Jezeli celujesz w Mio to robisz dobrze bo firma solidna i tania. Sam uzywam Mio A701, wybralem go z mnostwa innych PDA z kilku powodow :
1. Kupilem za 400 zl czyli bardzo tanio
2. Ma procesor Intela 520 Mhz
3. Najlepszy obecnie odbiornik GPS SiRF Star III
4. Bogaty zestaw dodatkow
5. Bardzo dobrze rozwinieta scena czyli masa dodatkow
Jezeli patrzysz na PDA to moge ci doradzic ze rozgladaj sie za czyms co ma duza pamiec ROM czyli wbudowana pamiec na ktorej instalujesz programy. Owszem programy mozna instalowac tez na karcie ale zawsze beda wolniej chodzic i dluzej sie uruchamiac. W pamieci ROM instalujesz programy systemowe a wszelkie mapy i dodatki ladujesz na karte, pamieci ROM nie warto zapychac na maksa bo to tez zwalnia troche system, ja mam 64 MB i w tej chwili wystarcza mi to w zupelnosci. Poczatkowo brakowalo bo instalowalem wszystko co sie da ale teraz mam juz swoj zestaw ulubionych programow a miejsca na nowe jeszcze sporo. Programy zajmuja przecietnie od 1 do 5 MB.
Wazna jest tez pamiec RAM, im wieksza tym lepsza bo wiecej programow moze byc uzywana na raz (chociaz wiadomo ze procek bedzie ograniczal), jezeli zalezy ci na WiFi to musisz wiedziec ze szybko zuzywa baterie ale przydatne jest na pewno. Chociaz wiekszoc programow na PDA korzysta z polaczen Gprs lub EDGE, wiadomo ze EDGE lepsze ale na Gprs tez da rade sciagnac male pliki (ja uzywam glownie do aktualizacji pogody i ustawienia satelit do AutoMapy).
System z ktorego korzystam to Windows Mobile 6.1 oczywiscie doprawiony odpowiednio dodatkami bez ktorych teraz PDA juz sobie nie wyobrazam. System wyglada i chodzi elegancko, odczytuje nawet bardzo duze pliki WORDA chociaz troche to trwa ale da rade np. przecztac lub napisac ksiazke

. Wlasciwie PDA to taki maly pecet i jak zainstalujesz programy to niczym oprocz ekranu od pieca roznil sie nie bedzie. Instalacja programow jest banalna i wymaga z reguly tylko klikania next, next, next.
Co do samej nawigacji ? Ja uzywam MIO w czasie jazdy na motocyklu, czyli nie widze ekranu i jezdze na sluch. Na poczatku bylo troche ciezko (glosne wydechy i szybka jazda) ale teraz jak sobie poustawialem AutoMape to jezdze zupelnie bezstresowo z tym ze w nieznanym miescie trzymam sie przepisowej predkosci zeby zdazyc zareagowac na polecenia. Zaczalem od AutoMapy i juz przy niej pozostane (aktualnie wresja 5.0.3) probowalem innych ale ciezko bylo mi sie przestawic, tobie proponuje od razu startowac od wersji 5.03 bo wczesniejsze maja calkowicie zmieniona obsluge i pozniej znow trzeba sie przestawiac. Mapa chodzi elegancko, wgrywasz sobie najnowsze punkty POI i mozna smigac. Uzywanie nawigacji bardzo szybko wyczerpuje baterie, znaczy u mnie wolno bo wylaczam ekran, wszelkie wodotryski typu zoom na mape itd ale na podswietlonym ekranie to moj MIO pada po 2-3 godzinach, dlatego tez woze zapsowa baterie. Ale w samochodzie podlaczysz sobie pod gniazdko zapalnikczki i nie bedzie problemu.
Na poczatku myslalem o jakims telefonie z nawigacja ale na szczescie sie rozmyslilem, po co mi jakas wypasiona nokia serii N skoro nie maja dotykowego ekranu i ich obsluga to katorga w porownaniu z klikaniem rysikiem lub palcem po ekranie.