Rozmowa ze Scottem Blackwood'em, producentem wykonawczym serii Skate a przy okazji troche faktow i oczywiscie obrazkow z gry.
Co udalo mi sie z filmiku wylowic:
- miejscem bedzie nadal San Vanelona. tym razem jednak po jakims kataklizmie. nie ma wiec przechodniow, nie ma ochraniarzy. jest za to wiele "nowych" miejsc do jazdy. niby miejsca te same, ale kataklizmy je nieco pozmienialy.
- operator (i fajnie umiejscowiona kamera), ktory wystepowal na 360ce i PS3 pozostana.
- beda tez nowe lokacje, bo w ramach rozwoju nasz skater bedzie otrzymywac zaproszenia na rozne eventy. podobno maja to byc jakies odwzorowane lokacje istniejace w rzeczywistosci.
- w grze pojawi sie tylko 8 prosow. team deweloperski wolal skupic sie na postaci gracza, co kolwiek to mialo znaczyc.
- oglnie podeszli do gry zupelnie inaczej niz do wersji x360/ps3. uznali, ze najwiekszym aspektem Wii jest sterowanie i na nim sie skupili, duzo testujac i probujac roznych rozwiazan. generalna idea jest taka, ze starali sie uzyc Wiilita troche jak fingerboarda. wiadomo, ze to nie to samo, ale obrazuje to jakos idee. mam wielka nadzieje, ze udalo im sie cos fajnego.
- z tego co zrozumialem, gra ma sie w jakis sposob uczyc i adaptowac do naszych ruchow. jest oczywiscie jakis okreslony schemat sterowania, ale wiadomo, ze kazdy bedzie wykonywac ruchy troche inaczej. tu ma wlasnie okazac sie pomocny sysyem adapracyjny.
- grafika bardziej cell-shade'ingowa czy komiksowa, ale o tym jeszcze ciezko mowic.
- tricki wykonujemy Wiilotem trzymanym w reku. przypomina to system flick-it z wczesniejszej wersji. zobaczymy jak sie sprawdzi.
- sterujemy stojac i balansujac na Balance Board'zie, ale bedzie tez opcja podlaczenia nunchuck'a.
- prawdopodobnie nie bedzie online. gosc przyznaje, ze dorzucenie online jest niezlym wyzwaniem, ale nie jest to cos na czym chcieliby sie skupiac. wola dac gre ktora bedzie dobrze reagowac na nasze ruchy, bedzie dawac przyjemnosc z grania i odpowiedni feeling.
- producent zapytany o edytor leveli (moj domysl) troszke sie zmieszal i powiedzial, ze idea nie jest glupia, ale ciezko mu coklowiek na ten temat powiedziec. hyhy.
- nie podali daty i nie spiesza sie z wydaniem (cale szczescie). wszystko na razie opiera sie na testach i kombinowaniu jakie rozwiazania okaza sie najlepsze.
- na koniec koles mowi, ze wydajac Skate wcale nie mysleli o tym by zrobic cos konkurencyjnego do gier Activision (tworcy seri THPS). wrecz przeciwnie - wpadli na swierzy pomysl i postanowili wprowadzic go w zycie. ja dodam od siebie: i bardzo dobrze!
ps.
hehe. podobalo mi sie jak gosc opowiada o kataklizmie, i o tym, ze miasto jest opustoszale, ale zaraz dodaje, ze nikt nie zginal, bo wszyscy zostali ewakuowani. nie ma to jak poprawnosc polityczna
EDIT
jeszcze jeden krotki wywiadzik z tym samym gosciem. opowiada o sterowaniu. zaczyna sie od DS'a, ale pozniej jest tez Wii.