Niestety muszę potwierdzić twoje obawy

.
Ostatnio oglądałem wszystkie wymienione modele na żywo. Samsung LE32M87BD rzeczywiście pomimo tych wszystkich bajerów zachowuje się co najmniej "dziwnie". Artefakty i szumy, że się tak fachowo wyrażę. I to jest jedyny TV, w którym każdy natychmiast zauważy fatalną jakość dźwięku! Tak, naprawdę jest tak źle. Więc po co komu tyle funkcji!?
Do kolejnego "testu" wybrałem Soniaka KDL-32D3000 (przy okazji widziałem też kilka słabszych modeli Sony). Tutaj kolejny wstrząs. Zgadzam się, że czerń jest nie do pobicia, ale kosztem innych kolorów, które są odrobinę nienaturalne (nie aż tak bardzo to widać, ale jednak). Akurat leciała jakaś transmisja z meczu. Rzeczywiście. Smuży. A po podłączenie PESa to już kompletny szok. Jeżeli ktoś siedzi blisko TV (tak jak ja, 2m) to jest to nie do zaakceptowania! Sony'iego trzeba także co chwilę regulować. Kanał przyrodniczy - grzebanie w menu, przestawienie na film akcji - znowu menu, podłączamy konsole - zgadnijcie? Tak, znowu powrót i dostosowanie obrazu w menu.
Modląc się w duchu, żeby Panasonic 32LX70P i Philips 32PFL7862D nie były tak skopane, włączyłem je jednocześnie. I tu mam mieszane uczucie. Oba TV to całkowicie inna klasa niż Sony + Samsung. Troszkę zawiodłem się na obudowie Panasonica, bo wygląda o niebo lepiej na obrazkach (co to ma być, ten biały pasek!? błeeeeee), ale przecież nie o to chodzi. Philips zresztą też może się poszczycić tandetną podstawą. W kwestii braku smużenie rządzi Panasonic. Jest odrobinę lepiej niż w Philipsie, nawet blisko do ideału. Philips zaś, tak dla odmiany, nie posiada złącza D-Sub.
Według mnie (też wybieram TV 32" i przy okazji zrobiłem się "małym specjalistą" w temacie

) Panasonic i Philips są prawie równorzędnymi modelami. Osobiście chyba wybiorę Panasonica, ale to nie jest jeszcze ostateczna decyzja. Kilka godzin przy obu modelach podłączonych do PS3/X360 powinno rozwiązać sprawę mojego wyboru.
Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś pytania dotyczące tych modeli to śmiało pisać. W ramach moich możliwości opiszę własne obserwacje. Oczywiście rozumiem, że komuś podoba się bardziej Sony, ale staram się być jak najbardziej obiektywny.
Uff, ale się rozpisałem