obecnych hiciorow.. Te wszystkie chwile, wspomnienia, godziny.. Echhh łezka sie w oku kręci a i czasu brak by to wszystko opisać..
PSX - on zapoczątkował u mnie całodzienne ciorcianie w tekkena 3 czy tez ISS Pro
Pegazus i PSX.
Od pegazusa zaczynałem i wciągnął mnie w gry.
Po zobaczeniu gier na PSX-a miałem wytrzeszcz oczu z wrażenia (jakie to wszystko ładne, rozbudowane, intuicyjne, grywalne).
oczywiscie ze Szarak, Wipeout 2097 i moje przygoda z ta konsolka sie zaczela, ehh, piekne czasy były ; ]
PSX i beztroskie czasy początków podstawówki, kiedy radośnie pocinałem w Spyro, Tekkena i Crasha. Wymieniałem w nim tylko kółeczko podtrzymujące płyty: raz wyjmowałem płytę i wyjęła mi się razem z tym kółeczkiem

Rok temu bodajże.
Zdecydowanie snes
Super Mario, Zelda, Mario Kart, Speed Gears, król lew, Donkey kong, Street Fighter II, Mortal Kombat I i wieleeee innych, jezu to były czasy...
Na drugim miejscu zdecydowanie N64 Goldeneye(!), Mario 64, Rogue Leader (!!)...
Potem PS2, Xboxy, przenośnie... Jakoś najmniejszym sentymentem darzę PSX'a, nie wiem dlaczego...
Ken Marinaris
4 04 2008, 20:53
PSX,na zawsze zostana w mojej pamieci gry takie jak TOMB RAIDER,RESIDENT EVIL czy TEKKEN Ech,piekne czsy byly. Kto ich nie przezyl,niechaj teraz zaluje
PSX, to na pewno. Generalnie stworzyła ta konsola wszystko czym teraz jest konsolomaniactwo. Na drugim miejscu stawiam pierwszego Xa - za wprowadzenie konkurencji.
czesio83
6 04 2008, 20:56
zdecydowanie pegasus i 10001 in 1 game

potem psx i resident evil 2 spotkanie z pierwszym likierem

to byl shock ,to były czasy
przegraj_kowal
15 04 2008, 09:01
z konsol napewno PSXa wspominal bede zawsze z nostalgia,piekne to czasy byly,gdy kupowalo sie Extrima,a tam od dechy do dechy tylko o gierach na PSX.z ogromnym sentymentem wspominam rowniez Amige,ale to juz zupelnie inna historia...
Salwacha
15 04 2008, 09:08
Nie bede orginalny i powiem ze rowniez w moim przypadku "szaraczek" jest ikona z posrod wszystkich konsoli jakie posiadam
PEGASUS to od niego wszystko sie zaczelo. Nie pamietam pierwszego spotkania z konsola ale cioranie w pegausie i contre na co0op to bylo cos!. Drugie miejsce to oczywiscie psx i tekken 3
tomciozdwola
16 04 2008, 08:52
Bez odrobiny wątpliwości Dreamcast. Choć pokochałem gry w zasadzie dzięki Szarakowi, to na DC grałem jak oszalały. Nadal przy chwili wolnego czasu odpalam DeCeka, co by ciut przypomnieć sobie stare dobre czasy.
Cr3aTiVe
30 04 2008, 10:21
Snes pierwsza konsola

Mam ją dalej i czasem załącze sobie DK i Mario Karta xD
Ja najlepiej wspominam PSX-a - noce z Silent Hill, dni i noce z MGS... Niby teraz gry sa jeszcze lepsze, jednak to na Szaraku gry zaczely mi sie tak podobac.
Haibane
12 05 2008, 15:34
Snes - przekonała mnie do eRPeGów : FF, Secret of Mana, Breath of Fire... Niedawno zassałem emu z pakiecikiem gier - największe hiciory nadal mają świetną grywalność ( Yoshi's Island to poezja ). Cudowny sprzęt
tomek1906
14 05 2008, 16:14
Pierwszy Game Boy ehh te gry począwszy od Tetrisa, Spiderman'a kończąc na Metroid. Leży u mnie do tej pory tylko niestety nie działa.
Kornolio
14 05 2008, 16:27
NES i PSX na pierwszym miejscu, NES był moją pierwszą konsolą (wcześniej miałem ATARI 800XE), no i jak ktoś wspomniał gry 1000 in 1, które w co'opie były zaje.biste no i ta innowacyjność - pamięta ktoś pistolet i strzelanie do kaczek? ;], potem miałem SEGE GENESIS jakoś się do niej nie przywiązałem miałem tylko 4 gry (w tym Sonic 2 i MK3) gdzie przy tym drugim była u mnie masa ludu w domu (turnieje etc.). Potem PSX i solidny kop w ryj na widok Crasha i pierwszego tekkena... no cóż przy PSXie zaczęło się prawdziwe giercowanie...nocki, zawalanie szkoły itp. ;] dlatego darze go szczególnym sentymentem na równi z NESem.
Lukaszeq
27 05 2008, 15:58
Absolutnie PSX, model SCPH-7502 bodajze - nie pamiętam. Opyliłem w okolicach 2003 roku - żałuję do tej pory jak jasna k***a! Wcześniej był ofkoz Pegasus, ale niestety szybko przepadł w dziejach - spierdzielił się zanim zdążyłem dobrze poszpilać.

Ale to na szaraku pierwszy raz zarwałem nockę przy jakiejś grze - przeżycie prawie jak pierwsza plomba w zęby pod blokiem czy pierwszy raz.

Tomb Raidery, Gran Turismo, FIFA i ISS, Breath of Fire III... Pięknie...
Pegasus i PSX of course.
Nieraz jadłem obiad zamiast kolacji, bo matka była wciągnięta grą w Super Mario Bros:) Ja tam wolałem platformówki Capcomu (Duck Tales, Chip & Dale), ale swoje w Mariana też przegrałem...PSX natomiast to zupełnie inna bajka - Chrono Cross, Final Fantasy IX, Dino Crisis...Na takich grach wykształtował się mój mały "Charakter Gracza".
CYTAT
Wcześniej był ofkoz Pegasus, ale niestety szybko przepadł w dziejach - spierdzielił się zanim zdążyłem dobrze poszpilać.
To tak jak z moimi Pegasusami. Miałem ich w życiu bodajże trzy i najtwardszy wydolił niecałe pół roku:) Ale zaraz po nim kupiło się nowego za 20, czy 30 zł i dalej się grało.
Rafael_Sorel
21 06 2008, 23:11
Największy sentyment mam do GAMEBOY CLASSIC, od niego zaczęła sie moja pasja oraz przygoda z konsolami już tak na dobre powieki amen
To była 1 klasa podstawowa 1993 rok zamiana mahjong hehehe

2x pegazus-y na GB CLASSIC plus dostałem jedną grę do niego co ją do tej pory mam SUPER MARIO LAND 2, GB też przetrwał do dnia dzisiejszego
Zdecydowanie PSX,posiadający ogromną bibliotekę tytułów i PEGASUS wraz z nieśmiertelną Contrą...
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.