CYTAT(yaczes @ 28 06 2008, 20:45)

Prezentacja Far Cry'a byla po prostu ZENUJACA. Na dzien dobry rozdawano fajny gadzet - smycz. Myslicie, ze z logiem FC2? Nie. PKP Intercity (?). Podczas godzinnej prezentacji, gameplayu bylo moze z 5 minut - gra caly czas sie crashowala. Zenada. Nie wiem ile zajmuje restart komputera w Ubisofcie, ale 20 minut przerwy miedzy zawieszkami to chyba lekka przesada. Podczas owych przerw mozna bylo zadawac pytania - widownia nie zawiodla. - Czy w tej grze beda swinie? - Jaki jest wasz stosunek do rasizmu? itp, itd. Lamana angielszczyzna i srednia wieku 13 lat (jeden z dzieciaczkow, ktory BTW poprosil mnie, abym na godzine zostal jego tata, bo nie chcieli go wpuscic, powiedzial mi, ze rozdawali zaproszenia na zlotych tarasach - faktycznie pokaz byl ekskluzywny). Jesli chodzi o sama gre to podczas tych 5 minut nie pokazano nic nowego - wszystko to bylo walkowane na gametrailers juz dawno temu. Na pokazanym buildzie byla masa baboli. Zadnej rewolucji na pewno nie bedzie - to bylo jasne juz od dawna.
Zastanawia mnie skad wzieli tyle mulatek i murzynek (na hostessy). Troche to zreszta niezreczne, skoro w grze wycina sie glownie bambusy...
Nie wiem jak bylo na poprzednich pokazach, ale nastepne (innych gier) chyba o.s.r.a.m (jesli beda).
W takim wypadku w Warszawie była rewelacja

. Ja postanowiłem pójść na transmisje "na żywo" we Wrocławskim kinie. Kiedy przybyłem na godzine 14 nie było nikogo! Po około 15 minutach przyszło 3 kolesi i to byli jedyni którzy przybyli, ale to jeszcze nie jest w tym wszystkim najgorsze. Od 14 obsługa projektora i reszty sprzętu nie wiedziała jak włączyć dzwięk ! Nie umieli podłączyć miksera i innych kabelków

Po 1 godzinie (sic!) nadal nie było nic odpalone, obsługa dzwoniła do "specjalistów" i się pytała jak to podłączyć

(jedna z obsługi była sprzątaczką

).
Wkurzyliśmy się i zaproponowaliśmy pomoc, po okolo 5 minutach zrobiliśmy co było trzeba (wyjście dzwięku mieli ustawione po hdmi a nie po jacku

) i mieliśmy nadzieję, że całość ruszy. Jednak okazalo sie ze transmisja eventu to obraz z kamery przemysłowej na biurko i monitor, gdzie ludzie podchodzili i chyba sprawdzali gre (nie wiem dokladnie co tam sie dzialo bo projektor wyswietlal okropny obraz). Nie ma to jak zachecic ludzi do przychodzenia na takie "eventy".