http://youtube.com/watch?v=icJ-qNA5wpgCYTAT
Will Smith gra superbohatera, który nadużywa alkoholu i większość czasu spędza na nocnych imprezach.
Jason Bateman, wybitny specjalista od kreowania wizerunku ma mu pomóc w odzyskaniu jego image'u. Jednak zepsuty superbohater jest bardziej zainteresowany żoną specjalisty niż tym jak widzą go inni...
Zapowiada się interesująco

Oby trailer był tylko przedsmakiem przed tym co nas czeka na ekranie.
Premiera już w wakacje.
Mordechay
8 05 2008, 17:28
A kto będzie bedgajem, bo nie słyszałem żadnej wzmanki w trailerze o takowym?
trailer fajny (ogladalem go jakis czas temu) podobnie mialem odczucie przy trailerze Jumpera ale po obejrzeniu filmu nisko go ocenilem.
Wygląda za-je-bis-cie! Oryginalny pomysł, swietne efekty, dobre gagi, i wyglada na to ze koncówka filmu bedzie syta. Czekam jak nic!
najs, zupełnie nie słyszałem o tym filmie, a trailer robi naprawde pozytywne wrażenie - czekam do lipca
pomysł ciekawy, tylko nie za bardzo zczaiłem po trailerze czy to ma być bardziej komedia, czy sensacja. Chyba to drugie. Średnio mi się spodobało, aczkolwiek może coś z tego być.
No i gra tam Charlize Theron, co już jest powodem do obejrzenia tego

.
Solidny (pan)
8 05 2008, 20:39
CYTAT(Mordechay @ 8 05 2008, 18:28)

A kto będzie bedgajem, bo nie słyszałem żadnej wzmanki w trailerze o takowym?
Opinia publiczna?
Czorny cha'rakter:
A/ Policja
B/ Greenpeace
C/ Superłotr na detoksie
D/ Zmutowany Człowiek-Glizda
Zapowiada się na ciekawy film, ale na jeden raz, coś jak Jumper albo Transformers.
Dużo efektów, trochę tego, troche tamtego, humor i alkohol, Will Smith to największy plus tego przedsięwzięcia,
chociaż jakby wsadzić Jim'a Carrey'a... nie nie, Will Smith jednak, wyjątkowo, lepiej.
Mordechay
9 05 2008, 07:10
CYTAT(7ahoosh @ 8 05 2008, 22:46)

[size="3"][/size]Zapowiada się na ciekawy film, ale na jeden raz, coś jak Jumper albo Transformers.
Ja tam oglądałem transformersów kilka razy.Takie odchyły mam czasami.
Jumper jest na raz - Transy ogladalem chyba juz z 5 razy - obejrzalbym go 6 na duzym TV bo mam go w 1080p

Ale sie do kina nie wybiore chyba ze beda pozytywne opinie, chetnie bym obejrzal IRON MANA ale w domowym zaciszu
Ja jestem sceptycznie nastawiony. Na początku pewnie będzie śmiesznie, ale potem wątek romantyczny, pseudoepickość i teksty typu "pomagajcie słabszym i jedzcie warzywa" wszystko zje**ą.
Pierwsze słyszę... ale nie obawiam o jakość - występuje tam Smith więc mamy instant win
Mordechay
11 05 2008, 09:06
Ja, filmy ze Smithem są krieg!
I jak? Ktoś już to "dzieło" widział?
Warto na to pójść do kina?
Konar$ky
3 07 2008, 20:42
Widziałem trailer w lutym tuż po obejrzeniu "Jestem Legendą" ze Smithem, i od razu narodził się banan na mej twarzy

Duże nadzieje pokładam w tym filmie, zapowiada się przefafuśnie
po seansie i jestem zadowolony ale nie sp;odziewalem sie niczego nadzwyczajnego;]
1sza polowa film u zdecydowanie lepsza
pozniej troche standardowo sie robi (moze poza ''good job'':)


mimo wsio fajny film na poczatek wieczoru z laska
Hakuzaijo
6 07 2008, 00:45
CYTAT(epl @ 4 07 2008, 02:03)

po seansie i jestem zadowolony ale nie sp;odziewalem sie niczego nadzwyczajnego;]
1sza polowa film u zdecydowanie lepsza
pozniej troche standardowo sie robi (moze poza ''good job'':)


mimo wsio fajny film na poczatek wieczoru z laska
Zgadzam się z przedmówcą. To co widzieliśmy na trailerach w 100% jest w filmie. Luźny, sprawny, przyjemny; ot na wieczór z kumplami czy z dziewczyną (jak przepada za tego typu filmami

). Jak dla mnie miła odskocznia od typowego wizerunku herosów. Wart obejrzenia.
,,Good job" + wałek + ,,call me once more asshole... " =
Czyli kolejny mało ambitny bzdet, który wyjdzie z naszej głowy tak szybko jak wszedł
a czego sie spodziewales?
jakiegos glebokiego dramatu?;];]
w sumie jeszcze nie ogladalem,ale relkamowka calkiem zabawna jest(szczegolnie ten fragment z wielorybem;]).no i konwencja super bohatera i zarazem pijaka moze dac rade ;]
No nie, ale miałem nadzieje na film ponadprzeciętny, który zapamiętamy. Nie tylko dramat musi być ambitny, jest wiele filmów science fiction, które można uznać za kultowe(matrix, obcy ...). Ale czego spodziewać się po tym reżyserze, no i jak gra Smith to już jakoś tak "czuję" się, że to będzie niewypał.
sam pomysł ma super bohatera łazęgę i pijaka wydaje się być bardziej ciekawszy niż kolejny superman. wykonanie nie koniecznie musi być pierwszych lotów byle by ciekawie to przedstawić, szkoda ze następuje taka metamorfoza ze złego w dobrego, to już nie zachwyca, ot kolejny superman czy batman
mało jest takich postaci, o ile dobrze kojarze to w lidze sprawiedliwości jeden z członków zielonych latarni też miał podobny charakter, chyba Guy Gardner. o nim mozna by zrobić coś ciekawszego.
ile film trwa? Duzo jest w nim humoru czy na trailerach pokazno wszystko najlepsze? :}
Wczoraj byłem w kinie i musze powiedziec ze jestem trochę zawiedziony, humoru takiego jaki dostałem spodziewałem się od samego poczatku czyli jest ok, ale coś mało tych walk... zdziwił mnie trochę motyw
postaci stworzonych wiele tysięcy lat temu przez boga, niesmiertelnych i potężnych. Niektóre motywy były naprawdę udane ale np. nazywanie przez cały film Hancocka
dupkiem zaczynało nużyc bo za każdym razem wiedziało się jak go kto nazwie... Uważam że ten film jest znośny i można go obejrzec głównie z powodu dobrej roli dla Willa Smitha i Oryginalnego pomysłu.
Ocena: 7+
PS:
Motyw kiedy na samym końcu filmu Hancock leciał między budynkami a na jednym z nich na którym było kilka flag krajów, w tym Polski (Na białej cześci wymalowany orzełek) wygrał dla mnie i dla ludzi w kinie
zduniacz
13 07 2008, 21:40
Heh, One, też widziałem wczoraj i też daje mu 7. Jedynie za humor, jako-taką oryginalność głównej postaci.
Ale fabuła, dzizas, jest totalną padaczką i przez godzinę film jest zlepkiem gagów i efekciarskich sztuczek Hancocka bez żadnej chwytliwej myśli przewodniej i w ogóle nie wkręca (bo nie ma czym). Pozniej costam sie rozwija i nabiera to jako-takiego sensu.
Ogólnie jednak nie żałuje, odmóżdzający film do obejrzenia i zapomnienia.
Puscili tez trailer Wall-e i sie napalilem na te bajke teraz.
Aa, Theron bym przebadał we wszystkie dziury no ale to już wiedziałem przed filmem.
Bylem wczoraj i sie zawiodlem troche. Trailery byly super, ale okazalo sie, ze pokazaly wlasciwie najfajniejsze sceny;p Do polowy bylo fajnie, potem zaczelo sie robic nudno i bez sensu Motyw z laska, jako druga super bohaterka byl dla mnie glupi i od tego momentu film przestal mi sie podobac. Chociaz scena w kuchni z patalniami i walkiem byla mocna:)
pierwsza połowa zacna, dowcipna, pomysłowa, etc.
potem wpuścili chyba szympansa do pokoju scenarzysty, aż gały przecierałem ze zdumienia, tak okrutnie spieprzyć taki fajny pomysł <plask> chamy świniopasy jedne
ogólnie chyba na minus, zamiast wyczilować tom się zestresował przez ten kretyński motyw, pozytywy z części pierwszej odpłynęły
plus za LA
7/10, pierwsza polowa fajna (jak w wiekszosci filmow) potem mamy juz nuda i jakies glupie watki
Dark Serge
17 07 2008, 20:40
fajnie znac scenariusz do filmu na pół roku przed jego premierą (robilismy gre dla sony na podstawie filmuto nam posłali).
Mimo wszystko mogli moim zdanuiem jakos fajniej to rozwiązać bo głównym punktem programu była rozpierducha Hancocka a od momentu 'kichnięcia Hancocka' film jakoś dziwny sie zrobił.
Ale motyw z wsadzeniem głowy do dupy zmiótł ;D
i 'czy mam pozwolenie by dotknąc Twojego ciała ?' 'nie chodzi o dotykanie na tle seksualnym, nie żebyś mi się nie podobała, jestes piekna ale' 'zbieraj mnie sta kurwa '
kotlet_schabowy
19 07 2008, 14:54
Oglądnąłem Hancock w kinie kilka dni temu. Szczerze mówiąc chyba nigdy nie byłem w kinie na komedii, i na ten film pewnie też bym się nie wybrał, ale jakoś tak wyszło, że nic ciekawszego jak dla mnie w tym okresie się nie pojawia.
Jak większość, uważam, że pierwsza "połowa" filmu jest ciekawsza i śmieszniejsza. Kilka razy się uśmiechnąłem : sceny z filmikami z YT, ogólnie zachowanie Hancocka w stosunku do ludzi, nowy strój, jednak wielkiej "beki" nie było.
Wątek, który później się zaczyna rozwijać, jest trochę naciągany i do mnie niezbyt trafił. Po prostu spodziewałem się czegoś innego, bardziej "zwyczajnego" (jak, wbrew pozorom, główny bohater). Z drugiego trailera widziałem tylko początek, więc w głowie sobie nakreśliłem, że może w czasie filmu Hancock straci swoje umiejętności, trafi "bezbronny" do pierdla, a potem jakoś się to rozwinie itd.
W ogóle postać grana przez Theron jest, przynajmniej dla mnie, irytująca od początku. Dobrze chociaż, że na koniec mamy happy end, bo konwencja komedii by już całkowicie upadła.
Ogólnie rzecz biorąc, przyjemny film, "psujący się" trochę w połowie. Jednak jak już widz się przystosuje do nowej sytuacji, to nadal jest ok.
A jednak Smith występuje też w średnich produkcjach. Tutaj samemu Willowi nie mam nic do zarzucenia, natomiast scenarzystę bym wypatroszył - zamiast zrobić z niego jakiegoś unikatowego człowieka, którego przytłacza rola superbohatera zrobili zeń jakąś boską istotę. Jak dla mnie film skończył się w momencie gdy ta babka się ujawniła; później wszystko leciało na łeb, na szyję a scena walki i całkowicie bezsensownej demolki miasta tylko mnie podirytowała - osobiście bym podziękował takiej superbohaterce, która rujnuje całe miasto bo ma zespół napięcia. Po trailerach spodziewałem się, że walka i huragany to będzie jakiś kataklizm a nie niestabilna emocjonalnie baba.
Zawiodłem się
Zeratul
21 07 2008, 21:51
Bylem w kinie z 2 tygodnie temu. Spodziewalem sie crapa, dostalem srednio-slaby film... Jakby kurna wiecej czasu poswiecili rozwalaniu miasta byloby lepiej... no i hanCOCK wtf?
Dark Serge
22 07 2008, 14:36
CYTAT(Zeratul @ 21 07 2008, 22:51)

no i hanCOCK wtf?
jesli pijesz do nazwisko to odnosi sie ono do tego, że H stracił pamięc i w szpitalu mu sie tak kazali podpisać - a u nich anonimy podpisuje sie John/Jane Hancock, tak samo jak John Doe.
Zeratul
23 07 2008, 21:56
o dzieki, nie wiedzialem...
Byłam w kinie dwa dni temu, daję 7/ 10. Pierwsza połowa znacznie bardziej interesująca, druga już taka sobie. Ogólnie sam pomysł filmu pozytywny, został przedstawiony inny obraz super bohatera.
W niektórych momentach można było się troszkę pośmiać. Film na spędzenie miłego wieczoru, ale szału nie zrobił.
Takie pytanko z ciekawosci, czy gdy Hancock leci na samym poczatku i leci muza Ludacrissa - Movie Bitch to gdy padalo na bitch byla jakas cenzura? U mnie w kinie nie lecz w r5 jest juz cenzura
Mozna ten film nazwać 'rozczarowaniem'. Nie to, że był zły, byl dobry, ale mogłby być lepszy. Spodziewałem się niezłej jazdy i smiesznych scen. Smiesznie nie było, ale za to było bardziej 'ambitnie'<?>
Ogolnie sie nie zawiodlem, ale spodziewałem się dobrej komedii, a nie melodramatu.
7+/10
Wreszcie obejrzałem ten film i szczerze powiem spodziewałem sie czegoś lepszego.
Motyw z drugim super bohaterem-kobietą , czy też stworzenie ich wiele tysięcy lat temu, no delikatnie mówiąc , nie podobał mi się.
Do tego doszło przewidywalne zakończenie i mamy bardzo średni film
6/10 , można obejrzeć , ale bez rewelacji jak dla mnie.
Crap 4/10, tylko za willa smitha, który jest niezłym aktorem i za efekty komputerowe. Cała ta żałosna fabuła, to tylko pretekst by dać smithowi porzucać wielorybami, zniszczyć wiele rzeczy i użyć innych fajerwerków
Dno. Szkoda klawiatury. 4 fajne scenki i nuuuuuda. 3/10 a i tak zawyżam
Mastachi
6 08 2008, 17:18
ze 4 dam. Myslalem ze bedzie smiesniejszy, a tu historia z du.py ktora wyglada jakby ja jakis nastolatek wymyslil. Ogolnie zarys fabuly dobry, ale jacys bogowie, straty mocy itp, po co. No i pewnie doczekamy sie 2 czesci
w skali jeden -dziesiec daje 2+, synonim amerykanskiego go,wna dla dwunastolatkow.
Proste, przyjemne, mało ambitne kino. Można iść z kobietą na to (potwierdzone). Nie spodziewajcie się głębokiej fabuły, film mnie od połowy zaskoczył, myślę że rozwiązanie po najmniejszej linii oporu - i miało się wrażenie, że ogląda się dwa różne filmy jeden po drugim

Ostatnia scena (nie ta po napisach) trochę do bani.
Mastachi: oznaczaj spoilery
SPOILER WARNING!
Hancock to największy filmowy FAIL 2008. Jest to wręcz akademicki przykład tego jak z założenia niewymagający film można wybitnie spie.rdolić próbując tworzyć jakąś fabułę. Motyw super-żula jest świetny, Will w tej roli: genialny, teksty i humor sytuacyjny zajefisty, mogloby się już wydawać że mamy dobry film na noc kiedy walenie gruchy już się znudziło ale nie, ktoś musiał sobie wymyśleć jakichś bogów czy inne cuda na kiju. No i jeszcze druga super hiroska która ni z gruchy ni z pitruchy zaczyna robić masakre przez pół filmu bo ma jakąś potworną miesiączkę. Nie rozumiem tego w ogóle, no ale wiadomo - baba - a tym odpie.rdala z częstotliwością 2 razy na minutę. Druga połowa filmu jest po prostu mega żałosna i głupia. Wyobrażam sobie jak powstawał scenariusz do tego filmu, mianowicie siedzial sobie jakiś Alvaro na kiblu i skrobał scenara. Doszedł do momentu w ktorym Will sobie przychodzi do chałupy swojego PR mastera i tak sobie myśli: no kurde, normalnie to bym wrzucił jakiegoś super hero bad ass'a coby hancock miał się z kim napie.rdalać po mieście ale kurde, co mi tam - hamburgery i tak nie mają mózgu więc wrzuce super hero ultra bogini która przypadkiem jest żoną jakiegoś helmuta i dorzucę jeszcze do tego super truper weak ass'a z hakiem zamiast graby coby było bekowo - hamerykanie to się nawet nie kapną. No i tak szalony scenarzysta pyknął scenara do tego ultra wyje.bistego filmu licząc na nagrodę akademi filmowej i kilka kubelków McChikena. Oczywiście USAmerikanie nie widzieli w tym nic zlego bo i tak cieszyli michę oglądając ropier.dalającego miasto Hancocka w rytm bitch getaout may way bicht. A no i zapomniałem że efekty specjalne były więc już w ogóle 10/10.
Dark Serge
9 08 2008, 10:56
hahaha aż się zgodzę ;]
krzysiek14647
11 08 2008, 11:08
Pierwsza połowa filmu jest naprawdę niezła, potem jak już staje się tym superduperem film staje się jak większość tego typu, nudny i głupi :E Ale film warto obejrzeć ze względu na tą pierwszą połowę jak Hancok chcę pozostać nadal takim jaki był. Ogólnie 7/10
Na dvd powinni dac calkiem inna druga polowe filmu
Może doczykamy się wersji DC :-)
Chociaż prędzej bym liczył na 2 część, bo jakby nie patrzeć. Sukces kasowy był.
CYTAT(Kroolik @ 4 08 2008, 08:48)

Dno. Szkoda klawiatury. 4 fajne scenki i nuuuuuda. 3/10 a i tak zawyżam
Wpis.
Dość powiedzieć, że po filmie wspólnie z kobietą stwierdziliśmy, że dobrze, że nie poszliśmy na to do kina.
CYTAT(8588214 @ 8 08 2008, 15:04)

no ale wiadomo - baba - a tym odpie.rdala z częstotliwością 2 razy na minutę.
Wpis
Krótko: (bo nie mam czasu

) produkcja widowiskowa i na pewno (moim zdaniem) o niebo lepszy od Jampera, warto obejrzeć- polecam
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.