Przepraszam, ale to jest topic o RE4 w wersji na GCN, koniec głupich kłótni
W wersje PS2 grałem od premiery, w tym roku mam też wersje na GCN i teraz w nią gram i zbytnich różnic w grafice nie widze. Woda jest ładniejsza i pas Ashley sie fajnie świeci, więcej wielkich różnic nie znalazłem.
No i dźwięk lepszy.
W sumie racja to temat o re4! No to gra jest cudna, świetna i przepiękna

Wystarczy?? A tak serio jest to jeden z powodów dla którego kupiłem gacka
totencham
15 07 2006, 11:55
Odnośnie re4 na ps2 i ngc: nie ma co się kłócić, która wersja bardziej kopie drugą, gdyż jest to generalnie ta sama gra. Różnicami na poziomie zagłębienia w beczkach rozsądny człowiek by się chyba nie przejmował.
Gorzej jest, jak ktoś mówi, że różnica w grafice go zupełnie nie obchodzi, a przy rozmowie o ps3 gada coś o tym, jak to ta konsola graficznie zmiażdży wszystko na Ziemi i dlatego jest najlepsza

.
QUOTE(totencham @ 15 07 2006, 11:55)

Odnośnie re4 na ps2 i ngc: nie ma co się kłócić, która wersja bardziej kopie drugą, gdyż jest to generalnie ta sama gra. Różnicami na poziomie zagłębienia w beczkach rozsądny człowiek by się chyba nie przejmował.
Gorzej jest, jak ktoś mówi, że różnica w grafice go zupełnie nie obchodzi, a przy rozmowie o ps3 gada coś o tym, jak to ta konsola graficznie zmiażdży wszystko na Ziemi i dlatego jest najlepsza

.
Mnie też to denerwuje
chrno-x
15 07 2006, 19:05
Jaki stwór najabrdziej przyprawiał was o dreszcze?Mnie Regeneratorzy jak i latające muchy....brrrr nienawidze ich
Siara_iwj
15 07 2006, 19:12
...pieknie wygląda Leon nabity na kolce Iron Maidena...
Novistadory ( czyli te muchy ) są przydatne, bo można od nich wyciągać tony błyskotek i są banalne do zabicia :>
chrno-x
15 07 2006, 19:18
Może i tak ale ja nie lubie ich tego buczenia...mam wtedy zawsze dreszcze,ale jeden z najfajniejszych ziomów jakich lubie to Henio Piła
Solidny (pan)
15 07 2006, 19:20
Momenty które można określic jako horrorowe (bo sama gra już bardziej akcja/sci-fi) to właśnie spotkania z Regeneratorami - nie trzeba tłumaczyć, kanały i Novistadory - gdy wyskakiwały przed oczami, albo zostawiały ślady na wodzie jak były niewidzialne, robiło się klimatycznie; no i ten labirynt z psami, czasami dla picu się odwracałem, a tam jeden już czekał

.
Zdecydowanie Regeneratorzy. Momenty z nimi są najstraszniejsze, ale i tak wole pana z piłą i mendeza(lubie tą lokacje w której z nim toczy się walka, genjalnie wygląda ten budynek zewnątrz jak widać jak się pali, a dym wylatuje z wszelkich możliwych szczelin)
chrno-x
15 07 2006, 19:55
Mnisi też mają nasrane we łbach ciągle gadają kochedlo kochedlo.....normalnie paranoja

jednak jak dla mnie najlepsża akcją było bronienie się w tej chałupie,ja specjalnie wyskakiwałem z Karabinem(z tego trybu Asigment Ada)na dwór i wszystkich dookoła kosiłem,to wtedy jak zawsze mam banana na ryju
Lord Tidek
15 07 2006, 20:57
Jak wszyscy sie przyznali to i ja powiem że bałem się regeneratorów i pierwszych Novistadorów (brr, te kanały i dziwne tupotanie

) potem robiły się conajwyżej upierdliwe

QUOTE(chrno-x @ 15 07 2006, 20:55)

Mnisi też mają nasrane we łbach...
Dosłownie

, im wychodziły z głów te najgorsze badziewia.
chrno-x
16 07 2006, 08:17
Mi się kilka patentów podobało gdy sie walczy z Nosvidatorami i jakiś leci na Leona,to Leon tak fajnie wystawia w jego stronę noge i sięodbija od niego przy okazji strzelając,lub jak się z predatorami walczyło w tyh kanałach to Leon tak fajnie ich w powietrzu z pół obrotu uderzał

takie akcję są spoko.jednak z brutalności moim faworytem jest Hunk

który skręca karki i gra sobie chłopakami w piłkę
Re4 ma bardzo wiele widowiskowych akcji i to właśnie stanowi o ich sile, bo w sumie nie zapomne żadnego elementu z tej genialnej gry!. Wszystko zapada w pamięć
chrno-x
16 07 2006, 09:09
No kurde w tej grze nie istnieje słowo jak nuda nie ma co tu porobić,tam zawsze coś się dzieje

a jedną z rzeczy którą nie zapomne to orzywający worek(ktoś w nim jest )wystarczy jeden strzał i worek się już nie rusza
Siara_iwj
16 07 2006, 09:11
...heh...jak pierwszy raz zobaczyłem Mendeza...tylko takie hasło poszło : "Whoa! Ale skur***l" :>
chrno-x
16 07 2006, 09:18
Za to ja jak doszedłem do Big Kijanki

to od razu miałem babana na ryju i zanim poszedlem dalej to dawałen Loada z jakieś 4/5 razy żeby sobie z nim powalczyć

ahhh te harpuny zostające w jego cielsku
Siara_iwj
16 07 2006, 09:21
...kijanka wabi sie Del Lago :>
..wspaniały jest tez filmik, kiedy Leonowi wyskakują żyły na ciele...szkoda, że w drugim stroju jest to zasłonięte..
chrno-x
16 07 2006, 09:23
Już dawno nie grałem więc nie pamiętam wszystkich nazw

ale i tak zawsze go Big Kijanką nazywałem

taka słodka

jednak jedna z najlepszych walk to była z dwoma El Gigante
Siara_iwj
16 07 2006, 09:26
...ja jakoś średnio tego wroga lubię...w tej walce to sie zdziwiłem jak po wrzuceniu drugiego do dziury chciałem sobie pooglądać z bliska jak się męczy

I sobie pooglądałem :>
...pięknie rozpryskuje sie przy tym lawa...coś wspaniałego..
Oj faktycznie świetnie to wygląda i pamiętam jak mnie też po raz pierwszy wciągnoł razem z sobą. Ale byłem zdziwiony i z szokowany! Świetna scena
chrno-x
17 07 2006, 06:27
ja tam może i tez podeszłem do krawędzi aby zobaczyć jak sie fajczy ale zdąrzyłem unknąć jego potężnej łapy....jednak z szoku miałem pełne pory i zawał na miejscu

którego Bossa lubicie najbardziej?
Ja oczywiście uwielbiam najbardziej Del Lago allias''Big Kijanka''

ten boss zawsze mnie rozwala no uwielbiam z nim walczyć to jest arycdzieło moim skromnym zdaniem
QUOTE(chrno-x @ 17 07 2006, 06:27)

ja tam może i tez podeszłem do krawędzi aby zobaczyć jak sie fajczy ale zdąrzyłem unknąć jego potężnej łapy....jednak z szoku miałem pełne pory i zawał na miejscu

którego Bossa lubicie najbardziej?
Ja oczywiście uwielbiam najbardziej Del Lago allias''Big Kijanka''

ten boss zawsze mnie rozwala no uwielbiam z nim walczyć to jest arycdzieło moim skromnym zdaniem

Ja też uwielbiam ten pojedynek. W sumie w re4 nie ma pojedynku z bosem który by mi się nie podobał!
Lord Tidek
17 07 2006, 10:17
Mi się podobała walka z tym obco podobnym stworem co na nas salazar wysyła

,walka z Del Lago też była super

i pojedynek z Krauzerem
chrno-x
17 07 2006, 11:53
Chodzi ci o alienopredatora którego nie można zabić zwykłą bronią tylko ciekłym azotem trzeba go zamroźić i wystrzelić w niego rakietnic, nawet nawet jednak od niego wole siostry Bella
Lord Tidek
17 07 2006, 12:25
Czy ja wiem czy te siostry były takie fajne ?? poprostu troche wytrzymalsi goście z piłami
Ja wczoraj przeszedłem Residenta 4 po raz drugi i znowu mam ochote sobie pyknąć ale teraz będzie jeszcze łatwiej wystarzczy że kupie Rakietnice za 1000000baksów i długość gry skróci się do niecałych dziesięciu godzin ale naprawde najlepszy Resident na konsolach ciekawe jak będzie wyglądać wersja na PC i jakie będzie mieć wady
chrno-x
18 07 2006, 06:27
Hmmm nie mam zamiaru tutaj gadać o PC bo go nielubie,ale powiem ci że Rakietnica za 1000000 ptas nie jest taka opłacalna lepiej dopakowac inne bronie na full albo kup sobie Matyldę(spoko broń)lub teraz przejdź The Merenaries i Asigment Ada gdzie są dwie spoko bronie
Lord Tidek
18 07 2006, 19:35
Mówiąc o Mercenaries , który subboss z tego trybu jest najsilniejszy i najbardziej upierdliwy ?? Czy to
siostry Bella z wioski
Ślepy z zamku,
Minigun boy 
z placu budowy czy może
super Heniek piła z portu.
pojemnik
19 07 2006, 00:53
Ślepy, zwłaszcza ten trzeci cały w zbroi.
Solidny (pan)
19 07 2006, 01:32
QUOTE(Tidusus @ 18 07 2006, 20:35)

Mówiąc o Mercenaries , który subboss z tego trybu jest najsilniejszy i najbardziej upierdliwy ?? Czy to
siostry Bella z wioski
Ślepy z zamku,
Minigun boy 
z placu budowy czy może
super Heniek piła z portu.
HENIEK! Przez niego boję się podejść do lustra i powiedzieć: "Heniek, Heniek, Heniek", bo jeszcze do mnie przyjdzie w nocy
... a wtedy ucieczka będzie tylko przedłużeniem życia o minutę...
Niezłego gnata można dostać za zdobycie 5 gwiazd wszędzie i wszystkimi w Mercenaries. Rozwalił mnie tekst sprzedawcy gdy się go odbiera (no bo nie kupuje, wszak za darmo): "Stranger. What you need that for? Going huntin' an elephant?"
To mówi samo za siebie o potencjale Handcannon
chrno-x
20 07 2006, 07:05
Ja niestety Handcannon'a nie widziałem ale kumpel mi mówiłs że podobny do magnumów i siłę jednego strzału ma 99.9....to tylko rakietnica za jednym machem tyle odbiera.....czyli El Gigante pada już po jednym strzale z tej broni,ale i tak z Asigment Ada też jest spoko broń bo sie kończy amunicja i jeden pocisk odbiera 10.0 a ta broń to przecież karabin maszynowy

rozpierducha na maksa.
Co so bossów z trybu mercenaries to najabrdziej nie lubię Heńka piłę...a w szczególności dwóch czy trzech na raz!!!(znalazłem miejsca w których się kryją

i nigdy nie idę tam tylko najpierw po kolei ich rozwalam o ile oni mnie pierwsi nie dopadną

)a jaką postacią lubicie grać najbardziej w mercenaries?Ja uwielbiam grać Hunkiem

chłopak jest cholernie brutalny

i jest dobry na Heńki bo ma z miejsca 6 granatów (i jego oddział występuje w RE Zero)
No dobra to ja sie zglosze z problemem
Gram w wersje PS2, wiec pisze to na złym subforum, ale olać to bo gra sie tak samo, a widze tutaj ludków któzy kilkakrotnie juz pokończyli RE4. A więc :
Rozdział 2-3, po sekwencji walki w chatce wraz z Luisem, stoje przed wyborem - lewe lub prawe wejscie. W lewym czeka mnie walka z wieśniakami, a w prawej czeka na mnie po raz drugi El Gigante. I tu dochodze do senda : jako że po walce w chatce mam maksymalnie mało amunicji, to raczej przejscie lewą stroną odpada. Jak poradzic sobie z El Gigante w tym wąskim korytarzyku (zestrzeliłem głaz na niego, ale to nie wystarcza)
może jakas podpowiedź, wskazówka, albo moze lepiej wybrac lewe przejscie, hm ?
A próbowałeś uciec przed nim?
Sam tego nie testowałem ale może się da.
Przetestuj tez drugą scieżke bo może okazać sie łatwiejsza dla osobie umiejącej unikać ataków i wywijać nożem.
Z tego co sie doczytałem to można w jakis sposob El Gigante przywalić głazem - wieczorem to sprawdze, a drzwi w lokacji z nim własnie są zamkniete łanuchami - gdyby tak w nie strzelic z shotguna hm...
Enyłej, wieczorem sie tym zajme i nie omieszkam pochwalic sie jak wyszlo
chrno-x
22 07 2006, 06:50
Najlepiej gdybyś miałe snajpe to mógłbyś na samym początku te łańcuchy zestrzelić i byś nie miał wtedy aż takich problemów,ogólnie mówiąc nie musisz go zabijac zeby się z stamtąd wyostać tylko musisz znaleźć klucz do drzwi(jest w dalszej częsci w chatce,uważaj bo on może cię w nim przydeptać),możesz równiez pójśc druga stroną,jeżeli grasz na easy to powinni ci troche amunicji zostawić,jak grasz na normalu to troche byś miał trudniej ale spróbuj jak cos oby dwóch ścieżek.
P.S. aha i w tej ścieżce gdzie są wiesniacy to są tam siostry bella,ale one są miekkie
Zrobiłem tak :
Wybrałem prawą ścieżkę. Uciekłem El Gigante, przestrzeliłem łańcuchy i po drodze wyhaczyłem klucz - jednym słowem udało mi sie ^^ Jednak jako, że cierpie na brak wszystkiego, wróciłem z powrotem do lokacji z chatkami, zostawiłem Ashley przy bramie i zebrałem wszystkie itemy z ziemi. Yeah
PS. Gram oczywiście na normal
Gdy pierwszy raz kończyłem re4. To ciągle mi brakowało amunicji, ale nie odpóściłem żądnemu bossowi
Mam pytanko,zdarzają się wam zwolnienia animacji w re4?
Jedno jedyne zwolnienie animacji jakie zauważyłem przez całe RE4 na GC było wtedy, gdy po rozwaleniu spadał ten kokon latających stworów, które porwały Ashely. A tak to gra śmiga w stałych 30 fps.
Nightmare90
23 07 2006, 13:41
Ja raczej zadnych spadków nie zauwazylem,tyle sie dzieje na ekranie,ze nie mam czasu oglądać sie na to czy animacja zgubila np. 2 klatki
chrno-x
23 07 2006, 22:08
Mi tam nigdy nie zwolniła animacja w RE4 i tam nawet gdzie jest rozwala się ten kokon to też nie zwalniało,dziwne

Halcos ty masz kabel RGB czy nie? bo jak nie to możliwe że stąd tam ci skakało bo ja tam zawsze miałem i mam oryginalny kabel RGB i nie zdarzyły mi się nigdy takie akcje w RE4.
Siara_iwj
28 07 2006, 13:21
...kabel ci animki nie podbije...mi tez lekko chrupnęło jak ten kokon schodził..nie strasznego :>
U mnie w GCNowej wersji RE4 w jednym miejscu zdarza sie pokaz slajdow (doslownie! Pare fps'ow!), mianowicie wtedy, kiedy walczymy ze statuami-smokami w pomieszczeniu z lawa. W chwili, gdy smok jest obrocony w nasza strone i zaczyna ziac ogniem, wyciagasz Chicago Typewriter'a i walisz w strone statuy z wcisnietym przyciskiem strzalu. Bardzo drastyczne spowolnienie animacji gwarantowane

Natomiast przy kokonie jeszcze mi sie nie zdarzylo, by animacja zaliczyla jakiegos dropa...
To co wy ludzie za wersje gry mieliście? kurde i to co Desser mówi nigdy mi się nie zdarzyło i z tym kokonem również a gre z 6/7 razy przeszedłem wiec bym to zauważył
Może jakas wskazówka odnosnie walki z Salazarem w 4-4 ?
Wiem że trzeba najpierw rozlożyć oko... Ale moze jakas podpowiedź ?
Na początku biegnij na prawo tam rozwal tą macke ze ściany i nawalaj teraz na oczko(polecam ze snajperki), a po jakimś czasie Salazar zostanie wyłożony na odstrzał, wtedy ładujesz w niego i tak do usranej salazara śmierci powtarzaj wszystkie czynności
Czyli te macki można rozwalić i potem TYLKO z okiem sie zabawiać ? Huh nieźle
Jest to jeden z najłatwiejszych bossów w grze.Jaki waszym zdaniem w RE4 jest najtrudniejszy boss?Ja takowego nie mam

każdy był prosty
Faktycznie , ta gra to rewelacja pod każdym względem ... oby jeszcze kilka takich produkcji popełniono przed nastaniem końca wspaniałej ery PS2 . Osobiście nie uważam ,żeby dosyć łatwy stopień trudności tu przeszkadzał .Po prostu nie zdarza się zablokować przy żadnym Bossie , a to też jest ważne ... kilku gier nie ukończyłem ,ponieważ irytująco wysoku stopień trudności ( powiedzmy na "normalu" ) powodował niekończące się próby przejścia . Poza tym psuje to realizm rozgrywki (jeżeli taki występuje w opisywanej produkcji...
Nie było chyba jakiegoś bossa który stanowiłby przeszkodę i musziałbym się z nim męczyć wszystko szybko łatwo i przyjemnie.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.