Adam First
8 11 2004, 19:14
definitywnie koreanski- co nie przesadza czy zly czy dobry- osobiscie The Eye jeszcze nie ogladalem ale z koreanskich jakie ostatnio widzialem to "Into The Mirror" by bardzo ciekawy, a nawet swietny a "Oldboy" to wg. mnie nnajlepszy film w tym roku. Scena walki w korytarzu filmowana z profilu to doslownie komiks na ekranie filmowym. Polecam szczerze!
no teraz do mojej kolekcji filmów Japońskich...dochodzi oczywiście "OldBoy"...zupełnie onna koncekcja kina Azjatyckiego
kokosowy murzyn
11 11 2004, 20:29
heh, Oldboy to tez koreanska produkcja
Adam First
11 11 2004, 20:30
Powiedz nam, BOBANIE, cos wiecej o "Oldboy'u" ....
returner jest spoko..jednak trzeba go obejrzec z "przymrozeniem oka"
Najlepszy japoniski film to:
Shichinin No Samurai
Adam First
15 12 2004, 14:24
QUOTE
Najlepszy japoniski film to:
Shichinin No Samurai
a ang nazwa ?
kokosowy murzyn
15 12 2004, 16:06
QUOTE
QUOTE
Najlepszy japoniski film to:
Shichinin No Samurai
a ang nazwa ?
polska to siedmiu samurajów. nie wiem jak to przetlumaczyli na ang, ale zakladam ze seven samurais albo cos w tym stlyu
Adam First
16 12 2004, 11:57
hej no to gitezz, bo akurat mam go na chacie i zamierzam zerknac - chodzi o ten Akiry Kurosawy jak rozumiem

ok, then - wrazenia po oberzeniu.
Nie wiem czy juz pisalem ale narazie jedyne co widzialem wspomnianego wczesniej autora to "Throne of blood" - czyli ekranizacja Makbeta. Po polsku pewnie jakis Tron we Krwi. (Helikopter w Ogniu

) Wysmienita ekranizacja zreszta
Wspaniałym Japońskim filmem jest AZUMI w przyszłym roku druga część ja już zacieram łapki
houseplayer
19 12 2004, 23:03
No, Tron we krwi jest świetny. Za to jak ktoś przebrnie do końca przez Ran to podziwiam. A z późnego okresu twórczości Kurosawy polecam Rapsodię. Leciała kiedyś na tvp2 w Kocham Kino. Sprawa Hiroshimy widziana oczami trzech pokoleń.
Oldboy jest koreański i boski. Dawno nie oglądałem czegoś nowego w kinie. A ta paranoja zemsty głównego bohatera. Nie przypomina wam trochę Makbeta, a co za tym idzie Tron we krwi.
"Smiej się a cały świat będzie śmiał się z tobą. Płacz a będziesz płakał w samotności" - Oh Daesu (Oldboy)
Ja osobiście uwielbiam filmy Takeshiego Kitano. Ostatnio, kilka miesięcy temu, dorwałem kolekcję wyreżyserowanych przez niego filmów. Mogę powiedzieć, że najbardziej podobały mi się "Lalki", "Zatoichi", "Brother", świetny jest "Kids return", niezły "Getting any".
Kitano jest świetnym reżyserem
Polecam jego filmy.
Pozdrawiam
Ran Kurosawy
to chyba najlepiej mi się spodobało.
może nie ulubiony ale zrobił na mnie niezle wrażenie - Twilight Samurai...
QUOTE
Ja osobiście uwielbiam filmy Takeshiego Kitano. Ostatnio, kilka miesięcy temu, dorwałem kolekcję wyreżyserowanych przez niego filmów. Mogę powiedzieć, że najbardziej podobały mi się \"Lalki\", \"Zatoichi\", \"Brother\", świetny jest \"Kids return\", niezły \"Getting any\".
Kitano jest świetnym reżyserem
Polecam jego filmy.
Pozdrawiam
O tak filmy pana Kitano sa doskonale , do tej wyliczanki moge dorzucic
''Hana Bi'', naprawde wzruszajacy film <uwaga na krwawe sceny

> oraz jego pierwszy wyrezyserowany film ''Violent Cop''.
ej jakie możecie polecić dobre, schizowe japońskie horrory ??
Dark Water czy jakos tak...
QUOTE
Dark Water czy jakos tak...
Dokladnie Dark Water ropierdziela Ringu
Właśnie skończyłem oglądać Klątwe, co prawda to nie jest rdzennie japoński film ale reżyser jest "swój".
Jest to horror w stylu słynnego Ring.
Fabuła opiera się na starym japońskim przysłowiu że: "jeżeli ktoś umiera w okropnej złości lub smutku to po śmierci nie daje spokoju" czy jakoś tak :wink: Anyway, tytuł warty sprawdzenia chodźby z uwagi na liczbę scen przedstawiających Tokyo oczyma gaikokujina. Świetny klimat i ciekawe zakończenie. Dobry film.
,,Ring'', lubie takie filmy...
Ostatnio szaleje na punkcie Ju-on The Grudge 1 i 2, oraz Ju-on The Curse 1 i 2. Już po 3 razy w przeciągu paru dni obejrzałem je wszystkie, i na tych 3 razach na pewno się nie skończy:)
Kenshin
11 05 2005, 19:03
Wszystkie filmy z serii ASIAN TERROR czyli "Ring 0" , "Ring" , "Ring 2" i moja miłość

"Dark Water"
LiSoQuan
15 05 2005, 06:31
Ringi i Dark Water to jest to, mam orginalne DVD, mozna tanio kupic za 20 zeta w sklepie.
Ahem, japońskie "Ring' i "Dark Water" oglądane z kumplami to jedne z lepszych komedii

Tu muszę przyznać, że hamerykańska wersja "Ring" miała klimat przez wielkie K. Może japońska spodobałaby mi się bardziej, gdybym nie oglądał najpierw zachodniej
Anyway, the winner is: Ame Agaru.
Ja po prostu kocham ten film, dla mnie jest NIE-SA-MO-WI-TY. Szkoda, że skasował mi sie przy pechowej reinstalce <chlip>
ludzie pomocy.ma ktoś polskie napisy do agitatora (amaburu) reżyserii mikke.byłbym wdzięczny za pomoc.
Dla mnie Battle Royale za nietypowe podejście i wykręcona fabułe
Ostatnio obejrzałem "Yojimbo" i rządzi, podoba mi się o wiele bardziej od "Last Man Standing". Sama radość oglądac bohatera robiącego te dwie bandy w bambuko jak mu się żywnie podoba
Shinji-kun
21 04 2006, 21:31
Moze nie typowo Japonskie, ale sa scisle z tym krajem zwiazane:
- Wasabi (Ryoko Hirosue ^^)
- Last Samurai (od biedy Cruise

, nie pamietam nazwiska zadnej japonki...)
Przypomniał mi się taki stary film z Lambertem, nie znam tytułu oryginalnego ale przetłumaczono to "W Potrzasku" bodaj (ogladane dawno, wiec mogę się mylić). Film był świetny, a zawarte w nim sceny walk były jednymi z najładniejszych, jakie widziałem (artyzm walki + umiejętne operowanie brutalnością (zwłaszcza krwią) tworzyły coś pięknego

).
No i choć i tu obcokrajowiec macha sobie mieczykiem nie opanowuje ken-jutsu do perfekcji w parę miesięcy

Generalnie miło wspominam ten film, wielka szkoda, że nie mam pojęcia skąd go wziąść.
PS.
QUOTE
- Wasabi (Ryoko Hirosue ^^)
Mrrrrrrrrrrrr
^^^ No film jest dobry ale pokazuje żew Usa Yakuza nie ma szans z włoska mafią
z całym szacunem, to (pipi) pokazuje, postać grana przez Kitano to był renegat - czynnik chaosu co się zerwał ze smyczy
kij wie kto by wyszedł cało z zorganizowanej wojny Yakuza vs Mafia
Antares
26 10 2006, 22:38
Battle Royal - polecam ten film, choć trudno go sklasyfikować. Śmieszny? Chory? Dający do myślenia?
Nimloth_1988
20 12 2006, 18:11
A mi sie podobaja dwa filmy i naprawdę nie wiem który wybrać. Oba sa mistrza Kurosawy, są to Ran i Siedmiu Samurajów.
Belcoot
28 03 2007, 20:34
Heh, właściwie wszystko Kurosawy, a w szczególności "Siedmiu Samurajów", "Rashomon" i "Ran". Ponadto "Harakiri", trylogia o Musashim, seria "Kozure Okami" .....
Hmmm, moze "Survive Style 5+" Sekichuchi'ego.
Duet Asano Tadanobu i Hashimoto Reika daje rade. No i TA rola Vinnie Jonesa

Robi robi xD
Killabien
30 03 2007, 14:24
Mi sie podoba Shinobi na podstawie anime basilisk. Duże cięcia są w stosunku do anime, ale film po prostu zmiata, zawsze po nim płacze i jeszcze ta piosenka ayumi ahhhh.
Fuudimitzu
11 04 2007, 13:35
Chciałbym wpisać Oldboya ale jest koreański

A z japońskich to ring.
a co pwoiecie na Desu nôto (AKA Death Note)
CYTAT(bajej @ 11 04 2007, 15:54)

a co pwoiecie na Desu nôto (AKA Death Note)
Słabe filmy. Postacie (głównie L i Light) w porównaniu do pierwowzorów z mangi, są płaskie i totalnie bez charakteru. Bardzo długa, świetnie skonstruowana historia została skondensowana w tylko dwa filmy, co odbiło się wieloma skrótami myślowymi, pominięciem niektórych wątków oraz zmianami (na niekorzyść) ogółu wątku fabularnego min. zakończenia. Lepiej obejrzeć anime, albo przeczytać oryginał.
Ringi, Shutter (i generalnie japońskie horrory), Shinobi, obie Azumi, Promise, i kilka innych.
A z koreańskich bardzo podobało mi się "Tale of two Sisters".
Nie ogladałem jeszcze Oldboya (wiem ze lol:P)
Zeratul
20 04 2007, 02:37
calkiem niedawno widzialem Death Note... mam jakiegos bottlega z azji... nawet niezly ale mangi i tak nie przebija
Flow_Machow
20 04 2007, 17:19
a widział ktoś Blue Spring ? nieźle pokręcony film
Horrory japońskie są najlepsze ponieważ mają swój tajemniczy klimat. Bardzo lubie te azjatyckie klimaty bo to nie to co większość horrorow Usa.
Po prostu sikam kiedy oglądam japońskie filmy o feudalnej Japonii. Ronini, palone wioski, samuraje i...katany kuźźźwa!!! Kocham świst rozpruwanego powietrza i jęki ofiar
CYTAT(bor @ 20 04 2007, 20:21)

Horrory japońskie są najlepsze ponieważ mają swój tajemniczy klimat. Bardzo lubie te azjatyckie klimaty bo to nie to co większość horrorow Usa.
nie ma co, argumentów masa

CYTAT
Shutter (i generalnie japońskie horrory)
Shutter jest tajlandzkim filmem. rozumiem, że można mieć problem z odróżnieniem Japończyka od innego Azjaty ale język? już po jednym dialogu można rozpoznać z jakiego kraju pochodzi dana produkcja
moja krótka lista:))
1. Zatoichi
1. Dersu Uzala
2. Sonatine
3. Ran
4. The twilight Samurai
5. brother
6. Dolls
7. Blood and bones
8. Hana-Bi
9. Ley lines (no i 2 pozostale filmy Miika z taj serii czyli Rainy dog i Shinjuku triad society
10. Battle Royale ( sequel to lipa IMO)
11. Ame agaru
12. DOA
13. Hidden Fortress
14. Rashamon ( dla fanów Star wars)
15.Kids Return
16. boilng point
17. Ichi the killer
Wiekszosc to filmy Kitano jak zapewne zauwazyliscie, plus troche od T. Miike'a, no i najbardziej moim zdaniem zjadliwe filmy Kurosawy
jak ktos ma ochote na dyskusje to zaprzszam
Btw mnóstwo osób myli japonskie produkcje z innymi azjatyckimi, np tale of two sisters to film koreanski!!!
Przy okazji macie tu troche filmow z Koreii
1.Bitter sweet life - absolutna rewelacja, nasuwa na mysl Oldboya i Matrixa:) moja ocena 8+
2.Memories of murder - genialny serial killer movie, dotyka geniuszu Siedem 9
3.Oldboy - srodkowa czesc trylogii o zemscie Chan-Wook Parka jest najlepsza 9
4.JSA - swietny thriller tego samego rezysra 8+
5.Sky Blue - nie jest to akira ale chyba najlepsze anime z koreii 8
6.Sympathy for Mr Vengeance- dobry, ciezki dramat 8+
7.lady Vengeance- mimo zze jak dla mnie male rozczrowanie to i tak trzyma poziom 8
8.Friend - pozytywne w przekazie dzielo, przypomina troche Stand By Me 7+
9.Host- Jurrasic park po azjatycku? czemu nie 8
10.Public Enemy - Absolutny miazdzyciel, jeden z kilku filmow przy ktorych poplakalem sie ze smiechu 9
11.Foul king - dobra komedia od rezysera bittersweet life i a tale of two sisters
Szczerze powidziawszy, to gdyby nie Kitano japonskie kino wypadaloby blado przy sasiadach zza malej wody:))
Koreanskie filmy sa bardziej zroznicowane, przewaznie maja wiekasze budzety, no i moim zdaniem sa bardziej
przystepne dla osob z zachodu, jak zwykle zapraszam do dyskusji
CYTAT(epl @ 3 05 2007, 10:48)

Szczerze powidziawszy, to gdyby nie Kitano japonskie kino wypadaloby blado przy sasiadach zza malej wody:))
Koreanskie filmy sa bardziej zroznicowane, przewaznie maja wiekasze budzety, no i moim zdaniem sa bardziej
przystepne dla osob z zachodu, jak zwykle zapraszam do dyskusji
co tu się dziwić skoro w Japonii królują wszelkiej maści dramy. autochtoni lubią być żywieni papą w postaci serialu o życiu codziennym i tak już zostanie.
jednakże jak już przywalą to Korea może się schować i tak było w przypadku Crying out love in the center of the world. film tak dołujący, że można się zakładać o każde pieniądze z największymi twardzielami, że będą im się oczy szkliły
w obu przypadkach zapomniałęś o bardzo żyznej glebie na której wyrasta masa filmów - romansidła. tyle lekkostrawnych komedii i melodramatów, które wydała Korea nie ma chyba nikt poza Bollywood. często są to powielane schematy (raczej 'kiedy nie są?') ale trafiają się prawdziwe perły pokroju Classic, Windstruck, MSG czy ...ing
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.