CYTAT(Hejas @ 13 03 2008, 21:57)

Ja chciałbym tylko dodać, że książka jest właściwie powieścią... obyczajową z elementami fantastycznymi. (a właściwie tylko jednym - niezwykłą zdolnością głównego bohatera) Nie ma w niej siwego murzyna strzelającego prądem z metalowej rurki, żadnych "paladynów", innych jumperów, ani niczego takiego. Jest bity przez ojca-alkoholika chłopak (szesnastolatek), który - najpierw uciekając przed ojcowskim pasem, a potem unikając gwałtu - odkrywa, że posiada zdolność "teleportacji" i ucieka z domu. Najpierw wykorzystuje swoje nowe umiejętności do tego, żeby zdobyć trochę $$$, a potem... nie będę tu spoilował, ale warto sięgnąć po "Jumpera".

Generalnie... polecam książkę. Filmu nie polecam.

Mam nadzieję, że kontynuacji tego megacrapu jednak nie będzie.
To nieźle nabałaganili, generalnie zmieniając całą fabułę... a mogło być dużo ciekawiej, żeby trzymali się, tak jak piszesz, szczegółów z książki
CYTAT(kempa @ 14 03 2008, 10:30)

chyba sama nie wierzysz w to co napisałąs... wiec ja tym bardziej.
Kempa, daj się wypowiedzieć innym... Ledwo gartka obejrzała a Ty się czepiasz i takie uwagi, to nie Twoja broszka... Czy musisz zawsze i wszędzie spamować? Jeśli nie inetersuje Ciebie temat i chcesz pośmiecić, dryfuj sobie w ploteczki- "Jak wychować kobietę", "Skurfysynem być", "Depilacja- Golisz jaja?" & etcetera... Tam na pewno odnajdziesz siebie i to czego szukasz