Dzisiaj ostatni dzień fun day, nie ma mnie już tam(praca wzywa), a szkoda, bo dwa poprzednie dni były naprawdę ciekawe ( nie licząc fatalnej pogody, jak na złość wczoraj o 22 drugiej przestało padać-informacje meteorologiczne zaczerpnięte u panów obsługujących tamę okazały się sprawdzić w 100%

). Problemów z dojazdem nie było żadnych, droga na fun day była dobrze oznakowana. O pogodzie wspominałem, i tak w piątek było jeszcze całkiem nieźle, nie licząc szalejącego wiatru, lecz sobota, to już tragedia. Deszcz, deszcz, i jeszcze ten okropny deszcz. Impreza przez to, w znacznym stopniu się posypała, ale według mnie organizatorzy poradzili sobie całkiem nieźle z tym problemem. Brawo dla Kuby za wynajęcie remizy na prezentacje:D . Kto chciał mógł zwiedzić tamę-jak dla mnie, warto-, wziąć udział w turniejach ( ja grałem w PESa, minimalnie przegrałem w pierwszej rundzie z Kosem, farciarz

), całkiem suto zjeść i popić. Co poniektórzy trochę za wcześnie odpadli po tym pierwszym. Wiadomo, rodzice daleko, mama nie da szlabanu, więc na barykady i pijemy

. Dla mnie punktem kulminacyjnym miała być prezentacja i faktycznie taka była. Już widzę zdjęcia na serwisach i w magazynach branżowych z prezentacji Microsoftu w remizie strażackiej

. Wodotrysków się nie spodziewałem, ale kilka miłych zaskoczeń było. Pokrótce: GOW2, Fable2 i Banjoo mają być zlokalizowane, niższe o ok.20-25% ceny gier wydawanych przez Microsoft, wsparcie w postaci sprzętu dla organizatorów turniejów GOW2 i parę innych. Xbox Live PL? "Bez komentarza". Chłopaki z PCF też dali radę. Było miejsce na pytania. Gromy na Microsoft spadły ze strony sceny Halo3. Jak dla mnie chłopaki trochę zbyt poważnie do tego podeszli i wyglądało to trochę tak, jak by od tego, że grają w Halo 3 zależało ich życie. Przegięli w momencie jak poszedł tekst mniej więcej taki "Microsoft jak chce się promować w Polsce powinien zainwestować kasę w organizację turniejów w !!!!!HALO!!!! i gow, a nie w takie targi PGA(Microsoft ma być sponsorem generalnym)". Logiki w tym Kuba nie widział, ale nie tylko on

. Co to za beznadziejna promocja, pokazać sie 25 tys. widzów (często całkiem nowych w temacie gier), a nie garstce osób, hardcorowców, naparzających się w Halo(którzy już to Halo posiadają)

. Marketing, jak nic

. Panowie trochę trzeźwości w wyrażaniu opinii. To by było tyle. Pewnie w tym momencie pewnie kończy się przełożony turniej siatkówki plażowej, ludzie szarpią w SC4 i Too Human, a słońce im umila ostatnie godziny na tegorocznym Fun Day. Jak Bym miał oceniać organizatorów postawiłbym im 4 z plusem (zawsze może być lepiej

), daleko nie miałem (Zakopane) więc, niech nie liczą Pomorzanie, że za rok zagłosuję za inną lokalizacją

.