Diuna
American Psycho
Amerykańscy Bogowie
Rzeźnia nr.5
Ubik
Przez Ciemne Zwierciadlo
CYTAT(Specu @ 28 05 2008, 15:12)

American Psycho
kocham Pata Betamana. Wspanialy czlowiek!!
Wczoraj kupiłem i... przeczytałem tak polecany przez was "Lot nad kukułczym gniazdem" Kesey'a. Rzadko zdarza się, że ponad 300stronnicową książkę czytam za jednym posiedzeniem (z przerwami na kawę), ale ta pozycja nie pozostawiła mi wyboru. Kapitalne pióro i bardzo poruszająca fabuła. Lektura obowiązkowa.
E Hemingway "Pożegnanie z bronią"
E Hemingway "Komu bije dzwon"
Jack London "Martin Eden"
tyle z nie wymienionych jeszcze.
maciek88
30 05 2008, 19:09
CYTAT(Mendrek @ 20 05 2008, 12:00)

"Bóg urojony" - Dawkins
czy moglbys wyjasnic dlaczego wlasnie te ksiazke warto przeczytac przed smiercia? nie mowie, ze jest zla, ale imo bankowo nei zasluguje na takie miano. kolejna skrajnosc momentami podchodzaca pod fanatyzm. kazdy ma swoj rozum.
no niektorzy wymieniaja po prostu swoje ulubione tytuly .szkoda, bo mogl byc naprawde ciekawy temat.
CYTAT
mogl byc naprawde ciekawy temat.
A jest Paulo Coelho xD.
CYTAT
Jack London "Martin Eden"
o to to. na tej liście mi zgrzytał trochę "zew natury", edena bym dał za to.
CYTAT(ogqozo @ 31 05 2008, 04:03)

CYTAT
mogl byc naprawde ciekawy temat.
A jest Paulo Coelho xD.
Nie wiem z czego szydzisz...Czytałeś "Alchemika"??? Zakładam, że tak i jeśli Ci się nie spodobał to się dziwię- ale ok każdy ma prawo mieć swe zdanie (mi np nie spasił "To nie jest kraj dla starych ludzi" - z czego szydziłeś z deka) ale "Alchemik" ma "to coś"- po przeczytaniu tej książki człowiek nabiera wiary, że można zrealizować swe sny- wystarczy sprubować. Ile książek daje takie uczucie? Mobilizuję do działania?
fch.uj - kwestia podejscia.
nie wiem, czy sluchasz hip hopu na przyklad, czy nie. jedni czerpia z tego inspiracje do codziennych dzialan, inni szydza, a jeszcze inni maja w du.pie.
tutaj chodzi o to by wykazac sie odrobina obiektywizmu, i spojrzec nieco dalej niz na czubek wlasnego nosa.
ale no dobra i tak wiekszosc zadecyduje swoja postawa w tym temacie, wiec bedziemy wymieniac ksiazki, ktore nam sie spodobaly.
Haibane
31 05 2008, 18:59
>>Pięcioksiąg wiedźmiński<< Sapkowskiego, Rok 1984 Orwella, Mistrz i Małgorzata Bułhakowa, cykl o Enderze Carda i koniecznie Diuna
CYTAT(kempa @ 31 05 2008, 19:52)

fch.uj - kwestia podejscia.
nie wiem, czy sluchasz hip hopu na przyklad, czy nie. jedni czerpia z tego inspiracje do codziennych dzialan, inni szydza, a jeszcze inni maja w du.pie.
tutaj chodzi o to by wykazac sie odrobina obiektywizmu, i spojrzec nieco dalej niz na czubek wlasnego nosa.
ale no dobra i tak wiekszosc zadecyduje swoja postawa w tym temacie, wiec bedziemy wymieniac ksiazki, ktore nam sie spodobaly.
To było obiektywnie. O ile obiektywizm wogóle istnieje.
CYTAT(Orson @ 1 06 2008, 21:25)

CYTAT(kempa @ 31 05 2008, 19:52)

fch.uj - kwestia podejscia.
nie wiem, czy sluchasz hip hopu na przyklad, czy nie. jedni czerpia z tego inspiracje do codziennych dzialan, inni szydza, a jeszcze inni maja w du.pie.
tutaj chodzi o to by wykazac sie odrobina obiektywizmu, i spojrzec nieco dalej niz na czubek wlasnego nosa.
ale no dobra i tak wiekszosc zadecyduje swoja postawa w tym temacie, wiec bedziemy wymieniac ksiazki, ktore nam sie spodobaly.
To było obiektywnie. O ile obiektywizm wogóle istnieje.
No własnie nie było raczej albo było tylko ,że za mało jeszcze przeczytałeś aby stwierdzić czy coś faktycznie jest niezbędne ( nothing personal). Obiektywnie byłoby jakbyś napisał np. Rabelais czy Dostojewski a nie k.urwa grafoman jakiś ;]
CYTAT(lukasz @ 1 06 2008, 22:11)

CYTAT(Orson @ 1 06 2008, 21:25)

CYTAT(kempa @ 31 05 2008, 19:52)

fch.uj - kwestia podejscia.
nie wiem, czy sluchasz hip hopu na przyklad, czy nie. jedni czerpia z tego inspiracje do codziennych dzialan, inni szydza, a jeszcze inni maja w du.pie.
tutaj chodzi o to by wykazac sie odrobina obiektywizmu, i spojrzec nieco dalej niz na czubek wlasnego nosa.
ale no dobra i tak wiekszosc zadecyduje swoja postawa w tym temacie, wiec bedziemy wymieniac ksiazki, ktore nam sie spodobaly.
To było obiektywnie. O ile obiektywizm wogóle istnieje.
No własnie nie było raczej albo było tylko ,że za mało jeszcze przeczytałeś aby stwierdzić czy coś faktycznie jest niezbędne ( nothing personal). Obiektywnie byłoby jakbyś napisał np. Rabelais czy Dostojewski a nie k.urwa grafoman jakiś ;]
Nadal podtrzymuję iż "Alchemik" to pozycja, którą NIE WYPADA nie znać. Daje pozytywnego kopa, motywuje. A z Dostojewskiego- "Zbrodnia i kara"- ktoś kto przegapił powinien uderzyć się w piersi i czym prędzej nadrobić
Mi tam żadnego kopa nie dała... To zwykły kicz, literatura popularna. Książka bez żadnego znaczenia. Są tysiące, które trzeba znać bardziej niż ją.
CYTAT(ogqozo @ 4 06 2008, 22:05)

Mi tam żadnego kopa nie dała... To zwykły kicz, literatura popularna. Książka bez żadnego znaczenia. Są tysiące, które trzeba znać bardziej niż ją.
Mi dała. I nie zgadzam się, że tp kicz. Eot- zaśmiecamy temat.
Czekając na Godota Samuela Becketta . Jedna z najbardziej przygnębiających książek jaką miałem przyjemnośc przeczytać .
Nie chcialem specjalnie zakladac nowego tematu, wiec napisze tutaj.
Jako ze nie czytam zbyt wiele, chcialbym nadrobic zaleglosci. Prosilbym was o liste ksiazek, ktore zachecily by mnie do czytania. Na poczatek powinny to byc dosc lekkie i przyjemne ksiazki, ale jednoczesnie wartosciowe.
To ja sie przyłącze
Poszukuje ksiązki dotyczącej zabojstwa Kennedy'ego
najlepiej zawierajacej jakies najnowsze wątki w tej sprawie,opisy i teorie spiskowe.
Pismo Święte
Mr. Blue
11 10 2008, 18:11
"Ostatnie Życzenie", "Miecz Przeznaczenia" Andrzeja Sapkowskiego. Po tym zaczniesz czytać wszystko. Mówię ci z doświadczenia.
CYTAT(w07t3k @ 10 10 2008, 21:33)

Nie chcialem specjalnie zakladac nowego tematu, wiec napisze tutaj.
Jako ze nie czytam zbyt wiele, chcialbym nadrobic zaleglosci. Prosilbym was o liste ksiazek, ktore zachecily by mnie do czytania. Na poczatek powinny to byc dosc lekkie i przyjemne ksiazki, ale jednoczesnie wartosciowe.
Cykl Świata Dysku

Lekka, przyjemna i wartościowa
Dostojewski, Dumas, "Buszujący w zbożu" - lekkie i wartościowe.
Lekkie i przyjemne, oraz wartościowe książki? Bierz się za Hemingwaya, cokolwiek od niego.
MichAelis
11 10 2008, 23:44
QUOTE(ogqozo @ 11 10 2008, 19:27)

Dostojewski, Dumas, "Buszujący w zbożu" - lekkie i wartościowe.
Wydaje mi sie ze on nie o to pytal.
Zreszta nie wpoedzial bym ze Dostojewski jest lekki dla kogos kto mowi ze chce zaczac czytac.
Pies, który jeżdził koleją.
MichAelis
12 10 2008, 20:14
QUOTE(Kmiot @ 12 10 2008, 13:58)

Pies, który jeżdził koleją.
jeździł*
(z Xem alt)
QUOTE(Figaro @ 11 10 2008, 09:23)

Pismo Święte

nudne to i naciagane, nie polecam

oczywiscie wladca pierscieni, najlepsza ksiazka na swiecie
To ja od siebie polece trylogie Mrocznych Materii Philipa Pullman'a
CYTAT(MichAelis @ 12 10 2008, 21:14)

CYTAT(Kmiot @ 12 10 2008, 13:58)

Pies, który jeżdził koleją.
jeździł*
(z Xem alt)
Nie, bo ja czytałem o takim, który jeżdził.
Nie udawaj takiego oczytanego w klasykach literatury.
Powstały Bokser
15 10 2008, 14:06
Biblia (w wydaniu Gdańskim jest chyba najlepsza, choć Tysiąclatka ma jedną wielką zaletę - fantastyczne przypisy). Do tego jak ktoś się tematem interesuje - fragmenty Talmudu i Koranu. Fascynująca lektura, polecam.
Do tego poza oczywistymi oczywistościami ("1984", Sapek, Lem, "Ja, Klaudiusz", Trylogia Sienkiewicza etc.) polecam:
Książki i opowiadania Janusza A. Zajdla - moim zdaniem obok Lema najwybitniejszego polskiego pisarza sci-fi ("Cylinder van Troffa" - coś pięknego).
Cykl o Diunie.
"451 stopni Fahrenheita" i "Kroniki Marsjańskie Bradbury'ego (dystopie, IMHO lepsze niż "1984").
"Winnetou", "Pan Tadeusz", "Dziady", "Chłopi" (majstersztyk)... I wiele, wiele innych. O, "Buszujący w zbożu"... Nie sposób wszystkich genialnych dzieł wymienić. :-)
"Polityka" startuje z fajną serią. Najważniejsze książki polskie powojenne po kilkanaście złotych. Nie do końca się zgadzam z listą, ale ogółem są to pozycje, które wypada znać. Obecnie do kupienia "Piękni dwudziestoletni". Cała lista tutaj:
http://www.polityka.istore.pl/sklep,3200,,...n,652859,0.html
CYTAT(Powstały Bokser @ 15 10 2008, 15:06)

Biblia (w wydaniu Gdańskim jest chyba najlepsza, choć Tysiąclatka ma jedną wielką zaletę - fantastyczne przypisy). Do tego jak ktoś się tematem interesuje - fragmenty Talmudu i Koranu. Fascynująca lektura, polecam.
Do tego poza oczywistymi oczywistościami ("1984", Sapek, Lem, "Ja, Klaudiusz", Trylogia Sienkiewicza etc.) polecam:
Książki i opowiadania Janusza A. Zajdla - moim zdaniem obok Lema najwybitniejszego polskiego pisarza sci-fi ("Cylinder van Troffa" - coś pięknego).
Cykl o Diunie.
"451 stopni Fahrenheita" i "Kroniki Marsjańskie Bradbury'ego (dystopie, IMHO lepsze niż "1984").
"Winnetou", "Pan Tadeusz", "Dziady", "Chłopi" (majstersztyk)... I wiele, wiele innych. O, "Buszujący w zbożu"... Nie sposób wszystkich genialnych dzieł wymienić. :-)
Bez obrazy , ale sugerowany przez Ciebie spis nie wymienił prawie żadnego genialnego dzieła. Jakieś kroniki marsjańskie czy 451 stopni fahrenheita , kto o tym słyszał?
No co ty, Bradbury to klasyka. Dla mnie jego książki nie są mniej ważne niż "Rok 1984". "Fahrenheit 451" to zarówno mistrzowska powieść, jak i arcydzielna filmowa adaptacja. To, że to dzieło o wielkim znaczeniu, potwierdza choćby fakt, że Michael Moore nazwał po nim swój słynny dokument. Nawet w Starcrafcie jest aluzja do tej książki.
CYTAT(ogqozo @ 18 10 2008, 18:07)

"Polityka" startuje z fajną serią. Najważniejsze książki polskie powojenne po kilkanaście złotych. Nie do końca się zgadzam z listą, ale ogółem są to pozycje, które wypada znać. Obecnie do kupienia "Piękni dwudziestoletni". Cała lista tutaj:
http://www.polityka.istore.pl/sklep,3200,,...n,652859,0.htmlJak dla mnie lista utworów jest przypadkowa. Nie wiem po jaką cholerę wydają po raz kolejny Trans- Atlantyk Gombrowicza i opowiadania Iwaszkiewicza, skoro zrobiła już to Wyborcza. "Pamiętnik z powstania..." był wznawiany w tym roku przez PIW za ok 20 zł. To samo tyczy się Grudzińskiego i "Innego świata", który wydawany był już wielokrotnie. Nie mogli puścić opowiadań ? Cieszy natomiast wybór Myśliwskiego "Kamień na kamieniu", świetna książka swoją drogą oraz "Hanemanna" Chwina (chociaż osobiście uważam, iż jest to książka słaba porównując do "Krótkiej historii pewnego żartu").
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.