Mam laptopa (jakiś Compal) i jak jest już jakiś czas na chodzie, to się sam wyłącza, więc sprawdziłem programem Hardware Sensors Monitor temperaturę i o ile twardy dysk był OK (jakieś 40 stopni) tak oba procesory (bo chyba ten laptop ma dwa, tak przynajmniej pokazywał ten program) ponad 90 stopni, a to chyba nie jest normalne, tak mi się przynajmniej wydaje. Wentylator raczej w porządku, bo wydmu(pipi)e szybko powietrze, więc może to wina zasilacza? Ten zasilacz to jakiś DELTA ELECTRONICS, INC. Jeśli będą potrzebne dokładne dane laptopa, to ściągnę jakiś program i sprawdzę, a jeśli zasilacza to mogę przepisać wszystko z etykietki. Z góry dzięki za pomoc
na 99% jest źle nałożona pasta termo przewodząca na procesor (bo w tym lapku jest jeden ale dwurdzeniowy) i dlatego się tak nagrzewa. Może też być niedokładnie chłodzenie przymocowane do procesora. Compale to kadłubki więc może sie taka sytuacja zdarzyć
Laptop jest jeszcze na gwarancji, więc lepiej nie będę nic grzebał. Mam nadzieję, że coś takiego sklep, który mi sprzedał tego lapka, zrobi to za friko. Wielkie dzięki hetros!
OK, oddałem do sklepu i powiedzieli, że laptop był w środku zakurzony. Przez jakiś czas wszystko było dobrze, ale teraz znów się zaczęlo - zaczęło się chrzanić, patrzę, a temperatura wynosi tyle (sprawdzam programem SpeedFan): GPU - ok. 40, natomiast Core 0 i 1 - 70/80 stopni. No i tym razem sam odkręciłem klapę wentylatora i wyczyściłem (było tam bardzo mało kurzu), ale nic to nie dało. Więc mam pytanie: czy jest możliwe, że laptop jest zakurzony gdzieś indziej niż pod klapką od wentylatora i przez to tak się grzeje? Bo chcę go znów tam oddać jeśli to faktycznie wina tej pasty, ale jak się okaże, że jest to wina zakurzenia, to będę miał u nich przesrane. Z góry dzięki za odpowiedź
Hmmm, raczej to nie wina zakurzenia o.O Ja jednak stawiam na pastę. Powiedz że znowu się przegrzewa. W środku może być nawet sikający krasnal, co Ciebie to obchodzi. Kupiłeś lapka, a on nie działa tak jak powinien. Niech naprawią
No tak, tylko oni mają jeden warunek - to ja mam dbać o to, aby nie był zakurzony. Ale myślę, że skoro pod klapą wentylatora jest czysto, to chyba nigdzie indziej nie może być kurzu... tak mi się przynajmniej wydaje. A może procek [z tego co wiem to jest to Intel® Core2 CPU T7200 2.00GHz, 2.00GHz] powinien się tak nagrzewać? No nie wiem, bo jak piszę na forum, oglądam jakiś film czy coś w tym rodzaju, to jest ok. 40/45 stopni, jednak kiedy włączę jakąkolwiek grę (nawet flashowe gierki online!), to nagle zaczyna szaleć (70-80 stopni)... To normalne w notebookach?
CYTAT(coopa @ 19 06 2008, 15:36)

No tak, tylko oni mają jeden warunek - to ja mam dbać o to, aby nie był zakurzony. Ale myślę, że skoro pod klapą wentylatora jest czysto, to chyba nigdzie indziej nie może być kurzu... tak mi się przynajmniej wydaje. A może procek [z tego co wiem to jest to Intel® Core2 CPU T7200 2.00GHz, 2.00GHz] powinien się tak nagrzewać? No nie wiem, bo jak piszę na forum, oglądam jakiś film czy coś w tym rodzaju, to jest ok. 40/45 stopni, jednak kiedy włączę jakąkolwiek grę (nawet flashowe gierki online!), to nagle zaczyna szaleć (70-80 stopni)... To normalne w notebookach?
Mam lapka z tym samym procem i mam tak samo z temperaturą.
O.o To to jest normalne? Bo przecież jak im oddam do naprawy, a okaże się, że jest wszystko OK., to tylko stracę czas i dodatkowo trochę kasy za rozkręcenie.
__bercik07
20 06 2008, 13:15
przejdziesz odkurzaczem jeszcze w okolicach "esc,f1,tyldy,1" bo wlasnie z tego miejsca do srodka zasysane jest zimne powietrze, nie zaszkodzi tez przeczyscic z tylu "kraty" z ktorego wydalane jest cieple.
mi też lapek strasznie się nagrzewał (nawet 60stC dla hdd i 80 dla cpu) więc wyjąłem klawiature (i tak z zewnętrznej korzystam) po tym zabiegu średnio temperatura spadła o 10-15 st, teraz tylko muszę uporać się ze zjechaną główką śrubki trzymającej radiator, wtedy wymiana na mobilny procek, i wiatraki wogóle nie powinny się włączać
Hmm, tylko z takiego lapka się robi stacjonarka powoli .. no i pewnie nie wygląda to zbyt ciekawie? Daj foty !
no mój notek pracuje jako desktop, gdybym miał z nim śmigać to raczej bym się w to nie bawił. co do wyglądu to wiadomo sprzęt nie prezentuje się już tak ładnie, ale cóż coś za coś, mi to nie przeszkadza. zdjęć teraz nie dam bo nie mam pod ręką żadnego aparacika.
A jeśli chodzi o tą pastę termoprzewodzącą, to gdzie ona jest? Tzn. gdzie się nią smaruje?
Smarujesz nią radiator który jest na procesorze.
Ja niedawno gdy po formacie siedzialem sobie przy lapie i gdzies musialem isc wiec zamykalem ,,klapke gorna

,, ale nie wylaczalem gl caly czas chodzil , przyszedlem np po 10 minutach otwieram go siedze kilka minut zaraz coraz bardziej goracy , za chwile po prostu parzy ze dotknac nie idzie i zaraz sie wylaczyl sam . Odczekalem pare minut chodzi normalnie, okazalo sie ze gdy zamykalem ,,gore,, to on przechodzil w stan uspienia jednak gdy go potem pobudzilem wiatrak juz sie nie krecil a wiec wylaczylem stan uspienia i teraz chodzi normalnie,a tak jak mowie gdy siedzialem sobie jak zawsze musialem gdzies wyjsc zamklem klapke i potem zawsze mi sie wylaczal. Wiec jesli ktos ma Acera i taki problem jak ja mialem wystarczy wylaczyc stan uspienia
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.