Przeszukując zasoby internetu natrafiłem na stronę reklamującą papierosy bez nikotyny, wg opisu nieszkodliwe. Stosuje się je razem ze zwykłymi fajkami stopniowo odchodząc od "normalnych" papierosów. Kuracja trwa ok miesiąca. Czy ktoś się spotkał korzystał z tych fajek? Nie mam nikogo znajomego kto mógłby przebadać rzeczywisty skład tego wynalazku.
strona z fajkami
http://www.dotyknatury.pl/go/_info/?id=13
_Milan_
25 06 2008, 18:59
kurde, jakby byly w sklepie to bym od razu kupil i sprobowal, no z drugiej strony pali sie po to by powdychac troche nikotyny, widocznie to cos smakuje choc troche podobnie...
ciekawa sprawa, chyba sobie zamowie paczke.
gorzej jak spale cala w 1 dzien.
a najgorzej jak te ziola uzalezniaja i konczysz ze zdrowszymi plucami, a z chudszym portfelem.
2razyjot
25 06 2008, 19:11
CYTAT(_Milan_ @ 25 06 2008, 19:59)

kurde, jakby byly w sklepie to bym od razu kupil i sprobowal, no z drugiej strony pali sie po to by powdychac troche nikotyny, widocznie to cos smakuje choc troche podobnie...
Niemozliwe, aby smakowalo podobnie - lisci tytoniu raczej w smaku "podrobic" sie nie da. Na allegro sa nawet cygara z para wodna, "palisz", wyglada jak szlug, cos tam wciagasz i wypuszczasz. Odruch palenia niby zastepuje, ale co z nikotyna, ktora uzaleznia? IMO bez gum nikotynowych ani rusz, mialem przyjemnosc ja zuc i w smaku luz, nikotyny w skladzie ma full ale... I tak mialem ochote jarac. Na mnie juz nic nie podziala, nie rzuce ni chuchu - chyba, ze w koncu wymysla szlugi co nie szkodza.
Ja brak nikotyny jakoś przeżyje ale odruch sięgania po papierosa jest tak silny.... przykładowa sytuacja spóźniłem się na autobus następny za 10min ekstra zapalę sobie to mnie wykańcza, uczę sie chwila przerwy idę na fajke....fuck
_Milan_
25 06 2008, 19:16
no ok, temat o cmikach juz jest.
sadze ze wszedlbym w ten interes, glownie to bawi mnie fakt ze sobie macham cmikiem co pare sekund do ryja i zaciagam chmurke, jestem piekielnie ciekaw jak smakuja te ziolka, sadze ze jak sa ch,ujowe to po spaleniu tego odechce mi sie cmika na godzinke, a wtedy znowu spale to scierwo, widze sens w tym.
obawiam sie ze sposob na cmiki lezy wlasnie w takich podorobach papierosow bez nikotyny, ale za duzo siana koncerny by stracily, wiem ze to smiechowa teoria spisku ale to moze byc prawda.
gdyby te koncerny sie postaraly uleczyc palaczy udalo by sie to im w ciagu paru miesiecy, ale jaki by mieli w tym interes...
jak kupie to zdam relacje
CYTAT
jak kupie to zdam relacje
ok czekam może masz możliwość dać komuś do przebadania co by potwierdzić że nie jest bardziej zabójcze od fajek?
CYTAT(_Milan_ @ 25 06 2008, 20:16)

obawiam sie ze sposob na cmiki lezy wlasnie w takich podorobach papierosow bez nikotyny
uzaleznienie to troszke glębsza sprawa niż sam odruch sięgania po papierosa. Problem siedzi głownie w psychice a ty probujesz oszukac mózg zaspokajając potrzebę samym odruchem i paleniem czegokolwiek. Próbujesz oszukać sam siebie ? Nie tędy droga. Jezeli nie w(pipi)ałeś się za mocno fizycznie to jedyną szansa na rzucenie fajek jest zrobienie tego z dnia na dzień - jeżeli tak, to możesz stopniowo zmniejszać ilośc wypalonych fajek, a nastepnie zerwać całkowicie.
Uzaleznienie psychiczne jest dużo gorsze od fizycznego, uwierz mi. Sam kiedyś myslałem że jest odwrotnie, ale nie tędy droga. Uzaleznienie psychiczne jest trudniejsze do zwalczenia, a przed fizycznym jest po prostu strach - dlatego wydaje się ono gorsze. Dlatego zastanówcie się czy potrzebne wam są plastry czy gumy zawierające nikotyne, czy jestescie w(pipi)ani fizycznie czy to tylko psychika. Bo jeżeli to drugie, to stosując te metody tylko sobie szkodzicie.
Powodzenia w rzucaniu. Ale jeżeli nie masz postanowienia ani silnej psychiki to nic z tego ci nie wyjdzie.
Ps. Sam nie dałem się wciągnąć w fajki, ale mechanizmy uzaleznienia sa mi bardzo dobrze znane.
Jeszcze raz, powodzenia.
_Milan_
25 06 2008, 23:33
nie palisz - nie wiesz, ale madrze piszesz.
ja juz dlugo pale,pomogly mi plytki magnetyczne na 6 miesiecy, ale z glupoty wrocilem do nalogu ;]
2razyjot
26 06 2008, 14:11
CYTAT(_Milan_ @ 26 06 2008, 00:33)

ja juz dlugo pale,pomogly mi plytki magnetyczne na 6 miesiecy, ale z glupoty wrocilem do nalogu ;]
WTF? "Plytki magnetyczne"? O_O Co to? Dziala rzeczywiscie??
_Milan_
27 06 2008, 00:21
oto fakty:
postanowilem wyprobowac te plytki bo kumpela mnie namawiala, a wcale nie mialem we lbie postanowione "musze skonczyc palic"
poszedlem, 15 minut lapy musialy lezec na 2 plytkach, wyszedlem i kur,wa nie palilem 6 miechow.
zero mysli nikotynowych, nie wierze w sile perswazji, bo jej niemialem, nie wierze ze to placebo bo kurfa serio nie chcialo m isie palic ;]]
ale uwierzylem, bez tego bym to wysmial.
a naprawde lubilem, lubie palic ;]
cena 70 zl w poznaniu.
koniol21
28 06 2008, 22:02
Milan, powiedz jeszcze raz że ty tak poważnie to w poniedziałek szukam u siebie....ramka na dzień, i 50 metrów biegu mnie zabija, o finansach nawet nie mówię ;/
_Milan_
28 06 2008, 22:53
powaznie, znam duzo przypadkow ze to pomoglo, i dzialalo jak u mnie.
Znam tylko jedna osobe osobiscie ktorej to nic nie dalo ,ale to dlatego ze gl,upia pipa nie potrafila podczas spotkania nie zapalic z przyzwyczajenia, byly przerwy w robocie to szla na cmika.
Ja czulem ze nie mam parcia, wiec pierd,olilem.
babciahania
28 06 2008, 23:12
http://allegro.pl/item383979565_e_papieros...awda_wejdz.html?
ciekawe to
codziennie myślę o rzuceniu, a wychodzi jak zawsze. Potrzeba mi czegoś, co mi te fajki obrzydzi.
edit. koniec świata!
Marlboro za 9,20zł.
Widac ktoś bardzo chce zarobić na takich osobach. Przeczytaj to co napisałem wyżej.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.