Dla słabo kumających angielski znaczy to, że moje konto na Xbox Live zostało zawieszone. Od razu nasuwa mi się na usta "o co ku... chodzi?!" Przecież mam wykupiony złoty abonament na 12 miesięcy, nie eksperymentuje z jakimiś cheaterskimi metodami, itd.
Szybko sprawdzam skrzynke mailową, jest wiadomość od Microsoftu.
Dowiaduję się z niej, że moje konto zostało czasowo zablokowane, z powodu zgłoszenia przez użytkownika/ów Xbox Live znajdowania się na moim profilu niewłaściwych treści. Po chwili zastanowienia domyślam się, że chodzi im o to co miałem wpisane w Biografii: "Don't you know who the fuck I am?"
W tym momencie zaczynam już klnąć na wszystkie strony...
Odpalam konsolę i z poziomu dashboarda próbuję zalogować się do XBL, lecz wita mnie niemiły komunikat o niemożliwości połączenia się z serwisem do dnia 14 kwietnia 2008, czyli blokada na 24 h korzystania.
Według zasad LIVE Code of Conduct, możecie zostać zawieszeni nawet za podanie podczas gry w sieci innemu użytkownikowi swojego imienia czy nazwiska, albo rzucenie do kogoś mięchem, jeśli ten postanowi to zgłosić obsłudze. Masakra, gdzie tu w ogóle jakaś weryfikacja prawdziwości takich zgłoszeń.
Nie mam już nawet siły by opisać to, jak jestem w(pipi)iony. Sami pomyślcie, niedziela, dla wiekszości z nas dzień wolny od pracy = kupe czasu na granie. A jednak nie, bo MS może Wam zaserwować mega niespodziankę...
