Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Strategie NG II
Forum PSX Extreme > Platforma > Microsoft > Ninja Gaiden
Stron: 1, 2
C1REX
Jakie combosy używacie?

Mi na duże potworki podoba się Jump + przód + YYYY ze szponów. Prawie zawsze na najniższym poziomie dostaję bonus za instant killa.
Wygląd: Skok i niebieski wślizg z powietrza na przeciwnika + poteżne combo na ziemi.


Na ludzi nie działa powyższe kombo. Zamiast comba Ryu podskakuje. Zamiast tego lubię z bliska przód + XXXY.
wygląd: 4 niebieskie teleporty z wyrwaniem serca na końcu.
Snejk
ja lubie i czesto korzystam z podstawowego miecza i robie: przod+jump+ Y Y Y. miecz mam maxymalnie rozwiniety wiec jak Ryu trzy razy tak przeleci przez wafla to jest spora sznasa na odciecie bani. Bezpieczna i skuteczna technika ;]

poza tym lubie wibijac przeciwnkia do gory, trzy razy wcisnac X, potem Y i robi Izuna drop ;] Fajnie wyglada i bolesne hyh.gif
C1REX
Izuna drop możliwa jest chyba każdą bronią, tylko lekko inaczej się robi.
Wadą jednak jest, że poza zwykłymi ninja mało jest przeciwników w grze, których da się rzucić.

Ten cios z katany jest fajny, bo bezpieczny, ale obrażeniami nie zachwyca.

Warto pamiętać, że okaleczony przeciwnik może zostać zabity jednym ciosem, jeśli z bliska naciśniemy Y.
W momencie animacji jesteśmy nietykalni.
Soul
IMO prawdziwym ownatorem jest cios YYY (Dragon Sword LV 2 )
C1REX
Pod wodą YYY Lunarem zabiera chore ilości energii. Dobre na pewnego bossa.

Naładowane na maksa Y Lunarem potrafi jednym ciosem zabić wszystkich otaczających nas przeciwników.
Chyba najlepszy specjal obszarowy.

Generalnie Lunar ma bajecznie łatwe kombosy z levelu 3 za bardzo duży damage.

Na bossów lubię szpony i podwójne miecze.
Dragon Sword na bossów moim zdaniem się nie sprawdza. Zabiera mniej energii, a czasami ciosy z DS się od przeciwnika odbijają.
C1REX
XXY - combo dostępne od samego początku lunarem. Zabiera za dużo jak na tak szybką akcję.
Znacznie dłuższe combosy z wyższych poziomów zabierają mniej.

Większość słabszych przeciwników pada po jednym kombie (na ścieżce wojownika). Na pierwszego bossa starcza 4, 5 comb.
Te wielkie latające, zielone stwory padają po trzech - jak się robi jedno za drugim, to gra czyta jako jedno i dostajemy bonus 3000 za instant kill.
Ozi
YY Dragon Swordem na pierwszym poziomie (na wyższych poziomach DS dochodzi jeszcze jedno Y); drugi cios idzie na poziomie kolańca pieknie pozbawiając ninjasów dolnej kończyny - łatwo to połączyc z dobiciem przez Y i mamy prostą ale niezmiernie efektowną akcje. ;]
Diabeu
biorąc pod uwagę fakt że podczas egzekucji jesteśmy nietykalni to można srogą rozróbę odstawić
C1REX
[Y]max - dmoma mieczami - najlepszy chyba cios tego typu. Silny, obszarowy i nawet jak nie trafimy pierwszym ciosem, to robi dalszą kombinacją, którą możemy sięgnąć przeciwnika.
Yap
->YYY przy użyciu Claw'a i Fang'a z bossów robi miazgę. Bardzo polecam! Zedonius padł dziś w dwadzieścia parę sekund, Alexei to samo, druga forma Archfiend'a miażdżyła mnie dopóty dopóki nie wziąłem w łapę właśnie miecza Genshin'a i Dragona.
C1REX
http://www.youtube.com/watch?v=XZburFtj8hM

Bardzo fajnie wykorzystany Lunar na Mentorze.
artur z londynu
pytanko. jak rozwalic ostatniego bossa - walic w glowe ( oczy ) czy w te niebieska kule w jego klacie. Kolo kolo rozwala mnie za kazdym razem.

Pozdrwiam
Snejk
w sumie nie mialem na niego jakiegos patenta ale, tak, warto walic w klate.
Czasem jest tak jak boss cisnie tym niebieskim laserem to mozna sie schowac przy korpusie i tam napierdzielac. sporo energii traci.
Tylko dziwnym jest, ze czasami, mozna spokojnie podczas niebieskiego laseru schowac sie przy korpusie, a czasami promien trafia w smoczego ninje zabierajac beszczelnie duzo energii. Loteria? Inny, podobny atak?

No i przede wszsytkim wypada posiadac choc jedna apteczke. Bywaly trudniejsze potyczki

edit. aj kurva ;] zmylil mnie "jak zarwalic ostatniego bossa" w poprzednim poscie, a tu o arcydemona biega ;]
gon
jesli jestes szybki to wal w glowe pozniej 3x LT w jakims kierunku zeby ominac krew, od razu walic arrow na lvl 2 na klate i znowu 3x LT,pozniej znowu charge arrow i w łeb,,,,, i tak w kolko jesli dobrze bedziesz wykonywac, boss nie zrobi zadnego ataku(nie liczac tej krwi)

Co do glownego watku:
Izuma drop na Mentorze i NM a na reszte Kosa i YYY, a DS sprawdza sie na wszystkich,lacznie z bossami (chociaz wiekszosc mozna zastapic kosa dla wiekszego dmg)
C1REX
Izuna staje się podstawową akcją na Mentorze. Zwłaszcza z Lunara i ze szponów, kiedy rzut można wykonać podczas skoku.
Chyba 100% instant kill + szansa na spore obrażenia znajdujących się na dole przeciwników.

Osobiście ciągle lubię XXY Lunarem. Obok YYY mieczem podstawa w normalnych walkach.
XXY mieczem też fajne.


Mentor jednak mnie irytuje. Walki z zamaskowanymi ninjami z wybuchowymi strzałkami są dla mnie za bardzo randomowe.
W NGB broniłem się i czekałem na counter. Tutaj tak się nie da.

Jak Wy sobie z nimi radzicie na Mentorze? Jest możliwość pozbyć się przyklejonego nożyka?

EDIT: Jednak chyba countery najlepiej się sprawdzają. Sądziłem, że jak się trzyma blok, to i tak się przyklejają nożyki. Jednak ja zwyczajnie robiłem dashe w złym momencie.
Diabeu
CYTAT(Yap @ 17 06 2008, 00:18) *
Tak sie zastanawiam, czy czasem z tymi challenge'ami nie jest związana strategia "najpierw przejdź grę, dopakuj bronie, a dopiero później zabieraj się za tests of valor". Z pewnością nagrody wybitnie pomogły by w rozkmince gry w dalszych chapter'ach. Nie wiem czy warto się męczyć na początku z nimi.


wszystkie zrobiłem przy pierwszym podejściu do gry, do tego używając tylko DS - jak widać wszystko można

taki mały hint ode mnie: komplety życia bogów jak i wisiory warto trzymać na odpowiedni moment, np. walka z bossem - użycie przedłuża jak i uzupełnia pasek więc idzie mordować bez używania proszku leczniczego, jestem w 12tym chapterze i mi jeszcze 2 sznury zostały
Kasandra
CYTAT(Ondu @ 17 06 2008, 09:51) *
Z challengy darowalem sobie na razie trzeci bo jak zobaczyłem te srające fireballami stwory to mnie krew zalała. Ale ja dopiero 6 rozdział przechodzę. Testy od 1,2,4 zaliczone


Ten akurat jest prosty, z tego co pamietam są tam martwi kolesie ze strzalami, więc najperw trzeba wystrzelac te smoki (czy co to tam jest), nie cackając się z ładowaniem strzal, wystarczy podskakiwac i strzelac z powietrza, autoaim załatwia sprawę. Kiedy już wybijemy wszystkie latające, wystarczy pozamaitać resztę patałachów.
C1REX
Przeszedłem w końcu pierwszy test.
Na mentorze szpony są zdecydowanie jedną z lepszych broni. Właśnie za ich pomocą zaliczyłem ten test - skok -> wślizg -> izuna.
Dobrze, że miałem zaoszczędzone dwa sznury kul.

Bossa z metra przeszedłem z jedną apteczką. Tu Lunar mi niesamowicie pomógł. Wcale łuk nie jest potrzebny. Cały czas ładujemy Lunara z okręgiem. Jak wypuści rybki, to puszczamy. W tym jednym przypadku rybki i tak zostawiają kolorowe kulki.

Jak się odwróci, to atak na twarz Lunarem - skok -> XXY - blisko pół paska.

Spokojnie można przejść bez straty apteczki.

W ogóle polubiłem Lunara. Non stop robię pełny okrąg + [Y] - mega obrażenia + nietykalność przez 5 sekund (niezależnie czy trafimy, czy nie)
C1REX
Alexei na mentorze padł bez apteczki. Lunar i XXY z ziemi i powietrza.
Może zabiera lekko mniej, niż combo z dwóch katan, ale jest znacznie krótsze i łatwiej kontrolować walkę.
C1REX
W pierwszej planszy zaraz po przejściu mostem na drugą stronę rzeki jest miejsce, gdzie pojawiają się dwie ninje.
Jest to zaraz za rogiem, gdzie z małego balkonu strzelają do nas.

Jest to mega glitch tej gry, gdzie ci dwaj przeciwnicy pojawiają się w nieskończoność.
W ok. 10 godzin można tu zebrać max kasiory. Przydatne w odblokowanych poziomach trudności.
Wypacza to jednak całkowicie karma run, bo karmę można zbierać tu w nieskończoność.

Szkoda, że nie znałem tego tricku wcześniej. Postaram się przejść mentora normalnie.
Master ninja spróbuje już ze wszystkimi możliwymi trickami (o ile dam radę odblokować)
C1REX
Volf to najłatwiejszy boss tej gry.

Oddalamy się i prowokujemy do szarży. Czekamy blokując, a jak podbiegnie z szarżą, to dash na bok. Wystawia się nam na YYYY dwoma katanami, chociaż ja osobiście robię XYY Lunarem.

Trzeba tylko ostrożnie, bo jak trafi szarżą, to grubo ponad połowa krechy leci. W moim przypadku to prawie cae życie, bo zbieram sznury na końcówkę gry.
Hlipo
jego najczęstsze kombo składa się z około 3-4 uderzeń unikasz wszystkich i dopiero kroisz
C1REX
Genshina się nie unika, jego się blokuje. Nie można też skakać, bo szybko nas zdejmie.
Normalnie stoimi i blokujemy. Jedynie jego nieblokowalny cios trzeba uniknąć - najlepiej wyjść poza zasięg.

Najlepsze kombo, to moim zdaniem XXY Lunarem. Wystarczy ok. 5.

------------------------------------------------------------
Doszedłem do Zedoniusa na Mentorze bez żadnej apteczki. Trochę ciśnienie mi podskoczyło, ale udało mi się pokonać.
Uniki i XXY Lunarem dało radę.
Soul



Wyczaiłem fajny sposób na żółwie x2 tonfa YYY chory DMG ,albo taniocha wybuchające shoryukeny prosto w głowę wink.gif
C1REX
Dagradai - zaraz na początku walki dobrze jest naładować łuk na maksa i strzelić. Natychmiast sprowadzi go to na ziemię.
O ile da radę, to najlepiej zawsze go tak zdejmować, jeśli zaczyna się unosić.
Diabeu
CYTAT(C1REX @ 22 06 2008, 21:17) *
Genshina się nie unika, jego się blokuje. Nie można też skakać, bo szybko nas zdejmie.
Normalnie stoimi i blokujemy. Jedynie jego nieblokowalny cios trzeba uniknąć - najlepiej wyjść poza zasięg.

Najlepsze kombo, to moim zdaniem XXY Lunarem. Wystarczy ok. 5.


jego się nie blokuje, jego się kontruje;f
C1REX
Elizabeth - bardzo ruchliwa jest na mentorze i ciężko jej cokolwiek zrobić.
Mi osobiście najlepiej sprawuje się na nią kosa. Jak jest blisko, to XXY z powietrza.

Ostatnio boss. Tu zdecydowanie najlepiej sprawdził się dla mnie Lunar.
Chyba jest to jakiś glitch tej gry, ale po atakach Lunarem niemal zawsze boss strzela laserem.
Laser jest łatwy do ominięcia + wystawia bossa na kolejny damage. Trochę się męczyłem, póki nie użyłem kija.


http://www.youtube.com/watch?v=8Wh5HQSBH3U
Coś jak to, chociaż ja polecam XXY - świetny damage w ultra szybkim combie.
Hlipo
Robal w podziemiach:

Jak cię coś złapie to ruszaj lewym analogiem góra dół i widocznie źle się chowasz bo to nie możliwe żeby mógł cię złapać w jamach
C1REX
Są dwa mega łatwe sposoby na tego bossa. Albo na maksa ładujemy 360[Y] Lnarem i czekamy aż się zbliży ( nie musi za bardzo), albo siedzimy w jamie i ładujemy łuk.


Oba sposoby pozwalają nam na łatwą wygraną bez straty energii.
C1REX
Lunarem 80% mentora przeszedłem. Czasem tylko zmieniałem na Kose i kilka razy na szpony.

Teraz gram na Ninja Master i łatwo nie jest. Ciągle z pierwszym rozdziałem walczę. Byłoby mi łatwiej, gdybym od początku miał izunę.

-----------------------------------
Lunar

Jeśli mamy na polu walki jedną esencję, to skaczemy, kręcimy powoli pełny okrąg i tuż nad ziemią naciskamy tylko Y.
Jest to zdecydowanie najsilniejszy UT z pierwszego poziomu. Zabiera niemal tyle samo, co inne UT z drugiego poziomu + jest obszarowy + wykonany zostanie, nawet jak w nic nie trafi.

Jeśli na planszy unoszą dwie esencje, lub jedna innego koloru, to normalnie skaczemy i tuż nad ziemią klepiemy Y. Obrażenia są bardzo podobne do pełnego 360Y, ale cios ma większy promień rażenia. Jednym atakiem można zdjąć 6 wilkołaków.
Na pojedynczych przeciwników zdecydowanie lepiej sprawdza się jednak pełne 360.

Z rozbiegu X. Prosty cios, ale niemal 100% szansa, że odetnie kończynę. Nawet tym różowym androidom. Potem tylko dash, Y i mamy OT. Instant kill.


EDIT:
A+X - specjalny skok, kótry przechodzi w rzut. Działa każdą bronią.
Jest on jednak szczególnie ważny używając Lunara i szponów, bo A+X blisko przeciwnika naprowadza skok na ofiarę.
Dzięki temu izuna drop z powietrza staję się podstawowym zgraniem na Mentorze i Master Ninja.

Z powietrza XXY. Dużym stworom niemal zawsze coś odcina. Łącznie ze smokami, czy zombiakami z piłą. Potem tylko Y z bliska i instant kill.
Na małych przeciwników ta sama akcja daje izuna drop, co przeważnie od razu kończy się śmiercią.

XXY z ziemi - bardzo mocne combo, które ma większy zasięg, niż na to wygląda. Można zdjąć dwóch przeciwników na raz.
Niemal zawsze coś odetnie, nawet na mentorze. Dobre na bossów.

XYYY - Obszarowy atak działający jak tarcza. Świetnie działa na rybki. Całe ławice przy zerowym ryzyku wybija.
marek1712
!SPOILERY!


"FAQ do przejścia gry przy użyciu broni miotanej/ninpo, pomocny (tak myślę) w szybkim odblokowaniu achievementów za przejście gry poszczególnymi broniami (pisane dla Path of the Acolyte)"

Kilka drobnych wskazówek na początek:
1. Wszystkie Ninpo muszą być na lvl3! Dlatego nie da się tak przejść gry za pierwszym razem wink.gif
2. Zawsze miej przy sobie pełny zestaw "Devil Way Mushroom" i "Talisman of Rebirth" - nigdy nie wiadomo kiedy się ninpo przyda.
3. Wyekwipuj kosę! Nie możesz jej używać, bo całe przejście na nic się zda ale jeśli przypadkiem kogoś nią trafisz - będzie na niej bardzo dobrze widać krew
4. Windmill Shuriken twoim przyjacielem! Praktycznie całą grę trzeba przejść przy jego pomocy, dlatego warto korzystać z możliwości odpalania UT przy jego pomocy (szczególnie skuteczne na wilkołaki).
5. Jeśli gdzieś piszę o uzyciu Ultimate technique - mam na myśli oczywiście UT drugiego, najmocniejszego poziomu!
6. Na początku gry miałem ~150k Esencji. Nie musiałem więc wykonywac Test of Valor. Jeśli jednak uważasz, że masz mało kasy - bierz w nim udział. Poczytaj inne FAQi i zastanów się które będzie najłatwiej wykonać.
7. Najpierw skończ grę z dużą ilością kasy (by Uzny).
8. Jeśli nie musisz walczyć - nie walcz; omijaj przeciwników i biegnij do nastepnego sejwa. Nie jest to jednak zawsze możliwe (nie rozwalisz wszystkich, nie otworzą sią drzwi), do tego powoduje spadek animacji do jakiś 5fpsów (by Uzny).
9. Oddalaj się trochę od przeciwników i ładuj UT (choćby 1szy poziom), najlepiej za jakimś murkiem czy czymś; wal strzałami z dystansu póki cię nie widzą (by Uzny).
10. Rób save'y tak często jak tylko się da.

==Ch.1==
- Rasetsu - pięć razy użyte "Art of Inferno" lvl. 3

==Ch.2==
- Rasetsu 2 - jeśli skupisz swą uwagę na Rasetsu też wystarczy 5x AoI, w przeciwnym przypadku 6-7
- Genshin - ponoć można go uszkodzić przy użyciu Phoenix i Wind Blade ninpo - mnie się nie udało. Jest jednak lepsza (i szybsza) techika: Incendiary Shuriken (nie wiem czemu tak je tu nazywają, ale to się chyba kunai powinno zwać wink.gif). Anyway - normalnie je odbije - jednak należy je rzucać w momencie, gdy wykonuje atak (lub go kończy): wtedy szybko robimy unik i rzucamy w niego - po 15 celnych "rzutkach" powinien zejść.

==Ch.3==
- Boss Pociąg - standardowa taktyka "in your face" z łuku, Phoenix ninpo do obrony przed maluchami

==Ch.4==
- Olbrzym - znów taktyka "in your face" - najlepiej z łuku. Aby to było możliwe najlepiej atakować go IS aż się wkurzy i pójdzie po coś do rzucenia. Wtedy, gdy będziemy stać daleko - wystarczy UTkować z łuku. Równie dobrze się sprawuje Art of Inferno (odbiera ciut mniej niż Rasetsu).
- Alexei - echh, ta walka może być dość nużąca i długa. Dlaczego? Ano Alexei jest wrażliwy tylko na dwa ataki: Art of the Phoenix i Piercing Void. Ta pierwsza zadaje słabe obrażenia ale jest b. dobra na bliski dystans, ta druga na daleki. Mnie udało się go pokonać przy użyciu 8x Art of Piercing Void. Gdy skończy się wszystkie 5 ogników i Mushrooms of the Devil Way można skorzystać z Talisman of Rebirth - odnowi wtedy cały pasek Ki. Jest to przydatne dlatego, że burak robiąc tornado unika naszych ataków - przyda się więc trochę szczęścia. Nie jest to może najlepsza metoda ale po tym jak nas złapie i obije - zaczyna lewitować w powietrzu - wtedy najlepiej go trafić.

==Ch.5==
- Smok wodny - metoda walki jest dość prosta. Należy stać na podeście na którym znajdowała się skrzynka ze "Skull Key". Wtedy najlepiej użyć łuku - po ~25 strzałach powinien zejść. Można też używać ninpo - ale wg mnie szkoda. Po prostu na tym podejście nas nie chwyci - jedynie może zaatakować zionięciem i latającymi kolcami. Kolejną metodą jest wskoczenie do wody zaraz przed podestem i atakowanie przy pomocy harpuna - dość żmudne ale też skuteczne (tu jednak możemy zostać złapani).

==Ch.6==
- Kościsty ptak - tym razem "Art of Inferno" i łuk (każda strzała się liczy!). Do pokonania go musiałem użyć 8x ninpo. Na początku atakuj strzałami (najlepiej głowę, oczywiście przy pomocy najmocniejszej UT). Gdy zostanie ich ~15 zacznij używać Fire ninpo. Gdy zauważysz, że zaczyna siadać na tyłku - naciągnięta strzała w głowę zada porządne obrażenia. Tą metodą powinno pójść dość szybko smile.gif
- Volf - chyba najprostsza walka. 5-6x Ninpo of the Piercing Void załatwia sprawę. Potem tylko wykosić wilczki i koniec rozdziału smile.gif

==Ch.7==
- Genshin 2 - tym razem ciężej go trafić i w dodatku ma ze sobą przeklętych Tactical Ninja. Polecam najpierw ich się pozbyć; jako, że będą się pojawiać 3x po 3 osobniki - 3x "Art of Inferno" powinno załatwić ich problem. Teraz nadszedł czas na właściwego przeciwnika. Jeśli nie masz przy sobie pełnego zapasu IS i trochę szczęścia - to nie widzę tej walki wink.gif Anyway - jedyny sposób w jaki udało mi się go zranić to rzucanie IS, gdy wykonuje swoje kombo, a my stoimy przy nim. Trzeba wtedy zrobić szybko unik i rzucić w niego IS (na 99% jednak przyjmiemy któryś z ataków Genshina). Nie ma sensu tego robić, gdy zamierza wykonać swój ładowany atak - IS po prostu odbije się od niego. Mnie udało się go pokonać po zużyciu ~20 IS (przy czym z 5 sztuk odbił).
- Armadillo - bardzo prosta walka. Nie testowałem ninpo ale za to łuk + IS doskonale się sprawdza. Na początku zużyj pozostałe IS jak zwykle przez atak "in your face". Gdy skończą się IS - atakuj głowę przy użyciu łuku (oczywiście z pomocą UT). Jak w normalnej walce - gdy będzie miał mało życia i przewróci się na plecy - zaatakuj głowę. Wtedy walka powinna się skończyć. Pamiętaj tylko, by po niej przyblokować jego wybuch (śmiesznie to wygląda - kto by się tego spodziewał) przy użyciu LT.

==Ch.8==
- Olbrzym 2 - tak samo jak podczas pierwszej walki. Po jakimś czasie pojawią się roboty - załatwić je 2x "Art of Inferno". Potem znowu okładać bossa z łuku. Dalej - pojawią się rakieciarze. W tym przypadku najlepiej użyć IS (2 sztuki na łebka). Po tym, jak się ich pozbędziemy będzie można już spokojnie wykończyć gignanta.
- Zedonius - tak samo jak Alexei. Potrafi albo postawić tarczę, która zasłoni go przed "Art of Piercing Void" albo uniknie ninpo. Tak czy siak - po 9 użyciach (oczywiście trafnych) AoPV powinien paść.

==Ch.9==
- Robal jaskiniowy - kolejna prosta walka i znów taktyka "in your face" przy pomocy łuku. Wyjdź z którejś z jaskinek i naciągnij łuk celując w ścianę prostopadłą do kieunku tunelu. Nasłu(pipi) z której strony zbliża się boss. Gdy go zauważysz - wpakuj mu strzałę między oczy i szybko schowaj się do jaskini z której wyszedłeś. Po ~20 strzałach prazeciwnik będzie martwy. **Drobna uwaga! Niedaleko po tym bossie będzie "Test of Valor" (dokładniej zaraz za jeziorem z wielkimi rybami - poprawka zasugerowana przez Yapa) - jest on bardzo prosty, a można w nim zgarnąć masę Esencji, której jak wiadomo nigdy za wiele.
- Dwa smoki - i znów prosta walka. Tak jak podczas normalnego przejścia należy atakować je przy pomocy łuku, unikając jednocześnie ich ataków. Powinny zejść bardzo szybko.

=Ch.10=
- Smok - jak poprzednio tylko, że jedna sztuka. Stosować powyższe metody i będzie spokój.
- Elizebet - najgorsza walka z dotychczasowych. Podchodziłem do niej chyba z 30 razy :| Nasza przeciwniczka jest wrażliwa na trzy ataki: łuk (nawet z UT 2 zabiera bardzo mało energii), "Art of the Inferno" i "Art of the Flame Phoenix". Pierwsze ninpo zadaje dość słabe obrażenia i nawet przy wszystkich trafieniach nie starczy Ki (razem z "Talisman..." i "Mushroom...") na pokonanie jej. Dlatego jedynym wyjściem jest AotFP. Przyznam szczerze - do tej pory go nie używałem bo nie wiedziałem jak to działa LOL. Sęk w tym, że feniksy latają dookoła nas tak długo, jak nie oberwiemy. Dlatego po włączeniu ninpo najlepiej trzymać się jak najbliżej Elizebet i uskakiwać (L analog + LT) na zmianę: na lewo i na prawo. Metoda dość prostacka ale prędzej czy później przeciwniczka padnie. Przy odrobinie szczęścia powinno zejść 4-5 ogników z paska Ki.

==Ch.11==
- 2x podobni do Rasetsu - spamuj "Art of the Inferno" ile się da. Pewnym utrudnieniem będą Tactical Ninja ale po 6 użyciach ninpo wszystko powinno leżeć.
- Genshin 3 - tym razem jest sam ale jeszcze ciężej go trafić niż w rodziale 7. Tak samo jak poprzednio - rzucaj IS, gdy tylko będzie kończył wykonywać atak. Jeśli przeszedłeś już dwie poprzednie walki z nim to nie powinieneś mieć problemów z wyczuciem czasu. Po ~15 celnych IS powinien paść.

==Ch.12==
- Armadillo x2 - kolejna bardzo prosta walka. Podstawa to skupić się na jednym przeciwniku na raz, rzucając IS w jego głowę. Po ~10 sztukach powinien zejść. Drugiemu potrzeba tyle samo. Pewnym utrudnieniem może być feeria barw i trzęsący się ekran ale co to dla wymiatacza NG? tongue.gif
- Zedonius 2 - WAŻNE, by przy ostatnim save'ie nie tracić ninpo na pachołki. Po prostu przebiegnij obok nich i zeskocz na arenę walki z Zedoniusem. 9x celne "Art of the Piercing Void" powinno go unicestwić. Tu blokuje tak samo jak poprzednio toteż walka zbytnio nie różni się od poprzedniej. Najlepiej więc atakować, gdy stoi na ziemi i próbuje nas uderzyć, miota fireballami lub przygotowuje "słup ognia" spod ziemi. W razie braku ninpo można stosować drugą metodę - atak łukiem. W tym celu najlepiej pobiec po lawie na inną, oddaloną "wysepkę" i atakować. Metoda dość żmudna ale na arenie leży trup ze strzałami więc nie powinny się skończyć.
- Volf 2 - przez to, że ma ze sobą centaury musiałem zużyć 10x "Art of Inferno". Sama walka niczym się nie różni od tej w Koloseum. Ot atakujemy przeciwnika przy pomocy ninpo i czekamy aż padnie.

==Ch.13==
Kontynuuj walkę używając ninpo/broni miotanej aż dotrzesz do save'a. Oczyść pomieszczenie, zapisz grę i wróć do głównego korytarza oczyszczając go z wrogów. Znów wróć do statuły i zapisz grę. To już koniec mojego poradnika - dalej już się nie da przejść, bo kokonów bez użycia podstawowej broni nie da się zniszczyć. Jeśli uda Ci się przejść grę przy użyciu danej broni, odpowiedni achievement pojawi się zaraz po outrze.

Na koniec:
Mam nadzieję, że nic ważnego nie pominąłem smile.gif
Jeśli planujesz użyć tego poradnika bez mojej wiedzy - przynajmniej daj kredyt twórcy wink.gif
Soul
Chapter 1

Boss naładuj UT na dzień dobry i puść w dobrym momencie ,odskakuj i powtarzaj w kółko(czyli ładuj UT i czekaj aż boss sam przyjdzie ) Uczeń

Chapter 2

Boss Genshin - unik , YYY z DS'a po każdym udanym ataku sęp na kontrę Y,Y

Chapter 3


Boss - lunar 3 lv UT 360+Y z daleka łuk

Chapter 4

Uciekamy ładujemy UT z lunara 360+Y i czekamy aż boss sam podejdzie

poziom UCZEŃ

Chapter 9

sposób na rybki ,bierzemy sper gun'a i chowamy się w lewym dolnym rogu od strony wejścia do lokacji ,o dziwo rybki nas nie mogą złapać w paszczę ,a my możemy je spokojnie okładać z gun'a i robić sobie 100 hit combo ,patent działa na uczniu ,wojowniku i mentorze pewno na MN też działa.
C1REX
http://www.youtube.com/watch?v=NgdrUQ98rgA

Shinobier na Drodze Mistrza Ninja.
Szkoda, że jak ja gram, to gra oszukuje i jest trudniejsza.
Uzny
nie nie, mieczami nie da sie robic 360 ut, chodzi mi o zwykle 360 i y.

dzisiaj skonczylem robic wszystkie achievementy za bronie, niesamowita ulga, moc w koncu uzyc normalnej broni smile.gif jesli ktos zamierza przejsc gre podobna taktyka, to do tego co napisal juz marek dodalbym jeszcze kilka wskazowek:
- najpierw skoncz gre z duza iloscia kasy.
- jesli nie musisz walczyc, nie walcz, omijaj przeciwnikow i biegnij do nastepnego sejwa, nie jest to jednak zawsze mozliwe (nie rozwalisz wszystkich, nie otworza sie drzwi), do tego powoduje spadek animacji do jakis 5fpsow.
- oddalaj sie troche od przeciwnikow i laduj ut ol (chocby 1szy poziom), najlepiej za jakims murkiem czy czyms, wal strzalami z dystansu poki cie nie widza.

Elizabeth:
phoenixa uzywalem, poszlo dosyc szybko, chociaz naskakalem sie wokol niej jak po(pipi)any smile.gif wazne zeby przy kazdym jej "wslizgu" robic dasha i po kazdym ataku (ogonem/pazurami) robic guard cancel (dash po bloku co niebieska poswiata zostaje). caly czas oczywiscie trzeba sie trzymac blisko.
Soul
Ja na uczniu pocisnę te archiwy na broń.
C1REX
http://youtube.com/watch?v=4DP3B3h--YQ
Nagrałem sposób na zdobycie szponów na master ninja.


Nagrałem też początek drugiego rozdziału. Szkoda tylko, że to nie jest mój najlepszy filmik.
Teraz będę regularnie nagrywał fajniejsze akcje.
http://youtube.com/watch?v=pnN514DsWZo


BTW: wyłączcie dźwięk, bo się totalnie rozłazi.
C1REX
Rozwaliłem Genshina w drugim rozdziale na MN. XXY zabiera tak samo dużo, jak zawsze, a to ledwie 3hit combo.
Moim zdaniem Lunar działa znacznie lepiej, niż szpony, jak to Shinobier pokazał.

W sumie większy problem stanowią ninje. Ja je z daleka XXY + ewentualnie dash i Y. Szponami trochę łatwiej zabić wybuchy, bo łatwiej izuną trafić.
Trudno jednak mieć fundusze na dwie bronie.


Wygląda jakby bossowie nie byli specjalnie trudniejsi niż na mentorze. 3 plansza też mnie zaskoczyła, bo zamiast smoków mamy te fioletowe goryle.
XXY z powietrza Lunarem je morduje. Za pierwszym podejściem je zdjąłem. Na mentorze więcej nerwów mnie ten moment kosztował.
C1REX
On proponuje często strategie "pod górkę".

Koleś ma skilla i może sobie grać DS lvl2 na Master Ninja. Ja wolę iść na łatwiznę i używać Lunara.

http://www.youtube.com/watch?v=NgdrUQ98rgA
Shinobier


http://youtube.com/watch?v=4DP3B3h--YQ
C1REX


Ten sam moment na tym samym poziomie trudności. On robi bardzo ryzykowną izunę z countera. Ja robię znacznie bezpieczniejszą Lunarem.
Do tego DS ma max ujowy UT.
C1REX
http://youtube.com/watch?v=-fqTzxlK-vE

Filmik instruktażowy jak używać Lunara. Właśnie nagrałem.
Zobaczcie jak łatwo się tym zabija złote smoki. Jeden UT1, który ładuje się moment.
Ten sam smok zabija nas jednym ciosem, jeśli nie mamy powiększonej energii (bo np. trzymamy sznury na test).

Do tego super szybka izuna z powietrza. Jedynie szpony mają lepszą. Jednak Lunar ma całą masę innych zalet.

No i XXY. Prawie nie ma stwora w tej grze, któremu to combo by nie obcięło kończyny. Po tym tylko dash i OT.
C1REX
Jak lekko poprawić sytuację z esencją.

Należy używać Lunara. UT1 potrafi zabić po kilka przeciwników na raz + mamy bonus do esencji.
Nie używać małych roślinek. W zasadzie żadnych przedmiotów nie używać.
Jeśli mamy maks jakiegoś przedmiotu, to w skrzynce, w której normalnie jest dany przedmiot znajdzie się esencja - równowartość ceny w sklepiku Murumasy.

Na master ninja jeden talizman wskrzeszania kosztuje 50 000. Tyle samo dostajemy ze skrzynki, w której normalnie powinien się znajdować, a my już mamy w ekwipunku.
Podobnie nie należy używać małych roślinek. Dają śmieszne ilości energii, a kosztują prawie tyle, co cały wór nasion dający 3x więcej energii.
To samo z wszystkim innym. Jeśli już mamy coś kupować, to duże wory nasion.

Jedynym wyjątkiem są testy. Tu używamy wszystko co mamy. Przeważnie się opłaca, bo i tak uzbieramy sporo esencji.
C1REX
Na niektórych bossów lepiej sprawdza się kosa. Zwłaszcza XXY z powietrza.

Co do pierwszego testu na Mentorze i MN to tylko Szpony. Wszystkie inne sposoby są dużo trudniejsze. Nawet Lunar tu wymięka.
Naciskamy A+X i Ryu _zawsze_ skoczy w kierunku przeciwnika. Potem tylko na spokojnie YXY i mamy izunę z 10 metrów.

Innym sposobem jest podobno użycie dragon sworda na początku walki i obcięcie nóg wszystkim ninjom. Potem zająć się magami, a następnie pojedynczo ninjami. Zwłaszcza wybuchami. Nie wiem jak się sprawdza. Sam o tym sposobie przeczytałem po przejściu tradycyjnie - szponami.

Dużo od szczęścia zależy, bo rzut zabiera pół krechy, a niezablokowane combo całą.


Na mentorze ten test jest chyba najtrudniejszym momentem.
Na MN problemem jest początek drugiej planszy. Jak się nie wie jak grać przeciwko wybuchom, to jest nie do przejścia.

Tu się trzeba blokować, counterować i nadużywać izuny. Jeszcze ważniejsze, by używać budowy planszy na swoją korzyść. Wbiec gdzieś za róg i kijem w łeb jak nadejdą.
Yap
CYTAT(C1REX @ 29 06 2008, 04:21) *
Jeszcze ważniejsze, by używać budowy planszy na swoją korzyść. Wbiec gdzieś za róg i kijem w łeb jak nadejdą.
Święte słowa. Kiedy tylko są dostępne jakieś hiding spots - wykorzystywać je!! Cofnąć się nawet kawałek drogi, ale umożliwia to wybieranie przeciwników pojedynczo. Bardzo przydatna strategia (dlatego te dwa posty znalazły się tutaj Rex icon_wink.gif ).
C1REX
Dalej w grze wystarczy kosa na większość testów. Nie trzeba czekać aż podejdą, bo kosą ze 100m można zdjąć przez UT.

W jedynce Dragon Sword to była podstawa obok Dabi. Tu dla mnie jest całkowicie nieużywalny. Tylko na jeden test na mentorze okazał się przydatny.

Na wyższych poziomach trudności przeciwnicy mogą zablokować wjazd na głowę. Zwłaszcza drugi i trzeci. Pakujemy się tym w niezłe szambo.
Diabeu
CYTAT(C1REX @ 29 06 2008, 15:50) *
W jedynce Dragon Sword to była podstawa obok Dabi. Tu dla mnie jest całkowicie nieużywalny. Tylko na jeden test na mentorze okazał się przydatny.


bzdury gadasz, to nadal bardzo dobra broń jest
Yap
No pewnie. Owszem, Lunar się świetnie sprawdza, ale to właśnie DSa używam do większości walk. Generalnie na Mentorze combo YYYY daje radę nieziemsko. Te fioletowe i latające stworki zazwyczaj się w ogóle nie bronią przed nim. Poza tym...Flying Swallow (wersja up-grade biggrin.gif ) przeprowadza czasem dekapitację na miejscu...o ile trafi rzecz jasna wink.gif .
Preferencje są różne, jednym pasują szpony, innemu DS, a jeszcze jednemu (i to jest udokumentowane filmami) Kusari-Gama. Świetnie zagarnia większe grupy kolesi, a UT jest strasznie zamaszyste. Tak np. rozwalam worm'a w którymś tam chapter'ze. Ładuję UT i czekam na kolesia. Proste jak drut, nie traci się energii.
marek1712
CYTAT(Yap @ 30 06 2008, 10:30) *
a jeszcze jednemu (i to jest udokumentowane filmami) Kusari-Gama.

W sensie jednemu człowiekowi? laugh.gif wink.gif
Mnie się średnio podoba - co prawda robi duże zamieszanie ale rozkręcenie tej broni graniczy z cudem w chmarze wrogów.

BTW - wreszcie odblokowałem ach za przejście gry wszystkimi broniami. Przysięgam, że w normalny sposób bym tego nie zrobił laugh.gif Ale na Windmilla nadal nie mogę patrzeć wink.gif
BTW2 - w rozdziale 13, przed ostatnią walką z Genshinem i Elizebet pływają sobie te głupie rybki. Znacie jakieś dobre miejsce z którego człowieka nie chwycą? Bo mnie wkurza to ich miotanie.
C1REX
Nagrałem filmik ze sposobem na subbossa z rozdziału czwartego.
Co prawda to jeden z najłatwiejszych bossów w grze, ale może komuś się przyda.
http://youtube.com/watch?v=3FzgQjbGSJQ

BTW: Jego nieblokowalny ryk zabiera całą energię jaką miałem. Kilka razy skończyłem walkę dwie sekundy po rozpoczęciu.
Łatwa walka, ale nie ma miejsca na błąd.


Za moment wrzucę też sposób na drugi test na master ninja bez straty energii.
EDIT:
http://youtube.com/watch?v=iVb7S1krQo0
C1REX
http://youtube.com/watch?v=9ivoAtXh0YY
Volf - Master Ninja.

Dość łatwy sposób na Volfa. Na filmiku wygląda trudniej, niż realnie jest. Jak się robi dwa dashe + skok, to niemal zawsze robi szarżę.
Ja kilka razy uciekłem za daleko. Tak, czy inaczej, to łatwy boss.



http://youtube.com/watch?v=ZgzH7DfoE64
A tu kolejna reklama Lunara i sposób na czerwone skorpiony jednocześnie.
W sumie dobrze mieć na nie dobrą taktykę, bo potrafią zabić jedną akcją.

[InSaNe]
Byc moze juz to kazdy wie, ale ja jestem dumny ze swojego odkrycia i sie nim podziele biggrin.gif
Otoz mozna bardzo prosto pokonac pierwsza forme Arcydemona - nie celujcie lukiem manualnie, tylko za pomoca auto-aima . Tak zalatwilem tego bossa na "Wojowniku" bez problemu - nawet mnie nie drasnal . Nie ma sensu celowac recznie, automatycznie Ryu rozprawia sie z nim z szybkoscia karabinu maszynowego wink.gif
C1REX
http://youtube.com/watch?v=ivhOBomfI6g

Nowy filmik. Początek siódmego rozdziału i sposób na zebranie 5x więcej esencji (większość zabita poprzez UT2)
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.