Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: katowice
Forum PSX Extreme > Niezależni > Grupowce > Kącik Podróżnika
STRETCH
do zamkniecia


Narazie zostawimy otwarte, bo moze ktos cos napisze ciekawego ;]
Obsolete
CYTAT(STRETCH @ 5 05 2008, 21:24) *
Narazie zostawimy otwarte, bo moze ktos cos napisze ciekawego ;]


Bylem, napilem sie wodki ze zgredziolami, ugryzla mnie osa w redakcji psxextrim i wyjechalem. Co najbardziej mi utkwilo w pamieci? Osy. Duzo os. W miescie. Bez sensu.
puszkin
tak zżulałęgo dworca głównego jak w katowicach to jeszcze nigdzie nie widzialem, zawsze jak tam bylem smierdziło, ktos zygal do smietnika, a na wiekszosci lawkach spiacy menele, jedna wielka zulernia krotko mowiac
Obsolete
CYTAT(puszkin @ 5 05 2008, 22:50) *
tak zżulałęgo dworca głównego jak w katowicach to jeszcze nigdzie nie widzialem, zawsze jak tam bylem smierdziło, ktos zygal do smietnika, a na wiekszosci lawkach spiacy menele, jedna wielka zulernia krotko mowiac


A to dziwne, bo o ile pamietam to mieszkasz w Krk. Bylem tam 20 grudnia zeszlego roku i po 23 stezenie smrodu i zulow na metr kwadratowy jest nie do przyjecia. Rzyganie tez bylo, tylko, ze centralnie na srodku poczekalni, ktora jest tak "ogromna", ze sie przechodzi w minute;f Na szczescie mozna uciec do tego minimarketu co obok wybudowali.
Zaton.
Taa...jak ja kocham swoje miasto laugh.gif

Ogólnie, na wakacje do Katowic przyjechałby tylko ktoś nienormalny. Miasto jest brudne zasyfione i brudne. Mimo to, ma swój klimat (tez brudny tongue.gif)

Nie napiszę jakoś dużo o hotelach, bo nie korzystałem. Jest ich kilka : Qubus (ciężko go nie zauważyć, cholernie wysoki budynek, ceny pewnie też), na drodze do Sosnowca jest hotel Novotel (chyba), zaś w centrum widziałem jakiś mały obskurny hotelik (na ulicy Mariackiej - kojarzonej głównie z prostytutkami tongue.gif).

Jedzenie - jak to w dużym mieście, w Katowicach jest pełno sklepów spożywczych, restauracji i fast foodów. Jeśli maiłbym polecić to ostatnie - koło Empiku w centrum (ulica Piotra Skargi) stoi kilka budek tej samej sieci - mozna w nich kupić za****ste hamburgery, 4 razy większe od tych z McDonalda, za jakieś 4 zlote - piekielnie się IMO opłaca.

Jest także znane i lubiane centrum handlowe Silesia City Center - w nim Tesco, Saturn i kupa pomniejszych sklepów różnego typu..

Co do zwiedzania...ku**a, tu nie ma co zwiedzać xD Można iśc pooglądać stare kamienice na Nikiszowcu/Giszowcu, ale jak już to z obstawą, i trzeba też iśc za Gieksą xD
Czyli zwiedzanie radzę sobie podarować tongue.gif

Do Katowic najlepiej jest przyjechać na różnorakie imprezy (Metalmanie czy inne Maydaye), gdyż z tego to miasto chyba najbardziej słynie.

A przez dworzec faktycznie najlepiej przebiegać xD

Wiem, że nikomu nie pomogłem tą wypowiedzią, ale starałem się. Jak sobie coś jeszcze przypomnę, to zedytuję tego posta.
_Milan_
temat dla formalnosci, przeciez wiadomo ze nikt nie chcialby tam jechac, tym bardziej mieszkac nerd.gif

w katowicach sa golebie, warto je tak dlugo karmic monetami az nie beda potrafily odleciec.

kempa pamieta na pewno z jaka wsciekloscia bronilem wroble przed tymi potworami.
puszkin
CYTAT(Obsolete @ 5 05 2008, 23:14) *
A to dziwne, bo o ile pamietam to mieszkasz w Krk. Bylem tam 20 grudnia zeszlego roku i po 23 stezenie smrodu i zulow na metr kwadratowy jest nie do przyjecia. Rzyganie tez bylo, tylko, ze centralnie na srodku poczekalni, ktora jest tak "ogromna", ze sie przechodzi w minute;f Na szczescie mozna uciec do tego minimarketu co obok wybudowali.

o Ty szujo stara


Krakowski dworzec akurat jest, elegancki, tego z katowic nawet nie ma co porownywac. A ze byles tam 20 grudnia, no to troche tlumaczy taka sytuacje, zima, zimno na dworze, stad natezenie menelstwa, chociaz osobiscie nigdy tego nie zauwazylem, a jestem tam, co 3-4 tygodnie
STRETCH
i wlasnie dlatego wszystkiego tutaj studiuje
Mathiu
Huh...? No przecież mamy kopalnie, familoki i "czyste" powietrze. Czego chcieć więcej.
Na dworcu w poprzedni wtorek widziałem nawet Kukiza, wiec sławne osobistości też są... chociaż pewnie przesiadał się tylko na inny pociąg wink.gif Do dzisiaj nie mogę uwierzyć jak ludzie mogą jeść w budkach na dworcu, skoro po wyjściu z takiej "restauracji" dobiega nas tak okrutny odór moczu, że łzawią oczy.
Ponadto mamy Rumunów (mali, duzi, bez nóg, z niedokarmionymi psami - do wyboru, do koloru) i kiboli GieKSy i Ruchu (sporadycznie znajdą się Żabole).

Tyle dobrze, że mieszka tutaj fch.uj ludzi, jest Spodek i Stadion Śląski, więc organizatorzy mają po co zapraszać dobre kapele.
Zaton.
Schowaj się Mathiu z tym swiom Kukizem, ja kiedys Kononowicza widziałem xD
przegraj_kowal
tak czytam te wszystkie opinie o Katowicach i tak sobie mysle,ze pewnie niejeden turysta z Zachodu,amator mocnych wrazen,chetnie by te owiane slawa miejsca odwiedzil wink.gif
stona
No niestety , nikt z włodarzy tego jakże pięknego miasta [ ha! jechałem przez nie pociągiem na EP4 .. myślałem że jadę przez fabrykę w jakimś 3 świecie XD ] nie pomyśli o zorganizowaniu kampanii " Przeżyj tydzień w mieście gdzie padają kwaśne deszcze" XD
kempa
dziwne miasto. skrecajac z jednej uliczki do drugiej mozna sie przenisc w czasie o dziesiatki lat.
Zaton.
Jestem dumny z tego, że moje miasto wszystkich odrzuca xD

Ale serio, wbrew pozorom Katowice daja się lubić.
kempa
nodobra, juz wiemy wszyscy ze kochasz swoje miasto i jestes z niego dumny. lokalny patriotyzm todobra rzecz.
ja jednak mowilem o tym, ze to dosyc "zjawiskowe" - przy jednej ulicy, odremontowany elegancko budynek z markowymi butikami na parterze, a wystarczy skrecic za rog by znalezc sie posrod sypiacych sie (doslownie) zasyfionych kamienic.
Wieslawa
Mieszkałam pół roku w Katowicach i mogę powiedzieć, że to bardzo ciekawe miasto pod wieloma względami. Można się tam poczuć super przy odpowiedniej dawce luzu. Grajkowie przy dworcu PKP czasem są niesamowici. Godzinami można obserwować ten bezosobowy tłum przemieszczający się koło mc donald's.
Co do połączenia ruder z nowoczesnymi budynkami, to takie rzeczy widziałam nawet w Genevie. Chyba każde nowoczesne miasto ma takie coś.
kempa
CYTAT(Wieslawa @ 8 05 2008, 23:24) *
Mieszkałam pół roku w Katowicach i mogę powiedzieć, że to bardzo ciekawe miasto pod wieloma względami. Można się tam poczuć super przy odpowiedniej dawce luzu. Grajkowie przy dworcu PKP czasem są niesamowici. Godzinami można obserwować ten bezosobowy tłum przemieszczający się koło mc donald's.


cos wspanialego...


kto sie pisze na wakacyjny wypad na lawke kolo makdonalda w katowicach ?


CYTAT
Co do połączenia ruder z nowoczesnymi budynkami, to takie rzeczy widziałam nawet w Genevie. Chyba każde nowoczesne miasto ma takie coś.


nie sadze.
Fab3r
Hmm żeby nie było że sam syf i brud (bo w sumie faktycznie trochę brudu jest smile.gif ), to np. taki WPKiW - jest tam jedyna w Europie kolejka nizinna biggrin.gif, do tego dosyć spore ZOO - i zwierzęta tam nie mają 5 głów i nie srają uszami. W bogucicach jest masa pozostałości pokopalnianych, niestety wszystko pozapominane, a z niektórych szybów prowadzących pod miastem można by ciekawą atrakcję zrobić. Mamy teraz nowe rondo, słynny już Spodek, teraz tą durną Silesię, czyli miejsce wypadów dresów z laskami, oraz dzieci po szkole... Nie jest tak źle, o ile trafisz na dobrą dzielnicę. Ja mieszkam w takiej, że z jednej strony jest blisko do centrum, a z drugiej osiedle gdzie jest sporo cyganów i dresów smile.gif. I wbrew powszechnemu stereotypowi - powietrze nie jest makabrycznie zanieczyszczone confused.gif...

Niedawno wymyśliłem nowy Urban Sport - slalom między ulotkarzami na Stawowej sorcerer.gif
_Milan_
zwiedzac rondo i spodek, lol, nawet ja bym na to nie wpadl.( studiuje budownictwo ;])
stona
CYTAT(Fab3r @ 10 05 2008, 13:13) *
Niedawno wymyśliłem nowy Urban Sport - slalom między ulotkarzami na Stawowej sorcerer.gif



Znany sport. W Poznaniu praktykuje się go na Półwiejskiej ;f
Wyso
CYTAT(puszkin @ 6 05 2008, 00:50) *
tak zżulałęgo dworca głównego jak w katowicach to jeszcze nigdzie nie widzialem, zawsze jak tam bylem smierdziło, ktos zygal do smietnika, a na wiekszosci lawkach spiacy menele, jedna wielka zulernia krotko mowiac



Potwierdzam. Dworzec w Katowicach ma swój ciężki klimat, nigdzie jeszcze takiego nie widziałem w Polsce. Nawet obsługa dworca nieprzyjemna, bo na moje grzeczne zapytanie o to z którego peronu odjeżdża dany pociąg uzyskałem odpowiedź "nie wiem" krzyczącym tonem. Też odpowiedziałem krzycząco "dziękuje". smile.gif


W 2006 roku byłem na koncercie Prodigy w katowickim spodku. Impreza cudna, budownictwo jakieś stare. Niekiedy ogarniały mnie myśli czy jak "prodziże" dadzą bardziej czadu to czy ta budowla nie zawali nam się wszystkim na głowy. smile.gif
Carleone
syf, syf i syf...katowicami je,bie już w opolu
Pan Pieczarka
Ja ostatnio byłem w Katowicach (a dokładniej pod, ale mniejsza), fatktycznie syf, ale przynajmniej nie widać, czym się oddycha, co mnie zawiodło.

A, nie zauważyłem nawet, kiedy się kończą Katowice a zaczyna Chorzów. :|
MrSatan
W Katowicach byłem na EP 5. Dworzec to zbiór żulerii wszelakiej, gorszy widziałem chyba tylko w Olsztynie i na Centralnym w Warszawie (w nocy). Resztę tylko z okien autobusu, źle nie było. Ale żeby coś zwiedzać?
okens
CYTAT(Carleone @ 16 08 2008, 01:01) *
syf, syf i syf...katowicami je,bie już w opolu

Masz w ryja

No dobra... zedytuje troche, nie chce wyjsc na takiego zula.
Otoz Katowice... owszem maja najgorszy dworzen na swiecie, w ktorym latwo zarobic w glowe, chociaz od jakiegos czasu chodza plotki o planach calkowitej przebudowy, nikt sie jeszcze za to nie wziol. Zanim powiecie, ze to brudne miasto, zwroccie uwage, ze to rejon industryjny, wszystko to co trolo powietrze jeszcze dziesiec lat temu teraz zostalo albo zamkniete, albo zaczelo filtrowac swoje opary. Wiekrzosc kamienic w centrum to obiekty zabytkowe, regolarnie restaurowane( szkoda, ze tylko od strony ulicy tongue.gif), centrum jest unmowoczesniane( spojrzcie na nowa wizje ronda itp), wiekszosc ulic( to chyba nie podobne do polski) naprawiana! Czy wiedzieliscie rowniez( czy wiedzieliscie chociaz, ze istnieje?), ze park Chorzowski( lezacy jeszcze w polowie na terenie Katowic tongue.gif) to najwiekszy park miejski w eurpie!!
Mr Satan... zwiedzac? Chmmm jest wiele muzeow, sa zabytkowe, slicznie zdobione kamienice, sa swietne kluby ale raczej nie uswiadczysz tam zamkow i kolesi biegajacych po ulicych przebranych za rycrzy... to Slask kolego! To Europejkski Brooklyn i tak do tego podchodz jadac tam pozwiedzac.
Katowice... kur...a uwielbiam to miasto. Kto mieszka, kto zyje zyciem osiedli z kamienic, kto zna tych ludzi, kto chodzi tam na imprezy, kto kupuje w Silesia City Center ten chyba nie zamienilby sie na rzadne inne miasto polski.
SLASKU O MOJ SLASKU< spiewa>
PS. Swoja droga... Chorzow, Piekary i kilka innych miescin to ciagle zal( Chociaz Chorzow staje na nogi), jadac w te kilka miejsc nie spotkasz nic innego poza melancholia smile.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.