Temper-Tantrum
7 01 2008, 17:18
Kolejny raz podczas gry w coda4 spotkalem sie z niechecia rasowa . Czesto angole szydza z polakow , imigranci etc. czasem dzieciaki z ameryki . O dziwo wiekszosc to nowi gracze . Przed chwila mi sie przebralo , bo ekipa angoli w 3 osoby wystawila mi zla ocene ( o dziwo , bo to nie ja bluzgalem ... ) co robicie ? Zlozylem skarge , ktos sprawdzal czy to dziala ? Pojechalem tez po ocenach
elsaint360
7 01 2008, 17:29
Skargi go.wno dają. Właśnie: zwykle są to brytole albo amerykanie (po(pipi)e kraje).
Polacy też wyśmiewają inne narodowości. Zresztą lajw jest beznadziejny za dużo śmieci z niego korzysta.
Przede wszystkim mylisz rasizm z nacjonalizmem
Temper-Tantrum
7 01 2008, 17:45
CYTAT(koso @ 7 01 2008, 17:37)

Przede wszystkim mylisz rasizm z nacjonalizmem

No wlasnie sie Stary mylisz
z2djtkose
7 01 2008, 17:59
Miałem sytuacje taka ze chcac zagrac mecz z jakims niemcem w PES 6 , dostalem wiadomosc od niego ze z polakami nie gra i gardzi nimi
elsaint360
7 01 2008, 17:59
CYTAT(GaScAn @ 7 01 2008, 17:31)

Polacy też wyśmiewają inne narodowości. Zresztą lajw jest beznadziejny za dużo śmieci z niego korzysta.
tiaa. Znajdz mi polaka, który wyśmiewa innych. Nawet jesli kultura kogos nie jest bardzo wysoka ta przynajmniej my (polacy) tego nie robimy
CYTAT(elsaint360 @ 7 01 2008, 18:59)

CYTAT(GaScAn @ 7 01 2008, 17:31)

Polacy też wyśmiewają inne narodowości. Zresztą lajw jest beznadziejny za dużo śmieci z niego korzysta.
tiaa. Znajdz mi polaka, który wyśmiewa innych. Nawet jesli kultura kogos nie jest bardzo wysoka ta przynajmniej my (polacy) tego nie robimy
lololollololol
ze 100 polskich Gamertagow moglbym tu podac.
widac, ze nie grales chyba jeszcze za duzo na Live... Polacy ni troche lepsi...
oczywiscie wy wszyscy lepsi nie jestescie...
hamburgery, angole
CYTAT
Właśnie: zwykle są to brytole albo amerykanie (po(pipi)e kraje).
nie skad... wy jestescie swieci, czysci i idealni...
El Loco Chocko
7 01 2008, 20:09
Niom zgadzam sie ze polacy lepsi nie sa.Ile to razy slyszalem jak uzywajac raptem 3-4 slow (tzw F words) uprzykrzali rozgrywke innym.To jednak tez nie tlumaczy innych nacji.
Zdarza się, szczególnie mając w Gamertagu prowokujące PL

Natomiast za prawdziwy rasizm mógłbym uznać raczej sytuacje o jakiej pisał z2djtkose, tzn. wulgarne obrażenie kogoś z racji narodowości w sytuacji jeden na jeden.
Jeśli w grę gra grupa osób o tej samej narodowości i pojawi się ktoś z innego, najlepiej "egzotycznego" kraju, mogą pojawić się przekleństwa, wyśmiewanie, wynikające nie tyle z rasizmu, co z solidarności z grupą. I tak zdarzyło mi się usłyszeć co nieco od dwójki Holendrów, czy dostać kicka od gromady Amerykanów, ale nie spotkałem się nigdy z wrogością pojedynczej osoby, z grupy przypadkowo zebranych graczy.
CYTAT(Temper-Tantrum @ 7 01 2008, 17:45)

CYTAT(koso @ 7 01 2008, 17:37)

Przede wszystkim mylisz rasizm z nacjonalizmem

No wlasnie sie Stary mylisz

Czyli według Ciebie Polak to rasa. Anglik to rasa. Obywatel Dżibuti to rasa. A ja myślałem że narodowość.
- rasizm «pogląd oparty na przekonaniu o nierównej wartości biologicznej, społecznej i intelektualnej ras ludzkich, łączący się z wiarą we wrodzoną wyższość jednej rasy»
- nacjonalizm «postawa i ideologia uznająca interes własnego narodu za wartość najwyższą»
Z rasizmem miałbyś do czynienia, gdyby Cię jechali ze względu na kolor skóry. A skoro jechali Cię za to, że jesteś Polakiem, to jest to nacjonalizm. Albo faszyzm, zależy jak jechali

EDIT: W Gearsy przegraliśmy grubo ponad setkę godzin i najbardziej skretyniali są Amerykanie - śpiewają, przeszkadzają, klepią głupoty. Jakoś z rzadka trafia się na ludzi z innych krajów, ale na pewno lepiej się gra z Włochami czy Hiszpanami.
gadajcie co chcecie, ja z Francuzami nie daję rady grać
Wieslawa
7 01 2008, 20:27
Ja najwięcej chamstwa zaobserwowałam u Polaków. Z innych krajów rzadko coś takiego słyszałam, czasem Hamburgery i Angole, ale raczej rzadko.
Najprzyjemniejszym narodem są Włosi według mnie, bardzo wyluzowani, weseli i komunikatywni goście.
Najlepszym sposobem dyskusji jest dać wycisk w grze. Jak ktoś dostaje baty to nie jest mu wcale do śmiechu i wywyższania się
CYTAT(Diabeu @ 7 01 2008, 20:24)

gadajcie co chcecie, ja z Francuzami nie daję rady grać
Ja też w sumie nie lubię grać z Francuzami. Natomiast są ok, jak się ma ochotę z nimi pogadać.
ja tam z Amerykanami lubie grac, nie raz smiali sie z mojego akcentu... zdarzaja sie debile... ale ogolnie czesto znajdzie sie wyluzowanych kolesi co mozna sobie pogadac i posmiac sie... z Polakami tez sie fajnie gra, ale ze znajomymi, bo Polacy to kozacy, ktorzy sa tak zakozaczeni, ze slowem sie nie odezwa, bo sa zbyt gburowaci, albo nie robia nic innego jak wyzywaja innych graczy, szczegolnie angielskowjezycznych... a jak sie gra ze znajomymi to zawsze jaja sa...
z francuzami nie lubie grac bo ich nie rozumiem i nie lubie francuzow, to samo z niemcami, a i smieszy mnie akcent anglikow, tak samo pewnie jak ich smieszy moj...
CYTAT(Zeratul @ 7 01 2008, 19:02)

CYTAT(elsaint360 @ 7 01 2008, 18:59)

CYTAT(GaScAn @ 7 01 2008, 17:31)

Polacy też wyśmiewają inne narodowości. Zresztą lajw jest beznadziejny za dużo śmieci z niego korzysta.
tiaa. Znajdz mi polaka, który wyśmiewa innych. Nawet jesli kultura kogos nie jest bardzo wysoka ta przynajmniej my (polacy) tego nie robimy
lololollololol
ze 100 polskich Gamertagow moglbym tu podac.
widac, ze nie grales chyba jeszcze za duzo na Live... Polacy ni troche lepsi...
oczywiscie wy wszyscy lepsi nie jestescie...
hamburgery, angole
CYTAT
Właśnie: zwykle są to brytole albo amerykanie (po(pipi)e kraje).
nie skad... wy jestescie swieci, czysci i idealni...po wydźwięku Twojej wypowiedzi wnioskuję ,że wyzbyłeś się przynależności do polskiego narodu?
ale żeby nie było. Ja się jeszcze z przykładami rasizmu czy nacjonalizmu nie spotkałem. Ale najbardziej w(pipi)iają mnie dzieciaku który gadają do mikrofonu byle by gadać, a jak powiesz takiemu żeby się "shut up" to zaczyna się pluć ;f
taa, i te piosenki w wydaniu 13sto latków
Wampis, nie znam j. francuskiego, mam jakąs alergię bo jak te ich peplanie słyszę to mam ochotę im serię w potylicę zaserwować
włoskiego nie znam ale brzmi on na tyle sympatycznie (mortadeeelaaaaaa!!!!!!!) że z miejsca mają u mnie plusa
kiedyś dużo grałem z kanadyjczykami (bf2:mc) i to była najlepsza ekipa do gry i pogaduchy - ale to pewno dlatego że my tam same stare dziady byliśmy i najmłodszy miał 25 lat
edit:
za czasów Burnout 3 na x1 to non stop okłamywaliśmy ludzi z którymi graliśmy (była stała grupka 3-4 graczy z polski) na temat naszego kraju pochodzenia, a to że z Bułgarii albo Albanii jestesmy, i że kazdy ma małego klona Szwarcenegera w lodówce co to piwa otwiera i że białe misie to fajne samochody, ot lajcik
nie bałdzo...
a co do rasizmu jako rasizmu, to jest go od metra... nigga, negro, jew(tu bardziej antysemityzm), itd... slyszane z ust wszystkich bez wzgledu na nardowosc...
ogolnie na LIVE jest jak w internecie... jedynie banuje za robienia sobie zdjecia tylka do profilu.
Kanadyjczycy roksuja... tylko nie podoba im sie jak sie ich nazywa drwalami ;F
Ja ogolnie sie niezbyt z tym spotykam, tyle czasami faktycznie zbierze sie grupa i wrzuca kazdemu kto z innego kraju

Ale jakos strasznie z tego powodu nie cierpie, zreszta zazwyczaj ehadseta mam tylko jak gram z polakami, inaczej bez ,jak sie trafi jakies chore drace ryja dziecko ,to wyciszam i mam spokoj dalej.
CYTAT(Diabeu @ 7 01 2008, 21:00)

taa, i te piosenki w wydaniu 13sto latków
strasznie denerwujące. stawiam sobie to chyba na drugim miejscu. Pamiętam to jeszcze z countera. Masakra.
Niestety jest to raczej normalne i nie da sie tego uniknąć, jak wiadomo internet(czyli i Live) jest królestwem anonimowości, a anonimowość sprzyja debilizmowi. Fakt, amerykanie przodują w tej "dziedzinie", ale może to dlatego, że na Live najczęściej się ich spotyka

. Sam miałem dość niemiłą przygode z brytolem, który to groził mi, że zabije mnie jeśli przyjade do jego kraju zabrać jego pracę

.
btw. Koso ma racje, chodzi wam o nacjonalizm, albo zwykły brak tolerancji(w końcu ktoś nie musi wyzywać was za to z jakiego kraju pochodzicie), rasizm miałby miejsce gdyby ktoś was wyzywał od białasów, czarnuchów, żółtków, itd.
Temper-Tantrum
8 01 2008, 15:46
CYTAT(koso @ 7 01 2008, 20:20)

CYTAT(Temper-Tantrum @ 7 01 2008, 17:45)

CYTAT(koso @ 7 01 2008, 17:37)

Przede wszystkim mylisz rasizm z nacjonalizmem

No wlasnie sie Stary mylisz

Czyli według Ciebie Polak to rasa. Anglik to rasa. Obywatel Dżibuti to rasa. A ja myślałem że narodowość.
- rasizm «pogląd oparty na przekonaniu o nierównej wartości biologicznej, społecznej i intelektualnej ras ludzkich, łączący się z wiarą we wrodzoną wyższość jednej rasy»
- nacjonalizm «postawa i ideologia uznająca interes własnego narodu za wartość najwyższą»
Z rasizmem miałbyś do czynienia, gdyby Cię jechali ze względu na kolor skóry. A skoro jechali Cię za to, że jesteś Polakiem, to jest to nacjonalizm. Albo faszyzm, zależy jak jechali

EDIT: W Gearsy przegraliśmy grubo ponad setkę godzin i najbardziej skretyniali są Amerykanie - śpiewają, przeszkadzają, klepią głupoty. Jakoś z rzadka trafia się na ludzi z innych krajów, ale na pewno lepiej się gra z Włochami czy Hiszpanami.
Nacjonalizm bylby wtedy , gdyby mi niemcy spiewali dojczland , dojczland uber ales

Na swiecie takie akcje sa klasyfikowane jako uprzedzenia rasowe albo dyskryminacja rasowa

Chociaz to nie jest sedno sprawy . Mozewmy to nazwac chamstem , cokolwiek . Ja rozumiem jak ktos rzuca fakami , gdy go ubijam po raz 5 pod rzad . Chodzi mi o szydzenie z narodowosci
Slupek88
8 01 2008, 16:57
Oj historii, na Live było tyle, że ksiązke można napisać : ale najlepsza należy do 4 angoli, przeciwko którym graliśmy ( Gears of War ), i myśleli, że jesteśmy ruskami i wyzywali nas od komunistów--beka jak h... Innym razem trafiłem na anglika, który wyzywał mnie, od nierobów, i że zabieram prace anglikom--gdzie nigdy nie byłem w Anglii, no ale wiadomo o co chodzi, w sumie miał troche racji, ale nieważne. Ale najlepszy był młody hamburger, który jak się dowiedział, że jestemy Polakami, powtarzał cały czas jedno zdanie " Hi, Im from Poland, Im steal your car." wyzywał nas od złodziei samochodów, też beka. Ale spotykają się mega pozytywne aspekty jak : angole albo amerykanie, powtarzający, łamiąco "kur..a" i coraz częściej "na zdrówko" hehehe wkońu wpływ naszych.
.:marioo:.
8 01 2008, 17:55
Skąd się biorą te dzieci co drą japę całą rozgrywkę? Na takich jest opcja "wycisz" i po kłopocie.
Generalnie to nie ma co uogólniać która nacja jest najbardziej debilna. Amerykanie nam sie wydają najbardziej głupokowaci ponieważ po prostu jest ich najwięcej.
Ogólnie polecam w CoD 4 pograć 1 na 1 z Rosjaninem, Niemcem lub Anglikiem i niezle kopać im tyłki...na 90% przypadków i kilku przeklęństwach nie wytrzymują i uciekają

Ależ jaka to satysfakcja

Natomiast jak tylko widzę grupkę z Francji od razu wychodzę, nie mogę znieść tego ich języka...
Szczerze mówiąc nigdy mnie nie obrażono na live (mimo "wyzywającego" POL w tagu). Często rozmawiam z graczami zagranicznymi, zwykle rozmowa jest uprzejma. Wystarczy wiedzieć, jak odpowiadać. Znając większość z was, wasze reakcje to:
"F**k you, b***h your mother is a s**t and your father roams her a** like an animal!!"
-pewnie wasze odpowiedzi są sporo dłuższe, więc co się dziwić jak inni reagują na obecność polaków.
Lookash ,a co do twoich magicznych przewidzen i "znajac was", ile osob znasz stad osobiscie? Sporo osob potrafi sie zachowac ,jesli nikt nie zaczyna ,zreszta nawet wtedy nie kazdy im odpyskuje. I co do Twojego wyzywajacego POL, jesli to jest wyzywajace ,to rownie dobrze ,moje PLNY jest wyzywajace -__-"
artur z londynu
9 01 2008, 07:26
CYTAT(Diabeu @ 7 01 2008, 19:24)

gadajcie co chcecie, ja z Francuzami nie daję rady grać
Grim, hehehe, z francuzami, wlochami i niemcami, hehehehe. Normalnie nie da sie ich sluchac. Hehehehehe.
edit.:
Pamietam taka akcje w CoD4 jak gralem z grupka polakow ( TD ) z hamburgerami i oni wzieli nas za francuzow - i smiali sie ze poddalismy sie niemcom ( NAZI ), ze nie umiemy walczyc. Byla jazda. Albo jak spytali mnie pewnego dnia o moje pochodznie - ja powiedzialem ze Kazachstan i jestem Borat - bylo bardzo wesolo. Ogolnie jak slysze jakiegos niemca to sypne jakims haselkiem po niemiecku, jak slysze wlocha to to tez zartuje, ale nigdy nie obrazam narodowosci czy przekonan - no wczoraj jak gralem z Ground War i bylo kilku niemiaszkow to powiedzialem do znajomka ( pozdro Acid ) ze oni mowia drutem kolczastym i trzeba im skopac tylki - powiedzialem to po polsku i mam nadzieje ze mnie nie zrozumieli

Jednak po wygranym przez nas meczu, niemiaszki opuscili pokoj. Hehehehehe.
CYTAT(Owiec @ 9 01 2008, 06:47)

Lookash ,a co do twoich magicznych przewidzen i "znajac was", ile osob znasz stad osobiscie? Sporo osob potrafi sie zachowac ,jesli nikt nie zaczyna ,zreszta nawet wtedy nie kazdy im odpyskuje. I co do Twojego wyzywajacego POL, jesli to jest wyzywajace ,to rownie dobrze ,moje PLNY jest wyzywajace -__-"
Może źle to napisałem ale mówiąć "znając was" nie miałem na myśli konkretnej osoby, mogłem napisać też znając "nas" (jako polaków)
Kiler8888
13 01 2008, 22:00
Mnie jakoś nigdy nie dyskryminowali ze względu na narodowość, sam się też z tym nie spotkałem.
Kilka razy wkurzali się że robiłem (podobno) lagi.
Dzieci na LIVE wkurzają najbardziej -_-
Dziobak_
19 01 2008, 18:26
To moze ja odświeże temat. Jak jeszcze miałem konsolę to pamiętam, że zawsze Niemcy, jakiegokolwiek bym nie spotkał jechali po mnie, jak tylko widzieli POL. Jeszcze kojarze ruska, o nicku "Russe Ak-47" Zawsze nas denerwował i rzucał txty "Poilska polska, dajesz k**wa". Ale tak to luz. Czasem zdarzali się naprawde fajni Angole, itd.
Ziomu666
22 01 2008, 20:07
Ja grając w Far Cry prawie zawsze na koniec meczyku zostałem wywalany z serwera (W tagu mam PL). Nie grałem źle, można powiedzieć całkiem dobrze.
Raz wlazłem na "niemiecki" serwer. Odszedłem na chwilę od konsoli bo herbatę i okazało się że niemcy byli w jednej, a reszta (ja, angol i hamburgery) w drugiej. I jak się (może) domyślacie ja ginąłem najczęściej, bo na mnie polowano.

Gdy zostałem zabity niemcy składali sobie gromkie brawa. Inaczej niż gdy zabijali angola albo hamburgera...
smalec_
22 01 2008, 20:59
ja nie spotkałem sie z jakims specjalnym obrazaniem mnie, ale to pewnie, ze na live gram baaardzo krótko, a słowo smalec słyszałem już chyba we wszyskich wersjach
Wczoraj grajac w skate trafilem na malego hamburgerowego rasiste ,tak sie zlozylo ,ze razem w grupie "lazilismy" z jakas godzine. Przy kazdym dolaczajacym sie nowym czarnym odrazu jazda na niego ,ale jakos strasznie nie bylo. Przez ponad 30min dawal kawaly o czarnych i zydach xD Nie bylo zle z mojego punktu widzenia, gdybym byl czarny, napewno poczulbym sie urazony.
Kiler8888
23 01 2008, 00:25
Jak dla mnie żarty to nie rasizm.
Tzn, ktoś opowie dow(pipi) o Polaku alkoholiku, złodzieju, robolu to ok.
Ale wrzucać NA MNIE bezpośrednio to już niemiło.
Mówię tak bo sam kocham pieprzne dow(pipi)y które dotykają wszystkich ras, płci, narodowości, religii, czy grup społecznych.
wujakamil
27 01 2008, 20:10
Pamiętam raz z polakiem w forze grałem i przyłączyliśmy sie do anglików może jedno zdanie (nawet nie) ze sobą po polsku zamieniliśmy, a Ci jakieś głupie teksty zaczęli puszczać, a że kolega dość dobrze zna angielski to zaczął z nimi rozmawiać, ale nie dał rady w połowie wyścigu wyszedł, tak nas zaczęli obrażać
CYTAT(Wieslawa @ 7 01 2008, 20:27)

Najprzyjemniejszym narodem są Włosi według mnie, bardzo wyluzowani, weseli i komunikatywni goście.
Dokładnie mi też fajnie gra sie z włochami szczególnie w PGR-a normalnie polewka na maksa, a jeszcze jak zaczną śpiewać

Zauważyłem że inne zachowanie jest grając o coś, a inne tylko dla frajdy
Dziobak_
5 02 2008, 17:23
Chyba zmienie GT. Ostatnio jak tylko wejdę na jakiś serwer i rozmawiam po polsku z kolega, a gadam sporo, to od razu lecą faki i inny fakin polisz
Krzys PL
6 02 2008, 08:31
CYTAT(Dziobak_ @ 5 02 2008, 17:23)

Chyba zmienie GT. Ostatnio jak tylko wejdę na jakiś serwer i rozmawiam po polsku z kolega, a gadam sporo, to od razu lecą faki i inny fakin polisz
Ja zauważyłem że najwięcej wyzywają Anglicy i hamburgery (szczególnie dzieci), ale jaka to jest frajda rozmawiać z innymi krajami po polsku

Ps. Z Niemcami sie fajnie gra nic nie wyzywają nawet jak gadam z kimś po polsku ale dogadać sie z nimi nie idzie (bariera językowa).
Ja grajac szczegolnie w Lost Planet na Livie (a gram juz ok. 6-7 miesiecy w ta gre) z rasizmem, nacjonalizmem itp spotykam sie codziennie.Doslownie.Nie ma dnia w ktorym jakis amerykanin albo angol nie powiedzial ''zamknij morde'', ''polski smieciu'', (pipi).a.ny polak''.Bardzo czesto kiedy wygrywamy mecz (w sensie Polacy sa na pierwszych miejscach) amerykanie i angole wala teksty typu ''ty zlagowany polaku'', ''wygrales bo miales laga'' itp.Mam na liscie wielu rownych Amerykanow i Brytyjczykow ktorzy sa naprawde spoko i mozna z nimi pogadac, ale niestety wiekszosc taka nie jest.Najlepsze akcje dzialy sie kiedy gralismy z chlopakami mecze klanowe.Jako jedyny klan w Polsce w Lost Planet probowalismy grac z Amerykanami i Angolami.Z wygrywaniem nie mielismy problemu, problemy przychodzily po meczu.Amerykanie i angole robili wszystko zeby udowodnic sedziemu ze nie przegrywali (klamali do sedziow jak z nut!!!), mowiac ze lamalismy zasady, a czasem ze lagowalismy, mimo ze nikt laga z nas nie mial.Po paru wygranych meczach nikt nie chcial zaakceptowac challengea od nas, bo poszla fama ze jestesmy lagerami z Polski...Ich bolalo ze przegrywaja z Polakami.
P.S.Kiedys jak jakis Amerykanin cos tam powiedzial w lobby na Polakow wdalem sie z nim w mala dyskusje i powiedzial mi najlepszy tekst jaki slyzalem z ust amerykanina czy innego angola - ''Ameryka jest najlepsza planeta na swiecie''

rece mi opadly...
Piechol_Jr
13 02 2008, 18:00
CYTAT(44bronx @ 6 02 2008, 09:16)

P.S.Kiedys jak jakis Amerykanin cos tam powiedzial w lobby na Polakow wdalem sie z nim w mala dyskusje i powiedzial mi najlepszy tekst jaki slyzalem z ust amerykanina czy innego angola - ''Ameryka jest najlepsza planeta na swiecie''

rece mi opadly...
Buhahahaha

No ja też kiedyś spotkałem sie z przykładem może nie tyle nacjonalizmu, co typowego ubliżania ze strony osoby innej narodowości. Np. Jakiś dzieciak z Ameryki zaczął walić do mnie tekstami z Borata (jak siiie maaasz), to wtedy jeszcze się śmiałem, no ale jak zaczął pytać za ile daje moja siostra i czy ma juz medal za to to nie wytrzymałem... Posłałem mu dość ostrą wiązanke... (A że obejrzałem wszystkie odcinki South Parku, to było ostro

). No i wtedy młody sie zamknął i można było normlanie pograć...
alexx-1
14 02 2008, 22:13
Ja tam gralem raz z franzuzami w GoW ( ja tylko z jakims anglikiem, ktory niewiele mowil na trzech franzuzow - resza sobie wyszla) i nawet fajnie mi sie z nimi gadalo, i nikt nikogo nie obrazal, nawet jak wygralismy z angolem z nimi runde fajnie sie z nich nabilem, a potem oni z nami i tak na odwrot. Ubaw mielismy niezly i chyba nigdy nie zapomne tego meczu

No i ja tam, nie mam nic do zadnego kraju, a winne sa zazwyczaj konkretne osoby, a nie caly narod...
chrno-x
25 02 2008, 20:45
O dziwo to też zależy od gry, chociaż z kraju Hamburgerów widać im to zwisa jaka to gra i tak zawsze każdego wyzywają z kim grają, cóż nie raz z nimi grałem nie raz mi naubliżali, ale to nie moja wina że grać nie umieją w DOA 4

. Poza tym, leje na takich ciepłym moczem i poprostu jeśli musze to ściszam dźwięk w Headsecie i tyle.
Jacobss
25 02 2008, 21:13
Co jeden post to głupszy buhaha,

Uwielbiam te polskie jeżdżenie po innych narodach. Ja gram z niemcami i wszystko jest ok. Poza tym, polacy to mistrzowie w wyśmiewaniu innych narodów, podczas gdy sami nie są lepsi. Korzystają zapewne z azjatyckiego TV i amerykańskiego Xa, ale będą na każdym kroku inne narody obrzucać błotem. Jasne, inni też nie są święci, ale niemcy mają swoje powody, do mówienia, że polacy to złodzieje. Jak słyszę co za pomysły mają polacy mieszkający tutaj, to mnie normalnie krew zalewa. Jak "załatwić tanio" auto czy inne rzeczy. No ale nie to nie temat, o tym jacy "polacy" są wspaniali. Zdaję sobie doskonale sprawę, że wynika to po części z zazdrości. W każdym razie, pozostaje ich też zbluzgać, albo wyłączyć Headset. Ewentualnie im powiedzieć, aby nauczyli się grać.
Zdarzyło się sporo sytuacji. Raz dostałem nawet prywatną wiadomość z pogróżkami

. Przykładowo gram sobie w jednym teamie z polakami a jakiś burger mówi shut up, ponieważ uważa, że angielski język jest jedynym słusznym językiem na live. Amerykanie przykładowo są nadwrażliwi. Kumpel krzyknie czasami ( podczas gry w cod4) dead to america lub for mother russia a ci biorą to bardzo dosłownie

. W dodatku sporo burgerów gra niesportowo. Przykładowo w takiej FM 2 gościu wypycha mnie w połowie okrążenia więc ja odwdzięczam się potem tym samym to na koniec wyścigu dostaje kicka 0^o. Jedyną dobrą cechą zagranicznych graczy jest to, że można sobie na nich ponabijać rankingi bo w większości grają jak cioty

.
Jacobss, weź daruj sobie to umoralniające gadki
Ja raczej mało gram na live, wolę dobry single, jedyne pogróżki jakich doświadczyłem dostałem w wiadomości od... Polaka (Oczywiście użył kilka razy naszego ulubionego słowa narodowego [ku*wa]), ale z rasizmem czy innym nacjonalizmem się nie spotkałem. Natomiast kiedyś w R6 Vegas wbiłem do lobby i chce się przywitać:
Ja: Yooooooo what's uuuuuuuup!?!?
Jakiś koleś (po głosie czarny, lokalizację miał Stany): Yo, where yo' from, nigga?
szybko wyłączyłem headseta i w brecht
elsaint360
15 03 2008, 17:19
Nie wiem czy tutaj napisać, ale mnie wkurzają Polacy, którzy tak nie lubią młodszych i są tak gburowaci, że słowa od nich do Ciebie nie usłyszysz. A tak wracają do tematu: mam 82% negatywnych komentarzy, bo mało gram z Polakami, a więcej samemu z innymi narodowościami. Majka często nie mam podłączonego, a mam komentarze np. za agesję, przeszkadzanie podszas rozmowy itd. Nie kumam tego
Kiler8888
18 03 2008, 21:41
ja raczej nie gadam, a informuję (gdzie przeciwnik itp) lecz i tak mam jakieś oceny za agresję i niemiły język

, więc pieprzyć oceny
co do młodych to wkurza bardziej ich podnieta "yeeaaaahhhhh!!!!!!!!!! I killed you, Hahahahah" -_- noobki
ja się również nie spotkałem z nacjonalizmem, a zazwyczaj to ja mordę drę najczęściej(ale nikogo nie obrażam

).
Od czasu do czasu usłyszę jakieś "shut up", "...piece of shit" itd. ale tylko jak mnie najdzie chamska ochota na debilizm

np.
"Hello! It's a me MAAAAARIOOOO!"
Litwin25
20 03 2008, 15:30
Wszędzie się trafi buractwo.Ostatnio w COD4(PS3)był pokaz jawnego nacjonalizmu ze strony uk.Był nasz team,samych polaków i angole,dostali na pierwszej mapie,dostali też na innej i od razu zaczeły się gadki w stylu "wracajcie do waszego śmiesznego kraju"Za dużo ich tam nei powkurzałem,dopóki nei zaczełem ich od noobów wyzywac,podzialało to na nich jak płachta na byka
(Zly)Seba
20 03 2008, 23:22
ja jak dzis gralem w cod4 to jakis hamburger, pozniej mi mowil,ze ma 11 lat zaczal mnie od murzynow wyzywac,bo moj ang kulal czy jakos tak a mam w tagu pl

ciagle tylko nyga nyga. i kill nga f**ng nyga
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.