Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: [REC]
Forum PSX Extreme > Inne > Region Filmowy
Stron: 1, 2, 3
Figaro
Gusta tu MAJĄ do rzeczy. Jednego straszy to, drugiego to.
kempa
sluchaj, jednego przestraszy stado zombiakow, innych bardziej przerazaja zjawiska metafizyczne, a jeszcze inni sraja w pory jak im cos je.bn.ie niespodziewanie przed kamere. jedni wola spokojnie rozwijajaca sie fabule, gdzie straszy klimat a i nni wola adrenaline buzujaca w zylach. tak wiec nie rob z siebie jakiegos guru horrorow mowiacego wszystkim co jest straszne a co nie, bo jedynie na buca mozesz wyjsc.
HikiQmori
Różnych ludzi straszą różne rzeczy, ok. Moge zrozumieć, że niektórych przestraszy nawet największe (pipi), jak zombiaki z filmów Uwe Bolla czy debil w paskowanym sweterku z "Koszmaru z ulicy Wiązów" . Jednak z tak daleko idącymi z hasłami jak "jeden z najbardziej przerażających horrorów w dziejach światowej kinematografii" możnaby troche przystopować. Tym bardziej, że to opinia czysto subiektywna. Wkurza mnie to i jednocześnie śmieszy, tak samo jak pisanie, że Paranoid Park to arcydzieło. Film ci się spodobał, zrobił na tobie wrażenie - spox, rozumiem twoje podniecenie. Ale kuźwa bez przesady. Są pewne granice dobrego smaku, są też pewne epitety których nie powinno się używać, oceniając cos w skali subiektywnej.
tk
nie straszy cie lsnienie
nie straszy cie rec
a teraz tykasz legendę jaką jest kruger

jesteś skreślony chłopcze
HikiQmori
Bardzo mi przykro z tego powodu. Naprawde, ale już wcześniej gdzieś napisałem, ciężko mnie przestraszyć. I nic nie poradze na to, że nie ruszają mnie takie tanie motywy jakie serwują wymienione przez ciebie filmy (palant z poparzoną gębą mordujący nastolatków, świrujący Nicholson ganiający za swoją żoną w opuszczonym domu, najazd zombiaków w budynku mieszkalnym), słabe to po prostu. Zresztą pozwól, że zacytuje ci posta kempy:

CYTAT
sluchaj, jednego przestraszy stado zombiakow, innych bardziej przerazaja zjawiska metafizyczne, a jeszcze inni sraja w pory jak im cos je.bn.ie niespodziewanie przed kamere. jedni wola spokojnie rozwijajaca sie fabule, gdzie straszy klimat a i nni wola adrenaline buzujaca w zylach. tak wiec nie rob z siebie jakiegos guru horrorow mowiacego wszystkim co jest straszne a co nie, bo jedynie na buca mozesz wyjsc.


Mr. Blue
CYTAT
Różnych ludzi straszą różne rzeczy, ok. Moge zrozumieć, że niektórych przestraszy nawet największe (pipi), jak zombiaki z filmów Uwe Bolla czy debil w paskowanym sweterku z "Koszmaru z ulicy Wiązów" . Jednak z tak daleko idącymi z hasłami jak "jeden z najbardziej przerażających horrorów w dziejach światowej kinematografii" możnaby troche przystopować. Tym bardziej, że to opinia czysto subiektywna. Wkurza mnie to i jednocześnie śmieszy, tak samo jak pisanie, że Paranoid Park to arcydzieło. Film ci się spodobał, zrobił na tobie wrażenie - spox, rozumiem twoje podniecenie. Ale kuźwa bez przesady. Są pewne granice dobrego smaku, są też pewne epitety których nie powinno się używać, oceniając cos w skali subiektywnej.


Nie ma opini obiektywnych. Nie ma recenzji obiektywnych. Nie ma obiektywnych gustów.
Wrażenie człowieka są subiektywne, innych nie ma; wrażenie obiektywne to to samo co sucha woda.

Więc, proszę cię z łaski swojej nie mów innym co ma się komu podobać, a co nie.
Metal Gear Solid 2 jest dla mnie takim samym arcydziełem jak część pierwsza.

Spróbuj mnie prezekonać, że jest inaczej. Powodzenia.
HikiQmori
CYTAT(Mr. Blue @ 22 06 2008, 21:00) *
Nie ma opini obiektywnych. Nie ma recenzji obiektywnych. Nie ma obiektywnych gustów.
Wrażenie człowieka są subiektywne, innych nie ma; wrażenie obiektywne to to samo co sucha woda.

Więc, proszę cię z łaski swojej nie mów innym co ma się komu podobać, a co nie.
Metal Gear Solid 2 jest dla mnie takim samym arcydziełem jak część pierwsza.

Spróbuj mnie prezekonać, że jest inaczej. Powodzenia.

Skoro tak to widzisz, to nie ma sensu prowadzić z tobą na ten temat dyskusji.

Z MGS2 sytuacja wygląda podobnie jak z Matrixem Reaktywacją. Nie nazwałbym arcydziełem czegoś co jest po brzegi wypchane błędami i tak mocno żeruje na popularności pierwowzoru.
_Milan_
czy ktos moglby tego *****a stad usunac?
poczytaj swoje posty, i spojrz kogo TY z siebie robisz, chcesz uchodzic za kozaka i znawce a wsyzscy kiwaja glowy i mysla " co za buc".

Rec byl straszny zdecydowanie przez ostatnie 15 minut, piszesz zeby nie glosic tutaj subiektywnych ocen, a sam jestes subiektywny do bolu ( tanie motywy, niczego sie nie boje).

Ucisz sie, dla dobra innych ktorzy musza czytac te bzdury.
HikiQmori
CYTAT(_Milan_ @ 22 06 2008, 21:25) *
czy ktos moglby tego *****a stad usunac?
poczytaj swoje posty, i spojrz kogo TY z siebie robisz, chcesz uchodzic za kozaka i znawce a wsyzscy kiwaja glowy i mysla " co za buc".

Czyżbym trafił w czuły punkt? Obraziłem jakiś twój ulubiony film czy co, że się tak wściekasz? Ale płakać chyba nie będziesz, co??

A jeżeli mam być szczery to g*wno mnie obchodzi co o mnie myślicie, w końcu WY sami nie macie większego pojęcia o filmach, a przynajmniej takie odnosze wrażenie kiedy czytam brednie, że totalnie przehajpowane Lśnienie to dobra schiza, że [REC] jest jednym z najbardziej przerażających horrorów w historii kina, czy to że nowy twór Van Santa to arcydzieło.

CYTAT(_Milan_ @ 22 06 2008, 21:25) *
Rec byl straszny zdecydowanie przez ostatnie 15 minut, piszesz zeby nie glosic tutaj subiektywnych ocen, a sam jestes subiektywny do bolu ( tanie motywy, niczego sie nie boje).

Nic podobnego, ja tylko pisze, żeby się ludziska tak nie podniecały troche więcej niż przeciętnymi filmikami, rzygać mi się chce jak widze niektóre przegięte epitety wychwalające niespecjalnie przerażający horror jakby był najlepszym i najstraszniejszym co do tej pory stworzono w tym gatunku. Tanie motywy? Wydawało mi się, że w tym przypadku jestem obiektywny.

CYTAT(_Milan_ @ 22 06 2008, 21:25) *
Ucisz sie, dla dobra innych ktorzy musza czytac te bzdury.

Nikt nic nie musi czytać. Zmuszam kogoś?
_Milan_
psy mi sr.aja kolo bloku, i mimo ze mnie nie zmuszaja do tego, to czuje ze smierdzi ;o
HikiQmori
To nie wychodź z domu i nie otwieraj okna.
kempa
ej, dobra, ten chlopaczek nade mna o smiesznym nicku ma racje. cokolwiek napisal. ma racje, tylko niech juz skonczy produkowac te swoje farmazony.
AiszA
CYTAT(HikiQmori @ 22 06 2008, 19:08) *
Chyba tylko dla osób z tak słabą psychiką jak Aisza.

Moja psychika, więc jej się nie tyka... Skoro tak usilnie bronisz swojej wypowiedzi, to przyjmij do wiadomości, że inni też mają prawo.. Napisałam jak napisałam, nie podoba się- nie czytaj... Znając życie, pewnie oglądasz horrory za dnia, wtedy fakt... nawet taki Silent Hill (gra) zdaje się być tylko bajeczką rolleyes.gif

Over blow.gif
Mr. Blue
Jezu kochany! (o ile istniejesz!)

Matrix: Reaktywacja to odgrzewane kotlety, z tym zgoda. Inna sprawa, że całkiem znośne.

MGS2 to zupełnie nowy pomysł na prowadzenie scenariusza; dostaliśmy prawdziwą szpiegowską fabułę z zakręconymi i nieprzewidywalnymi zwrotami akcji, które np. mnie, bardzo ucieszyły. To że ktoś nie potrafił ich zrozumieć... Cóż, zrobienie prostego MGs ma taki sam sens jak napisanie "Ulissesa" dla Analfabetów.
Bardzo dopracowana rozgrywka, możliwość absolutnej infiltracji (Można nikogo nie zabijać...) i postać Solidusa, który według mnie, jest o niebo ciekawszy od Liquida (L. chce po prostu stworzyć świat dla żołnierza, drugi totalnie demokratyczne państwo - miasto, i gracz ma rozdwojenie jaźnie, bo z jednej strony pomysł szlachetny, ale jego wykonanie równie szlachetne nie jest.)
Wady są, a jakże:
-Zatracenie klimatu w początkowych poziomach Big Shell,
-Fatman
-Początkowy Raiden.
-Rozmowy przez Codec z Rose.
-Nie można przeglądać świerszczyków.
Ale przecież w kilku aspektach gra jest lepsza od poprzedniczki:
-Jest dłuższa o 3-4 godziny.
-Muzyka na 12/10
-Mechanika walk z Bossami.
-Etap na Tankowcu
-Rozmowy przez Codec z Otaconem, Snake'm i Colonelem.
-Niebotyczna ilość Ester Eggów.
-Voice Acting. (David - kocham cię!)
-Lubię gości, którzy potrafią odbijać kule mieczem. (Joke)
-Wielowątkowość niczym w książce! Choć dla niektórych to wada...

2razyjot
CYTAT(AiszA @ 22 06 2008, 12:54) *
Amerykanie jak zwykle pozazdrościli pomysłowości i już niedługo na duże ekrany się pcha remake tego obrazu „Quarantine”... Wiadomo, raczej marne szanse rolleyes.gif


Dziewczyno, zobacz lepiej kto to kreci i za co jest odpowiedzialny. icon_twisted.gif
HikiQmori
CYTAT(AiszA @ 23 06 2008, 00:02) *
CYTAT(HikiQmori @ 22 06 2008, 19:08) *
Chyba tylko dla osób z tak słabą psychiką jak Aisza.

Moja psychika, więc jej się nie tyka... Skoro tak usilnie bronisz swojej wypowiedzi, to przyjmij do wiadomości, że inni też mają prawo.. Napisałam jak napisałam, nie podoba się- nie czytaj... Znając życie, pewnie oglądasz horrory za dnia, wtedy fakt... nawet taki Silent Hill (gra) zdaje się być tylko bajeczką rolleyes.gif

Over blow.gif

No to żeś mi doyebała, a przy okazji wyjaśniłaś tajemnice dlaczego nie boje się horrorów. Gratuluje "znajomości życia".

CYTAT(Mr. Blue @ 23 06 2008, 09:25) *
Jezu kochany! (o ile istniejesz!)

Matrix: Reaktywacja to odgrzewane kotlety, z tym zgoda. Inna sprawa, że całkiem znośne.

Znośne jak najbardziej. Sam bardzo lubie całą trylogie Matrixa, ale poza pierwszą częścią żadnej nie nazwałbym arcydziełem. A już na pewno nie Reaktywacje, która skupia się praktycznie tylko na samych walkach i efekciarskich pościgach, fabułe odrzucając na daleki, drugi plan.

Żeby więcej nie offtopić, dyskusje na temat MGS2 preznosze do tego działu:
http://www.psxextreme.info/MGS2SoL-Substance-t5192.html
Manor
HikiQmori, kto, kto... kto cię słucha?


co ma [Rec] do MGS2 i Matrixa bo ja już kompletnie wątek straciłem o czym wy tutaj wypisujecie.
HikiQmori
CYTAT(Manor @ 23 06 2008, 15:54) *
HikiQmori, kto, kto... kto cię słucha?


co ma [Rec] do MGS2 i Matrixa bo ja już kompletnie wątek straciłem o czym wy tutaj wypisujecie.

Nie wiem kto mnie słucha, przecież ja nic nie mówie.

A temat o Matrixie i Emgieesie rozwinął się niejako sam podczas dyskusji o [REC], zresztą i jeden i drugi został już skończony.
Ölschmitz
drugi maximus co to sie niczego nie boi

pewnie jeszcze sie zdrowo odzywiasz i stoisz na bramce


wiadomo, ze film to film i mnie tez zaden nie przestraszy tak, ze sie posikam w lozko i bede sie potem bal isc wyrzucic smieci. no, ale rec ma swietna koncowke (ogolnie dobry film), mocno schizujaca. no, ale to nei znaczy ze kazdy na tym forum zamykal oczy i potem nie spal tydzien ze strachu. po prostu film ma dobry klimat. to nie jest subiektywna opinia.

a przypie.przajac sie do lsnienia pokazujesz jakim jestes losiem. przeciez ten film nie ma byc horrorem mrozacym krew w zylach. dobry thriller/horror psychologiczny gdzie chloniesz atmosfere.

sadzac po nicku jestes kolejnym produktem z cyklu "wszystko co zwiazane z japonia jest KUL, oni tam maja super kulture i w ogole chcialbym byc malym skosnookim zoltkiem". pewnie gdybys spisal 10 najlepszych filmow to kazdy bylby azjatycki. pewnie ogladasz wkolko anime. pewnie masz playstation. no i pewnie uczysz sie japonskiego. marzy ci sie studiowanie japonistyki. moglbym tak wymieniac godzine. po prostu wez idz do jakiegos dzialu gdzie siedza inne zboczki takie jak ty i piszcie sobie o takich glupotach.
Hakuzaijo
HikiQmori, albo naprawdę udajesz kozaka albo po prostu nie widziałeś żadnego horroru i bawisz się z nami w głupiego Jasia. Inaczej nie mogę nazwać tego, że tykasz legendy, każdy horror opisujesz jako film ze słabiutkimi motywami... to może napisz nam TWOJE top 5 horrorów. Naucz nas co to jest dobry horror, co to jest strach, bo coś czuję, że choć większość tu zebranych a) dobrze się bawiła na seansie (cokolwiek to znaczy), b) jedzie po Tobie a twoją jedyną odpowiedzią jest ,,kontratak" albo ,,zwisa mi to" , c)lubi horrory i sądzę, że nomen omen mają prawo do wypowiedzi; to i tak próbujesz ,,naprawić świat". Dlatego napisz krótko, tylko o tyle proszę, jaki tytuł jest ,,madafuckin' horror", żebyśmy mieli o Tobie jakiś punkt widzenia, jakiś punkt zaczepu. Bo póki co, kreślisz sobie słaby wizerunek. A! Tylko nie mów mi proszę, że ,,Ptaki", ,,Omen", ,,Thing" albo ,,Egzorcysta" były słabe bo a) klasyki - chociaż przez szacunek - nie wypada tykać b) to już całkowicie Cię przekreśli (o ile jeszcze ktokolwiek uważa, że rozmowa z Tobą to poważna rzecz).
BTW Twoja ksywka zdradza nam dlaczego niczego się nie boisz icon_t_lol.gif
HikiQmori
CYTAT(Ölschmitz @ 23 06 2008, 17:51) *
drugi maximus co to sie niczego nie boi

pewnie jeszcze sie zdrowo odzywiasz i stoisz na bramce

Ba, a podczas jazdy samochodem słucham modern talking. Jak przystało na prawdziwego faceta.

CYTAT(Ölschmitz @ 23 06 2008, 17:51) *
wiadomo, ze film to film i mnie tez zaden nie przestraszy tak, ze sie posikam w lozko i bede sie potem bal isc wyrzucic smieci. no, ale rec ma swietna koncowke (ogolnie dobry film), mocno schizujaca. no, ale to nei znaczy ze kazdy na tym forum zamykal oczy i potem nie spal tydzien ze strachu. po prostu film ma dobry klimat. to nie jest subiektywna opinia.

Właśnie zastanawiam się co jest takiego strasznego w tej końcówce, to że babka z kolesiem wpadli w potrzask, zgasło światło, a potem zjadł ich potwór? Nevermind. Ale klimat film miał, to przyznaje. Nierówny, ale miał.

CYTAT(Ölschmitz @ 23 06 2008, 17:51) *
a przypie.przajac sie do lsnienia pokazujesz jakim jestes losiem. przeciez ten film nie ma byc horrorem mrozacym krew w zylach. dobry thriller/horror psychologiczny gdzie chloniesz atmosfere.

Dziwne, bo oglądając ten film miałem wrażenie, że jednak ma on na celu przestraszenie widza. W każdym razie zawsze myślałem, że od tego właśnie są horrory.

CYTAT(Ölschmitz @ 23 06 2008, 17:51) *
sadzac po nicku jestes kolejnym produktem z cyklu "wszystko co zwiazane z japonia jest KUL, oni tam maja super kulture i w ogole chcialbym byc malym skosnookim zoltkiem". pewnie gdybys spisal 10 najlepszych filmow to kazdy bylby azjatycki. pewnie ogladasz wkolko anime. pewnie masz playstation. no i pewnie uczysz sie japonskiego. marzy ci sie studiowanie japonistyki. moglbym tak wymieniac godzine. po prostu wez idz do jakiegos dzialu gdzie siedza inne zboczki takie jak ty i piszcie sobie o takich glupotach.

Zmartwie cię. Nie lubie azjatyckich filmów, nie ucze się japońskiego, a tym bardziej nie chciałbym wyglądać jak mały skośnooki żółtek, ani mieszkać w Japonii. Ale i tak jesteś dobry, bo z tym plejstejszyn i anime trafiłeś. Z fusów też umiesz wróżyć?
Ölschmitz
CYTAT(HikiQmori @ 23 06 2008, 19:13) *
Dziwne, bo oglądając ten film miałem wrażenie, że jednak ma on na celu przestraszenie widza. W każdym razie zawsze myślałem, że od tego właśnie są horrory.

a widzisz roznice miedzy chocby filmami allena a american pie?
to i to komedia.

CYTAT(HikiQmori @ 23 06 2008, 19:13) *
Ba, a podczas jazdy samochodem słucham modern talking. Jak przystało na prawdziwego faceta.

:-)

CYTAT(HikiQmori @ 23 06 2008, 19:13) *
Ale i tak jesteś dobry, bo z tym plejstejszyn i anime trafiłeś. Z fusów też umiesz wróżyć?

jeszcze trafilem z malym pisiorem.
HikiQmori
Dyskusja już dawno zszedła z tematu [REC'a] (przynamniej po części), więc co by nie robić niepotrzebnego bałaganu proponuje przenieść ją tutaj:
http://www.psxextreme.info/HORRORY-jakie-s...towe-t5316.html
Kubaa__
dzisiaj obejrzalem. powtorze to co juz bylo tutaj napisane, fajny klimat dzieki pokazaniu akcji "zza kamery", mozna sie niezle wczuc, calkiem naturalnie to wyszlo, az czlowiekowi go,wienko przechodzi w faze świstaka kiedy Pablo biega obok "zainfekowanych". przyznam, ze spodziewalem, ze innej koncowki, wiec film wcale nie jest taki przewidywalny jak niektorzy pisza. w ogole, to czytalem wasza rozkmine nt. fabuly. kiedy faktycznie zwroci sie na nia uwage (niektorzy przy takich filmach raczej maja ja w du,pie) film dodatkowo zbiera dodatkowe plusy (doszukiwalem sie jakiegos zwiazku dozorcy z tym co dzialo sie na strychu, nie wiem tez za bardzo o co kaman z tym wlaczonym telewizorem).

Lain
obejrzałam wczoraj, bo ktoś polecił i się zawiodłam. przez pół filmu leżałam i ziewałam, dopiero w końcówce zaczęło się 'fajnie' dziać. imho, przeciętniak. nie wiem naprawdę czym niektórzy tu się podniecaja.
theGrimReaper669
Jestem dzien po seansie i powiem ze moge ten film polecic.Moja ocena to 7/10.Kamera ala bwp buduje klimat,napiecie rosnie z od polowy filmu,mozna sie pare razy przestraszyc,chodz film przewidywalny.Nie podobala mi sie zje.ana koncowka.Tak trudno to bylo jakos wszystko wytlumaczyc i zebrac w kupe?.Nie spodziewajcie sie niewadomo czego-po prostu dobry na jeden raz.
Tokar
No kur/wa, nie ma to jak doszukiwać się żelaznej logiki i błędów na siłę w filmie tego typu. Jedyną rzeczą, do której można by się faktycznie przyczepić jest ten włączony telewizor podczas awarii prądu, ale też niekoniecznie, bo niby skąd wiadomo, czy zasilanie poszło w całym budynku, a nie na przykład wyłącznie na klatce schodowej ? W mieszkaniu dozorcy mogły być po prostu pogaszone światła. Co do reszty, to ja nie wiem, gdzie wy widzicie te błędy i nieścisłości. Forma wyjaśnienia całego zamieszania, szczególnie jak na film zombiakopodobny, świetna i pozostawiająca pole do interpretacji, ale dla niektórych jak nie jest dobitnie powtórzone ze cztery razy kto jest kim i po kolei kto ugryzł kogo to już są nieścisłości i błędy wink.gif
Kwestię tego, co się dzieje na strychu można rozkminić po swojemu i bez tłumaczenia tekstów z gazet na ścianach. W świetle nagrania z taśmy interpretacja Milana sama się narzuca. Przecież początkowo człowiek Watykanu zajmował się rzekomo ciężkim przypadkiem "opętania", dopiero później wyszło na jaw, że jest to kwestia wirusa. Gdzie tu jest jakaś przeszkoda jeśli chodzi o zapylenie dziewczyny, szczególnie biorąc pod uwagę jak kościelnym plemniki się w jajcach gotują ? Okazuje się, że wersja oficjalna jest inna, ale takie wytłumaczenie też miałoby jak najbardziej sens.

Nie zgadzam się też, co do zarzutów o nudne momenty. Musiało być jakieś wprowadzenie i to które jest, jest moim zdaniem idealne. Daje nam pewne pojęcie o osobowości dziennikarki no i choć nie dzieje się nic szczególnego, to wiszące napięcie jest odczuwalne.
Co do wywiadów w środku filmu, to jest to zabieg celowy, mający za zadanie uspokoić widza, by za chwilę przywalić wzmożoną dawką ludzkiej wścieklizny. Gdyby zarażenie biegali przez cały film w ilościach hurtowych, to człowiek szybko by się przyzwyczaił i przestałoby to robić wrażenie. Twórcy REC idealnie wyważyli częstotliwość i ilość pojawiających się "zombie", by z jednej strony utrzymać odpowiednią dawkę adrenaliny u widza, a z drugiej nie popaść w przesadę i monotonię.

Stawiam ten film na równi z Blair Witch Project, choć poza tym samym gatunkiem i techniką kręcenia, filmy są zupełnie rożne. W BWP straszyło to, czego nie było widać, a film opierał się na pokazaniu relacji między bohaterami i ich narastającej szajby z każdą kolejną godziną spędzoną w lesie. W REC mamy ostrą, mięsistą walkę o przetrwanie, ciągłe zaszczucie i dawkę strachu, której naprawdę dawno już w żadnym filmie nie było.
W dwóch, może trzech momentach rzeczywiście można łatwo przewidzieć, co się zaraz stanie (typ ustawiający się plecami do furtki, za którą znajduje się zarażony, przy czym 10 sekund wcześniej sam jeszcze stwierdził, że furtka może nie wytrzymać rolleyes.gif ). Poza tym ostatnie ujęcie jest mocno takie sobie, mogli to skończyć z trochę większym przytupem. Ostatnia scena w BWP była kulminacją całego filmu, a tutaj gdyby zamienić główną bohaterkę na kogoś innego, to scenę tą można by wpakować gdzieś w środek filmu.
Ostatnią rzeczą, której można by się na siłę uczepić jest upór maniaka, z jakim dziennikarze wszytko filmują mimo zadymy i rzeźni na około. Ja rozumiem, że laską kieruje chęć nakręcenia najlepszego materiału ever, ale w ekstremalnych sytuacjach ambicje zawodowe idą raczej na drugi plan, a na wierch wychodzi instynkt samozachowawczy. Na szczęście nie jest to ten sam poziom debilizmu, co w Cloverfield, gdzie nikogo nie denerwuje fakt, że ich kolega zamiast pomagać, biega za nimi z kamerą i sypie żartami na prawo i lewo, ale tutaj ponownie odniosę się do BWP, w którym w pewnym momencie dziewczyna w naprawdę fajny sposób wyjaśnia już mocno wkur/wionym kolegom, czemu nie przestaje kręcić.
Czyli można było to zrobić lepiej w REC.
Ale mimo tych drobnych wad, i tak jestem baaaaardzo mile zaskoczony, szczególnie po przehajpowanej plastikowej kupie zwanej Cloverfield smile.gif
tk
trailer remejka - w roli głównej "siostra dextera".
Burth
żal
gekon
LOOOL

Zwykły amerykanski dubbing by nie wystarczył? Bo poza ryjem głównej aktorki nie zmieniło się NIC. Te same sceny itp. Sam REC świetny, ale Wiedzma z Blair była lepsza.


Radzę równie nie ogladać tego zwiastunu, bo to strzeszczenie kadr w kadr wersji hiszpanskiej. Pokazuje po kolei wszystkiego zgony i ostatnią scenę z REC xD
Dark Serge
hmh obejrzałem to przed chwilą... do momentu wejścia na strych ten film jest zwyczajnie nudny... Brak porządnego zakończenia tez ssie.
za to rozwinięcie fabularne z koncówki daje rade - to mi się podobało.
gdyby większość filmu była w klimatach ostatnich 20 minut - to byłby naprawde dobry film - a tak mam średniaka.
Cris
Trailer RECa from USA.
http://www.movieweb.com/video/V08G18bckwCGTU
tk
dawałem przecież. chyba, że to wersja R bo coś na comic-conie pokazywali. jak to ma być takie bezczelne ksero to ja podziękuje.
Wicked
Po przeczytaniu wielu pochlebnych opinii na temat tego filmu obejrzalem go w koncu i jedyne co w nim fajne to jakies ostatnie 20 minut.Do momentu wyjscia na strych film jest strasznie nudny i ani troche straszny.Szkoda bo spodziewalem sie w koncu jakiegos fajnego horroru:/
Specu
film ssie
nie czaje zachwytow, nedzne popluczyny po BWP, 20dni pozniej itd.
Psyko
Wersja USA ma lepsza charakteryzacje (dziewczynka) i ogolnie bedzie fajniejsza bo jest z USA, c'nie.
banny
nie

tzn. wątpie
Psyko
Byleby bylo wiecej gore, to bedzie git.
gekon
Nie będzie nic więcej poza angielskimi dialogami i tą wkurząjącą aktorką z 'Dextera'.


Obejrzyj trailler, kadr w kadr to samo co w REC.

8588214
REC to bardzo bardzo dobry horror. Chociaż wystraszyło mnie tylko ostatnie 20 minut to i tak jest dobrze bo inne filmy w ogóle mnie nie ruszają. Gdyby cały film był zrobiony w stylu akcji na strychu to bez zastanowienia powiedziałbym że to najlepszy horror wszechczasów. Może jestem jakimś czubem ale mnie żadne gore i plastiki nie straszą, bardziej boję się filmów w stylu BWP gdzie nic nie jest pokazane a napięcie wywołują tylko reakcje postaci.

PS. dziwię się że całkiem dobry materiał fabularny (historia tego księdza(?)) zostal trochę zmarnowany, IMO jest w tym potencjał i chętnie obejrzał bym REC2:Padree story.

Dowidzenia.
peter.a
Jak na razie chyba najstraszniejszy horror jaki oglądałem.
Końcówka, aż za bardzo hardcorowa. wink.gif
Dark Serge
kurde no jak to możliwe, że Wy piszecie, że to straszne jest ;/
Ja rozumiem gusta różne sa - ale nawet obiektywnie patrząć to film ma zmarnowany potencjał imo = on powinien się ZACZĄĆ w momencie wejścia na strych(ale niekoniecznie w kamienicy - nie wiem moze jakas posiadłośc duza) - od razu z grubej rury. Potem jakies podróże po mansion i akcje podobne z SH (pamietacie w dwójce motyw z tym korytarzem na koncu co słychac rozmowy ?).
Szkoda, może kiedyś ktoś pomyśli, popatrzy i zrobić coś naprawdę godnego uwagi.

Spec to było 28 dni później tongue.gif
wozek
racja, strasznie kiepski film. nawet gorszy od Coverfielda, ktory mimo wszystko sie podobal. Postacie mnie irytowaly, glowna bohaterka nie pokazala cyca, czekalem tylko na koncowke (i wcale mnie to nie wgniotlo w krzeslo).
a BWP chyba nic nie przebije ;]
selene
Jak dla mnie, ten film to dno.
Po tylu pochlebnych opiniach (wtf w ogole) liczylam na dobry horror, a tu takie rozczarowanie. Scenariusz zalosnie przewidywalny. Wynudzilam sie sad.gif

CYTAT(Dark Serge @ 9 08 2008, 11:53) *
on powinien się ZACZĄĆ w momencie wejścia na strych


To samo pomyslalam ogladajac.

Coz, szkoda zmarnowanego pomyslu
2razyjot
CYTAT(selene @ 17 08 2008, 16:39) *
Jak dla mnie, ten film to dno.
Po tylu pochlebnych opiniach (wtf w ogole) liczylam na dobry horror, a tu takie rozczarowanie. Scenariusz zalosnie przewidywalny. Wynudzilam sie sad.gif

CYTAT(Dark Serge @ 9 08 2008, 11:53) *
on powinien się ZACZĄĆ w momencie wejścia na strych


To samo pomyslalam ogladajac.

Coz, szkoda zmarnowanego pomyslu


Przestancie pi.z.g.ac, ze siedzac sami w domu przy zgaszonym swietle nie baliscie sie akcji na strychu. Wezcie nie pokazujcie jaj i jajnikow bo nedznie to wychodzi, nawet mosci pancio 2razyjot sie czul nieswojo = balem sie. Geeeez.
gekon
Z reguły nie boje się rzeczy z telewizora, taki juz ze mnie zimny drań.

Co innego, że film był dobry, bo był.

dom97
na poczontku myslalem ze bende sredni ale potem jak byli w budynk i sytulacia sie rozgzala to se zaczolem bac jak jeszcze na zadnym horoze.

sory za blendy.

Fab3r
CYTAT(dom97 @ 19 08 2008, 22:18) *
na poczontku myslalem ze bende sredni ale potem jak byli w budynk i sytulacia sie rozgzala to se zaczolem bac jak jeszcze na zadnym horoze.

sory za blendy.


nie soruj tylko się ucz :|
okens
CYTAT(Fab3r @ 20 08 2008, 00:42) *
CYTAT(dom97 @ 19 08 2008, 22:18) *
na poczontku myslalem ze bende sredni ale potem jak byli w budynk i sytulacia sie rozgzala to se zaczolem bac jak jeszcze na zadnym horoze.

sory za blendy.


nie soruj tylko się ucz :|

Musisz wiedziec faber, ze on ma 11 lat i mieszka od lat za granica. To i tak dobrze, ze osiagnol jakikolwiek poziom w pisaniu po polsku.
Dark Serge
CYTAT(2razyjot @ 19 08 2008, 21:34) *
CYTAT(selene @ 17 08 2008, 16:39) *
Jak dla mnie, ten film to dno.
Po tylu pochlebnych opiniach (wtf w ogole) liczylam na dobry horror, a tu takie rozczarowanie. Scenariusz zalosnie przewidywalny. Wynudzilam sie sad.gif

CYTAT(Dark Serge @ 9 08 2008, 11:53) *
on powinien się ZACZĄĆ w momencie wejścia na strych


To samo pomyslalam ogladajac.

Coz, szkoda zmarnowanego pomyslu


Przestancie pi.z.g.ac, ze siedzac sami w domu przy zgaszonym swietle nie baliscie sie akcji na strychu. Wezcie nie pokazujcie jaj i jajnikow bo nedznie to wychodzi, nawet mosci pancio 2razyjot sie czul nieswojo = balem sie. Geeeez.


Naucz sie czytac ze zrozumieniem chłopku
Przecież nie napisałem nigdzie, że się nie bałem - widzisz tam jakies oświadczenie, że sie nie bałem ? Film miał motyw ciekawy ,ale jak napisałem, DOPIERO na strychu. A piłem do tego, że film jest nudny bo jest. co mi po latających po klatce schodowej zombiaków, jak film nabiera jakiejkolwiek głębi od wejścia na strych.

nie płacz dziecinko c'nie ;]
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.