Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: The Ring- Krąg
Forum PSX Extreme > Inne > Japonia > Japonia
Antares
Co myślicie o filme? czy druga częśc jest lepsza od piewszej? Może czytaliście książkę (chyba została wydana po angielsku). No i co myślicie o aktorce grającej Reiko- słodka co? biggrin.gif
Kubolud
Nie oglądałem 2 części ( i nie wiem czy chcę). Myśle, że za komentarz pierwszej części wystarczy , jęśli powiem, że po powrocie do domu odłączyłem telefon na dwa tygodnie 8O :!: Oczywiście mowa o japońskiej wersji filmu , bo amerykańska to już zupełnie nie to, kiła po prostu.
falow
Pierwsza czesc miodzio, dawno nie ogladalem tak schizujacego filmu btw polecam fear.dot.com (www.strach) tez jest niezly chociaz amerykanska robota to tez potrafi zeschizowac. A tak wogole to ktos wie czy w kinach teraz jak leci The Ring 2 to jest wersja japonska czy amerykanska ?
Diabeu
icon_twisted.gif amer. wersja na razie nie ma drugiej części icon_twisted.gif

...kubolud - bredzisz...
Kubolud
QUOTE


...kubolud - bredzisz...


Niby czemu tak twierdzisz???

Drugą część filmu obejrze pod koniec marca ( zdecydowałem się) gdy będ grać u nas na zadup... ekhem w kinie.
falow: skoro u mnie grają to 30 marca ( japan version ofkorz) to w dużych kinach grali to ze 2 tygodnie temu . U nas filmy pojawiają się z drobnym opóźnieniem np. Edi Trzaskalskiego grany jest dziś i jutro tzn. 15 i 16 marca , a Władca Pierścieni: Dwie wierze w przyszłym tygodniu.
Yohko
Ring 2 to wersja japonska. nie ma wersji amerykanskiej (jeszcze). zreszta, Ringow japonskich jest kilka, jest tez serial TV.
Guts
QUOTE
Ring 2 to wersja japonska. nie ma wersji amerykanskiej (jeszcze). zreszta, Ringow japonskich jest kilka, jest tez serial TV.


Yohko a o czym jest serial Tv???
Warto wspomnieć że jest już Ring 0.
Diabeu
QUOTE
Oczywiście mowa o japońskiej wersji filmu , bo amerykańska to już zupełnie nie to, kiła po prostu.


icon_twisted.gif tu bredzisz, zastanawia mni jedna kwestia, mianowicie nie wiem czy ludzie dlatego tyrają wersję amer. bo jest właśnie amer. czy tesh dlatego że "zawsze pierwowzór jest lepshy", czemu tak twierdzę? bo jush mnie nudzi to ciągłe słuchanie że wersja pożeraczy hamburgerów jest do (pipi) i bez klimy, bo to ewidentne pieprzenie kotka za pomoca młotka, śmiem twierdzić że niektórzy nawet nie widzieli tej wersji - takie gadanie pod publikę "MY KOCHAMY JAPONIĘ!!! ONI ROBIĄ WSZYTKO THE BEST!!!!TYLKO ONI SIĘ LICZĄ!!!! - jak kto lubi, spoko luz, ale nie popadajmy z skrajności, bo to jest śmieszne icon_twisted.gif
Yohko
BSE -- ale mi sie naprawde podobala bardziej wersja japonskaa smile.gif byla taka bardziej... pokrecona biggrin.gif chyba mam juz spaczony Japonia gust biggrin.gif
Kubolud
BSE ja widziałem wersję amerykańską jeśli o to Ci chodzi i stwierdzam, że jest ona stworzona dla amerykańskiego widza, jest taka prosta w odbiorze, jeszcze tylko popcorn i różowy lizaczek o smaku malinowo truskawkowym i wogle marmolada!! bo poco myśleć
Diabeu
icon_twisted.gif ja widziałem obie wersje, i jak wersja hamburgerów mi się podobała (banan ma ryju i brak ochoty do wyjści a zkina) to na jap. miałem tylko lekki uśmieszek, nic strasznego - spoko rozumiem że są ludzie którzy będa bardziej cenić oryginał ale czy to znacza że można mówić że druga wersja ssie? nope, i nie zgadzam się że to jest wersja pod amerykańców, raczej pod białasów - bo jakby nie było kultura japonii a białasów to dwa różńe światy (wysyłkowa sprzedaż zapoconych majteczek nastolatek - roxxxxxx) - tylko skoro uważasz białą wersję ze kiłę i marny film to dlaczego tak wielu ludzi (mówię o swoich znajomych) po seansie powyłączało komóry i jakoś nie chcieli tv załączyć??? tak dla mody? bo tak trzeba? Iva to się schizy nabawiła przez ten film (ja się zakochałem) i miała problemy ze snem przez tydzień, stwierdziła że film zayebisty ale nie chce go oglądać nigdy więcej (nawet sobie plakatu nie moge powiesić). Czy oni nie znają się na filmie? nie sądzę, wśród ekipy akurat tylko ja jestem maniakiem japońskiej Godzilli i badziewnych sensacji klasy C i niżej oraz wszystkich Hong-Kongów (ADZIAAAAAAAA OOOOO GRASSHOPPER!!!! IJJJJAAAAAAAA) - tak samo nie kumam stwierdzeń że tam są tylko efekty komputerowe (sorki ale kogoś chyba poyebało i to ostro) - JAK DLA MNIE to wersja amer. zjada jap. na śniadanie - ale to MOJE ZDANIE - i nie uwłaczam wersji jap. - nie mówię że to kiła, syf, (pipi) nie film - bo to nieprawda - film jest dobry ale pod względem klimatu to jednak nie to - przynajmniej ja tam tej schizy nie czuję............zapraszam do dyskusji icon_twisted.gif
Kubolud
QUOTE
icon_twisted.gif do dyskusji icon_twisted.gif


No cóż skończmy ten temat bo gustach się nie dyskutuje...podobno.
Jak wam się wogóle podoba pomysł na film? I czy się baliście?
Ja odłączyłem telefon na 2 tygodnie tak dla pewności heh.
Diabeu
icon_twisted.gif ja za to wysyłałem znajomym sesemesy "Zostało ci X dni" X = odpowiedni numer, dowiedziałem się kiedy oglądali i jush heheheh icon_twisted.gif
Kamui
Ja mam na płytkach Ring 0; Ring 1 i Ring 2 i wszystkie mi się podobają. Amerykańskiej werski nie widziałem więc nie wiem czy jest dobra czy kiepska. Amerykański filmy to komerycha więc wątpię żeby był lepszy od japońskiej wersji. A tak pozatym to film ostro siada na psychike tak samo jak Silent Hill, i o to chodzi. icon_twisted.gif icon_twisted.gif
Kubolud
Jestem świerzo po obejrzeniu drugiej części, ale na razie nie mogę i nie chcę o tym mówić.
Kriseh
Po pierwsze: widzialem obie wersje i dla mnie amerykanska jest o niebo lepsza. Mniej nudna smile.gif Po drugie: pierwsze dwa dni po obejrzeniu filmu w kinie czulem sie conajmniej dziwne :> , film ma klimat jak cholera, 2 razy sie niezle na nim przestraszylem smile.gif Teraz musze sie postarac zalatwic czesc 2.
Diabeu
icon_twisted.gif 2 część? mówisz o jap. pewnie bo amer. to nie ma - robią, w sumie to nie wiem czy to dobrze - czy ktoś się orientuje kiedy wychodzi (o Ile) na DVD "The Ring" amer.? icon_twisted.gif
Anonymous
Mi jednak chyba bardziej podobala sie wersja U.S.A a ni Japonska - BTW ten film mnie rozwala tongue.gif
teeta
Byłam w kinie na pierwszej części. Troszkę mnie rozczarował, bo przeczytałam taką świetną recenzję zachęcającą...
Troszkę jest nudnawe. Strasznie było tylko na początku i w środku.
Na drugą część tesh poszłam. Tylko u nas w kinie była jakaś awaria i co chwila nam wyłączali film, więc to zepsuło cały efekt grozy :?
Szkoda, ale był nawet fajny.

Amerykańska wersja - też oglądałam. Chyba straszniejszy... Też fajny film.

A i jeszcze jedno. Teraz (u nas w Polsce) będzie premiera filmu "Dark Water". Też horror japoński i też ten sam reżyser co w "The Ring".
O czym jest film? Młoda rozwódka i córką przeprowadza się do nowego mieszkania. Potem się okazuje, że z sufitu kapie woda. Kałuża się robi coraz większa, a z tego mieszkania nie można wyjść. Potem ukazuje się duch małej dziewczynki. To tyle co spamiętałam z małej recenzji w MANGAzynie ^^'
Nie wiem jak Wy, ale ja idę na ten film do kina. ^,^
2razyjot
QUOTE
Co myślicie o filme? czy druga częśc jest lepsza od piewszej? Może czytaliście książkę (chyba została wydana po angielsku). No i co myślicie o aktorce grającej Reiko- słodka co? biggrin.gif


Eee tam, klimat trzyma tylko z poczatku, pozniej robi sie malo emocjonujaco a koncowka jest co najmniej usypiajaca ... Poza tym powiedzmy to sobie prosto w oczy - nie ma co porownywac Japonskiego "Ringu" i "Ring"; nie ten klimat i juz ... :x
Watsu
Ja amerykańskiej wersji nie widziałem a japońska była... hmmm... w porządku. Nic więcej. Japończycy rządzą w animacjii, filmy japońskie są zazwyczaj... chore :?
Nozomi
Gohatto wink.gif
TroniC
A ja odkope ten temat tongue.gif
Szkoda mi smiecic na forum zakladajac nowy temat a mam pytanie zwiazane z tym filmem i innymi straszakami z japonii.

Powie mi ktos co azjaci maja z tymi włosami? W 3/4 ich horrorków wlosy maja jakis epizod - jak nie dziewczynki z twarza zaslonieta włosami , to włosy duszące ludzi , wypijane z wodą , lecace z kranów , nie wspominajac o filmie z peruka w roli glownej (tytulu nie pamietam...) i masie innych akcji... Czy ta "choroba włosowa" ma jakies korzenie w ich kulturze/wierzeniach? Strasznie trapi mnie to pytanie odkad pasjonuje sie ich filmowymi dokonaniami w gatunku horroru wink.gif
Aramis
CYTAT(TroniC @ 6 09 2007, 18:46) *
A ja odkope ten temat tongue.gif
Szkoda mi smiecic na forum zakladajac nowy temat a mam pytanie zwiazane z tym filmem i innymi straszakami z japonii.

Powie mi ktos co azjaci maja z tymi włosami? W 3/4 ich horrorków wlosy maja jakis epizod - jak nie dziewczynki z twarza zaslonieta włosami , to włosy duszące ludzi , wypijane z wodą , lecace z kranów , nie wspominajac o filmie z peruka w roli glownej (tytulu nie pamietam...) i masie innych akcji... Czy ta "choroba włosowa" ma jakies korzenie w ich kulturze/wierzeniach? Strasznie trapi mnie to pytanie odkad pasjonuje sie ich filmowymi dokonaniami w gatunku horroru wink.gif

Nie mylisz się - ta "choroba włosowa" ma korzenie w ich historii.
Te zjawy nazwane są "Yurei" i są zbłąkanymi duszami ludzi. Dusza ludzka staje się yurei kiedy po śmierci człowiek nie został pochowany jak należy lub, gdy w chwili śmierci (i po niej) dusza ludzka odczuwa silne negatywne emocje jak gniew, zazdrość itd (np gdy człowiek został zabity przez kogoś). Tak więc yurei zazwyczaj stają się ofiary morderstw, samobójstw.

Same Yurei dziela się na mniejsze grupy zjaw i tak np:
ubume - są to dusze matek, które zmarły przy porodzie dzieci, lub które umierając zostawiły swoje małe dziecko samotne. Nie są to jakoś bardzo szkodliwe yurei bo wracają aby troszczyć się o swoje pociechy.
Fuyanurei - są to duchy tych, którzy utopili się w morzu.
Zashiki warashi - te znowuż są duszami małych dzieci.

oczywiście to nie wszystkie grupy, ale nie ma sensu ich wymieniać bo nas tak naprawdę interesuje tylko jedna z nich - Onryou - są to dusze pragnące zemsty za krzywdy wyrządzone za życia.

Kolejne zagadnienie - ich wygląd. I znowuż jest to wycieczka do przeszłości, bo taki wygląd Yurei został przyjęty daaawno temu i był "praktykowany" w teatrze japońskim. Tak więc:
białe szaty - podczas ery edo zmarłych ubierano właśnie w białe szaty. Biały był (i chyba nadal jest jeżeli się nie mylę) kolorem żałobnym w Japonii.
długie czarne włosy - tutaj mamy już bezpośredni wpływ teatru Kabuki, gdzie wszyscy aktorzy noszą peruki. Ponadto wierzono że włosy rosną również po śmierci a jako, ze zjawy nie chodzą do fryzjera i się nie czeszą to maja fryzury takie a nie inne wink.gif .
części ciała - no wiec kolejnym charakterystycznym elementem Yurei są ich ręce które to im bezwładnie zwisają. Co ciekawe oryginalne Yurei nie miały stóp i były ukazywane jako lewitujące w powietrzu. W teatrze, jako, że ludzie nie potrafią latać - stosowano bardzo długie białe kimona, które zakrywały całe nogi, bądź też umieszczano aktora na sznurkach itd aby sprawiał wrażenie lewitującego. Jak wiemy w filmach zrezygnowano z owej lewitacji i dali nam pokracznie się poruszajacą wersję Yurei wink.gif .
Yurei ponadto występują zwykle z parą dwóch lewitujacych obok zjawy ogni - zwykle koloru niebieskiego i zielonego, ale z tego też w filmach zrezygnowali.

Jak wiec widzisz to nie jest jakiś "tani model strasznej zjawy" tylko kawałek bogatej kultury Japonii;).

Pozdro
TroniC
CYTAT(Aramis @ 7 09 2007, 02:39) *
Jak wiec widzisz to nie jest jakiś "tani model strasznej zjawy" tylko kawałek bogatej kultury Japonii


Dokladnie takie mialem podejrzenia... Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz!
MasterShake
a czemu w kazdym filmie te biale costam chodzi jakby mialo kregoslup pekniety w 20 miejscach? ;f
Aramis
Bo to bardziej pasuje klimatycznie do filmu niż jakby się miały gibać jak jakiś murzyn w koszulce z randomowym numerkiem i kilogramem złota na szyi.
MasterShake
ale w takim ju-on momentami wyglada to idiotycznie
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.