Kwestia cenowa między zwykłą wersją a limitowaną jest w prawdzie nieduża, i zastanawiałem się, którą wersję brać przez chwilę, ale jednak postawiłem na zwykłą. Dlaczego? Mam dość małe mieszkanie, więc coś większego, niż pudełko DVD mi na półkę nie wskoczy. A Lancer? Wylądowałby w piwnicy po kilku dniach walania się po kątach. Dodatkowa płyta z procesem tworzenia? Nigdy nie interesowały mnie takie rzeczy, czy w grach, czy filmach (słuchanie "tu wpadliśmy na genialny pomysł tego, a tu na jeszcze genialniejszy tamtego"

). Może trochę szkoda artworków, ale pewnie i tak większość pojawi się na forach.
Poza tym, mam trochę awersję do takich dużych wersji gier. Kupiłem GoW na PC, dodatkowa książeczka z opisem przejścia praktycznie się rozsypuje, kartki lecą same.