Piękna odmiana kina grozy bazująca na konkretnym i dosadnym pokazaniu ultrabrutalności, dewiacji i ludzkich ciał w różnych stadiach rozkładu/okaleczenia. Od Niemieckich produkcji o nekrofilii typu Necromantic, przez amerykańskie splattery, włoskich mistrzów ( Ostatnia Orgia Gestapo, Cannibal Holocaust, 120 dni Sodomy, po japońskich rzeźników z Zombie Hazard, Guinea Pig. Lubi ktoś? Co polecacie?
Byl gdzies taki temat, albo zblizony... Do tego w miare swiezy.
Cannibal Holocaust widzialem i z ciekawosci Emanuelle and the last cannibals (wiecej cycków i buszu w buszu niz jakiejkolwiek akcji gore) jak sobie przypomne cos jeszcze to dopisze bo cos jeszcze widzialem tak pierd.oln.ietego ze az zgon
z wymienionych pozycji, powiem 120 dni Sodomy...kumpel sciagnal kiedys w ciemno ("dla ludzi o mocnych nerwach") ...i powiem, ze w zyciu czegos takiego nie widzialem...napisow nie moglismy znalezc wiec w kwestii fabuly/dialogow wiele nie powiem

ale film przegiecie paly...jak my wylismy z tych textow "kewerepare e e?", albo uciekalismy z obrzydzenia przy paru akcjach...mocny byl ogolnie...
CYTAT(mishka @ 29 02 2008, 12:43)

z wymienionych pozycji, powiem 120 dni Sodomy...kumpel sciagnal kiedys w ciemno ("dla ludzi o mocnych nerwach") ...i powiem, ze w zyciu czegos takiego nie widzialem...napisow nie moglismy znalezc wiec w kwestii fabuly/dialogow wiele nie powiem

ale film przegiecie paly...jak my wylismy z tych textow "kewerepare e e?", albo uciekalismy z obrzydzenia przy paru akcjach...mocny byl ogolnie...
Pasolini to gore?eeeee
Psychonaut
2 03 2008, 18:18
Cannibal Holocaust mnie troche zmasakrowal. Na szczescie tez i rozsmieszal ;].
Scena z żółwiem to już lekka przesada, tak samo jak sceny z obdzieraniem ze skóry królików w Necromanticu. Oglądął ktoś Porno Holocaust, dobre to?
Trza obejrzeć wszsystkie 3 August Undergroundy, masakryczna trylogia o psychopatach gwalcących swe ofiary. Fekalia, nekrofilia, wkładanie wacków w wydrążone w kobiecych ciałach otwory. Maks zwyrodnialstwa i perwersji w sceneriach zatęchłych, zaszczurzonych piwnic. Ponoć klasyk.
Info:
http://horror.com.pl/filmy/recka.php?id=31http://horror.com.pl/filmy/recka.php?id=32http://horror.com.pl/filmy/recka.php?id=1313
Pierwszy August byl bez zadnego podtytułu? Jezeli tak to straszny kwas,chu,jnia z patatajnia dla Mnie.Kopia jest porazajaca nic tam nie widac,zero klimatu a klasyk to dla Mnie zaden.
Mega brutalny i z nawet interesujaca fabula jest Torched Ryan`a Nicholson`a ,film z gatunku rape&revenge ,macie recke z poprcja skrinow na zachete
http://www.horrory.com.pl/recenzje/Torched.html
a kung-fu gore flick "Story of Riki" (Riki-Oh)?

widzial to ktos?
pewnie

fajny film

jak dla mnie Torched jest cienki. I sumie jedyna mocna scena bylo wbijanie igiel w pisiora ;d
CYTAT
jak dla mnie Torched jest cienki. I sumie jedyna mocna scena bylo wbijanie igiel w pisiora ;d
eee tam ,pozatym było jeszcze przypalanie genitalii palnikiem acetylenowym
a o Story of Ricky słyszałem ale niestety nie widziałem
zawsze mnie rozpier.dala podpinanie jakiejkolwiek filozofii do tego typu produkcji jak w tej recce augusta. ekstremalne rzeźnie to nie dla mnie. nie mam nawet zamiaru tego ruszać na dzień dzisiejszy, podobnie jak cannibal holocaust, guinea pig - nawet nad ichim się wacham (chociaż za dużo dobrego słyszałem o tym filmie, żeby nie sprawdzić). salo z kolei to film, który autentycznie boje się oglądać, podobnie jest z knigą.
wysublimowane gore zastosowane w odpowiednim dla tego momencie - tak. wszelkiej maści exploitation movies/splattery/snuffy i inne wynalazki - strata czasu jak dla mnie.
CYTAT(Specu @ 4 03 2008, 12:56)

a kung-fu gore flick "Story of Riki" (Riki-Oh)?

widzial to ktos?
Nieziemski lol z tym filmem. Polecam do odprężenia jak się chce kosmicznie nierealne akcje pooglądać.
Guinea Pig jest spoko szczególnie cześć druga jak ten samuraj tnie ta babkę mieczykiem.Jak pokazałem to kumplowi to myślał,że to prawdziwe lol

A co do "słabszych" gore(nie w sensie wartości filmu lecz w sensie ostrości scen) to dla mnie od zawsze bryluje "Evil Dead"(szczególnie cześć pierwsza).
evil dead to absolutny klasyk, ultra-kiczowate gore z jedynki i dwójki to klasa sama w sobie. trójka pomimo ogólnego uwielbienia mnie specjalnie nie rusza. cieszy za to fakt, że raimi planuje powrót do gatunku.
Ceglash
30 05 2008, 14:36
Z nowszych gore polecę Wam film "100 tears". Produkcja bardziej niskobudżetowa ze średnim aktorstwem, ale diaboliczna postać klauna-mordercy w zupełności wynagradza czas poświęcony na seans tego slasherka;)
A to postać tego psychola z mega tasakiem:
A widział ktoś z was może film Brain Dead (w niektórych regionach nazywany Dead Alive), film spod reżyserii samego peter'a jackson'a (tak, to ten od władcy pierścieni). Ja obejrzalem krótką recenzję Angry Video Game Nerda i mi sie bardzo spodobało, własnie ściagam, jak ktoś oglądał to niech powie czy rzeczywiście takie dobre kino gore
http://pl.youtube.com/watch?v=GALcYA6OdHw
_Milan_
27 08 2008, 20:45
kultowe go,wno, taka prawda, nie kumam jak to moze naprawde sie podobac, film jest mimo ciaglej niby akcji nudny i po porstu kiepski.
sam go odgrzalem niedawno i nie da sie ogladac.
alienator
27 08 2008, 20:46
Takie były założenia, wyszła zaje.bista komedia.
Tak tak komedia jest konkretna, ja się polałem na scenach
z tym bobaskiem 
No i jadłem przy tym filmie hehe.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.