Świeżo po seansie. Film był dobry. Po zapowiedziach, pierwszych komentach i tym wielkim 'halo' mozna stwierdzic ze jest za(pipi)isty ale dla mnie tylko niestety dobry. Oczywiscie musiala kolomnie usiasc gruba baba i wpierdalac jakies czipsy i smiac sie z kazdej glupkowatej scenki. (pipi) ci w dupe. Hujowa gra batmana, za(pipi)ista gra Joker'a (te mlaskanie ;D ), film troche przydługawy. Aha i jeszcze jedna rzecz, z tego co pamiętam z kreskówki to człowiek 'dwie twarze' został oszpecony w inny sposób, wpadł do jakiegoś zbiornika z chemikaliami w jakiejś fabryce. Tak czy inaczej film fajny ale spodziewałem się czegoś dużo lepszego ;P
7+/10
Labik - wiele rzeczy się w filmie różni od komiksów. Praktycznie wszystko. Ci, którzy czytali "Powrót Mrocznego Rycerza" Millera, na pewno kojarzą, w jaki sposób została tam zakończana sprawa Jokera...
Mordechay
12 08 2008, 19:14
Tego się nie spodziewałem
http://gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,55...ie_ukrywa_.htmlZnając EA i ich zdolności do robienia egranizacji to można się spodziewać szytu, ale licze na to, ze zostanę mile przez nich zaskoczony i powczuwam się w netoperka.
CYTAT(Mordechay @ 12 08 2008, 20:14)

Tego się nie spodziewałem
http://gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,55...ie_ukrywa_.htmlZnając EA i ich zdolności do robienia egranizacji to można się spodziewać szytu, ale licze na to, ze zostanę mile przez nich zaskoczony i powczuwam się w netoperka.
Freeroaming + wydarzenia rozgrywające się po tych przedstawionych w filmie = jest potencjał
Ożesz w du.pe, uwaga bo tam jest spojler w tym artykule pod koniec, i to niesamowicie chamski, bo zdradzający chyba fragment zakończenia. No nie, a za dwa dni idę do kina.

Fajnie wykombinowali z tym free roamingiem, miła odmiana po kosmicznie liniowym Begins.
CYTAT(White @ 12 08 2008, 23:26)

Ożesz w du.pe, uwaga bo tam jest spojler w tym artykule pod koniec, i to niesamowicie chamski, bo zdradzający chyba fragment zakończenia. No nie, a za dwa dni idę do kina.

E tam, żaden chamski.
Obsolete
12 08 2008, 22:35
Ten fragment jest przeciez w trailerze, az taki chamski spoiler to to nie jest.
Wczoraj dla zasady obejrzałem na DVD początek. Ludzie, te teksty w czasie walki qui gon jina (tego trenera Bruce'a) są przeżałosne, dosłownie jak dragon ball. Tyle, ze jak kiedyś oglądałem Początek nie załapałem zakończenia jak Gordon daje Batmanowi kartę z Jokerem i mówi, ze pojawił się nowy świr w mieście, dwa zabójstwa i lubi przebieranki. Daje dobry smak przed Mrocznym Rycerzem, który jest za je bi sty.
Moja kobieta mówiła mi co rusz na ucho "niech się w końcu ten film skończy, bo nie moge na jokera patrzeć". Fakt, był on bardzo realny, przy zbliżeniach niemal czułem w wyobraxni jak wali mu z pyska. Oblizywanie blizn, mlaskanie i dziwne podrygiwania głową, typowe dla świrów- genialne.
Było parę naciąganych scen, ale wszystko tuszował scenariusz i wszelkie działania Jokera. Pomysły naprawdę świetne (kto nie zabije typa w ciągu godziny, spłonie jeden szpital etc.)
Trochę komiczny był two-face. Powinien mieć stopioną skórę,albo zwęgloną a nie opcję PÓŁ-ZOMBIE. Przecież po zdjęciu opatrunku od razu wdałoby się zakażenie. Do tego ta marynarka, połowa powinna być spalona/zwęglona, a nawet dziurawa w niektórych miejscach od ognia, a nie wyglądu zardzewiałej blachy, ale uj z tym.
I tak numer z ołówkiem był zebeściak
Mordechay
13 08 2008, 09:08
CYTAT(Tori @ 13 08 2008, 08:58)

Trochę komiczny był two-face. Powinien mieć stopioną skórę,albo zwęgloną a nie opcję PÓŁ-ZOMBIE. Przecież po zdjęciu opatrunku od razu wdałoby się zakażenie. Do tego ta marynarka, połowa powinna być spalona/zwęglona, a nawet dziurawa w niektórych miejscach od ognia, a nie wyglądu zardzewiałej blachy, ale uj z tym.
Dla mnie jego dizajn był przewc
huj, morda mu się rozpadała (widać w niektórych momentach jak kawałki odpadają).Jestem pewien, że Nolan zdecydował się zakończyć kwestię tufejsa w TDK, z powodu dodania realizmu sytuacji coby paru geeków nie czepiało się, że żyje od TDK do sequela mimo tak groźnych poparzeń.
Tomylydżonsa bije na całej linii.
_Milan_
13 08 2008, 09:12
a jednak chcialbym wiedziec w jaki sposob joker nabawil sie tych blizn ;]
w sumie to nic o nim nie wiadomo.
edit: wiem ogo, ze to ma odzwierciedlac anonimowosc terrorystow z 11 wrzesnia, ale zostawmy to xD
Jakby coś o nim było wiadomo, to też byś narzekał.
Wpadłem do jednego z irlandzkich kin pod koniec lipca (dzień premiery zdaje się). Film nie zamiótł mną jak na pozycję najbardziej kasowego obrazu wszech czasów, ale...rola Ledger'a wgniotła mnie w fotel. Genialna kreacja.
_Milan_
13 08 2008, 10:06
CYTAT(ogqozo @ 13 08 2008, 10:42)

Jakby coś o nim było wiadomo, to też byś narzekał.
ja nie narzekam, po prostu marze o posiadaniu ciastka i jednoczesnym zjedzeniu go ;]
Yap, pewnie Cię nie wgniótł bo biedny nie wiedziałeś o czym oni gadają w tym dziwnym języku.
A co, w Irlandii zrobili wersję z dubbingiem? Aj, to przerąbane.
_Milan_
13 08 2008, 10:14
pewnie nie, tori mowi o angielskim ;]
Kapitalny film, najlepszy film o superbohaterze (bazujący na komiksie już nie, "Sin City" było lepsze), świetny Joker (jakoś dziwnie mi agenta Smitha przypominał, podobna stylizowana maniera) i fajna obsada. Nieporozumieniem jest odnoszenie się do rankingu IMDB i nazywanie "Mrocznego Rycerza" filmem wszech czasów, co stosują w kretyńskim pędzie gazety - tak dobrze nie jest, zwłaszcza że tylko wśród filmów Nolana ten obraz ledwo mógłby się załapać do pierwszej trójki (daleko za "Prestiżem" i "Momento", może i za "Bezsennością", kwestia sporna). Nolan nie potrafi kręcić dynamicznych scen, ale już samo poprowadzenie akcji - miodas. Można się czepiać kretyńskiej akcji ze statkami (ktoś się chyba Zimbardo za dużo naczytał) - momentami przypominało to wręcz "Wojnę światów".
Fajnie, że w epizodach pojawili się Roberts, Mahone z "Prisona" i Richard z "Losta". Aha, jeśli komuś się podoba Maggie Gylenhaal (błędna pisownia, wiem), to musi być jednym z tych gości, którzy marszczą freda do rozkładówek z Joasią Jabłczyńską.
Panna była bardzo kiepska, Rachel z Powrotu była świetna, delikatna, dziewczęca twarz i sexi kobieca figura, ale ta Maggie w zasadzie jak teraz wpisałem w gogle ma ciało takie do pukania

CYTAT(koso @ 13 08 2008, 11:45)

Fajnie, że w epizodach pojawili się Roberts, Mahone z "Prisona" i Richard z "Losta". Aha, jeśli komuś się podoba Maggie Gylenhaal (błędna pisownia, wiem), to musi być jednym z tych gości, którzy marszczą freda do rozkładówek z Joasią Jabłczyńską.
Dodatkowo chodzą w okularach-muchach, słuchają Feelu i uprawiają zapasy. Na bank.
Mordechay
13 08 2008, 13:17
Ogqozo nikt cie nie wini za to ze podoba ci sie

TDK nie jest juz na 1szym miejscu top 250 na imdb.
Bez sensu te spinki o Maggie. Kazdy ma własny gust <banał>
Ale sama Maggie ma twarz jak jej brat, który i tak czasami był bardziej sexowny w Brokeback Mountain.
MrSatan
13 08 2008, 13:47
Nie chodzi o jakiś gust. Chodzi o dobry gust. A jak ma ktos taki to na nia nawet nie spojrzy.
I jest mało wiarygodna przez to w filmie. Że niby omotała dwóch facetów? Phi...
CZemu nie grała ta Rachel z POWROTU? Nie spodobało się, że musi umrzeć?
MasterShake
13 08 2008, 17:30
a nie z begins? W powrocie nie ma Rachel a z tą z begins były jakieś dymy ze zamiast begins promowac puszcza sie z kruzem i scjentologami
Pomyliło mi się, przepraszam mistrzu szejków ;(
Nolan zna się na filmach, ja również. Obaj lubimy Maggie Gyllenhaal. To jest NASZ gust, a wam nic do tego. Porównania z jakąś polską nastolatką możecie sobie darować. Maggie to dojrzała, inteligentna aktorka.
;]
CYTAT(ogqozo @ 13 08 2008, 22:34)

Nolan zna się na filmach, ja również. Obaj lubimy Maggie Gyllenhaal. To jest NASZ gust, a wam nic do tego. Porównania z jakąś polską nastolatką możecie sobie darować. Maggie to dojrzała, inteligentna aktorka.
;]
Murzyni nie mają prawa głosu.
Idę chyba jutro drugi raz z kumplami, bo jak poszedłem w dzień premiery to szlag mnie między tymi de.bilami trafiał. A najlepsze były komentarze w korytarzu niektórych osób- "ch.ujowy ten film, mało się napie.rdalali"
Mordechay
13 08 2008, 23:00
Ty sobie imaginuj, że ja siedziałem obok gościa, który nie widział poprzedniej części, myślał, że Dent podszywa się pod Jokera, i przegapił 2 najważniejsze momenty w filmie z powodu pęcherza, a na dodatek chciał żebym mu opowiedział to, co przegapił.
Uważam, że nic za drugim razem nie jest tak dobre jak za 1szym, ale w przypadku TDK 2 raz, na który się wybrałem sam, był o niebo lepszy.
Widziałem, bardzo mi się film podobał. Nie jest lepszy ani gorszy od ekranizacji Burtona, po prostu inny. No i przede wszystkim zrobiony tak że każdemu się spodoba- stąd pewnie między innymi taki sukces. Jestem teraz taki bezkrytyczny bo świeżo po seansie, ale podobało mi się prawie wszystko- nawet głos Batmana (serio, nie wiem jak sobie wyobrażacie, jak miał mówić- tonację wyżej, niżej? Przecież nie mógł mówić głosem Bruce'a, bo film stawiał na względny realizm). Bale to świetny Batman, o ile w "Begins" miałem pewne wątpliwości, tak teraz uważam że naprawdę świetnie pasuje. A Gyllenhaal jest BRZYDKA, no nie wiem, może gdzieś głęboko tliła się w niej jakaś iskierka atrakcyjności, ale ten obrzydliwy nos...
A teraz wyobraźcie sobie jak ona musi wyglądać bez makijażu :0
Podobno Europie nie udzieliła się amerykańska korba na TDK i recenzje oraz frekwencja w poszczególnych krajach daleka jest od szału.
Po raz kolejny utwierdzam się, że żyję po właściwej stronie globu
dzisiaj oglądałem w cinema city katowice to było może 20 osób na całą salę. troche się zdziwiłem.
CYTAT(Tokar @ 15 08 2008, 00:03)

A teraz wyobraźcie sobie jak ona musi wyglądać bez makijażu :0
Podobno Europie nie udzieliła się amerykańska korba na TDK i recenzje oraz frekwencja w poszczególnych krajach daleka jest od szału.
Po raz kolejny utwierdzam się, że żyję po właściwej stronie globu

No tak, bo przecież "Mumia 3" faktycznie jest arcydziełem. Jeśli naprawdę uważasz ją za lepszą od "Mrocznego Rycerza", to cóż... czuję, jakbym żył po niewłaściwej stronie globu.
Co wcześniej podbiło kina Europy? "Speed Racer" i nowy "Indiana Jones". Mniam, jakie cuda, jedno inteligentniejsze od drugiego.
Film podobal mi sie, ale Nolan mogl pokazac cos wiecej. Ten facet chyba nigdy nie byl dzieckiem. Brak w tym fantazji jak dla mnie. Powiem tak: ten maksymalny realizm sprawil, ze cała idea faceta latajacego na linkach i rozbijajacego się super samochodem wydaje sie kompletnie kretynska i arzeczywista. Nie tego sie spodziewalem.
Jak juz gadka o Gylenhall, to przypomnialo mi sie jak czytalem na jakims plotku o tym, jak to ja Ledger uratowal z wypadku na planie. Kobitka w nagrode sprzedala mu calusa, na co ten odpowiedzial "Twoj brat caluje lepiej".
CYTAT(Tokar @ 15 08 2008, 00:03)

A teraz wyobraźcie sobie jak ona musi wyglądać bez makijażu :0
O tak.
Wygląda jak moja katechetka z podstawówki.

Tez wolałbym całować Jacka.
Toż ona ładna jest. Ma przeza(pipi)isty uśmiech, nie wiem co wy od nej chcecie. Tak samo na Kirsten najezdrzaja a jest super laską imo
Zeratul
15 08 2008, 13:37
CYTAT(Kroolik @ 11 08 2008, 08:57)

Byłem, zobaczyłem i jest to jest to inny Batman.
Film rewelacyjny, ale nie ma co porównywać do przerysowanych dzieł Burtona, inna bajka.
Moje uwagi:
- znakomita rola Jokera (nie porównuje do J.Nicholsona, napisałem wyżej dlaczego)
- przez cały czas filmu, ani przez chwilkę się nie nudziłem (no i w kinie nikomu nie dzwonił telefon, mało kto coś jadł)
- zaakceptowałem brzydulę w Spider-Manie (mimo że MJ w komiksie to najlepsza z najlepszych), ale to już jakaś plaga. Co to Maggie Gyllenhaal? Kuźwa, sprzątaczka u mnie w pracy ma więcej seksapealu. Na szczęście Joker zrobił co trzeba, chyba że...
- końcówka lekko zajechała, ale to nie zmieni mej oceny 9.5/10
- no i pierwszy raz od baaaaaaardzo dawna idę drugi raz do kina na ten sam film
dupeczka w spidermanie, jest moim zdaniem wyrabista... oj kocham ja... mmmmm :*
CYTAT(ogqozo @ 15 08 2008, 00:22)

CYTAT(Tokar @ 15 08 2008, 00:03)

A teraz wyobraźcie sobie jak ona musi wyglądać bez makijażu :0
Podobno Europie nie udzieliła się amerykańska korba na TDK i recenzje oraz frekwencja w poszczególnych krajach daleka jest od szału.
Po raz kolejny utwierdzam się, że żyję po właściwej stronie globu

No tak, bo przecież "Mumia 3" faktycznie jest arcydziełem. Jeśli naprawdę uważasz ją za lepszą od "Mrocznego Rycerza", to cóż... czuję, jakbym żył po niewłaściwej stronie globu.
Co wcześniej podbiło kina Europy? "Speed Racer" i nowy "Indiana Jones". Mniam, jakie cuda, jedno inteligentniejsze od drugiego.
Spokojnie, wdech-wydech

Co Cię bardziej zabolało, wiadomość że nie każdy uważa TDK za objawienie pańskie, czy krytyka aparycji boskiej Meggie ?
O czym ty do mnie rozmawiasz w ogóle, jaka Mumia 3, jaki Speed Racer ? Te filmy z tego co mi wiadomo też żadnych rekordów kasowych na naszym kontynencie nie pobiły. Nie wiem jak się ma Mumia 3 do DK, bo jej nie widziałem i marna szansa, że kiedyś zobaczę, ale mogę śmiało założyć, że Mumia w przeciwieństwie do nowego filmu Nolana nie będzie w kiepskim stylu pozowała na thriller psychologiczny i nie będzie udawała, że jest czymś więcej niż głupiutkim kinem popcornowym na lato.
No ale o czym my rozmawiamy, skoro od nowego Indiany Jonesa oczekiwałeś inteligentnej rozrywki. Poprzednie części to był przecież offowe mindfucki, więc teraz Spielberg się zeszmacił i poszedł na masówkę

Przy okazji, uważasz że jedynie inteligentne, ambitne kino może się podobać ? Jeśli tak, to gratuluję snobizmu intelektualnego.
Moja wypowiedź odnosiła się do chłodniejszego przyjęcia filmu w Europie, które jest imho zdrowszym podejściem niż masowa histeria za wielką wodą, stawianie filmowi kapliczek, recenzje określające TDK jako arcydzieło i 1 miejsce na imdb. W stosunku do tego filmu słowa arcydzieło można użyć tylko w jednym aspekcie - arcydzieło marketingu.
Na koniec życzę Ci, żeby kolejną część Batmana zrealizował Van Sant i najlepiej żeby klasyfikacja wiekowa spadła do "od lat 3", wtedy na bank uda się zrealizować mroczny, refleksyjny, brudny i realistyczny obraz Gotham i jego obrońcy.
Byłem dzisiaj i mogę powiedzieć jasno o dwóch Jokerach:
Nicholson > Leadger
Joker z mrocznego rycerza tak naprawdę popalić daję w raptem trzech scenach : klaskanie w celi , wychylanie się w samochodzie i w końcowym dialogu . Reszta dla mnie jakaś przerysowana i pozowana na "PURE EVIL" w szczególności to widać w scenie gdy Joker chce wysadzic szpital . Pierwszy dialog podczas spotkania gangstas uważam za scene z dupy. Że niby na zlocie takich top bandziorno pojawia się ktoś z nikąd i od razdu do niego nie strzelają? . Nie zrozumcie mnie źle , Joker to najmocniejszy element tego filmu i cały czas b.dobra rola , ale po pierwsze ten aktor miał juz lepsze kreacje , za które nie dostał nagród (Brokeback mountain;]) a porównywanie go do Bardema i Day-Lewisa to jakaś kpina już.
Cały film ogólnie udany jak na komiks , tak film jako film to dałbym z 4-/6 albo 3+/6 a więc też nieźle.Jakikolwiek temat o oskarach czy czymkolwiek odbieram jako puszczanie oka fana komiksu a nie poważną rozmowę. Podoba mi się gra Bale`a , Freeman jest zaj.e.bisty , bo zawsze gra tą samą postać, Dent był wporządku do momentu aż stał się dwoma twarzami- ten jego wygląd był koszmarny. Naprawde kicz. Widać ,że postać Jokera była dopracowana a Dwie twarze trochę na uboczu. .
ps.Co poniektórzy powinni przestać się onanizować nad Van Santem , jeden b. dobry film (Idaho) i cała reszta jakiś przeintelektualizowanych bredni jak Last Days (ło k.urwa , ale badziew jedynie scena z "Venus in furs" daje rade) nie zobowiązuje do takiego hype`u.
lukasz widze, że podałeś argumenty przeciwko Ledgerowi, ale jak już robisz takie porównanie, to wypadałoby też o Jacku trochę napisać, inaczej to brzmi jak słowa rzucane na wiatr.
dla mnie to ten film bez Ledgera mógłby nie istnieć. tylko dzięki scenom z nim oglądałem to z przyjemnością, i to dość dużą. czepianie się, że gangsterzy na posiedzeniu do niego nie strzelali, gdy tylko się pojawił, to czepianie się komiksowej konwencji w ogóle, bo takich niedociągnięć jest w filmie pełno, jak np. wspomniane już beczki na statku, albo supersonar o_0. bądźmy szczerzy, w czysto rozrywkowym kinie takie kreacje jak Joker zagrany przez Ledgera nie zdarzają się często. śmiem twierdzić, że - cały czas obracając się w szeroko pojetym kręgu filmu akcji - nie mieliśmy od długiego czasu - i pewnie nie będziemy mieli - tak dobrze zagranej postaci. oczywiście to tylko moje zdanie, ale nigdy jeszcze nie zareagowałem myśleniem "kur,wa nie", gdy jakaś postać miała zginąć w typowo popkornowym obrazie, a tak właśnie zareagowałem, kiedy w końcówce spadał z wierzowca.
uwielbienie takich rzeszy ludzi dla tej postaci bierze się stąd, że po prostu w popularnych filmach nie mamy do czynienia z aktorstwem na poziomie Ledgera. koniec końców, Jokera w filmie było stanowczo za mało, momenty bez niego strasznie mnie się dłużyły i czekałem po prostu do kolejnych scen, w których on występuje. akcja mogłaby być ciekawsze i zaaplikowana w większej ilości, chociaż i tak jest lepiej niż w poprzednim batmanie, gdzie w trakcie walk nic nie było widać. film to dla mnie takie 7/10, może naciągane 8/10.
więcej akcji, więcej Jokera i film byłby naprawde bardzo dobry, chociaż jak na kino popkornowe jest i tak zadziwiająco dobrze.
Blok , nigdzie nie napisałem ,że Ledger zagrał źle- zgadzam się z tym ,że on jest motorem napędowym najnowszej części. Przeszedłem jednak małe rozczarowanie czytając wszystkie strony tego tematu , kiedy to Joker w jego wykonaniu miał być wcialonym złem ,że kobiety widząc go chcą z kina wychodzić a "znawca filmów" porównuje go do Bardema i Day-Lewisa i pisze o oscarach i wyuczonych kwestiach na pamięć. To dalej jest jednak najlepsza kreacja w tym filmie , ale i ten aktor miał już lepsze role i w historii już był lepszy Joker.
Co do wspomnianej przeze mnie sceny to ja się nie czepiam komiksowej konwencji (dlatego olałem krytykę supersonaru tylko ,że nawet w tej konwencji wejście kogoś z zewnątrz tylnim wyjściem na spotkanie top gangsterów (abstrahując od tego ,że skąd Joker wiedział o tym spotkaniu) i wszystko co później następuje wieje trochę tzw. sceną z d.upy.
znowu nie napisałeś, dlaczego Nicholson jest lepszym Jokerem ; ] ja tamtego filmu prawdę mówiąc nie pamiętam, ani nie mam ochoty nadrabiać, chociaż to, że Jack potrafi grać świrów jest mi doskonale wiadome.
wiesz, moim zdaniem nie ma co ufać opiniom internautów, szczególnie przy filmie, odnośnie którego były takie oczekiwania i rozdmuchiwana otoczka. wtedy zawsze będzie pełno przesadzonych opinii, nawet wśród ludzi, którzy na ogół trzeźwo rozumują i starają się zachować dystans. czy Ledger miał lepszą kreację w Brokeback Mountain? z pewnością, przecież to arcytrudna rola, nie ma co tego porównywać z Jokerem. właściwie to nie wiem po co to pisze, bo widać przecież, że się zgadzamy.
napisz tylko dlaczego Nicholson>Ledger i się nie będę czepiać.
p.s. jeśli będzie chociażby nominacja do Oskara, to raczej tylko ze względu na śmierć tego aktora. chociaż kto wie.
...Ale były już ważniejsze kreacje niż Joker , które nie dostały pośmiertnego oscara a według wielu powinny. Chociażby Buntownik bez powodu i James Dean.
Dlaczego moim zdaniem Nicholson wygrywa z Ledgerem ? Po pierwsze przyjęcie konwencji groteskowej świadczącej o dystansie do roli. Zbytni realizm nigdy nie będzie pasował do Batmana , bo to zawsze będzie film o facecie przebranym za nietoperza. Po drugie Nicholson miał więcej zapadających w pamięć tekstów. Kto nie zna: " You ever dance with the devil in the pale moonlight "?. Po trzecie chyba trochę za mało Jokera na ekranie w najnowszej części aby Ledger miał pełne pole do popisu. To już jednak tylko moje spostrzeżenie. Batman to był pojedynek Keaton kontra Nicholson , tutaj jest Ledger , ale jest też mafia murzyńsko,włosko,rosyjska , jest Hong Kong , jest Two-Face.
Mordechay
16 08 2008, 15:04
CYTAT(lukasz @ 16 08 2008, 14:45)

Po drugie Nicholson miał więcej zapadających w pamięć tekstów. Kto nie zna: " You ever dance with the devil in the pale moonlight "?.
Ja.
CYTAT
Po trzecie chyba trochę za mało Jokera na ekranie w najnowszej części aby Ledger miał pełne pole do popisu. To już jednak tylko moje spostrzeżenie. Batman to był pojedynek Keaton kontra Nicholson , tutaj jest Ledger , ale jest też mafia murzyńsko,włosko,rosyjska , jest Hong Kong , jest Two-Face.
Tutaj się muszę zgodzić.Nolan powinien skupić się na Jokerze, a tymczasem odczuwam, że jest on lekko z boku i ustępuje Tufejsowi pierwszeństwo.Szkoda.
"you ever danced..." jest u nas bardziej znane jako "Tańczyleś kiedyś z Diabłem w świetle księżyca?" - chyba każdy to przynajmniej raz słyszał...
byłoby Jokera pewnie więcej, tylko jakoś nie przewidzieli, że Ledger kopnie w kalendarz.
lukasz, ja mowie ledwie o nominacji, a nie o oskarze.
no, teraz uargumentowałeś, już się nie czepiam. może nawet i sobie przypomne tamtego batmana, ale to za jakiś czas dopiero.
Mordechay
16 08 2008, 15:19
CYTAT(Blok @ 16 08 2008, 16:17)

byłoby Jokera pewnie więcej, tylko jakoś nie przewidzieli, że Ledger kopnie w kalendarz.
Nie byłoby, zdjęcia do TDK zakończono na kilka miechów przed jego śmiercią.
CYTAT(Mordechay @ 16 08 2008, 16:19)

CYTAT(Blok @ 16 08 2008, 16:17)

byłoby Jokera pewnie więcej, tylko jakoś nie przewidzieli, że Ledger kopnie w kalendarz.
Nie byłoby, zdjęcia do TDK zakończono na kilka miechów przed jego śmiercią.
Byłoby, w 3 części przecież
Postać Jokera jest ewidentnie wzorowana na postaci Kefki z FF6, jak zrobią remake na DS-a, to Ledger mółgby podkładać głos.
A postać Alfreda jest ewidentnie wzorowana na postaci tego starego lokaja co łaził za Larą w Tomb Riderze 2.
Daj spokoj