Najgorzej jest z literaturą przedmiotu, nic nie mogę znaleźć... Poza tym zastanawiam się nad dwoma różnymi sposobami interpretacji:
Szatan jako postać przechodząca metamorfozy/Szatan jako postać przechodząca zmiany wraz z kolejnymi epokami:
1. Biblia (Stary i Nowy Testament)
2. Dante Alighieri "Boska komedia"
3. W. Shakespeare: "Makbet"
4. Johann Wolfgang Goethe: "Faust"
5. Michał Bułhakow: "Mistrz i Małgorzata"
6. J. Kasprowicz: "Dies Irae" albo L. Staff "Deszcz jesienny”.
Szatan jako symbol zła/Szatan jako personifikacja wszelkiego zła:
1. Biblia (Stary i Nowy Testament)
2. Dante Aligheri "Boska komedia"
3. Adam Mickiewicz: "Dziady cz. III"
4. "Makbet" W.S.
5. Mikołaj Sęp Szarzyński: "O wojnie naszej, która wiedziemy z szatanem, światem i ciałem”
Może ktoś ma jakieś inne propozycje?
PS Widziałem, że takie tematy były już zakładane, więc mam nadzieję, że mnie nie zbanują