Obsolete
6 09 2008, 20:19
CYTAT(kkk @ 6 09 2008, 20:15)

a może Bane?
Przedstawienie dobrze tej postaci w jednym filmie jest niemozliwe, chyba ze sie skroci watki czyt. zje bie film.
Mam jedno marzenie związane z Batmanem , którego nikt "z zaprzęgu komercji" nie zrealizuje. Wątek ten już raz poruszałem. Mam na myśli film z Bat-mitem (dark-mite) czyli legenda mrocznego rycerzyka:

Wymagana tona narkotyków oraz zwykli bandyci jako bad guy`e. Sam mroczny rycerzyk jest już odpowiednio wykręony ;] Inny klimat , który by mi przypasował to Venom albo ogólnie wątek upadku Batmana. Konieczny byłby tutaj łomot od każdego menta i problemy natury osobistej jak depresja czy uzależnienia. Kto wie , może pasowałby pomysł z krypto-gejostwem nietoperza? Za dnia Bruce Wayne playboy , w nocy pod maską łamie się czy nie przeczyścić kanału Robinowi

Wpasowałbym tam wszystko co mogłoby być odrażające i co mogłoby zdemitologizować i odbrązowić tę postać. Oczywiście film od 18 lat. Ostatni mój pomysł , który nigdy nie zostanie zrealizowany to taki Batman w wydaniu horrorowatym znany z sanctum:
Za to musiałby się wziąć ktoś z głową do robienia filmów grozy gdzie sam klimat zabija a nie wszystko inne. Kto wie , może Lynch z Inland Empire? Gdyby oszczędził widzowi pop.ierdolonych fabuł (jakiś nakaz by musiał dostać z góry) to w tym wypadku chyba by pasował . Jak dla mnie może nawet w Łodzi kręcić. Wszystko to tylko takie czcze gadanie fana serii ,bo znając życie dostaniamy jakiś zakalec.
andertejker
7 09 2008, 00:39
nolan pokazuje, ze kazdego badguya potrafi bardzo realnie zaprezentowac, tak ze ja bym sie nie martwil o losy zagadki, pingwina czy nawet bane'a.
jeszcze jedno- u burtona joker 'powstal' poprzez plywanko w kadzi z kwasem, u nolana ktos mu blizny zalatwil i sam sie maluje. ja jestem ciekaw jak to naprawde powstal Joker? pierwsza, druga czy jeszcze inna opcja?
CYTAT(andertejker @ 7 09 2008, 01:39)

jeszcze jedno- u burtona joker 'powstal' poprzez plywanko w kadzi z kwasem, u nolana ktos mu blizny zalatwil i sam sie maluje. ja jestem ciekaw jak to naprawde powstal Joker? pierwsza, druga czy jeszcze inna opcja?
Naprawdę nie powstał. To postać fikcyjna.
Jemu chodzilo o geneze powstania jokera w komiksie.
No co ty.
Często się powtarza cytat z komiksu: "Jeśli mam mieć przeszłość, wolałbym mieć wiele do wyboru". Nolan to oddał w filmie. Z tego co wiem to jednej, "oficjalnej" wersji nie ma. Ale przewija się chyba motyw zbiornika z kwasem.
Obsolete
7 09 2008, 01:04
CYTAT(andertejker @ 7 09 2008, 01:39)

nolan pokazuje, ze kazdego badguya potrafi bardzo realnie zaprezentowac, tak ze ja bym sie nie martwil o losy zagadki, pingwina czy nawet bane'a.
Eh, no wlasnie o to chodzi, ze pokazanie Zagadki, a szczegolnie Pingiwna wobec genialnej kreacji De Vito, jako urealnionych postaci, sprawi, ze beda jeszcze bardziej nijakie. Na co mi w filmie urealniony Riddler? To rownie dobrze przeciwnikiem batmana moze byc pierwszy lepszy menel, zadnej roznicy. Samo zadawanie zagadek to troche za malo efektowna sprawa jako wyroznik.
CYTAT(ogqozo @ 7 09 2008, 01:46)

No co ty.
Często się powtarza cytat z komiksu: "Jeśli mam mieć przeszłość, wolałbym mieć wiele do wyboru". Nolan to oddał w filmie. Z tego co wiem to jednej, "oficjalnej" wersji nie ma. Ale przewija się chyba motyw zbiornika z kwasem.
"Killing Joke" nie byl z serii Elseworlds, wiec mozna raczej zalozyc, ze tam pokazana wersja zycia Jokera i jego przemiany jest oficjalna.

A pozbawienie Jokera przeszlosci w filmie i iscie obrazoburcze podejscie do tej postaci (makijaz) bylo genialne. Twierdzicie, ze nie mozna Ledgera porownywac z Nicholsonem. Moim zdaniem bullshit. Taka bezpieczna zagrywka by ochronic w pamieci kultowa postac z dziecinstwa;] "Batman" z 89 roku jest fajny dopoki sie go nie obejrzy jak sie jest doroslym. Wtedy nagle magia pryska. Oczywiscie film da sie obejrzec, jak sie ma ochote na taka konwencje. No, ale bez przesady z ta gloryfikacja. Joker Nicholsona jest kiczowata, bezbarwna postacia. Przejsciem z jednej zenujaco suchej sceny (galeria;/) w druga. Nie wymagal zadnego aktorskiego kunsztu. Mogla go zagrac malpa. Tak naprawde postac ta zyje tak barwnie w pamieci widzow tylko dlatego, ze byl to Joker, antybohater bardzo charakterystyczny, poza tym odtwarzany przez znanego aktora, no i dlatego ze wyrywal sie za mlodu w pamieci widzow jako fajna sprawa, ktora gdy sie ja zweryfikuje po paru latach zwyczajnie smierdzi kaka. Ta postac jest plaska, zyje dzieki czynnikom oderwanym od kreacji filmowej. Biorac pod uwage sposob wykreowania tej postaci w ekranizacji, to wyszlo ubogo, nawet jak na taka konwencje.
Inny, bardziej komiksowy feeling filmu Burtona wcale nie zakazuje porownan moim zdaniem. Wole ciekawszego Jokera od Jokera mniej ciekawego. Juz mnie nie kreca zarciki z buzzerem w dloni, czy kwas z kwiatka. A smiech Nicholsona jako Jokera byl sztuczny, tandetny i wygladalo jakby sie spinal do sr,ania. Slabo i tyle.
andertejker
7 09 2008, 01:44
widze Obso, ze niezle pojechales po micie z dziecinstwa.
mozliwe, ze gdyby nowego Jokera wsadzic do Batmana z 1989 to bylby film idealny

ps. smiech nicholsona byl za(pipi)iaszczo za(pipi)iasty a nie jakby sie do sr.ania spinał.
pewnie w nowej czesci Joki zostanie tylko wspomniany np. ze w Arkham siedzi albo cos w tym stylu, postac zyje ale
watpie zeby Nolan (albo ewentualny nastepca) odwazyl sie wsadzic do tej roli kogos innego. bylby Epic Fail.
Dorwalem ladna wersje no i stekajac na ten film pomylilem sie. Do Burtona nie ma co przyrownywac, bo to zupelnie inna stylistyka. Ale po koszmarnym dla mnie Poczatku, TDK jest swietny. Ledger zagral wysmienicie, Joker jako dzieciak bawiacy sie wszystkim, prawdziwy szaleniec. Two Face mi sie nie podoba, rola niezla, ale design dwoch twarzy to nie to. Batmobil przeboleje, bo ten Burtonowski w tej wizji bylby conajmniej smieszny. Najlepsza adaptacja komiksu. Chyba tak.
Obsolete
7 09 2008, 16:49
Hahaha. Reszta scen z Batmana na YouTube

Zwłaszcza scena przesłuchania xDDD
Joker interrogation Scene
Obsolete
7 09 2008, 18:27
Ölschmitz
8 09 2008, 10:36
ooo lukasz widze kmini klimat ;]]]]]]
troche czytanie, ale obadajacie to:
http://www.batcave.stopklatka.pl/ramka.php?show=k75ku.rwa jak bylem maly i kupilem ten numer to bylem totatalnie zaskoczony, ale jak przeczytalem go kilka lat pozniej to normalnie orgazm ;] swietna, ostra jazda.
oczywiscie zaden rezyser by sie na to nie porwal xD
CYTAT
Przez krótki czas Joker posiadł potężną moc po tym, jak przechytrzył Mister Mxyzptlk, który w zamian oddał mu 99% swojej magicznej mocy. W ten sposób Joker stał się Imperatorem i zmienił świat według własnych wizji, zmieniają herosów w łotrów i odwrotnie. Każdego dnia torturował Batmana i zabijał go na różne sposoby, następnie ożywiał go i zabawa zaczynała się od początku. Dopiero wspólne starania Supermana i zasmuconego Mister Mxyzptlk pokonały Jokera. Po odebraniu mocy szaleńcowi, wszystko wróciło do normy.
jaki tytuł nosi ten zeszyt? obadałem jeszcze na tej stronie co dał olszman historie bane'a i to jak spłycono ta postać jeszcze bardziej zwiększyło w moich oczach rozmiar profanacji jaką był "batman & robin".
Ölschmitz
8 09 2008, 19:53
bane to byl kozak.
pamietam numer ktory mialem o jego powstaniu. jak sr.al pod siebie w celi, a potem zabijal rekiny xD
no i kultowa okladka jak lamie kregoslup batmanowi
Zostaje za to zamknięty w izolatce. Znajduje się jednak kilka osób, które chcą pomóc chłopcowi. Są to inni więźniowie, którzy nauczyli go czytać i od których dowiedział się o istnieniu miasta Gotham, w którym żyje Batman. W Batmanie chłopiec dostrzega oczywiście swego mitycznego wroga. Kolejne lata spędza na zdobywaniu wiedzy i wkrótce umie posługiwać się sześcioma językami i zdobywa ogromną wiedzę we wszystkich dziedzinach.
(...)
Otrzymuje także specjalne przewody, które wstrzykują narkotyk wprost do jego mózgu. Wkrótce Bane spotyka Batmana, jednak nie zamierza z nim walczyć. Po prostu informuje go, że zamierza go zniszczyć. Ponieważ Batman chce poznać imię swego wroga, Bane mówi mu tylko, że gdy je pozna to będzie je wykrzykiwał, błagając go o litość...
ku.rwa a w filmie jest murzynem umy thurman i debilem xD
Obsolete
8 09 2008, 20:15
No, potem w komiksie juz troche z nim poplyneli, sugerujac, ze jest bratem Batmana, a potem sie i tak zakolegowali i razem walczyli ze zloczyncami;f
Ölschmitz
8 09 2008, 20:17
ogolnie z batmana to sie pozniej troche taki prizon brejk zrobil ;/
A są gdzies dostepne skany tych komiksów? Nie wiem o czym gadacie, bo jak byłem mały to bawiłem się pistoletem wystruganych z drewna, a jedynym dostepnym komiksem byl Żbik.
CYTAT(gekon @ 8 09 2008, 21:34)

A są gdzies dostepne skany tych komiksów? Nie wiem o czym gadacie, bo jak byłem mały to bawiłem się pistoletem wystruganych z drewna, a jedynym dostepnym komiksem byl Żbik.
Podpisuje się pod tym. Czy jest może jakieś jedno źródło z tymi komiksami? Bo po tych opisach to konkretnie chyba jest.
Obsolete
8 09 2008, 20:59
Internet. Jak ktos skanowal komiksy TM-Semic i umiescil w sieci to sa, ja mam oryginaly i sie zbytnio nie interesowalem ich elektroniczna wersja;] Mozna tez szukac se w antykwariatach.
maciek88
9 09 2008, 13:31
Fanem Batmana nigdy nie byłem, komiksów nie czytam, filmami akcji się nie jaram. Dla mnie film denny. Joker jest dobry, zdecydowanie najlepszy element filmu, jedyny element. Batmany i cała reszta... do pieca z tym [odnosnie omawianej produkcji].
Ładnie Freemani, jeszcze kaski za mało.
Jeśli nie lubisz Batmana, komiksów i filmów akcji, to rzeczywiście trudno, żeby Ci się film akcji, bedący adaptacją komiksu o Batmanie podobał. ;>
a gdzie napisal ze nie lubi?
CYTAT(maciek88 @ 9 09 2008, 14:31)

Fanem Batmana nigdy nie byłem, komiksów nie czytam, filmami akcji się nie jaram. Dla mnie film denny. Joker jest dobry, zdecydowanie najlepszy element filmu, jedyny element. Batmany i cała reszta... do pieca z tym [odnosnie omawianej produkcji].
Ładnie Freemani, jeszcze kaski za mało.
Kto to Freemani?
wolni ludzie.
zatem autor tego posta jest zatwardziałym komunistą, być może również żydo-masonem, sprzeciwia się wolnym ludziom zachodu i krytkuje ich pogoń za pieniądzem.
Ölschmitz
9 09 2008, 15:50
CYTAT(lukasz @ 9 09 2008, 16:27)

CYTAT(maciek88 @ 9 09 2008, 14:31)

Fanem Batmana nigdy nie byłem, komiksów nie czytam, filmami akcji się nie jaram. Dla mnie film denny. Joker jest dobry, zdecydowanie najlepszy element filmu, jedyny element. Batmany i cała reszta... do pieca z tym [odnosnie omawianej produkcji].
Ładnie Freemani, jeszcze kaski za mało.
Kto to Freemani?
w sensie "on" freemani.
"freemanowac" to czasownik ktory jest odpowiednikiem "byc morganem freemanem i grac w filmie"
np. morgan freeman niezle freemanił w tym filmie i dostal oskara.
Też myśle, ze chodzi o Morgana Freemana.
CYTAT
a gdzie napisal ze nie lubi?
o Tu
CYTAT
Fanem Batmana nigdy nie byłem, komiksów nie czytam, filmami akcji się nie jaram.
andertejker
9 09 2008, 16:51
nie być czyims fanem wcale nie oznacza, że się tego czegoś albo kogoś nie lubi.
ja na przykład nie jestem fanem AC/DC ale nie przeszkadza mi gdy 'leci'.
Niech Ci będzie, ale zapytajmy jeszcze macka88 dla pewności.
Macku czy lubisz Batmana?
maciek88
10 09 2008, 15:15
Nic do niego nie mam ;] Obojętne, nie drazni, nie jara, nie dla mnie.
Dodane "i" oznacza cos w rodzaju zdrobnienia... o_O To regionalna, osiedlowa przypadłość. Np. zamiast spaślaka - spaśli.
http://wyborcza.pl/1,91947,5595074,Czlowie...o_serious_.htmlBardzo ciekawa dyskusja analityczna młodych krytyków. Jak ktoś ma otwartą głowę na filmy, to polecam. Inne spojrzenie na wątki, które przewijały się tu w temacie - co symbolizuje Joker, kto jest Bushem a kto Obamą, sztampowe zakończenie, facet przebrany za nietoperza, czy następna część może coś jeszcze wnieść.
Zawiodłem się, nic nowego nie napisali poza tym, ze ktos doszukał się obrazu Obamy w Dwoch Twarzach.
Przekomiczne.
Można mówić o TDK wszystko..ale nie to, że nie wzniecił dyskusji...
2razyjot
14 09 2008, 14:18
Jak sa tu ludzie, ktorzy do iscie glebokiego filmu jakim jest nowy batman dopisuja ideologie i analogii do busha czy obamy sie doszukuja to serdecznie pozdrawiam. W 15 minucie dopatrzylem sie cienia elvisa na scianie, dzieki temu wiem, on zyje...
Nawet jeśli są te aluzje, to bynajmniej nie wpływa to na wartość i głębię filmu. To tak jakby w trakcie kampanii wyborczej w jakimś głośnym polskim filmie pojawiły się aluzje do Kaczyńskiego i Tuska. Nie widzę w tym nic fajnego.
oqqozo, nawet w tej dyskusji jest napisane z tego co pamiętam, że nie ma co sprowadzać Batmana do jakiejś jednej dosłownej alegorii. oczywiście, można wyłapać jakieś pstryczki, drobne ukłony w strone takich czy innych zagadnień z "rzeczywistego świata", ale wydaje się mnie, że te można odnaleźć w wielu innych pracach, które niekoniecznie są dzięki temu wychwalane pod niebiosa. dziwie się, że nie wychwalasz tak samo die hard 4.0, w końcu tam są jeszcze wyraźniejsze odniesienia do świata po 11/09.
film fajny, chetnie obejrze go jeszcze raz w HD
MasterShake
29 09 2008, 10:54
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.