Dzisiaj od dziewczyny na mikołaja dostałem Rok 1984 i Folwark Zwierzęcy. Tego drugiego nie czyałem, ale Rok jest świetną książką. Co myślicie o twórczości Orwella, co polecacie?
"Rok 1984" kapitalna książka. Czytałem w zeszłe wakacje. Jeśli będzie temat związany z totalitaryzmem na maturce ustnej (jest jeszcze taka? czy coś się pozmieniało xD ) za 1,5 roku, to biorę właśnie totalitaryzm. Przesłanie książki negatywne, a zakończenie szokujące.. czytając myślałem, że wszystko potoczy się inaczej. Folwark również czytałem, nie pamiętam dokładnie w podstawówce lub gimnazjum.. też fajna książka. "Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze od innych" to chyba zna każdy
Orwell to wogóle ciekawy pisarz, najpierw zafascynowany komunizmem, na pewnym etapie stał się jego zagorzałym przeciwnikiem, co pokazał poprzez swoje książki. A motyw ruchu oporu, kierowanego przez państwo, w celu bufora niezadowolenia społecznego w Roku to istne mistrzostwo.
jaszczoor
5 12 2007, 12:30
@ Marcin$
Ja miałem na maturze motyw władzy i głównie oparłem sie na Orwellu właśnie. Więc jeśli do czasu Twojej matury nie zniosą ustnej to myśle że będize jakis temat w którym idealnym autorem do omówiniea będzie Orwell
kat_robert
7 12 2007, 05:35
Na dnie w Paryżu i w Londynie (Down and out in Paris and London) (1933)
Wiwat aspidistra (Keep the Aspidistra Flying) (1936)
oprocz tych wymienionych przez Ciebie, te dwie czytalem
pamietam, ze obie mi sie podobaly (w tej pierwszej ciekawsza byla ta czesc o Paryzu) i obie mowily o ludziach biednych
Spotkałem się z opinią, że niektórzy po lekturze 1984 chodzili przez tydzień przygnębieni (hi! Janol! <macha>).
By być szczerym to przeczytałem go dopiero jakoś rok temu, owszem, zacna książka, zakończenie trafione, ale żeby tam od razu się przygnębiać? ;f
Co nie zmienia faktu, że to jedna z tych książek, które trzeba mieć na półce, bo warto.
swoja droga ktos zauwazyl jak bardzo City 17 jest wzorowane na bodajze Londynie z 1984???
wszechobecna inwigilacja, wojskowe jednostki na ul, syf w blokach mieszkalnych + ekrany z wielkim bratem:)
zreszta takie Equilibrium tez posiadalo te elementy co znaczaco wzmacxnialo klimat
a ksiazka to moja ulubiona lektura - jedna z niewielu przeczytanych dla przyjemnosci:)
Mendrek
31 12 2007, 20:25
Dorwanie Roku 1985 do wypożyczenia w Bibliotece Śląskiej graniczy z cudem. Książka ma branie. Chyba z tego wszystkiego kupie sobie ją...
CYTAT(Mendrek @ 31 12 2007, 20:25)

Dorwanie Roku 1985 do wypożyczenia w Bibliotece Śląskiej graniczy z cudem.
Może dlatego, że książka nosi tytuł Rok 1984?

A tak na poważnie, to ja też w żadnej bibliotece nie mogłam jej dostać. W końcu znalazłam e-booka.
Dla mnie książka jest totalnie przygnębiająca. Wyobrażacie sobie swoje życie w takim świecie? Ja chyba wolałabym być prolem, niż członkiem Partii. Dziwię się, gdy niektórzy piszą, że przeczytali ją dla przyjemności. Chociaż na pewno warto ją przeczytać.
z tym dla przyjemnnosci to chodzilo mi ze nie robilem tego na sile + zainteresowalem sie tematyka po lekturze
To zmienia postać rzeczy
kat_robert
2 01 2008, 18:40
CYTAT(epl @ 31 12 2007, 17:23)

swoja droga ktos zauwazyl jak bardzo City 17 jest wzorowane na bodajze Londynie z 1984???
wszechobecna inwigilacja, wojskowe jednostki na ul, syf w blokach mieszkalnych + ekrany z wielkim bratem:)
zreszta takie Equilibrium tez posiadalo te elementy co znaczaco wzmacxnialo klimat
a ksiazka to moja ulubiona lektura - jedna z niewielu przeczytanych dla przyjemnosci:)
jak mi ktos opowiada, ze Equilibrium ma zaje,bis,ta fabule to mi od razu przed oczmi staje "ilestam stopni farenhajta" (ktorego nigdy nie ogladalem, tylko urywki)
przeciez ten film to kupa + nawet fajne sceny walk + przemiazdzaca walke z konco
wym bossem (dzielo sztuki)
1984 naprawde mnie zdolowal w jednym momencie, naprawde chcialo sie tym cisnac o sciane i krzyknac: ksiazki/gry/filmy koncza sie dobrze, albo chociaz zle, ale z poswieceniem/bohaterskoscia postaci
Wiem, że to temat o Orwellu, lecz w pewnym stopniu to o co zapytam będzie dotyczyło tematyki, o której on pisze. Po przeczytaniu "1984" chciałbym na tegoroczne ferie, które już tuż tuż, wypożyczyć coś w tym stylu. "1984" było pierwszą książką przeczytaną przeze mnie (to się pisze łącznie?

), która nie jest lekturą szkolną i cholernie mnie zaciekawiło. Antyutopię, która będzie właśnie poruszać tematy polityki, totalitaryzmu i ich wpływu na zwykłych ludzi.
Tu znalazłem kilkanaście tytułów, więc może (a raczej na pewno) ktoś z was któryś przeczytał i może polecić. Coś sprawdzonego i naprawdę godnego polecenia. Z góry dzięki.
ja nigdzie nie pisalem ze Equilibrium ma swietna fabule
poza tym okresl sie albo film to kupa albo ma nawet fajne sceny walki i super ostatniego bossa:)
aha i bardzo dobrze ze 1984 konczy sie tak jak sie konczy - przestroga dosc wyrazna
kat_robert
3 01 2008, 01:16
CYTAT(epl @ 2 01 2008, 18:58)

ja nigdzie nie pisalem ze Equilibrium ma swietna fabule
poza tym okresl sie albo film to kupa albo ma nawet fajne sceny walki i super ostatniego bossa:)
no przewrazliwoiony jestem i od razu z kontra wyskoczylem a film jako calosc moze byc kupa mimo paru efektownych scen
ale konczmy ot
CYTAT(epl @ 2 01 2008, 18:58)

aha i bardzo dobrze ze 1984 konczy sie tak jak sie konczy - przestroga dosc wyrazna
wtedy taka wizja byla wydawala sie realna
dzis to chyba raczej zbyt wielka karykatura systemu totalitarnego
Marcin$
tam to masz filmy i ksiazki i po angielsku wiec ciezko
Folwarku Ci nie bede polecal bo sie pewnie obrazisz ale dawno temu czytalem "Flet z mandragory" W. Łysiaka
mogloby Ci spasowac
kurde sam bym sobie kupil
jak już szukamy innych utworów zainspirowanych 1984, to napewno można do tego grona dopisać "V for Vendetta".
rok 1984 przeczytałem, zaciekawiony poruszeniem, jaki owa książka wywołała wśród e-kolegów. ma cholernie pesymistyczny nastrój, można się zadumać, ale żeby chodzić zdołowanym przez tydzień? bez przesady.
mimo wszystko to lektura, którą trzeba mieć na półce, szczególnie moje pokolenie - młodsi niż rocznik '89 - żeby chociaż w drobnym stopniu móc zrozumieć, jak bardzo przeje,bane mieli nasi rodzice żyjąc w takim a nie innym ustroju, i jak duże my mamy szczęście.
Z dziel Orwella polecam rowniez obszerny reportaz "Droga na molo w Wigan". Bardzo ciekawe studium spoleczenstwa poczatku XX wieku w Anglii.
CYTAT(Marcin$ @ 2 01 2008, 18:57)

Wiem, że to temat o Orwellu, lecz w pewnym stopniu to o co zapytam będzie dotyczyło tematyki, o której on pisze. Po przeczytaniu "1984" chciałbym na tegoroczne ferie, które już tuż tuż, wypożyczyć coś w tym stylu. "1984" było pierwszą książką przeczytaną przeze mnie (to się pisze łącznie?

), która nie jest lekturą szkolną i cholernie mnie zaciekawiło. Antyutopię, która będzie właśnie poruszać tematy polityki, totalitaryzmu i ich wpływu na zwykłych ludzi.
Tu znalazłem kilkanaście tytułów, więc może (a raczej na pewno) ktoś z was któryś przeczytał i może polecić. Coś sprawdzonego i naprawdę godnego polecenia. Z góry dzięki.
Ja bym polecił zwłaszcza "Nowy, wspaniały świat", "Fahrenheit 451", "Ciemność w południe". Z pozostałych ledwie kilka czytałem i jakoś żadne nie utkwiło mi zbytnio w pamięci.
Wczoraj skończyłem czytac "Na dnie w Paryżu i Londynie". Bardzo przyjemny i wciagajacy dziennik Orwella z czasów, kiedy musial przezyc za mniej niz minimum egzystencji. Goraco polecam.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.