Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Książki niezbędne
Forum PSX Extreme > Inne > Klub Dobrej Ksiazki
Stron: 1, 2
Fan
Ostatnimi czasy napadło mnie na nadrabianie książkowych zaległosci , wyrobiłem se nawet w bibliotece karte stałego bywalca , ale zwracam się do was z prośbą abyscie podali swoją liste książek bez których obyć się nie można . Najlepiej takich masakrujacych czytelnika cool.gif
lukasz
Fajny temat.

Jak dla mnie :

Podróż do kresu nocy -Celine
Zwrotnik Raka-Miller (ta późniejsza twórczość może nawet lepsza ale pierwszy zwrotnik to manifest)
Morawagin-Cendrars
Kwartet aleksandryjski- L. Durrell (no to jak biblia było dla mnie przez pewien okres)
Szmira- Ch. Bukowski

to tak wstępnie.
Fan
CYTAT
Zwrotnik Raka-Miller (ta późniejsza twórczość może nawet lepsza ale pierwszy zwrotnik to manifest)

czytam to teraz , i ni w kij nie wiem o co temu typowi chodzi . Czyta się dosyć ciężko (potok słów nie mających ogółem większego sensu ) , fabuly brak , zapominam co drugi akapit x_x , a budz sie gdy wystepuja okreslenia ''(pipi)a '' , ''pizda'' i inne podkreslajace piekno kobiet :lol . Poza tym ten jego manifest jest zwodniczy bowiem on sam uczestniczy sam uczestniczy w tym szambie i sam dyma przypadkowe panienki . Ogólnie koles antysympatyczny wink.gif
banny
Ojciec Chrzestny - Mario Puzo
Ceglash
Lista trochę subiektywna:

"Ubik" P.K. Dicka
"Lot nad kukułczym gniazdem" Kena Keseya
"Solaris" Stanisława Lema

...no i oczywiście jakąś książkę z cyklu "Świat Dysku" Terry'ego Pratchetta;)
ogqozo
Taka tam klasyka absolutna, pewnie większość znasz:

James Joyce - wszystko praktycznie, oczywiście z akcentem na "Ulissesa" i "Portret Artysty..."
Faulkner - "Światłość w sierpniu", "Wściekłość i wrzask", "Kiedy umieram", "Absalomie, Absalomie"
Tomasz Mann - "Buddenbrookowie", "Czarodziejska góra"
Nabokow - "Lolita"
Heller - "Paragraf 22"
Vonnegut - "Rzeźnia nr 5", "Kocia kołyska", "Śniadanie mistrzów"
Steinbeck - "Grona gniewu"
Graves - "Ja, Klaudiusz"

To takie bezwzględne arcydzieła, które mi przychodzą pierwsze na myśl. Ubogi jest człowiek, który tych książek nie zna. Jeśli wszystkie czytałeś, to rzucę ci inne.
Psyko
Wszystko Lovercrafta, Palahniuka i zboczenia De Sade. Nie wypada nie wspomnieć o Barkerze i Mastertonie, chociaż duża część twórczości tego drugiego to grafomański szajs.
lukasz
CYTAT(Fan @ 11 03 2008, 21:25) *
CYTAT
Zwrotnik Raka-Miller (ta późniejsza twórczość może nawet lepsza ale pierwszy zwrotnik to manifest)

czytam to teraz , i ni w kij nie wiem o co temu typowi chodzi . Czyta się dosyć ciężko (potok słów nie mających ogółem większego sensu ) , fabuly brak , zapominam co drugi akapit x_x , a budz sie gdy wystepuja okreslenia ''(pipi)a '' , ''pizda'' i inne podkreslajace piekno kobiet :lol . Poza tym ten jego manifest jest zwodniczy bowiem on sam uczestniczy sam uczestniczy w tym szambie i sam dyma przypadkowe panienki . Ogólnie koles antysympatyczny wink.gif

hehe ale to jest wlaśnie ten "manifest" , niezrozumiany przez społeczeństwo intelektualista szukający zapomnienia w kobiecych ramionach.o tym nawet jest chyba we wkładce z tyłu , ale głowy nie dam ,bo dawno temu czytałem.

epl
a hitchhikers guide to the galaxy - jesli myslisz ze film byl smieszny to nie ma szans ze ksiazka ci sie nie spodoba - super opowiesc, inteligentny humor (moze sie nie wydawac ale zawsze ma ukryta warstwe), jesli lubicie cynizm (co chyba wynika z pesymizmu autora) to nie mozecie nie pokochac tej ksiazki
marvin - depressed robot;] to moj idol;]

aha dodam jeszcze krotka historie czasu hawkinga - dla kazdego - gosc potrafi wytlumaczyc doslownie kazda, najbardziej zakrecona idee z fizyki w sposob zrozumialy dla kowalskiego
Fan
CYTAT(lukasz @ 12 03 2008, 09:09) *
CYTAT(Fan @ 11 03 2008, 21:25) *
CYTAT
Zwrotnik Raka-Miller (ta późniejsza twórczość może nawet lepsza ale pierwszy zwrotnik to manifest)

czytam to teraz , i ni w kij nie wiem o co temu typowi chodzi . Czyta się dosyć ciężko (potok słów nie mających ogółem większego sensu ) , fabuly brak , zapominam co drugi akapit x_x , a budz sie gdy wystepuja okreslenia ''(pipi)a '' , ''pizda'' i inne podkreslajace piekno kobiet :lol . Poza tym ten jego manifest jest zwodniczy bowiem on sam uczestniczy sam uczestniczy w tym szambie i sam dyma przypadkowe panienki . Ogólnie koles antysympatyczny wink.gif

hehe ale to jest wlaśnie ten "manifest" , niezrozumiany przez społeczeństwo intelektualista szukający zapomnienia w kobiecych ramionach.o tym nawet jest chyba we wkładce z tyłu , ale głowy nie dam ,bo dawno temu czytałem.

tyle ża wartośc artystyczna tego manifestu jest kwestią sporną . Choć warsztat literacki ma spory Henry to nie uważam wcale by ta książka ''wysadziła świat '' . Zadna rewolucja i rewelacja ,ot tak ciekawa lekturka dla znudzonych (?!) innymi knigami .

Ceglash - Ubik to dla mnie arcydzieło . Zwrot akcji w ostatnich 50 stronicach poprostu urywa łeb icon_twisted.gif

No podajcie kolejne przykłady . Coś może w kierunku Nietzschego jakieś filozoficzne , społeczne tudziez ideologiczne . No macie jakieś ciekawe propozycje ? happy.gif
lukasz
CYTAT(Fan @ 12 03 2008, 20:53) *
CYTAT(lukasz @ 12 03 2008, 09:09) *
CYTAT(Fan @ 11 03 2008, 21:25) *
CYTAT
Zwrotnik Raka-Miller (ta późniejsza twórczość może nawet lepsza ale pierwszy zwrotnik to manifest)

czytam to teraz , i ni w kij nie wiem o co temu typowi chodzi . Czyta się dosyć ciężko (potok słów nie mających ogółem większego sensu ) , fabuly brak , zapominam co drugi akapit x_x , a budz sie gdy wystepuja okreslenia ''(pipi)a '' , ''pizda'' i inne podkreslajace piekno kobiet :lol . Poza tym ten jego manifest jest zwodniczy bowiem on sam uczestniczy sam uczestniczy w tym szambie i sam dyma przypadkowe panienki . Ogólnie koles antysympatyczny wink.gif

hehe ale to jest wlaśnie ten "manifest" , niezrozumiany przez społeczeństwo intelektualista szukający zapomnienia w kobiecych ramionach.o tym nawet jest chyba we wkładce z tyłu , ale głowy nie dam ,bo dawno temu czytałem.

tyle ża wartośc artystyczna tego manifestu jest kwestią sporną . Choć warsztat literacki ma spory Henry to nie uważam wcale by ta książka ''wysadziła świat '' . Zadna rewolucja i rewelacja ,ot tak ciekawa lekturka dla znudzonych (?!) innymi knigami .

Ceglash - Ubik to dla mnie arcydzieło . Zwrot akcji w ostatnich 50 stronicach poprostu urywa łeb icon_twisted.gif

No podajcie kolejne przykłady . Coś może w kierunku Nietzschego jakieś filozoficzne , społeczne tudziez ideologiczne . No macie jakieś ciekawe propozycje ? happy.gif

mała wartość artystyczna?ta książka ma olbrzymią wartość artystyczna jak i rewolucyjna o czym świadczy zakaz publikacji do późnych lat 60 w USA.
Kłócić się nie będe , każdy lubi co innego.
Co do filozofii to jeśli mogę coś polecić to:
Oswald Spengler-Zmierzch zachodu
W niektórych kwestiach naprawdę otwiera oczy.Szkoda ,że Spengler jest u nas tak nieznany.
kat_robert
CYTAT(lukasz @ 13 03 2008, 16:47) *
mała wartość artystyczna?ta książka ma olbrzymią wartość artystyczna jak i rewolucyjna o czym świadczy zakaz publikacji do późnych lat 60 w USA.

ksiazki nigdy nie czytalem. chyba nawet pierwszy raz o niej slysze, ale ww argument imo jest glupi

niektore dobre rzeczy sa zakazane, ale to nie znaczy, ze wszystko co zakazane jest dobre


co do tematu, to nie chcialem sie wypowiadac, gdyz ja raczej popkulture czytam, ale skoro Psyko takie typy podal to:
sto lat samotnosci i (to juz mniej) milosc w czasach zarazy g g marqueza
moze cos g orwella (nie folwark i 1984)
moze flet z mandragory łysiaka, ale to sobie musze odswierzyc, gdyz na poczatku szkoly sredniej to czytalem
maciek88
do oczytanych nie naleze wiec oryginalnoscia nie blysne...

- Lot nad kukułczym gniazdem
- Amerykańscy bogowie
- Ojciec Chrzestny
- Proces
- Buszujący w zbożu
lukasz
CYTAT(kat_robert @ 13 03 2008, 17:01) *
CYTAT(lukasz @ 13 03 2008, 16:47) *
mała wartość artystyczna?ta książka ma olbrzymią wartość artystyczna jak i rewolucyjna o czym świadczy zakaz publikacji do późnych lat 60 w USA.

ksiazki nigdy nie czytalem. chyba nawet pierwszy raz o niej slysze, ale ww argument imo jest glupi

niektore dobre rzeczy sa zakazane, ale to nie znaczy, ze wszystko co zakazane jest dobre


co do tematu, to nie chcialem sie wypowiadac, gdyz ja raczej popkulture czytam, ale skoro Psyko takie typy podal to:
sto lat samotnosci i (to juz mniej) milosc w czasach zarazy g g marqueza
moze cos g orwella (nie folwark i 1984)
moze flet z mandragory łysiaka, ale to sobie musze odswierzyc, gdyz na poczatku szkoly sredniej to czytalem

zwrotnik wpasowuje sie w pierwszy typ czyli dobry ale zakazany.z tego co czytalem dosyc znane osoby paraly sie szmuglowaniem zakazanego towaru do stanów.Oczywiscie o poziomie nie swiadczy zakaz czy nakaz ale sama wartosc.Opis malarstwa matisse`a czy opis waginy naprawde robi wrazenie.
Love it to death.
walt
- "1984" Orwell,
- "Bogactwo i nędza narodów" Landes,
- "Władca Much" Golding

poki co tyle, choc na koncu jezyka mam wiecej tytulow ;p
Fan
lukasz a takie polityczna krytykujace lewice a'la Michnikowszczyzna znasz jakieś tytuły ?
i ogolnie niepoprawne politycznie o teoriach spiskowych , masonach i innych cudnościach
lukasz
CYTAT(Fan @ 14 03 2008, 22:17) *
lukasz a takie polityczna krytykujace lewice a'la Michnikowszczyzna znasz jakieś tytuły ?
i ogolnie niepoprawne politycznie o teoriach spiskowych , masonach i innych cudnościach

przeciwko lewicy nie znam ale znam coś mocnego:
Ludwik Stomma-Polskie złudzenia narodowe
Przegląd polskich mitów obdartych już z mesjanizmu i martylologii.Naprawde swietna zabawa mimo ,ze nie lubie czytac ksiazek takich stricte historycznych.
tutaj pare zdań o książce twojego ulubionego dziennikarza;-)

http://www.nie.com.pl/art7295.htm
Fan
hehe widze ze nie lubisz książeczek obalających twój światopogląd
lukasz
CYTAT(Fan @ 17 03 2008, 17:29) *
hehe widze ze nie lubisz książeczek obalających twój światopogląd

mówią ,że kto za młodu nie był lewakiem ten starość jest świnią;]

a na serio to ja dużo czytam ale beletrystyki a nie książek historycznych.A już najmniejszą wagę przywiązuje do książek o jakimś zabarwieniu politycznym : lewica , prawica tec.W ogóle praktycznie mnie to nie interestuje.
kopaa
Mały książe- Antoniego Experiuego czy jakoś tak.
Jedno z najlepszych opowiadań w ógole.
Fan
a czytał kto Komunizm Richarda Pipesa ?
albo Samolubny gen Richarda Dawkinsa ?

naczytałem się pozytywnych recenzji w sieci , ale nie jestem do końca pewien do ich zakupu
jaroz
CYTAT(kopaa @ 17 03 2008, 19:08) *
Mały książe- Antoniego Experiuego czy jakoś tak.
Jedno z najlepszych opowiadań w ógole.

i podejrzewam ze jedyne jakie przeczytales.

swietny temat,chetnie sie dopisze.od siebie dodam pare pozycji:
wszystko Dicka a szczegolnie "a teraz zaczekaj na zeszly rok","dr bluthgeld","dies irae" i "zaplata"
wszystko Tolkiena
wiekszosc dziel braci Strugackich
calosc Sapkowskiego
caloksztalt Lema
ghost.
"Dracula" Brama Stoker'a
"Ulysses" Joyce'a
"Mroczne Materie" Philipa Pullman'a
"Folwark Zwierzęcy" i "1984" Orwell'a
"Mity Greków i Rzymian" Parandowskiego
"Faust" Goethe'go
White
Harry Potter ;]

A tak szczerze to dla Polaka niezbędna jest IMO lektura Trylogii Sienkiewicza (przecież jest lepsze niż ta Tolkiena). No i twórczość Kafki, ale to już bardziej subiektywnie.
Mastachi
Mistrz i Małgorzata - Bułhakow
American Psycho - Bret Easton Ellis
Orson
Jest tego trochę ale wymienię jedną, ale moim zdaniem GENIALNĄ pozycję:


"Książę" by Niccolo Machiavelli


Książka to "zbiór rad"- sugeruje jak powinien zachowywać się władzca chcący utrzymać swe państwo. Co jest w niej niezwykłe? Otóż nikt nie napisał o prowadzeniu polityki w taki sposób jak to uczynił Machiavelli. Jego sugestie są często brutalne, nawet niemoralne- ale jakże skuteczne i...prawdziwe. Polecam sprawdzić.
księżna_von_Habsburg
CYTAT(Orson @ 30 04 2008, 11:16) *
Jest tego trochę ale wymienię jedną, ale moim zdaniem GENIALNĄ pozycję:


"Książę" by Niccolo Machiavelli


Książka to "zbiór rad"- sugeruje jak powinien zachowywać się władzca chcący utrzymać swe państwo. Co jest w niej niezwykłe? Otóż nikt nie napisał o prowadzeniu polityki w taki sposób jak to uczynił Machiavelli. Jego sugestie są często brutalne, nawet niemoralne- ale jakże skuteczne i...prawdziwe. Polecam sprawdzić.


nikt nie napisał, bo to jego osobista koncepcja władzy, a nie poglądy jakiejś grupy myślicieli. przerabiałam to w ramach zajęć z hist. powsz. poświęconych historii ideii oświeceniowych. jak dla mnie ciekawa pod względem badania mentalności, ale sama koncepcja kompletnie nie pasująca do rzeczywistości i niemożliwa do zrealizowania- takie badania nad włoską tyranią. niestety "zbiorem rad" nie jest, a raczej otwartą krytyką władzy. jeśli Cię to, Orson, kręci, to polecam, dla porównania, Antymachiavela.
Orson
CYTAT(księżna_von_Habsburg @ 6 05 2008, 15:09) *
CYTAT(Orson @ 30 04 2008, 11:16) *
Jest tego trochę ale wymienię jedną, ale moim zdaniem GENIALNĄ pozycję:


"Książę" by Niccolo Machiavelli


Książka to "zbiór rad"- sugeruje jak powinien zachowywać się władzca chcący utrzymać swe państwo. Co jest w niej niezwykłe? Otóż nikt nie napisał o prowadzeniu polityki w taki sposób jak to uczynił Machiavelli. Jego sugestie są często brutalne, nawet niemoralne- ale jakże skuteczne i...prawdziwe. Polecam sprawdzić.


nikt nie napisał, bo to jego osobista koncepcja władzy, a nie poglądy jakiejś grupy myślicieli. przerabiałam to w ramach zajęć z hist. powsz. poświęconych historii ideii oświeceniowych. jak dla mnie ciekawa pod względem badania mentalności, ale sama koncepcja kompletnie nie pasująca do rzeczywistości i niemożliwa do zrealizowania- takie badania nad włoską tyranią. niestety "zbiorem rad" nie jest, a raczej otwartą krytyką władzy. jeśli Cię to, Orson, kręci, to polecam, dla porównania, Antymachiavela.



Właśnie najciekawsze jest to- że ta koncepcja PASUJE DO RZECZYWISTOŚCI i JEST REALIZOWANA. Temat rzeka- jeśli chcesz podyskutować (i znasz się na tematyku biggrin.gif ) to wbij na priva...ps- dla Ciebie David:P:P:P
księżna_von_Habsburg
nie wiem czy będę w stanie, gdyż mam nieprzyjemne wspomnienia z tych zajęć- piekielnie nudne:)smile.gifsmile.gif obawiam się, że mogłabym się źle wypowiadać od tak- dla zasady:) ale chętnie wysłucham Twojej opinii na ten temat, bo kompletnie nie przyłazi mi do głowy co możesz mieć na myśli... władca-lew? smile.gif

z tej bardziej współczsnej wizji świata i podziału sił, to najbardziej podobała mi się koncepcja Huntingtona w "Zderzeniu cywilizacji". Bardzo kontrowersyjna pozycja, ale, co śmieszniejsze, głoszone przez niego 13 lat temu (kniga wydana w 1995 r.) pogl. w dzisiejszych czasach się sprawdzają. Geniusz? Co prawda część pomyłów autora już dawno się przeterminowała, ale najśmielsza wydaje się wizja dominacji Chin- krótka rada, aby już zacząć zapisywać się na kursy języka chińskiego:D Czyta się to PRZECUDOWNIE. Jest tłusta (ponad 600 str.), ale zapewniam, że to lekturka na 2- 3 dni- wprost nie można się od niej oderwać! Można dorwać na Allegro za ok. 30 zł- WARTO!

Machiavelli pisał o przeszłości i czasach sobie współczesnych- w takim wypadku nie wolno absolutnie pomijać kryterium epoki. Niestety brakuje mu szerszej wizji przyszłości i wyjawienia w jaki sposób wyobraża sobie wcielanie w życie takiej a nie innej doktryny.
Orson
Oczywistą sprawą jest, że Machiavelli opisując rzeczywistość XVI w. posługiwał się innymi pojęciami/terminami. Także realia były inne (mineło prawie 500 lat od napisania "Księcia"! ) ale:

-zamiast "księcia" podstaw sobie prezydentów/dyktatorów/poszczególne rządy

-zamiat armi walczących za pomocą mieczy- armie z najnowszym wyposażeniem

Z całą pewnością jednak jedna kwestia pozostaje TAKA SAMA- uzyskanie władzy i poszerzanie tejże.

Przykład "lwa i lisa"? Weźmy takiego Putina i Rosję. Putin, który wiele lat spędził w KGB pasuje do tej roli znakomicie- toż to idealny przykład "współczesnego lwa i lisa". Spójrz na sposób prowadzonej pod jego kierownictwem polityki Rosji:

-"lis"- rozszerzanie strefy wpływów i kontrola Europy- za pomocą Gazpromu. Nieustannie szantażowanie Ukrainy ("chcecie do Nato? ok za gaz zapłacicie 4 razy drożej" ), paraliżowanie spójnych działań UE w kwestii polityki wobec Rosji (również za pomocą "gazu" ), wykupowanie (także "w białych rękawiczkach" ) strategicznych spólek w poszczególnych krajach (np w USA- niby właścicielami są Amerykanie ale...pełnomocnictwo w sprawie decyzjii ma dziwnym trafem jakiś Rosjanin). Btw-w Polsce chcieli zrobić tak samo- pamiętasz zapewne "Aferę Orlenu" gdzie Kulczyk kontaktując się z Ałganowem rzekomo chciał sprzedać Rosjanom Rafinerię Gdańską...

-"lew"- gdy zawodzą metody lisa- niezbędna jest wojownicza natura lwa. Przykład- Gruzja. Metody perswazji/szantażu przestają działać. Komunikat z Tibilisi jest jednoznaczny "chcemy do Nato". Kilka tygodni później w "zbuntowanych prowincjach- Oseti i Abchazja" są już żołnierze rosyjscy.


Takich przykładów jest wiele (dość wspomnieć o polityce USA- przykład lwa- Bliski Wschód; ale też i lisa- okres Zimnej Wojny przykładowo) .
Widzisz- jest taki pogląd że ludzkie pragnienia i dążenia są stałe- niezależnie od epoki. To w sumie prawda- bo generalizując ludzie od zawsze pragneli WŁADZY- PIENIĘDZY i SZCZĘŚCIA. I gdyby dobrze interpretować sposoby, jakimi nasi przodkowie próbowali je osiągnąć możnaby dojść do wniosku, że identycznie postępujemy dzisiaj, za pomocą IDENTYCZNYCH ŚRODKÓW próbujemy zaspokoić nasze pragnienia/namiętności. Takie same wnioski można wynieść z dzieła Machiavelliego- tylko oczywiście trzeba wziąść małą..hmmm...powiedzmy "poprawkę historyczną" (np zamiast umacniania zamku gromadzimy arsenał nuklearny itp itd). Uff mniej więcej to chciałem powiedzieć biggrin.gif

Edit: przyszedł mi do głowy ciekawy przykład "z naszego polskiego poletka". Otóż Machiavelli pisał, że jeśli władzcza jest zmuszony wprowadzić zmainy uciążliwe dla społeczeństwa to powinien to zrobić "za jednym zamachem"- gdyż stopniowe wprowadzanie uregulowań prawnych niesprzyjających obywatelom (np zwiększanie podatków) będzie potęgowało narastającą niechęć do władzcy- która "za którąś tam zmianą" przerodzi się w nienawiść a ta skończy się przewrotem- co finalnie pozbawi księcia władzy. Dlatego Machiavelli radził wprowadzać drastyczne zmiany (jeśli są konieczne!) "od razu". Czemu o tym piszę?
Spójrz na Polskę, na pierwsze lata III RP- kraj wymagał reform gospodarczo- politycznych. Reformatorzy mieli 2 opcje: WPROWADZIĆ REGORMY GWAŁTOWNIE, WSZYSTKIE NARAZ- jak radził Leszek Balcerowicz(i Machiavelli właśnie!) , lub stopniowo wprowadzać poszczególne reformy. Jak wiadomo wybrano opcję stopniowych reform. I co się okazało- zadziałały procesy o jakich pisał Machiavelii 500 lat temu- z każdą reformą wzrastało niezadowolenie społeczne- w efekcie czego żaden rząd nie utrzymał władzy na wiecej niż jedną kadencję....
Lain
Paul Coelho '' Piąta Góra'' ; ''Demon i panna Prym'' ; ''11ście minut''
Astrid Lindgren ''Dzieci z Bullerbyn'' mam wielki sentyment do niej ^___^
J. Grzędowicz ''Pan Lodowego Ogrodu'' klimaty fantasy i SF.
Stephen King - ''Cmętarz zwieżąt'' {nie. nie popełniłam błędu. to dzieciaki w książce tak napisali na szyldzie xD } ; ''Bezsenność'' ; ''zielona mila'' {!!!!!} ; ''po zachodzie słonca'' i ''miasteczko salem''.


kempa
myslalem, ze nie bede oryginalny wymieniajac te dwie pozycje, ale przejrzalem temat i drugiej ksiazki nie wymienil jeszcze nikt...
zamiast zbednej argumentacji kilka cytatów ; ]


"lot nad kukułczym gniazdem" - ken kesey (wstydz przyznac, ale dopiero niedawno nadrobilem tę lekture"

CYTAT
Później, schowawszy się w toalecie przed czarnymi,
oglądałem się w lustrze i rozmyślałem o tym, jak szalenie trudno jest być sobą.
Widziałem w lustrze swoją śniadą, surową twarz, szerokie kości policzkowe – tak wydatne,
jakby mięso pod nimi wyrąbano siekierą – czarne oczy, surowe i groźne niczym oczy taty
lub oczy groźnych, bezlitosnych Indian pokazywanych w telewizji,
i myślałem sobie, to nie ja, to nie moja twarz.
Nie byłem sobą, kiedy starałem się z nią utożsamić.
nie, nie byłem - dopasowywałem tyko zachowanie do swojego wyglądu, robiłem to,
czego po mnie oczekiwali.
ale chyba nigdy nie byłem sobą. jak to się udaje McMurphy'emu ?


CYTAT
Te pięć tysięcy dzieciaków mieszkało w tych pięciu tysiącach domów należących do facetów,
którzy wysiedli z pociągu.
Domy były tak podobne, że dzieciaki myliły się co pewien czas i szły do innych domów
i do innych rodzin.
Nikt tego nie zauważał.
Jadły i kładły się spać.
Jedynym dzieciakiem, którego zawsze dostrzegano, był ten chłopczyk wciąż trafiany biczem.
Podrapany i posiniaczony, wszędzie rzucał się w oczy.
Podobnie jak my, nie umiał się odprężyć i roześmiać.
Trudno się śmiać, jeżeli się czuje napór promieni,
które płyną z każdego przejeżdżającego samochodu i z każdego mijanego domu.



i moj ulubiony:

CYTAT
A McMurphy pokłada się ze śmiechu.
Zatacza się coraz bardziej do tyłu i osuwa na dach kajuty,
zanosząc się gromkim śmiechem, który się toczy daleko po wodzie.
Śmieje się z dziewczyny, z chłopaków, z George'a, ze mnie ssącego zakrwawiony palec,
z kapitana na pomoście, z faceta na rowerze, z mechaników, z pięciu tysięcy domów,
z Wielkiej Oddziałowej i ze wszystkiego.
Bo wie, że trzeba się śmiać ze wszystkiego, co boli,
aby zachować równowagę i nie dać się zwariować.
Wie, że nie ma nic bez bólu; wie, że mnie piecze kciuk, dziewczyna ma obtartą pierś,
a lekarz stracił binokle, lecz nie pozwala,
by zawarty w tym komizm został przysłonięty przez ból,
tak samo jak nigdy by nie pozwolił, żeby ból został przysłonięty przez komizm.



"nowy wspaniały świat" - aldous huxley

CYTAT
- dzis o wiele bardziej przypominasz siebie z Malpais - rzekł, gdy
Bernard opowiedział mu swoją żałosną historie - Pamiętasz naszą pierwszą rozmowę ?
- Bo znowu jestem nieszczęśliwy; oto dlaczego
- Ja tam wolę byc nieszczesliwy, niz pozostawac w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczesliwosci,
w jakiej tu sie żyje.

księżna_von_Habsburg
CYTAT(Orson @ 8 05 2008, 11:40) *
Oczywistą sprawą jest, że Machiavelli opisując rzeczywistość XVI w. posługiwał się innymi pojęciami/terminami. Także realia były inne (mineło prawie 500 lat od napisania "Księcia"! ) ale:

-zamiast "księcia" podstaw sobie prezydentów/dyktatorów/poszczególne rządy

-zamiat armi walczących za pomocą mieczy- armie z najnowszym wyposażeniem

Z całą pewnością jednak jedna kwestia pozostaje TAKA SAMA- uzyskanie władzy i poszerzanie tejże.

Przykład "lwa i lisa"? Weźmy takiego Putina i Rosję. Putin, który wiele lat spędził w KGB pasuje do tej roli znakomicie- toż to idealny przykład "współczesnego lwa i lisa". Spójrz na sposób prowadzonej pod jego kierownictwem polityki Rosji:

-"lis"- rozszerzanie strefy wpływów i kontrola Europy- za pomocą Gazpromu. Nieustannie szantażowanie Ukrainy ("chcecie do Nato? ok za gaz zapłacicie 4 razy drożej" ), paraliżowanie spójnych działań UE w kwestii polityki wobec Rosji (również za pomocą "gazu" ), wykupowanie (także "w białych rękawiczkach" ) strategicznych spólek w poszczególnych krajach (np w USA- niby właścicielami są Amerykanie ale...pełnomocnictwo w sprawie decyzjii ma dziwnym trafem jakiś Rosjanin). Btw-w Polsce chcieli zrobić tak samo- pamiętasz zapewne "Aferę Orlenu" gdzie Kulczyk kontaktując się z Ałganowem rzekomo chciał sprzedać Rosjanom Rafinerię Gdańską...

-"lew"- gdy zawodzą metody lisa- niezbędna jest wojownicza natura lwa. Przykład- Gruzja. Metody perswazji/szantażu przestają działać. Komunikat z Tibilisi jest jednoznaczny "chcemy do Nato". Kilka tygodni później w "zbuntowanych prowincjach- Oseti i Abchazja" są już żołnierze rosyjscy.


Takich przykładów jest wiele (dość wspomnieć o polityce USA- przykład lwa- Bliski Wschód; ale też i lisa- okres Zimnej Wojny przykładowo) .
Widzisz- jest taki pogląd że ludzkie pragnienia i dążenia są stałe- niezależnie od epoki. To w sumie prawda- bo generalizując ludzie od zawsze pragneli WŁADZY- PIENIĘDZY i SZCZĘŚCIA. I gdyby dobrze interpretować sposoby, jakimi nasi przodkowie próbowali je osiągnąć możnaby dojść do wniosku, że identycznie postępujemy dzisiaj, za pomocą IDENTYCZNYCH ŚRODKÓW próbujemy zaspokoić nasze pragnienia/namiętności. Takie same wnioski można wynieść z dzieła Machiavelliego- tylko oczywiście trzeba wziąść małą..hmmm...powiedzmy "poprawkę historyczną" (np zamiast umacniania zamku gromadzimy arsenał nuklearny itp itd). Uff mniej więcej to chciałem powiedzieć biggrin.gif

Edit: przyszedł mi do głowy ciekawy przykład "z naszego polskiego poletka". Otóż Machiavelli pisał, że jeśli władzcza jest zmuszony wprowadzić zmainy uciążliwe dla społeczeństwa to powinien to zrobić "za jednym zamachem"- gdyż stopniowe wprowadzanie uregulowań prawnych niesprzyjających obywatelom (np zwiększanie podatków) będzie potęgowało narastającą niechęć do władzcy- która "za którąś tam zmianą" przerodzi się w nienawiść a ta skończy się przewrotem- co finalnie pozbawi księcia władzy. Dlatego Machiavelli radził wprowadzać drastyczne zmiany (jeśli są konieczne!) "od razu". Czemu o tym piszę?
Spójrz na Polskę, na pierwsze lata III RP- kraj wymagał reform gospodarczo- politycznych. Reformatorzy mieli 2 opcje: WPROWADZIĆ REGORMY GWAŁTOWNIE, WSZYSTKIE NARAZ- jak radził Leszek Balcerowicz(i Machiavelli właśnie!) , lub stopniowo wprowadzać poszczególne reformy. Jak wiadomo wybrano opcję stopniowych reform. I co się okazało- zadziałały procesy o jakich pisał Machiavelii 500 lat temu- z każdą reformą wzrastało niezadowolenie społeczne- w efekcie czego żaden rząd nie utrzymał władzy na wiecej niż jedną kadencję....


ale w takim układzie każdą syt. będzie można podciągać pod wybraną doktrynę polityczną, nie tylko ośweceniową. byłam cholernie ciekawa Twoich pomysłów na zinterpretowanie myśli M. pałam do tej pozycji takąś taką naturalną niechęcią (niestety to nie jest moja epoka:), także podziwiam za kreatywność, choć mam nieodparte wrażenie, że to wszystko jest jak najbardziej naciągane. jak napisałam- jeśli się ktoś świetnie postara, to zawsze wyszuka analogiczne, wg. siebie, sytuacje, które będzie można odnieść do wybranego rytu z przeszłości. to się zowie dowolnością interpretacji. Jeśli chodzi o Machiavella- nie sądzę mimo wszystko, aby bawił się w futurologię pisząc z pełną świadomością lub przynajmniej z nadzieją, że jego myśli się kiedyś spełnią. interpretujesz jego tezy w taki a nie inny sposób, ale M. wieszczem niestety nie był- krytykuje pewien system władzy snując zarazem jakąś wizję. rzuciłeś kilkoma przykładami. niestety doszukując się zbieżności należałoby wziąć pod uwagę fakt, że doktrynę M. trzeba rozpatrywać całościowo- przecież aspekty, które wymienia składają się na krytykę jednego systemu, a opiewanie drugiego-idealnego wg. wizji M. podasz choć jeden przykład współczesnego państwa, które spełniałoby WSZYSTKIE warunki postawione przez M., a symbolizujące "makiawelowski" model idealnej władzy (wg. M. władca, ale wiadomo, że to już nie ta epoka i nie ma mowy o jakimkolwiek absolutyźmie oświeconym). to samo w drugą stronę...


ja bym chciała przeczytać Lot..., ale nie starcza mi na to czasu...
księżna_von_Habsburg
CYTAT(Orson @ 8 05 2008, 11:40) *
Oczywistą sprawą jest, że Machiavelli opisując rzeczywistość XVI w. posługiwał się innymi pojęciami/terminami. Także realia były inne (mineło prawie 500 lat od napisania "Księcia"! ) ale:

-zamiast "księcia" podstaw sobie prezydentów/dyktatorów/poszczególne rządy

-zamiat armi walczących za pomocą mieczy- armie z najnowszym wyposażeniem

Z całą pewnością jednak jedna kwestia pozostaje TAKA SAMA- uzyskanie władzy i poszerzanie tejże.

Przykład "lwa i lisa"? Weźmy takiego Putina i Rosję. Putin, który wiele lat spędził w KGB pasuje do tej roli znakomicie- toż to idealny przykład "współczesnego lwa i lisa". Spójrz na sposób prowadzonej pod jego kierownictwem polityki Rosji:

-"lis"- rozszerzanie strefy wpływów i kontrola Europy- za pomocą Gazpromu. Nieustannie szantażowanie Ukrainy ("chcecie do Nato? ok za gaz zapłacicie 4 razy drożej" ), paraliżowanie spójnych działań UE w kwestii polityki wobec Rosji (również za pomocą "gazu" ), wykupowanie (także "w białych rękawiczkach" ) strategicznych spólek w poszczególnych krajach (np w USA- niby właścicielami są Amerykanie ale...pełnomocnictwo w sprawie decyzjii ma dziwnym trafem jakiś Rosjanin). Btw-w Polsce chcieli zrobić tak samo- pamiętasz zapewne "Aferę Orlenu" gdzie Kulczyk kontaktując się z Ałganowem rzekomo chciał sprzedać Rosjanom Rafinerię Gdańską...

-"lew"- gdy zawodzą metody lisa- niezbędna jest wojownicza natura lwa. Przykład- Gruzja. Metody perswazji/szantażu przestają działać. Komunikat z Tibilisi jest jednoznaczny "chcemy do Nato". Kilka tygodni później w "zbuntowanych prowincjach- Oseti i Abchazja" są już żołnierze rosyjscy.


Takich przykładów jest wiele (dość wspomnieć o polityce USA- przykład lwa- Bliski Wschód; ale też i lisa- okres Zimnej Wojny przykładowo) .
Widzisz- jest taki pogląd że ludzkie pragnienia i dążenia są stałe- niezależnie od epoki. To w sumie prawda- bo generalizując ludzie od zawsze pragneli WŁADZY- PIENIĘDZY i SZCZĘŚCIA. I gdyby dobrze interpretować sposoby, jakimi nasi przodkowie próbowali je osiągnąć możnaby dojść do wniosku, że identycznie postępujemy dzisiaj, za pomocą IDENTYCZNYCH ŚRODKÓW próbujemy zaspokoić nasze pragnienia/namiętności. Takie same wnioski można wynieść z dzieła Machiavelliego- tylko oczywiście trzeba wziąść małą..hmmm...powiedzmy "poprawkę historyczną" (np zamiast umacniania zamku gromadzimy arsenał nuklearny itp itd). Uff mniej więcej to chciałem powiedzieć biggrin.gif

Edit: przyszedł mi do głowy ciekawy przykład "z naszego polskiego poletka". Otóż Machiavelli pisał, że jeśli władzcza jest zmuszony wprowadzić zmainy uciążliwe dla społeczeństwa to powinien to zrobić "za jednym zamachem"- gdyż stopniowe wprowadzanie uregulowań prawnych niesprzyjających obywatelom (np zwiększanie podatków) będzie potęgowało narastającą niechęć do władzcy- która "za którąś tam zmianą" przerodzi się w nienawiść a ta skończy się przewrotem- co finalnie pozbawi księcia władzy. Dlatego Machiavelli radził wprowadzać drastyczne zmiany (jeśli są konieczne!) "od razu". Czemu o tym piszę?
Spójrz na Polskę, na pierwsze lata III RP- kraj wymagał reform gospodarczo- politycznych. Reformatorzy mieli 2 opcje: WPROWADZIĆ REGORMY GWAŁTOWNIE, WSZYSTKIE NARAZ- jak radził Leszek Balcerowicz(i Machiavelli właśnie!) , lub stopniowo wprowadzać poszczególne reformy. Jak wiadomo wybrano opcję stopniowych reform. I co się okazało- zadziałały procesy o jakich pisał Machiavelii 500 lat temu- z każdą reformą wzrastało niezadowolenie społeczne- w efekcie czego żaden rząd nie utrzymał władzy na wiecej niż jedną kadencję....


ale w takim układzie każdą syt. będzie można podciągać pod wybraną doktrynę polityczną, nie tylko ośweceniową. byłam cholernie ciekawa Twoich pomysłów na zinterpretowanie myśli M. pałam do tej pozycji takąś taką naturalną niechęcią (niestety to nie jest moja epoka:), także podziwiam za kreatywność, choć mam nieodparte wrażenie, że to wszystko jest jak najbardziej naciągane. jak napisałam- jeśli się ktoś świetnie postara, to zawsze wyszuka analogiczne, wg. siebie, sytuacje, które będzie można odnieść do wybranego rytu z przeszłości. to się zowie dowolnością interpretacji. Jeśli chodzi o Machiavella- nie sądzę mimo wszystko, aby bawił się w futurologię pisząc z pełną świadomością lub przynajmniej z nadzieją, że jego myśli się kiedyś spełnią. interpretujesz jego tezy w taki a nie inny sposób, ale M. wieszczem niestety nie był- krytykuje pewien system władzy snując zarazem jakąś wizję. rzuciłeś kilkoma przykładami. niestety doszukując się zbieżności należałoby wziąć pod uwagę fakt, że doktrynę M. trzeba rozpatrywać całościowo- przecież aspekty, które wymienia składają się na krytykę jednego systemu, a opiewanie drugiego-idealnego wg. wizji M. podasz choć jeden przykład współczesnego państwa, które spełniałoby WSZYSTKIE warunki postawione przez M., a symbolizujące "makiawelowski" model idealnej władzy (wg. M. władca, ale wiadomo, że to już nie ta epoka i nie ma mowy o jakimkolwiek absolutyźmie oświeconym). to samo w drugą stronę...


ja bym chciała przeczytać Lot..., ale nie starcza mi na to czasu...
Orson
Huh dzięx tongue.gif (za tę kreatywność). Ma się tego stajla tongue.gif tongue.gif tongue.gif
epl
CYTAT(księżna_von_Habsburg @ 7 05 2008, 22:40) *
nie wiem czy będę w stanie, gdyż mam nieprzyjemne wspomnienia z tych zajęć- piekielnie nudne:) smile.gif smile.gif obawiam się, że mogłabym się źle wypowiadać od tak- dla zasady:) ale chętnie wysłucham Twojej opinii na ten temat, bo kompletnie nie przyłazi mi do głowy co możesz mieć na myśli... władca-lew? smile.gif

z tej bardziej współczsnej wizji świata i podziału sił, to najbardziej podobała mi się koncepcja Huntingtona w "Zderzeniu cywilizacji". Bardzo kontrowersyjna pozycja, ale, co śmieszniejsze, głoszone przez niego 13 lat temu (kniga wydana w 1995 r.) pogl. w dzisiejszych czasach się sprawdzają. Geniusz? Co prawda część pomyłów autora już dawno się przeterminowała, ale najśmielsza wydaje się wizja dominacji Chin- krótka rada, aby już zacząć zapisywać się na kursy języka chińskiego:D Czyta się to PRZECUDOWNIE. Jest tłusta (ponad 600 str.), ale zapewniam, że to lekturka na 2- 3 dni- wprost nie można się od niej oderwać! Można dorwać na Allegro za ok. 30 zł- WARTO!

Machiavelli pisał o przeszłości i czasach sobie współczesnych- w takim wypadku nie wolno absolutnie pomijać kryterium epoki. Niestety brakuje mu szerszej wizji przyszłości i wyjawienia w jaki sposób wyobraża sobie wcielanie w życie takiej a nie innej doktryny.


no wlasnie czyta sie to super, fajna lektura rzeczywiscie ale sam pomysl zamykania narodow panstw ludzi w jakies sztywne ramy cywilizacji to mimo wszystko chybiona idea i jest chyba najwieksza slaboscia ksiazki (patrzcie wpisanie japonii sztywno w jap cyw; turcja w ortodox). Z tymi Chinami to ma racje ale czas pokaze to po pierwsze, a po drugie nie byl z pewnoscia pierszy.
I tu polecam lepsza ksiazke IMO: The Rise and Fall of the Great Power
P. Kennedy analizuje mocarstwa od poczatku 16w az do lat 90, powody dla ktorych sie rozpadaly lub wzmacnialy, przewiduje rozpad ZSRR (ksizka z zdaje sie 85r.) wzrost potegi Chin, MOZLIWE zachwianie pozycji USA etc.
POLECAM
ogqozo
http://artofmanliness.com/2008/05/14/100-m...brary/#more-183

100 książek, które musi przeczytać mężczyzna. Oczywiście, jak z każdą taką listą, możnaby się kłócić o obecność niektórych książek i brak innych - jednak ogólnie widać, że książki dobierali ludzi inteligentni i oczytani. Ergo - warto się zapoznać. Mogę powiedzieć, że co najmniej 80% z tych książek naprawdę trzeba znać.
Kroolik
CYTAT(ogqozo @ 15 05 2008, 14:59) *
http://artofmanliness.com/2008/05/14/100-m...brary/#more-183

100 książek, które musi przeczytać mężczyzna. Oczywiście, jak z każdą taką listą, możnaby się kłócić o obecność niektórych książek i brak innych - jednak ogólnie widać, że książki dobierali ludzi inteligentni i oczytani. Ergo - warto się zapoznać. Mogę powiedzieć, że co najmniej 80% z tych książek naprawdę trzeba znać.

ładna lista... kilkadziesiąt z nich przeczytałem ale ile jeszcze pozostało... tongue.gif
ja mam swoją prywatną listę must have & read i częściowo się pokrywa

Czy macie tak nawalone we łbach jak ja, że czytam tylko dobre książki i każdą, powtarzam każdą z nich muszę mieć na półce?
to już podchodzi pod jakieś zboczenie? wydumane ego? snobizm?
Zaznaczę tylko że książkami się nie przechwalam, ani nie lansuje. Po prostu je mam.
Mendrek
"Rok 1984" - Orwell
"Bóg urojony" - Dawkins
"Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwa" - Dawkins
"Ślepy Zegarmistrz" - Dawkins
"Creation Revisited" - Atkins
"Katar" - Lem
Diabeu
CYTAT(_Kroolik_ @ 20 05 2008, 09:17) *
CYTAT(ogqozo @ 15 05 2008, 14:59) *
http://artofmanliness.com/2008/05/14/100-m...brary/#more-183

100 książek, które musi przeczytać mężczyzna. Oczywiście, jak z każdą taką listą, możnaby się kłócić o obecność niektórych książek i brak innych - jednak ogólnie widać, że książki dobierali ludzi inteligentni i oczytani. Ergo - warto się zapoznać. Mogę powiedzieć, że co najmniej 80% z tych książek naprawdę trzeba znać.

ładna lista... kilkadziesiąt z nich przeczytałem ale ile jeszcze pozostało... tongue.gif
ja mam swoją prywatną listę must have & read i częściowo się pokrywa

Czy macie tak nawalone we łbach jak ja, że czytam tylko dobre książki i każdą, powtarzam każdą z nich muszę mieć na półce?
to już podchodzi pod jakieś zboczenie? wydumane ego? snobizm?
Zaznaczę tylko że książkami się nie przechwalam, ani nie lansuje. Po prostu je mam.


byś miał dostęp do dobrej biblioteki to może byś tak nie miał
lukasz
Bardzo fajna ta lista , przyjemnie się ogląda.Trochę za dużo amerykanów czy ogólnie pisarzy piszących po angielsku , ale każdy taki spis jest subiektywny.

Co do wypowiedzi Kroolika to mam podobnie , cały czas skrupulatnie rozbowoduję swoją biblioteczkę zaj.ebistych książek;] (12 czy tam 13 Henry Millera O_o)

edit:kupowanie ściśle wyselekcjonowanych książek ma jedną dużą zalete , praktycznie stuprocentowy fun z czytania.To nie jest pożyczenia w bibliotece czegoś w ciemno.
Kroolik
CYTAT(Diabeu @ 20 05 2008, 12:28) *
byś miał dostęp do dobrej biblioteki to może byś tak nie miał

Nie lubię bibliotek, patrzą na mnie jak na złodzieja i wali starymi ludzmi


CYTAT(lukasz @ 20 05 2008, 14:55) *
Bardzo fajna ta lista , przyjemnie się ogląda.Trochę za dużo amerykanów czy ogólnie pisarzy piszących po angielsku , ale każdy taki spis jest subiektywny.

Co do wypowiedzi Kroolika to mam podobnie , cały czas skrupulatnie rozbowoduję swoją biblioteczkę zaj.ebistych książek;] (12 czy tam 13 Henry Millera O_o)

edit:kupowanie ściśle wyselekcjonowanych książek ma jedną dużą zalete , praktycznie stuprocentowy fun z czytania.To nie jest pożyczenia w bibliotece czegoś w ciemno.

Czekaj, czekaj to Millera tyle książek wydali po "polskiemu"? Chyba że masz eng. ver.

lukasz
Noirsurblanc go wydaję ,warto zerknąć na www.noir.pl
Ja mam tak:

Zwrotnik Raka , Zwrotnik koziorożca , Czarna wiosna , listy z Durrellem , listy z Cendrarsem , Big sur i pomarańcze hieronima boscha , sexus , plexus , nexus , kolos z maroussi , klimatyzowany koszmar , pamiętać by pamiętać , książki mojego życia.

Po Polsku wydali też :Kur zapiał i Moloch czyli ten gojowski świat , ale to książki sprzed ery Zwrotnika Raka czyli takie , które sam Miller uważał za szmirę.Fakt faktem występują raczej na allegro , bo z oficjalnego obiegu wyszły już dawno.Rzecz raczej dla fanów.
ogqozo
Gdybym miał płacić za każdą książkę, którą przeczytałem dzięki bibliotece, to bym ich pewnie przeczytał 10 razy mniej. No i dochodzą częste przeprowadzki oraz brak miejsca w pokoju - wolę nie magazynować makulatury, bo w sumie rzadko kiedy przeglądam książki ot tak. Czytam od początku do końca i tyle.
lukasz
CYTAT(ogqozo @ 21 05 2008, 14:59) *
Gdybym miał płacić za każdą książkę, którą przeczytałem dzięki bibliotece, to bym ich pewnie przeczytał 10 razy mniej. No i dochodzą częste przeprowadzki oraz brak miejsca w pokoju - wolę nie magazynować makulatury, bo w sumie rzadko kiedy przeglądam książki ot tak. Czytam od początku do końca i tyle.

Zależy co się też czyta , ja jak za małolata czytałem jakieś takie typowe fabuły to bez bólu pozbyłem się tych książek.Teraz jak czytam rzeczy trochę ambitniejsze to np.zaznaczam wybrane ustępy i do nich wracam. Zresztą bibliofilstwo domowe ma swój nieuchwytny urok , który ciężko uchwycić.Owszem wydaję się pieniądze , ale miło jest być otoczonym tymi autorami , którzy wywarli na ciebie jakiś wpływ.
MasterShake
CYTAT(Lain @ 8 05 2008, 13:41) *
Stephen King - ''Cmętarz zwieżąt'' {nie. nie popełniłam błędu. to dzieciaki w książce tak napisali na szyldzie xD } ; ''Bezsenność'' ; ''zielona mila'' {!!!!!} ; ''po zachodzie słonca'' i ''miasteczko salem''.


To jeszcze lata pod tytulem Smentarzysko Zwierzat.

Jak dla mnie Przez Ciemne Zwierciadło Dicka. Poryte, swietnie sie czyta. I jeszcze Dracula Stokera
walt
Nie wiem czy było już wspomniane, ale od siebie dodaje "Solaris" Stanisława Lema. Oprócz świetnej fabuły można też się dokopać do kilku doskonałych wywodów hmm... "filozoficznych".
Kroolik
Książek Lema to można by tu kilka dać
Niezwyciężony
Summa technologiae
Rasa drapieżców. Teksty ostatnie
Cyberiada
Opowieści o pilocie Pirxie
Bajki robotów
Orson
"ALCHEMIK"- Paulo Coelho- niesamowita opowieść, której motto jest jeszcze piękniejsze niż ona sama. Jakie to motto? Warto wierzyć w marzenia

BTW- chyba wszyscy znają tę pozycję tongue.gif
Kroolik
To ten koleś co jego wszystkie książki są prawie takie same ? tongue.gif
Czytałem dwie, starczy mi. (przy drugiej walka, bo już mi bokiem wychodziła)
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.