Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Rasizm na xbox live
Forum PSX Extreme > Platforma > Microsoft > Xbox 360 > Online
Stron: 1, 2
Litwin25
Ich poziom edukacji jest zbyt niski by wykumać co znaczy ten skrót
Sztajniec
CYTAT(Swiechu @ 5 03 2008, 20:11) *
Ja raczej mało gram na live, wolę dobry single, jedyne pogróżki jakich doświadczyłem dostałem w wiadomości od... Polaka (Oczywiście użył kilka razy naszego ulubionego słowa narodowego [ku*wa]), ale z rasizmem czy innym nacjonalizmem się nie spotkałem. Natomiast kiedyś w R6 Vegas wbiłem do lobby i chce się przywitać:
Ja: Yooooooo what's uuuuuuuup!?!?
Jakiś koleś (po głosie czarny, lokalizację miał Stany): Yo, where yo' from, nigga?
szybko wyłączyłem headseta i w brecht


XDDD

Kiedyś grając z Insane'm w H3, mieliśmy podobną sytuację ;]

Jakoś na początku zarzuciłem tekstem 'Let's start this shit' , zaraz potem usłyszałem głos jakiegoś czterdziestolatka, mówiący 'Do you hear me, nigga?' ; 'Nigga, do you here me' ? Ja słyszałem go tylko w lobby, Insejn mówił, że przez cały mecz XD

Ale z dyskryminacją Polaków na Live też się spotkałem, kiedyś graliśmy z kumplem (znów w H3), który w nicku ma PL i podbiegali do nas jacyś Anglicy i krzyczeli 'Kill these little polish-man' czy coś w ten deseń. Ale ogólnie jest wesoło ; D
marcin0903
Co do Jakcobssa to można się przyzwyczajić - niemieckie lepsze... prawda jest taka, że Polacy nie drą mordy w lobby wyzywając "fucki'n nigga" albo inne bardzo miłe słowa... Najczęściej to amerykanie są...
Swiechu
Ale my też nie błyszczymy kulturą jakby nie patrzeć
Kiler8888
ja jak się wkurzam z jakiegoś powodu, i już mam bluzgać to rzucę tylko jakimś mięchem po polsku, i w sumie mnie olewają
coś a'la "jaki pier***** fart"

po angielsku krzyczę kiedy ktoś zakłóca komunikację (wrzeszczy, śpiewa itp)
"shut the fuck up" i tyle (czasem słuchają)
Er_WolvEr
Amerykanie ogólnie lubieją uwolnić co myślą (chociaż zwykle te słowa brzmią jak by przez mózg nie przebiegały).
Gdy Amerykanie jadą po sobie to zawsze latają texty o mamuśkach które pracują w najstarszym zawodzie, i chyba poprostu lubią tak sobie nawzajem ponajeżdzać. Za to gdy słysza, że odpowiedzi nie sa podobne tematycznie do tego co oni mówią, wyczuwają, że to zapewne obcokrajowiec który albo nie ma do tego słownictwa albo poprostu nie widzi nic widowiskowego w jechaniu jego matki. No to schodzi na to skad pochodzi i wytłuszcza ,,pewne fakty" jakie zna na temat danego narodu.
Zawsze gdy szykuje sie ,,hamski nalot " słowny to pierwsze zdanie to pytanie o narodowość. Ostatnio w HALO 2 w walce 2 na 2 walczyłem.. 3 na 1. Bo gościu z mojej drużyny był kolega tamtych 2ch, i zaczoł i dawać namiary na mnie (no LOL bardziej niż chore), to mu jakoś odpowiedziałem, czy mu odwaliło czy coś ? To oczywiscie spytał sie o narodowośc. Gdy nie dostał odpowiedzi po kilku moich słowach uznał, iż jestem.. Angolem. Widocznie żeby być amerykańcem musze dodawać albo ,,nygga" albo ,,helou partna' " .. . Ponajechał na anglików, a ja jako rodowity Brytyjczyk poczułem sie dogłebnie urazony. Najgorsze jest to, że gdybym wiedział, że osoba słuchająca posiada głowe nie tylko po to by headset sie nie ześlizgiwał, to bym mu w nie-obraźliwych słowach powiedział, co myśle o jego podejściu oraz jak bardzo sie myli. A tak to wiem, że odbije sie to jak grochem o ściane, bo oni są zamknięci na odbieranie.

Rasizmu sie nie boje - za to nie lubie szczeniaków o głosie takim, że chyba w trakcie mówienia ,,mutacja" by sie im głos załamał. Baaardzo dużo z nich to kompletnie będzwały mówiące wszystko co naleci im na język, nawet nie bluzgi czy coś, poprostu wszystko co im sie odbije w głowie wypada buzią i dochodzi do mikrofonu.

Np. Gears of War kocham za to, że nikt nie musi wiedzieć, że mam headseta. Dopiero jak sie odezwe to wiadomo. Jak wchodze do gry moge sie zapoznac, czy ludzie z którymi gram to jełopy czy nie i czy opłaca sie otwierać jadaczke.

Czasami rozmyślam co by było, gdybym miał w Nicku dodatek _PL - wiem, że ludzie do Nas uprzedzeni mogliby zacząc na mnie jechac tylko z tego powodu, ale w zamian łatwiej ,,namierzaliby" mnie ludzie z Polski.
Soniak
Od 1,5 roku gram w Battlefield 2: Modern Combat. To co się tam dzieje przerasta wszystko co było do tej pory napisane. Dzikie okrzyki 12 letnich amerykanów, bluzganie, team killing to chleb powszedni. Uważam że najgorsi są Amerykanie oraz Chińczycy (Niemcy nie, pewno chcieli by coś powiedzieć. Podobno tak rozwinięty naród a nikt nie zna Angielskiego laugh.gif laugh.gif ). Amerykanie... żałość. Większość w wieku (po głosie) 10-14 lat. Krzyczą co im ślina na język przyniesie. Podniecają się, a jak im się coś nie spodoba to zaczynają polować na Ciebie przy okazji zabijając innych graczy z Twojej drużyny. Najlepszymi słowami na ich uspokojenie są: "Shut up you stupid bitch, beaucose i come to you and i kill your fuckin mother" - to zawsze skutkuje, ew. "my dog want fuck with your mum". To ich dobija. Jeśli chodzi o Chińczyków sprawa jest odrobinę bardziej skomplikowana ponieważ ich mózgi ważą ok. 5 gram więcej od mózgów Amerykanów dlatego potrafią już sterować pojazdami. Jeśli takiemu się coś nie spodoba to wsiada najczęściej do helikoptera i zaczyna się polowanie (chyba że podczas startu rozbije się na skrzynce lub uderzy niewiadomo dla czego w mur) najczęsciej cierpi na tym cała drużyna. Jeśli chodzi o komunikację to nie ma mowy o jakim kolwiek porozumieniu. Skośnookie cioty nawet nie wiedzą co to jest jezyk Anegielski, ew. nie potrafią włączyć mikrofonu. Sposobem na nich jest wywalenie z serva.

Nic więcej nie napiszę bo musiałbym użyć słów na literę K, S, H itd.

Pozdrawiam i mam nadzieje że komuś przyda się mój opis.

Ciao
HortexPL
Mi tam najbardziej podoba sie jak hamburgery wyzywaja kogos z kim gram od zydow. Brechawa wlacza sie automatycznie, np. dzisiaj pewien czlowiek uswiadomil nam, że Gram Nogami jest "jew" ^^
BieŃ
Czytajac ten topic przypomina mi sie najlepsza reklama halo 3 laugh.gif
orion50
Ja tam do hamburgerów nic nie mam. Mam dwóch na liście i naprawdę dobrze mi się z gościami gra. Najbardziej to angole wyzywają. Denerwuje mnie też coś takiego, że jak wchodzę w Gearsach to jakiegoś team'u to wszyscy uciekają, tylko dlatego, że mam w nicku Pl. Niestety, taka prawda. Ogólnie jest bardzo fajnie i naprawdę gra online cieszy.
pozdrawiam wink.gif
(Zly)Seba
ja mam najwieksza breche jak angole czy tam amerykance zaczynaja wyzywac i klnac , to im odpowiadam tym samym a pozniej kaze im powiedziec cos po polsku. niezle sobie jezyk przy tym lamia hehe a w ogole najbardziej wkurzajace sa malolaty do 15 roku zycia , dra sie,spiewaja,normalnie kurnik. ostatnio jakis koles zaczal krzyczec pi*** ku*** i tak w kolko, na pytanie czy jest z polski odpowiedzial,ze gral z polakami i kazali mu to krzyczec kiedy zobaczy Pl w tagu smile.gif
Dziobak_
Ale czasami naprawde śmiesznie jest, jak spotkasz angola na live i zacznie mówić "kułfa" albo "ti huiu!". Prawie zawsze odpowiadja, że nauczyli ich Polacy bo z nimi pracują :0
(Zly)Seba
z niektorymi idzie normalnie pogadac,chociaz zadko,nie dosc,ze my ich jezyk kaleczymy to oni jeszcze maja z tego beke i na odwrot. szczegolnie fajnie jest spotkac jakas laske bo one najczesciej prezentuje wiekszy poziom kulturalny od calej reszty .
kristoff_mk
ja też w sumie nie spotkałem się z tym, aby ktoś wyzywał mnie dlatego że jestem z Polski (a POL w nicku jest)
za to najbardziej wkurzają mnie gnojki którym rodzice kupili xboxa (dzieci live?). raz grając w gearsy jakiś młody burger prawił o potrzebie posiadania headseta. nie mogłem tego słuchać, więc powiedziałem mu aby siedział cicho. a jako że mam bardzo niski ton głosu dziecko skwintowało jedynie "um..creepy voice..". nie odezwało się do końca meczu wink.gif niestety nie na wszystkich działa
zdarzają sie też ludzie z poczuciem humoru. podczas partii w aegis wings urządzilismy konkurs kto lepiej wypowie nazwę moje drugiego nicka (unicestwiacz). oj, śmiesznie było
pzdr
Diabeu
CYTAT(Dziobak_ @ 18 04 2008, 08:54) *
Ale czasami naprawde śmiesznie jest, jak spotkasz angola na live i zacznie mówić "kułfa" albo "ti huiu!". Prawie zawsze odpowiadja, że nauczyli ich Polacy bo z nimi pracują :0


jeszcze "na zdarowje" potrafią
kamilpolpak
słuchajcie to gram sobie w live jak mam czas czyli tylko w weekendy i w świeta, zazwyczaj w cod 4 no i gram sobie gram i wogule nie przeklinam bo nie mam założonych słuchawek i patrze sobie w reputacje a tu 75 % za przeklenstwa to jest beznadziejne ze jakies dzieciaki mi wystawiaja zla reputacje dla tego ze ich ze 100 razy zabijam w jednej grze.

CYTAT(Flamingo @ 19 04 2008, 05:34) *
z niektorymi idzie normalnie pogadac,chociaz zadko,nie dosc,ze my ich jezyk kaleczymy to oni jeszcze maja z tego beke i na odwrot. szczegolnie fajnie jest spotkac jakas laske bo one najczesciej prezentuje wiekszy poziom kulturalny od calej reszty .

ja jeszcze nie spotkalem zadnej laski jak gralem w xbox live tongue.gifP ale jak grasz ze swoimi tzn. z polakami to tez maja duzy poziom kultury
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.