Wielu jest mistrzów, ale ja spośród wszystkich wybieram Bisleya. Koleś ma odjechaną wizję cycatch i dup.iastych lasek, przepakowanych kolesi i wykręconych kreatur. Czyste piękno.
http://simonbisleygallery.com/przechu.j
muzycy Slayera by Biz, mistrzostwo..
http://simonbisleygallery.com/?bisley=home...d=71&cara=1
do Simona bym dorzucił Mignolę i Millera
każdy z własnym stylem
Todd na początkach Spawna, też nieźle miotał...
trochę za bardzo to plastikiem waliło
jeszcze Guarnido jest niezły, Blacksad kopie ryj
Capuulo walił plastikiem, ale Todd? Nie, jego kreksa przez te wszystkie zaokrąglenia przypominała mi jakieś barokowe bazgroły.
safferon
5 05 2008, 11:30
Srał pies Todda i jego telenowelę, Ashley Wood i Hellspawn - to było coś.
Bislej .. w szczególności za Lobo..
no i do tej śmietanki chyba dorzucę jeszcze kolesia, który wykonywał rysunki w X-treme X-men - Salvador Larrocci.
Chris Bachalo za Ghost Ridera 2099, zayebiście oddał cyberpunkowy brud! Nie taki mistrz jak Biz, ale daje rade!
safferon
5 05 2008, 12:59
Ehe, kawał solidnego cyberpunka.
-A kto pyta?
-Wrogie nastawienie adresowane do ciebie
Moebius
Mike Mignola
Greg Capullo ( za creecha, lubie sobie ogladac ten komiks, w polaczeniu z kolorami nakladanymi przez ekipe liquid graphics powoduje slinotok)
Frank Miller
sal buscemi ( tak to sie pisze? w spidermanie byl najlepszy)
John romita, no wy(pipi)ka, ma laske za rysunki w daredevilu, maj-ster-sztyk( polski mega marvel, o tym mowie, jr. tez daje rade)
Obsolete
5 05 2008, 19:47
CYTAT(safferon @ 5 05 2008, 12:30)

Srał pies Todda i jego telenowelę, Ashley Wood i Hellspawn - to było coś.
To byl Ben Templesmith.
Milan- Sal Buscema? Aby na pewno? Wszystkie rysunki praktycznie na jedno kopyto z tego co pamiętam, to chyba lekko się poprawił przy koncowych Spidermanach wydawanych w Polsce ale ogólnie to średniak.
Obsolete
5 05 2008, 20:02
CYTAT(Jakim @ 5 05 2008, 20:49)

Milan- Sal Buscema? Aby na pewno? Wszystkie rysunki praktycznie na jedno kopyto z tego co pamiętam, to chyba lekko się poprawił przy koncowych Spidermanach wydawanych w Polsce ale ogólnie to średniak.
Ta. Tez sie zgadzam ,ze na koniec bylo niezle, a to za sprawa wiekszego rozmazania rysunkow. Te wczesniejsze sa obrzydliwe i kiczowate. Najbardziej rozwalala mnie u niego schematyczna mimika postaci, przy usmiechu zawsze jakies idiotyczne blizny na policzkach;]
Z tego co pamietam, to jemu przyszło narysować zabójstwo tk Green Goblina jak i Octopusa (przez Kane'a o ile sie nie mylę)
Kurde, co ja bym dał aby powstało jakies wydawnictwo i kontynuowało przygody Spideya, czy Batmana.
Z tego co gdzieś czytałem to Amaizing Spiderman ma już chyba z 560 numerów- u na pokazano zaledwie 100 z hakiem. Wielka szkoda.
Obsolete
5 05 2008, 20:19
Spidera to juz zdazyli wyzerowac pare lat temu i zaczac liczyc numery od poczatku.
safferon
6 05 2008, 10:29
CYTAT(Obsolete @ 5 05 2008, 20:47)

CYTAT(safferon @ 5 05 2008, 12:30)

Srał pies Todda i jego telenowelę, Ashley Wood i Hellspawn - to było coś.
To byl Ben Templesmith.
(pipi)enie, pierwsze 10 zeszytów pocisnął Wood, Templesmith odpowiedzialnym jest za pozostałe 6.
Darick Robertson - za The Boys.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.