Zakładam nowy temat, bo nie widzę podobnego.
A więc...
Wracam dziś do domu, widze, że wpadł brat i siedzi na kompie. Chciał nagrać CD-RW ale nie dało się. Wywalało komunikat, że to nie jest RW (próbowaliśmy nero i alcohol). Wiec brat - jeleń

- bez długiego namysłu postanowił odinstalować nero7 (i zainstalować nero8 ). Ponowne uruchomienie kompa itd... ikonka nero7 nadal widnieje na pulpicie. Usunął ją, obczajamy czy nie ma nero... ale okazuje się, że jest i nie odinstalowało się w ogóle (a przynajmniej nie zwolniło miejsca). I tu zaczynają sie szopki. Próbujemy odinstalować... leci pasek, i w pewnym momencie wywala komunikat:

Próbowałem ze 30 razy i zawsze to samo. Uruchamianie kompa itd nie pomaga. W folderze gdzie było zainstalowane nero7 są 2 pliki ( mfc71u.dll i NBShell.dll ) , których nie da się usunąć (nawet odrazu po uruchomieniu kompa, co czasami pomagało w takich sytuacjach

). Nie mogę teraz zainstalować, żadnego innego nero (ani tego, które było zainstalowane) bo przy instalacji konieczne jest odinstalowanie tego, które jest (a odinstalować sie nie da).
Jak sobie z tym poradzić??? Oczywiście format i te sprawy pomijam