QUOTE
Maciel w Wiśle?
Napastnik portugalskiego FC Porto Maciel być może już niedługo będzie piłkarzem Wisły. Brazylijczyk szykowany jest na następce Macieja Żurawskiego, który prawdopodobnie opuści \"Białą Gwiazdę\". Transferem 26-letniego piłkarza zajmuje się dyrektor sportowy Wisły Grzegorz Mielcarski.
Pełne imię i nazwisko urodzonego 29 listopada 1978 roku piłkarza brzmi Maciel Lima Barbosa da Cunha. Zawodnik ma 170 cm wzrostu i 64 kg wagi. Zawodnik może grać zarówno w ataku, jak i na prawym skrzydle. Piłkarską karierę zaczynał w brazylijskim zespole Volta Redonda, skąd w 2001 roku trafił do portugalskiej Uniao Leirii. Maciel od razu został gwiazdą nowego zespołu, w pierwszych dwóch sezonach zdobył 22 bramek. Dzięki dobrym występom w Leirii, zwrócił na siebie uwage ówczesnego trenera Porto Jose Mourinho.
Sezon 2003/2004 rozpoczął jeszcze w Leirii. Zanim przeszedł do Porto, w dziesięciu spotkaniach dla swojego klubu zdobył 4 gole (+ 1 bramka w Pucharze Portugalii). W ekipie Jose Mourinho szybko wywalczył sobie miejsce. Ostatecznie w sezonie 2003/04 wystąpił dla Porto w 18 spotkaniach ligowych, zdobywając trzy gole i pomagając Porto. Nie mógł jednak przyczynić się do wywalczeniu Pucharu Europy, bowiem występy w Lidze Mistrzów zablokowała mu wcześniejsza gra w tym sezonie w Pucharze UEFA w barwach Leirii.
Jednak po odejściu trenera Jose Mourinho do londyńskiej Chelsea, Maciel niemal całkowicie stracił miejsce w drużynie mistrzów Portugalii. Nowy trener zespołu Luis Fernandez w obecnym sezonie dał mu zagrać jedynie 13 minut w jednym ligowym spotkaniu.
Ten transfer rozwiaze obsadzenie prawego skrzydla na ktorym gral Damian G.
QUOTE
Wisła chce też Pitbulla
\"Gazeta Wyborcza\" potwierdza nasze informacje, że Wisła jest zainteresowana pozyskaniem brazylijskiego napastnika Claudio Pitbulla. Działacze \"Białej Gwiazdy\" są nawet skłonni wyłożyć za niego milion euro. Na przeszkodzie może stanąć jednak zainteresowanie innych zagranicznych klubów.
Informowaliśmy już, że zawodnika w swoich szeregach widzieliby przedstawiciele Sportingu Lizbona i VfB Stuttgart. Zainteresowanie jego osobą wyrażały również Borussia Dortmund i Hannover 96. Trudno jest się spodziewać, że piłkarz zdecydowałby się na grę w Polsce, mogąc spokojnie znaleźć sobie klub w znacznie silniejszych ligach.
Kolejnym problemem mogą być zbyt wygórowane żądania finansowe. Piłkarz liczy, że w Europie zarobi ponad 300 tysięcu euro rocznie. Na polskie warunki jest to raczej niemożliwe.
Ten moglby zastapic Maćka Żurawskiego ale obawiam sie ,ze do transferu nie dojdzie z racji tego co mozna przeczytac w wyzej zamieszczonej informacji :roll:
-------------------------------------------------
Swoja droga polskie kluby powinny zatrudniac jak najwieksza ilosc obcokrajowcow! W ten sposob Ekstraklasa poszlaby w gore! Znaczylaby wiecej w Europie! Spojrzcie na ranking IHFS! 60 miejsce z 73! Porazka!
Wstyd a nie liga! Dlatego rozgrywki ligowe interesuja mnie tyle co (pipi)!
Spojrzcie teraz na ligi ze wschodu! Na Ukraine i Rosje! Nie dorastamy im do piet! A dlaczego?Poniewaz nasza polityka ktora wprowadzaja kluboy idzie w zlym kierunku! Wisla Krakow dostala oleju do glowy i juz zaczyna zatrudniacnie boi sie sprowadzac obcokrajowcow! Jak wiemy w Rosji czy Ukrainie juz dawno taki obrot sprawy ma miejsce! W klubach gra pelno zagranicznych graczy! Patent sie sprawdzil! Dzieki temu zespoly te graja w Champions LeagueUEFA! Najlepszym przykladem niech nam posluza np. Dinamio Kyiow, Szachtar Donieck...
Te jak i wiele innych wschodnich klubow ostatnimi laty poczynilo ogromne postepy!!! Nie bojmy sie inwestowac w obcokrajowcow! Niech kluby w duzych ilosciach sprowadzaja pilkarzy spoza granic naszego kraju!
Pamietam Dinamio Kyiow ktore skladalo sie z praktycznie samych domownikow co za tym idzie zaistnienie na arenie miedzynarodowej bylo daleko...teraz gra jeden czy dwoch rodowitych playersow w podstawowej jedenastce- reszta to 'swiat'!A co wyrabia Dinamo w pucharach nie musze nikomu pisac!
"Na polskich graczach nic nie osiagniemy ani nie bedziemy mieli mozliwosci wiekszego zaistnienia na europejskich boiskach niz 2-3lata temu Krakowska Wisla prawda.Brak im motoryki ,rzadaja wiekszych pieniedzy od mlodych ,utalentowanych obcokrajowcow, nie chca sie wybic wyzej, nie maja jakis przyszlosciowych planow, czasem widac mniejsze zaangazowanie na treningach, nie widza siebie w takich klubach jak Barcelona, Real czy Milan ,prawda . Spojrzmy na mlodych zawodnikow z Ameryki Pld. Tam kazdy mlody chlopak kopiacy szmaciana pilke marzy i stara sie dazyc do tego aby znalezc sie w tak prestizowych klubach. Cwicza z ogromna determinacja, graja w nieznanych dla europejczykow ligach(meksykanskiej, urugwajskiej, chilijskiej, argentynskiej czu brazylijskiej - dwie ostatnie sa nam bardziej znane prawda..." - slowa z programu telewizyjnego ,tylko nie wiem jaki tytul, nie ogladalem od poczatku.
REASUMUJAC : Stawiajmy na zawodnikow z zagranicy!!!!!!!!!!!