Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Czy bijatyki wymierają?
Forum PSX Extreme > Kąciki > Forum Bijatyk
C1REX
Czy ten gatunek powoli wymiera?

Kiedyś wychodziła masa bijatyk. Gdzieś tak do śmierci Dreamcasta.
Bijatyki 2D powoli przestają istnieć. Od dawna nic nowego się nie ukazuje.


Jednak i z 3D jest coraz gorzej. T5 wcale nie był specjalnie popularny, jakby się mogło wydawać. DOA3 na Xa się lepiej sprzedało.
VF5 też specjalnie popularny nie jest. Jedynie arcade w Japonii


Ludzie wolą grać w Def Jam i inne pierdółkowate i proste bitki.


Co czeka ten gatunek? Czy Tekken i VF zginą, jak większość bijatyk 2D?
raven_raven
Kiedyś konsole były bardziej HC, mniej dostępne, nie istniało (albo istniało ale w małym stopniu) pojęcie mainstream. Bijatyki były dla hardcore-owców, którzy mogli siedzieć i całymi dniami wkuwać ciosy do Tekkena czy VF.
Myślę też że mocno do ich popularności przyczyniła sie grafika (wszak dużo łatwiej dobrze zrobić dwie postacie na małej arence niż całą planszę), która przyciągała, bo bijatyki miały ją najlepszą oraz to, że jak chciało się grać na 2-ch to były do wyboru albo bijatyki albo wyścigi czy gry sportowe, no i wybór często padał na bijatyki.
A 2D przeminęło bo jest 3D. Naturalna ewolucja. Rynkiem steruje dziś mainstream, niedzielni gracze, więc jak myślisz, co będzie wolał przeciętny zjadacz hamburgerów? Wypasioną, odmóżdżającą strzelaninę skąpaną w świetnym 3D czy skomplikowaną bijatykę 2D?

A dzisiaj? Dziś mamy konsole bardzo podobne do PC, każdy już praktycznie ma lub przynajmniej orientuje się co to konsola, next-geny to masakryczne kombajny potrafiące przerabiać więcej niż 2D lub dwie postacie na arenie, więc zamiast popularnych bijatyk mamy co raz więcej FPS-ów, gdzie grafika wręcz poraża i mozna, jakby to powiedzieć, więcej narozrabiać jak w bijatyce. Nikt nie chce się męczyc przy konsola i zapamiętywać ciosy, ludzie wolą popatrzeć na flaki w HD.

Na szczęście zawsze znajdzie się grupka zapaleńców którzy widzą to "coś" w mordobiciach.
Masorz
Jak wiadomo w kazdym gatunku zdarzaja sie przestoje, i nie chodzi mi tu akurat o ewolucje bijatyk ale o roznorodna ofertę, ktora ostatnio sie troche zawezyla. Wynika to z faktu ze, 4 glowne serie: SOUL CALIBUR, TEKKEN, VIRTUA FIGHTER I DEAD OR ALIVE maja tak wypracowana marke, ktora idzie w parzez jakoscia, ze inne firmy developerskie wychodza z zalozenia, ze nie dadza im rady podskoczyc poprostu. Albo podejmuja proby ktore koncza sie marnie np. Tao Feng od studia Johna Tobiasa...
C1REX
W Korei i Japonii bijatyki ciągle mają bardzo silną pozycję. Zdecydowanie jeden z najsilniejszych gatunków.
W USA w sumie bitki też się tak najgorzej nie mają. Nawet 2D Marvel Vs. Capcom.

Po części spowodowane jest to wielkimi turniejami. Europa wydaje się stać najniżej.
Ostatnio skończył się wielki drużynowy turniej, gdzie główną bitką było DOA4.
Główna nagroda dla drużyny to 0,5mln$. Nagroda indywidualna za DOA4 w kategorii mężczyzn, to 100 tys.
http://www.thecgs.com/index.php?s=playlist...view&id=698

Fajne nagrody za granie. Nie to co torba do playstation.

Może takie wydarzenia zachęcą ludzi do turniejowego grania?
Di
CYTAT(C1REX @ 20 12 2007, 16:53) *
W Korei i Japonii bijatyki ciągle mają bardzo silną pozycję. Zdecydowanie jeden z najsilniejszych gatunków.
W USA w sumie bitki też się tak najgorzej nie mają. Nawet 2D Marvel Vs. Capcom.

Jak to się ma do pierwszego posta?
C1REX
QUOTE(Di @ 20 12 2007, 15:56) *
QUOTE(C1REX @ 20 12 2007, 16:53) *
W Korei i Japonii bijatyki ciągle mają bardzo silną pozycję. Zdecydowanie jeden z najsilniejszych gatunków.
W USA w sumie bitki też się tak najgorzej nie mają. Nawet 2D Marvel Vs. Capcom.

Jak to się ma do pierwszego posta?


W tych krajach gatunek wymiera wolniej. Jednak nawet w Japonii bijatyki już tak świetnie się nie sprzedają jak kiedyś.
Nie zmienia to faktu, że bijatyki tracą na popularności. Najszybciej jednak w Europie.
Di
Bijatyki z pewnością nie umrą, dzieląc los klikanych przygodówek.

Ten topic powinien poczekać tak z rok, bo bijatyki wchodzą na ścieżkę online.
C1REX
DOA4 sprzedał się gorzej, niż DOA3
VF5 online sprzedał się znacznie gorzej, niż VF5 na ps3.
Di
Nie myl pojęć. Nie ma czegoś takiego jak VF5 Online. Jest VF5 na konsolę Xbox 360. Wiele osób zaopatrzyło się wcześniej w wersję na PS3, a teraz nie widzą oni sensu kupowania wersji na X360.
ornit
LOL, dodaj jeszcze ankietę z odpowiedziami tak lub nie... Póki jest z kim grać (jeśli nie na żywca to choćby przez net), póty bijatyki nie umrą i to nie ważne czy 2, 3 czy też 4D...Ludzie grają w najbardziej zapomniane skamieliny, których tytułów nawet nie mam zamiaru przytaczać bo i tak nikt nie skojarzy.
kowal
CYTAT
których tytułów nawet nie mam zamiaru przytaczać bo i tak nikt nie skojarzy
robotron
jakby ktos zrobił konkurs na gre wszechczasow w USA to głowe daje ze w pierwszej 10 byłby robotron
kosmiczne ceny na e-bay za PCB, kosmiczne ceny paneli i marquee, kosmieczne ceny joystickow
ehh hamburgery to maja hopla
a topic bez sensu nie bijatyki znikły tylko firmy je robiace bo sie zaczeły bawic w wyznalazki typu neogeopocket albo sie zwyczajnie kapneły jak capcom ze na RE mozan sciagnac wiecej kasy niz na SF razem wzietych

niestety ale zeby zrobic dzis bijatyke dobra to trzeba miec łep jak sklep a nawet hurtownia to nie kwestia kasy to kwestia drygu a tego nie da sie kupic nawet jak sie jest billem
C1REX
QUOTE(Di @ 20 12 2007, 16:16) *
Nie myl pojęć. Nie ma czegoś takiego jak VF5 Online. Jest VF5 na konsolę Xbox 360. Wiele osób zaopatrzyło się wcześniej w wersję na PS3, a teraz nie widzą oni sensu kupowania wersji na X360.


VF5 Online to jest nieoficjalna nazwa dla xboksowej wersji tej gry. Wiele serwisów z niej korzysta.
Nawet ign:
http://uk.xbox360.ign.com/objects/748/748774.html

yaczes
http://www.allegro.pl/item285961477_gra_xb..._fighter_5.html
Di zgrywasz eksperta nawet jak o czyms pojecia nie masz:/
nWo
na choryzoncie tekken 6 i street fighter 4, wiec tak to juz definitywny koniec, bijatyki w zasadzie juz nie zyja
Di
CYTAT(yaczes @ 25 12 2007, 18:10) *
Di zgrywasz eksperta nawet jak o czyms pojecia nie masz:/

Na okładce jest napis "online", ale nie oznacza to, że taki jest tytuł tej gry. Wejdź na stronę http://www.sega.com/gamesite/vf5 a potem kliknij na "order now". Co się wyświetli? Ta strona: http://www.gamestop.com/product.asp?cookie...uct%5Fid=200253, a na niej wyraźnie napisane "Virtua Fighter 5".
yaczes
Co nie znaczy, ze taki tytul nie funkcjonuje Jakubie.
Meanthord
CYTAT(Di @ 20 12 2007, 17:16) *
Jest VF5 na konsolę Xbox 360. Wiele osób zaopatrzyło się wcześniej w wersję na PS3, a teraz nie widzą oni sensu kupowania wersji na X360.


Biorac pod uwage fakt, iz w wersji 360 jest bezlagowy on-line, to kupowanie wersji na PS3 ma jeszcze mniejszy sens. Generalnie, gdyby nie Tekken 6, to kupowanie PS3 dla bijatyk mozna byloby olac sikiem prostym.
EDIT by Di: Ja nie napisałem, że wersję na Xboxa opłaca się mniej kupić niż wersję na PS3, tylko że mało jest osób, które po zakupie wersji na PS3 kupią/kupiły wersję na X360. Nie pamiętam, czy w dniu premiery VF5 na PS3 było wiadomo, że ta gra wyjdzie też na konsolę Billa.

Co do tematu: nie sadze, zeby bijatyki umarly. Byc moze sprzedaz spadnie o iles-tam $$$ (fakt, teraz rzadza FPP i roznego rodzaju przygodowki TPP), ale mysle, ze popyt sie nie zmniejszy drastycznie :). Jasne, nie ma juz takich legend, jak swego czasu VF3, nie czyta sie z wypiekami na twarzy o MK4, w ktorym "digitalizowane tekstury prawdziwych postaci naciagnieto na gole modele 3D", nie ma sytuacji, w ktorej stworzono najlepsze mordobicie na swiecie (TTT) i nikt w nie nie moze grac, bo PS2 kosztowala wtedy 30 baniek, nie ma Gulasha i rozbijania bryly lodu glowa i generalnie nie ma tej calej wesolej otoczki lat 90... na szczescie my pozostalismy ;).
yaczes
My pozostalismy, ale swiezakow coraz mniej :f
Tak jak ktos juz wspomnial - szkoda, ze dev. sa obsrani i boja sie wypuscic jakis calkowicie nowy (gleboki) tytul sad.gif
Meanthord
Niekoniecznie musza wypuszczac od razu nowe, byle dopracowywali sequele juz istniejacych. Z tym niestety roznie bywa (chociazby TK4 czy SC3 - dwie paly), jedynie VF trzyma w miare mocny poziom od lat. Nadchodzace SC4 i TK6 moga byc solidnym strzalem, ale moga byc tez syndromem bylejakosci. No... sie okaze wink.gif.
Action
CYTAT(Meanthord)
nie ma Gulasha i rozbijania bryly lodu glowa


Brawo ten Pan biggrin.gif gdzieś mam jeszcze te CD z SS (konkurs MK3 o ile pamiętam... z plakatami i w ogole... Gulash sie zbyt podniecił biggrin.gif)



Co do tematu... dopóki Namco/Tecmo/Capcom/SNK/Sega żyją dopóty będzie w co grać... a nie zanosi się na ich śmierć. wink.gif

IMO bijatyki nie wymierają, tylko wymiera ten cały klimat bijatyk.

CYTAT(Meanthord)
i generalnie nie ma tej calej wesolej otoczki lat 90... na szczescie my pozostalismy wink.gif.


No właśnie... kiedyś człowiek sobie siadał przy MK (lub innym TK3 czy VF2) z kumplem, masterował qcfa i fatale a jak wyszło coś o czym nie miał pojęcia to skakał z radości (a przynajmniej u mnie tak było). Wtedy się nie patrzyło na mega rozbudowany system, którego i tak nie szło rozgryźć. A teraz?

CYTAT(Di)
d/f+2_WS+2 d/f+1 d/f+3,2 d/f+3,1,4 - łatwe i przyjemne, ale z powodu kąta/odległości czasem nie wchodzi ostatni segment. Co wtedy robić?

Co najmocniejszego siedzi po CH FC f+2?


ech tongue.gif
C1REX
Ale to nie tylko w Polsce jest tendencja spadkowa.

Tekken5 sprzedał się słabiej od DOA3. Doa4 sprzedało się słabiej od trójki, mimo niezłego online.
SF3 też miał problemy ze sprzedażą i dopiero po długim czasie Capcom zaczęło zarabiać.


Najlepiej sprzedającą się bijatyką ostatnich lat był bodajże SC2.
Meanthord
CYTAT(Action @ 26 12 2007, 12:12) *
Brawo ten Pan biggrin.gif gdzieś mam jeszcze te CD z SS (konkurs MK3 o ile pamiętam... z plakatami i w ogole... Gulash sie zbyt podniecił biggrin.gif)


Wlasnie o to chodzi, mialo to swoj unikatowy klimat przez duze "K", ze juz nie wspomne o KULTOWYM "Kombat Korner"... ehh wink.gif.

CYTAT(Action @ 26 12 2007, 12:12) *
No właśnie... kiedyś człowiek sobie siadał przy MK (lub innym TK3 czy VF2) z kumplem, masterował qcfa i fatale a jak wyszło coś o czym nie miał pojęcia to skakał z radości (a przynajmniej u mnie tak było). Wtedy się nie patrzyło na mega rozbudowany system, którego i tak nie szło rozgryźć.


Kiedys to sie nazywalo "tajne ciosy" smile.gif. Pamietam recke MK2 na amisie i pozniej caly miesiac czekania na kombinacje ciosow biggrin.gif. Dzisiaj movelisty sa dostepne pol roku przed premiera.

yaczes
Cambion jeszcze niedawno czul ten specyficzny klimat tajemniczosci i odkrywania ciosow. Jak np 4 po jednym ze starterow Niny.
Mejm
Kiedys postacie mialy po 3-5 ciosow. Potrafilo sie grac kazda z nich. Dzis lista ciosow dla jednej potrafi siegnac ponad 100 kombinacji. Powiedzcie kto poza maniakami mialby ochote uczyc sie tego calego stuffu? Casualgamer nigdy nie siegnie po mordoklepke dlatego albo firmy beda wydawac gry dla/pod graczy "pro" co ograniczy sie do 3 tytulow (TK, VF, SF) albo zaleja nas masa bijatykowego shitu, ktorego wiekszosc znawcow tematu nawet nie tknie. Stawiam na ta pierwsza opcje.
Kozera
Co do bijatyk, jedyne co mnie trochę boli, to to, że nic mnie już nie zaskoczy.
Wejść na rynek z nową bijatyką jest znacznie trudniej niż ze ścigałką, czy przygodówką.
Zostanie Street Fighter, KOF, Tekken, Doa, Soul Calibur i Virtua.
C1REX
QUOTE(Mejm @ 26 12 2007, 13:08) *
Kiedyś postacie mialy po 3-5 ciosow. Potrafilo sie grac kazda z nich. Dzis lista ciosow dla jednej potrafi siegnac ponad 100 kombinacji. Powiedzcie kto poza maniakami mialby ochote uczyc sie tego calego stuffu? Casualgamer nigdy nie siegnie po mordoklepke dlatego albo firmy beda wydawac gry dla/pod graczy "pro" co ograniczy sie do 3 tytulow (TK, VF, SF) albo zaleja nas masa bijatykowego shitu, ktorego wiekszosc znawcow tematu nawet nie tknie. Stawiam na ta pierwsza opcje.


To jest opinia potwierdzana przez ekspertów.
VF jest mało popularny, bo jest za trudny. Nawet niektóre podstawowe ciosy są bardzo trudne.
Mało kto gra więcej niż jedną postacią.

Tekken, DOA i SC są znacznie prostsze i znacznie popularniejsze. Wielu ludzi potrafi grać wszystkimi postaciami.


Capcom twierdzi, że popełnił błąd ze SF3 robiąc go zbyt hardcorowym. SF2 zyskał popularność, bo był mega łatwy.
Podobno SF4 ma pójść w tą samą stronę i być grą dla każdego. Sporo ułatwień systemowych.

Zobaczcie, jak sprzedaje się Dragon Ball. Taka popierdółka, a tak popularna.
Kozera
CYTAT
Zobaczcie, jak sprzedaje się Dragon Ball. Taka popierdółka, a tak popularna.


Gdyby Street Fighter pierwotnie był popierdółkowatą mangą, za która sikałby każdy niewyżyty samiec, sprzedawałby się lepiej. Tu nie o samą grę chodzi.

Mam nadzieję, że z SF4 nie zrobią MvC. W ogóle mam wrażenie, że ten nowy "strit" będzie strasznym gniotem z animacją SF EX.
C1REX
QUOTE(Kozera @ 26 12 2007, 14:59) *
QUOTE
Zobaczcie, jak sprzedaje się Dragon Ball. Taka popierdółka, a tak popularna.


Gdyby Street Fighter pierwotnie był popierdółkowatą mangą, za która sikałby każdy niewyżyty samiec, sprzedawałby się lepiej. Tu nie o samą grę chodzi.

Mam nadzieję, że z SF4 nie zrobią MvC. W ogóle mam wrażenie, że ten nowy "strit" będzie strasznym gniotem z animacją SF EX.


MvC jest chyba najpopularniejszą bitką 2D w USA.

Capcom twierdzi, że nie chce zrobić kolejnego streeta tylko dla 16 turniejowych graczy.
rfl
czyli nie ma wersji vf5 bez online ? jezeli kupie wersje bez napisu online na pudelku to tez ten tryb bedzie?
C1REX
QUOTE(rfl @ 26 12 2007, 20:17) *
czyli nie ma wersji vf5 bez online ? jezeli kupie wersje bez napisu online na pudelku to tez ten tryb bedzie?

Tylko niektóre wersje mają napis online. Wszystkie jednak wersje na x360 mają multy. Na ps3 multy nie ma wcale.
yaczes
Gramy od ponad 10 lat w te same tytuly confused.gif Zaczynalismy od kilkunastociosowego Tekkena, po drodze gra sie stopniowo komplikowala, manual sie zwiekszal, zmysl taktyczny sie polepszal i teraz bawimy sie trzydziestoma postawami Leia ;f Dla nowicjusza to jest po prostu jakis koszmar, nie chce im sie siedziec miesiacami zeby stoczyc chociaz kilka wyrownanych pojedynkow ze starymi wyjadaczami. Dlatego potrzebny jest nowy tytul do diaska confused.gif Zeby kazdy mogl zaczac od zera (chociaz starzy gracze i tak beda uprzywilejowani). Z nowym system, z nowymi postaciami, z nowymi animacjami, itd. I zeby Cambion znowu mogl odkryc, przyslowiowe juz, 4 po juggle starterze confused.gif I niech potem nic sie nie zmienia, najwyzej kosmetyka. A jak chca zatrzymac przy tej nowopowstalej serii graczy to niech nic nie zmieniaja w kolejnych edycjach. Najwyzej jakas tam kosmetyke. Konami juz dawno to wykminilo - od 7 lat gramy w tego samego balasa, na tym samym enginie, z tym samym systemem, a graczy nie dosc, ze nie ubywa, to przybywa. Chociaz Namco chcialo przechytrzyc samo genialne Konami i uproscilo SC3 w stosunku do SC2, a gracze rowno trojke obsrali (oprocz Di, ktory by to katowal nawet gdyby bylo na komorke only, oraz szkolonej przez niego druzyny drombo, ktora, ze tak powiem, rozpi.e.r.do.lilem sorcerer.gif ). To ja juz kurva nie wiem.



:f
C1REX
SC3 ma mniejszą liczbę ciosów względem SC2.
Talim ma pewnie mniej, niż połowę.
NemoKOF
Ja pamietam, ze jako gowniarz kupowalem SS tylko dla Kombat Korner, nie mialem wtedy ani PC ani konsoli i gralem wylacznie na salonach albo z dosiadu u kogos w chacie. Do dzis mam w glowie artykul, w ktorym Gulash pisal, ze VF2 ma lacznie 2000 ciosow wink.gif W sumie to sie od niego zarazilem miloscia do VF i do dzis cenie ta serie bardziej niz Tekkena (ale pewnie dla 6tki kupie to glupie PS3, bo qrde trzeba z kims grac).

Ja najbardziej zaluje, ze wlasnie 2D obumarlo, jakos nie jara mnie GG tak jak innych, wolalem KOFa ktory umarl wraz z prawdziwym SNK ;( Teraz trzyma mnie jak kroplowka przy zyciu mysl o nadchodzacym SF4. Pewnie i tak sie przejade ale zobaczyc wypada. Po tym jak udalo sie podniesc capcomowi serie RE (wraz z RE4) to moze uda im sie z SF? OBY!
yaczes
Od kiedy ty w tekkena grasz? o_O
Kozera
Jeśli SF IV nie będzie w pełni 2d, na 100% będzie crapem, albo średniakiem pokroju ex'ów.

Już widzę Dudleya robiącego uniki jakby miał miotłe w du.pie
Cambion
CYTAT(yaczes @ 26 12 2007, 22:38) *
I zeby Cambion znowu mogl odkryc, przyslowiowe juz, 4 po juggle starterze confused.gif


A ten znowu klepie swoje... dry.gif
To było skillowe p,p+3 a nie 4 biggrin.gif .
Śmiej sie śmiej, ale nawet tą 4 Niny po jugglstarterze biłem cie na zlotach u Meana hahaha.gif .
yaczes
Sorry, na zlotach u Meana, to ty walki nie mogles ugrac ze mna.
I nigdy nie grales Nina na zlotach, tylko opowiadalaes jak to nie wiedziales miesiac temu, ze istnieje cos takiego jak te juggle, ale sam odkryles, ze noge Nina mozna dolozyc po starterze. Ehhh:/
Ale zaraz, zaraz. Jak gadalismy w Arenie i mowilem, ze pamietam jak byles chlopcem do bicia na zlotach u Meana, to zrobiles wielkie oczy i mowiles: "Jakie zloty u Meana? Co ty gadasz? Nie przypominam sobie nic takiego". Odzyskales pamiec?!
-= chris -X- =-
CYTAT
Mam nadzieję, że z SF4 nie zrobią MvC

AKurat MvC do latwych nie nalezy, .. chyba ze grales na easy mode wink.gif
janix
k
C1REX
SC i DOA się nieźle chyba sprzedają.
Dziwne to jednak, że w bijatyki grają tylko najstarsi gracze. Większość turniejowa jest pełnoletnia.


Najgorzej ma VF. Tragedia.
Gorzej się ma tylko KOF, które umarło, więc nie liczę.


Idę pograć w VF5 online. Uzależniłem się.
-= chris -X- =-
Zawsze bedzie zapotrzebowanie na gre 'bijatyke' taka jest naruta czlowieka, chce sie zkonfrontowac z innymi w najbardziej bezposredniej tego formie
Bijatyka daje mu wlasnie taka mozliwosc,co wiecej pozwala na identyfikowanie sie z wybrana postacia
Gry typu mmorpg to sa pewne wspolnoty ludzi,ktore tworza pewien swiat w ktory gracz wchodzi..
Kiedys bylo to mozliwe za sprawa np zwyklego Final Fantasy,ale czasy sie zmieniaja i pojawia sie potzreba wlasnie takiego poczucia uczestnictwa w jakies grupie rzeczywistych ludzi,a nie tylko sztucznych ludzikow wymyslonych przez programistow
Tryb online w bijatykach tylko prowizorycznie wprowadza takie zludzenie przynaleznosci,poniewaz dopoki ow tryb nie zostanie rozwiniety do mozliwoscia tworzenia np jakis zwartych oficjalnych Teamow, ktore beda konkurowac ze soba w roznych kategoriach o tyle tryb ten pozostanie tylko oferta indywidualnej potyczkki ,gdzie gracz probuje zapracowac na szacunek w swym otoczeniu,( co i tak jest zludne z braku powyzszych uregulowan)
Tak czy inaczej czas pokaze ,byc moze za kilka lat czlowiek ubierze gogle na oczy i przeniesie sie w swiat gry wliczajac w to rzeczywiste doznania i uczucia,emocje itp , albo bedziemy sie szprycowac jakims narkotykiem zeby odniesc podobny skutek biggrin.gif
grr
Arucardo
moim zdaniem chwilowy spadek zainteresowania Tekkenem wynika ze swego rodzaju dualizmu sceny - część graczy ma PS3 i gra w DR, ci którzy mają tylko ps2 nadal męczą T5...


Sam zajrzałem na to forum ostatnio z rok temu. Powód? Nie mam PS3 a T5 znudził mi się.
To tyle jeśli chodzi akurat o mnie.
shinobi
Moim zdaniem najbardziej świetlaną przyszłość mają Bijatyki proste i jednocześnie rozbudowane (żeby nie były tak monotonne), Takie jak DOA czy inne jak np.DJ FFNY.
Dałbym głowę że gdyby Tekken miał system zbliżony bardziej do DOA (prostrzy, bardziej zbalansowany) albo DOA miał lepszy design i animacje jak Tekken
(nie ujmując swojej dynamiki) to osiągnęłyby znacznie większy sukces. Europa to nie Japonia, większość to i tak niedzielni gracze. Człowiek wraca wy*ebany
po robocie i chce odreagować od codziennej monotonni, dlatego przystępna prostota i rozbudowana płynność rozgrywki to najbardziej obiektywne rozwiązanie.
GaScAn
Bijatyki nie wymierają/ Rok 2009 będzie najlepszym rokiem dla bijatyk od dawna:

Street Fighter 4
Tekken 6
King Of Fighters 2002 Ultimate Battle
KoF 98 Ultimate battle
Street Fighter HD(to juz niedługo)
Tatsunoko Vs Capcom
Virtua Fighter 5R
Nowwe Melty Blood
BlazBLue
Castlevania Judgment
Nowy Samurai Shodown 3D z dużą ilościa gore i latających tułowi
Kof xii który graficznie zrywa kask

Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie i podtrzyma gatunek.
Ken Marinaris
Bijatyki na pewno nie maja sie tak dobrze jak kiedys. Tekken 3,Dead or Alive nakrecaly sprzedaz konsol. SC4 raczej nie za bardzo(pogralem 3 dni i opchnalem ,bo cena zjezdza w dol b. szybko)
Moze ma to zwiazek z wiekiem graczy? Sam kiedys chetniej siegalem po bijatyki niz obecnie(wole przygodowki lub RPGi)
ornit
CYTAT(shinobi @ 15 11 2008, 22:52) *
Moim zdaniem najbardziej świetlaną przyszłość mają Bijatyki proste i jednocześnie rozbudowane (żeby nie były tak monotonne), Takie jak DOA czy inne jak np.DJ FFNY.

Ok, teraz już wszyscy rozumiemy... Zdecyduj się wreszcie czy gra ma być rozbudowana czy dla goryli. Bo jeśli chodzi o DJ FFNY to raczej dla tych drugich...
CYTAT
Dałbym głowę że gdyby Tekken miał system zbliżony bardziej do DOA (prostrzy, bardziej zbalansowany) albo DOA miał lepszy design i animacje jak Tekken
(nie ujmując swojej dynamiki) to osiągnęłyby znacznie większy sukces.

Zdradzę ci sekreta. Nie wiem czy wiesz ale...(ostrzegam - to może być szok) W Polsce (a nawet na świecie! O zgrozo! ninja.gif ) większą popularnością cieszy się Tekken sorcerer.gif
CYTAT(Ken Marinaris @ 15 11 2008, 23:41) *
Bijatyki na pewno nie maja sie tak dobrze jak kiedys.

To czemu aż tyle gier zostało zapowiedzianych na 2009 rok (patrz post wyżej)? Chyba jeszcze nigdy nie byliśmy w tak dobrej sytuacji...Oh, zapomniałbym. Przecież większość z tych gier to tylko proste rysowanki...
kowal
dawniej capcom wyrzucał max co roku tytuł czy to SF czy Darckstalker
SNK 2-3 na rok w czasach swietnosci KOF (ktory miał tylko na dobra sprawe 2x przerysowane sprity) i SamSho, FatalFury innych na Neogeo nie licze bo to nie SNK ja robiło
sytuacja niewiele sie rozniła wczesniejsza od obecnej bylo pare lat suchych ale spowodowane to było upadkeim SNK a Capcomowi sie nie chciało, wiecej mogli zarobic pchajac srodki w RPG czy RE
midway w zyciu takiej kasy nie nabiło co teraz
opłaca sie robic bitki ale musi gra ciagnac za soba scene inaczej zdycha w postepie geometrycznym
w sumie to dobrze, zarabiaja najlepsi a crapy laduja na smietniku historii

wiekszym zagrozeniem dla bijatyk jets marketing zołtkow co wydaja wszystko tylko u siebie i jeszez jako exclusive na jedna konsole to jets zabijanie niczego sie nie nauczyli od czasow wyłozenia sie SNK
shinobi
CYTAT(ornit @ 16 11 2008, 08:00) *
CYTAT(shinobi @ 15 11 2008, 22:52) *
Moim zdaniem najbardziej świetlaną przyszłość mają Bijatyki proste i jednocześnie rozbudowane (żeby nie były tak monotonne), Takie jak DOA czy inne jak np.DJ FFNY.

Ok, teraz już wszyscy rozumiemy... Zdecyduj się wreszcie czy gra ma być rozbudowana czy dla goryli. Bo jeśli chodzi o DJ FFNY to raczej dla tych drugich...
CYTAT
Dałbym głowę że gdyby Tekken miał system zbliżony bardziej do DOA (prostrzy, bardziej zbalansowany) albo DOA miał lepszy design i animacje jak Tekken
(nie ujmując swojej dynamiki) to osiągnęłyby znacznie większy sukces.

Zdradzę ci sekreta. Nie wiem czy wiesz ale...(ostrzegam - to może być szok) W Polsce (a nawet na świecie! O zgrozo! ninja.gif ) większą popularnością cieszy się Tekken sorcerer.gif
CYTAT(Ken Marinaris @ 15 11 2008, 23:41) *
Bijatyki na pewno nie maja sie tak dobrze jak kiedys.

To czemu aż tyle gier zostało zapowiedzianych na 2009 rok (patrz post wyżej)? Chyba jeszcze nigdy nie byliśmy w tak dobrej sytuacji...Oh, zapomniałbym. Przecież większość z tych gier to tylko proste rysowanki...

A sekret popularności Tekken-a z kąt wynika? Dlaczego więcej satysfakcji czerpiemy z rozgrywki? Główne jego zalety to, po 1sze- ANIMACJA, 2gie-Rozbudowanie, 3cie-Design, 4te-Grafika, 5te-Klimat. A DOA ma 1.-System, 2.- Rozbudowanie(trochę mniejsze ale łatwiejsze do ogarnięcia),3.-Grafike Aren. Więc wynik mówi sam za siebie. I gdyby połączyć te najlepsze cechy, to właśnie nazwał bym NextGenem. Największym niegdyś zaskoczeniem był dla mnie UrbanReign, intuicyjny, przystępny w opanowaniu a jednocześnie dość rozbudowany winner_second_h4h.gif .
C1REX
Tyle, że Tekken wcale nie sprzedaje się lepiej od DOA.
Tekken na świecie nie jest aż tak popularny, jak się niektórym wydaje.
Aramis
Ehh sranie w banie, jakie wymieranie, przecież wszystkie liczące się serie nadal żyją i mają się dobrze. Mało tego, co chwila niemalże dochodzi coś świeżego w stylu Arcana Heart. Fani 2d grają w GGXX i czekają na KoFa i SF. Fani 3d mają DoA, VF, S4 i czekają na Tekkena - tak było zawsze, jest teraz i prawdopodobnie będzie, więc nie kumam ocb z tym wymieraniem.

Że niby bitki są mniej popularne? Ja tego nie odczuwam - tekkeniarzy jest tylu co zawsze czyli "rzuć cegłą w tłum, a trafisz jakiegoś", ludzie od soula to tradycyjnie community zyjące we własnym świecie. Podobnie DoA i VF. W 2d kto grał ten gra nadal.

Jasne ze gry są inne niz kiedys bo siedzą teraz po uszy w fanserwisie, ale zastanówcie się czy naprawdę jest tak źle jak myslicie.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.