Staroć, ale jakoś nie zauważyłem żadnego tematu, który traktowałby o odcinkowowym dopełnieniu trylogii. Różni reżyserowie, różne style. Jedne historyjki lepsze, drugie gorsze, ale wszystkie trzymają poziom. Która według Was najlepsza? Czy ten bonus spełnił swoje zadanie, jako dopełnienie kinowej trójcy?
Fajne, zasadniczo nie przepadam za anime, ale Animatrix jest jednym z nielicznych wyjątków. Niezły klimat, jak dla mnie debeściakiem jest odcinek World Record (z tym murzyńskim sprinterem) ze względu na oprawę i świetny styl graficzny.
Tylko część historii wchodzących w skład Animatrixa jest wykonana w stylu anime. A co do World Record, to bardzo podoba mi się styl graficzny, w jakim został wykonany, te przerysowane postacie.
Na pewno byl tutaj kiedys wątek zwiazany z matrixami i z animatrixem równiez, ale jest to staroc juz w sumie, zamknieta ksiega...
Bardzo fajne dopełnienie do całej sagi, uwielbiam Second Renaissance. Pierwsze zaś moje skojarzenie z wyrazem 'animatrix' to bez wątpienia "Who Am I?" w wykonaniu Peace Orchestra.
W nazwie tematu jest błąd, nie bierzemy sie za obce języki gdy ich nie znamy, oki? 
<perfekcjonista>
oko, ale to czysta literówka z brakiem "-e" na końcu "machine". Studiuje filologie angielską, więc bez takich mi tu.
Second Renaissance, to o ten składający się z 2óch części, o tym jak maszyny funkcjonowały jako sługusy ludzi, a potem o wojnie? Jeżeli tak, to to jest mój ulubiony part.
jak dla mnie najciekawszy był wspomniany dwuczęściowy second renaissance (świetny materiał na film swoją drogą) no i ten o błędzie matrix'a (nawiedzony dom).
Drugi Renesans jest najlepszy wraz z Lotem Ozyrysa jak pamietam
kotlet_schabowy
10 02 2008, 21:45
Animatrix : świetna sprawa. Właściwie Lot Ozyrysa to najmniej "bliska" mi część, ale wiadomo, że ważny wstęp do Matrxia 2 i 3 (dlatego też pokazano go kiedyś w TVN po "jedynce"). Najlepsze i chyba najważniejsze z punktu widzenia całości są dwie części Second Reinessaince, naprawdę dobre, styl graficzny estetyczny (osobiście nie wyobrażam sobie tej "opowieści" animowanej w stylu World Record, z całym szacunkiem dla tego epizodu), świetny klimat (budowany między innymi przez muzykę), w drugiej części mrocznie, ogólnie, jak już zostało powiedziane, dobry materiał na pełnometrażowych film.
Z reszty oczywiście cenie World Record, Boy's Story (czy jakoś tak) i tę opowieść o błędzie w Matrixie (fajne pokazanie nieświadomych ludzi), za to trening a'la feudalna Japonia, historia detektywa (choć graficznie jest kozacka) czy "przekabacanie" maszyn na swoją stronę już nie tak wciągające.
Animatrix jest imo lepszy niz caly matrix
a najfajniejszy odcinek to World Record
_Milan_
10 02 2008, 23:09
CYTAT(tekA @ 10 02 2008, 21:27)

jak dla mnie najciekawszy był wspomniany dwuczęściowy second renaissance (świetny materiał na film swoją drogą) no i ten o błędzie matrix'a (nawiedzony dom).
dokladnie te dwa, ten pierwszy za wsyzstko, ten drugi za genialna kreske.
ogolnie second resistance jest 100 razy ciekawszy niz trylogia matriksa, glos narratorki jest elektryzujacy, a historia wsysa, i przejmuje.
az sobie wlacze.
No dokładnie. Animatrix, w założeniach produkt poboczny, przerasta filmową trylogię o kilka klas. Najfajniejsze są World Record, odcinek o "nawiedzonym" domu i o przeprogramowanej maszynie.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.