CYTAT(Mordechay @ 13 07 2008, 12:44)

Ace Combat X:Skies of Deception - bardzo dobry symulator (?) walki w powietrznej
Zgadzam się ze wszystkim za wyjątkiem określenia "bardzo dobry"...
CYTAT(Mordechay @ 13 07 2008, 12:44)

szkoda, że tak ciężko się lata na zaawansowanym sterowaniu, bo daje ono więcej możliwości i frajdy niż w trybie novice, ale to raczej nie wina gry tylko budowy PSP
No właśnie. Kolejna nie najgorsza gra na niewłaściwą platformę. Ace Combat 4, 5 i Zero na PS2 były świetnymi arcade'ówkami. Na PSP SoD można traktować co najwyżej jako ciekawostkę. Mnie gra odepchnęła totalnie.
CYTAT(Mordechay @ 13 07 2008, 12:44)

(ja chcę drugiego analoga!)
E, i na co Ci drugi analog w Ace Combat? Tutaj R2 i L2 brakuje a nie analoga, który i tak służył jedynie za obrót kamery.
CYTAT(Mordechay @ 13 07 2008, 12:44)

Gra nie tylko dla fanów takich gier.
Raczej tylko dla nie-fanów takich gier. Będąc zafascynowany Ace Combat na PS2 mocno zawiodłem się na wersji przenośnej. Osoby, które miały styczność z oryginałem będą marudzić. Tymczasem osoby, które pierwszy raz zabierają się za AC pewnie nie będą wiedziały co tracą.
CYTAT(Mordechay @ 13 07 2008, 12:44)

edit:szyt, 5 h po napisaniu tego posta przeszedłem ostatnia misję.za krótka ta gra, chciałoby się jeszcze.
Zagraj lepiej w Ace Combat: Squadron Leader na PS2 (a.k.a. Ace Combat 5: The Unsung War). Bezdyskusyjnie najlepsza odsłona serii, z dużą ilością rozbudowanych i ciekawych misji, interesującą fabułą i niesamowitym klimatem. Skies of Deception nawet do pięt mu nie dorasta z tymi swoimi kilkoma prostymi misjami i komiczną historyjką.
Ja natomiast już od paru tygodni męczę Super Robot Wars A Portable. Ponad 30h na liczniku, 32 misja na 39. A pewnie po ukończeniu zabiorę się za New Game +, grając inną postacią i wybierając inne ścieżki fabularne.
Oprócz tego drugi raz przechodzę Crisis Core.