Z drugiej strony granie z angielskim dubbingiem mija się z celem. To tak jakby pod kowbojów podkładali głosy Japończycy

To taki spadkobierca Bushido Blade, niestety trochę główny element Bushido Blade poszedł się kochać, a mianowicie brak pasków energii. W Bushido Blade wystarczyło ciachnąć przeciwnika raz, a dobrze. Ba, można było go ciachnąć podczas przemówienia przed walką, co było nieco komiczne. Jednak wszelkie takie niehonorowe czyny, powodowały że zakończenie gry nie było dobre. Dlatego trzeba było przestrzegać kodeksu bushido. Way of the Samurai jednak wciąż jest dobrą grą, z japońskim dubbingiem gra się bardzo ciekawie moim zdaniem.