Zajedwabiście, przeszedłem spory kawałek gry save'ując co jakiś czas, po czym wyłączyłem grę. Po ponownym włączeniu wywaliło errora... pogooglowałem i wyczytałem, że trzeba spatchować i odpalać w trybie zgodności z win98 co też uczyniłem. Po owych zmianach save ciągle się pierdzielą.... nie bawi mnie przechodzenie gry za każdym razem od nowa, więc Kingpinowi mówię "papa".
Apropo stadionówek, miałem Rainbow Six spolonizowany przez ruskich. Ten akcent w zwrotach "jedyn jest", "przeciwnik jest zniszczony", "wilk samotnik"... ile bym dał aby móc znów usłyszeć piękny głos rosyjskiej narratorki