Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Hancock
Forum PSX Extreme > Inne > Region Filmowy
Stron: 1, 2
Hejas
A widziałaś kiedyś film gorszy od Jumpera? O_o
ghost.
Scorpion King 2 ;]
Cerb
Wczoraj optymistycznie zaprawiony jamajka postanowilem zrobic sobie wieczor z superbohaterami - na pierwszy ogien poszedl "Hancock" - nie wierzylem w wasze recenzje ale niestety pozostaje mi sie pod wiekszoscia podpisac. Wlasciwie gdyby nie Charlize Theron i scena jak przylatuje do Hancocka (wygladala po prostu bosko slinotok.gif ) to bym sie chyba wychuśtał a naprawde potrafie z duzym dystansem podchodzic do takich filmow. Hancock niestety zyczajnie mnie nudzil, nawet ta pierwsza polowa gdzie niby mialo sie cos wiecej dziac. A ten glowny bad guy to juz w ogole kosmos.

3/10 i dyszqa dla Charlize

Drugim filmem ktory obejrzalem po Hancocku byl wspomniany tu Jumper - a to byl juz cios ponizej pasa, nie wiem jak przetrzymalem to combo.
Juz nawet nie chodzi mi o te poswiecone 3 godziny czasu bo i tak spac mi sie nie chcialo ale te pół worka palenia ktore zmarnowalem to az sie trzese jak sobie o tym pomysle chair.gif .
signap
zadziwiajace jest to ze Jumper i Cock maja oceny na IMDB (najlepsze zrodlo z ocenami filmow) 5.9 (jump) i 6.7 do Hana
gekon
Może dlatego, że nie każdy film ma za zadanie wzruszać widza 20 minutowymi scenami pod prysznicem gdzie reżyser bawi się dzwiekiem i światłem.

Niedługo dojdzie do tego, że na ocene wyżej niż 6 będą zasługiwały tylko mongolskie, niezależne filmy o wypasaniu koz i filozofii zycia.
signap
Jumper jest tak naprawde sredni, pomysl fajny ale wykonanie gorsze i taki film ma srednia 6 gdzie jest wiele znacznie lepszych filmow a maja ocene o wiele nizsza. Hancock spokojnie moglby dostac 6.0 ew 5.5. Najnowszy Indiana ma tam srednia 7.0 ktory jest strasznie dlugi, nudny, posiadajacy dalej te same rozwiazania co w innych czesciach czy ostatni "przeboj" Wanted - 7.2 ........... n/c

Patrzac na wysokie oceny 2 ostatnich filmow wolalbym ponownie obejrzec Jumpera niz Indiego czy Wanted
raven_raven
Jumper jest nawet ciekawie zrealizowany, druga sprawa, że cała akcja rozwiązuje się w 10 minut, a przez cały film nuda.

Co do tematu:
Fajny był początek, super heroes, który ma wielkie moce a jest żulem i klepie laski po tyłkach, dobre biggrin.gif. Niestety jakiś debil postanowił to zmienić, a przy okazji jego żona jest też super herosem bla bla bla no i zaczynają się wzruszające sceny. Dobre efekty specjalne, ładna rozpierducha, ale fabuła która starała sie być jakaś ambitniejsza w nieambitnym filmie...
Tori
Oceniam na 6/10

Ponieważ tu sporo było powiedziane to napiszę tylko kilka słów. Fajny początek, chociaż na dzisiejsze czasy spodziewałem się naprawdę lepiej wykonanego sposobu latania u niego, wyglądało to badziewnie confused.gif Potem się wszystko szybko rozkręca, parę fajnych scen, akcja nabiera tempa, myślę sobie- cholera, teraz pojawi się jakiś bad guy i będzie fajny finał.... nie... zobaczyłem napisy końcowe. Pomyślałem sobie WTF? przecież ten film się dopiero zaczął rozkręcać, trochę się wyjaśniło, skoro to film o superbohaterze, to niech się zakończy w jakiś sposób. Kurcze, jakieś cyrki confused.gif

Jedyny plus to nasza flaga na budynku w ostatniej scenie biggrin.gif
C1REX
Ja tam lubię głupie filmy i ten też mi się podobał. Nawet w kinie byłem.
pajgi
Mam jakąś awersje ostatnimi czasy do Willa Smitha. Problem jest z nim taki sam jak N. Cagem: mina zbitego psa od początku do końca filmu. Po "Jestem legendą" kolejny film, w którym Will ujawnia syndrom "zbitego psa" (wiem, gra żula, ale nawet żul czasami się uśmiecha, np. jak na browara dostanie). Sam film jest nadspodziewanie przyjemny ("liczyłem" na totalnego crapa) i nie powoduje reakcji wymiotnej.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.