Szczerze to trudniejszy był Specjalny Henio Piła który jest w The Mercenaries jak żeby mnie jakiś boss zabił czy żebym nie wiedział jak go przejśc.A ogólnie z całej serii RE kto waszym zdaniem jest najtrudniejszym bossem?
Może nie tyle co najtrudniejszy, ale fajnie walczyło się z Birkinem w RE2.
A również niespecjalnie trudny, ale a to wkurzający i upierdliwy był Nemesis.
Mnie wkurzał ten kawałek z nemesisem kiedy trzeba było strzelać do zaworów z kawasem czy coś takiego.
RE3 to choc dobra gra, to jednak najsłabsza odsłona serii
Siara_iwj
20 08 2006, 19:57
QUOTE(Dante @ 3 08 2006, 21:18)

Mnie wkurzał ten kawałek z nemesisem kiedy trzeba było strzelać do zaworów z kawasem czy coś takiego.
e...Nemek był wtedy na tyle osłabiony, że ledwo sie poruszał...łatwe
chrno-x
21 08 2006, 09:43
Waszym zdaniem kto jest bossem i w której części jest on że nie można go zabić?zobaczymy czy ktoś zgadnie(nie trzeba było nawet w tą częśc grac gdyż przez historie o tym bossie się przewija troche rzeczy
QUOTE(Siara_iwj @ 20 08 2006, 20:57)

QUOTE(Dante @ 3 08 2006, 21:18)

Mnie wkurzał ten kawałek z nemesisem kiedy trzeba było strzelać do zaworów z kawasem czy coś takiego.
e...Nemek był wtedy na tyle osłabiony, że ledwo sie poruszał...łatwe

Mnie to wkurzało bo to było jakieś małe pomieszczonko i jak już wycelowałem to chyba kamera się zmieniała i było pudło wkurzałem sie strasznie przez tą kamere bo dużo czasu zajeło mi rozwalenie kolesia.
Chron-x Nie do końca rozumiem ale np. Weskera nie dało się zabić ( w sensie że żyje i pojawia się w kolejnych częściach ) a W Code Veronica był z nim pojedynek jak dobrze pamiętam Chrisem.
chrno-x
23 08 2006, 07:41
Chodzi mi o Bossa(to nawet nie Boss) w RE 1 Remake gdzie się schodzi do pod ziemi jest sie na małej jakby platformie czy coś takiego a tam była coś w stylu dziewczyny zombie to była córka jakiegoś tam szefa w Umbrelli i jej nie można zabić nie wiem czy czasami nie można ją zrzucić ale zabić normalną bronią na pewno się nie da.
_Blaze_
23 08 2006, 23:09
http://www.youtube.com/watch?v=GGqDonDtUbg...related&search=Cholera, zastanawiam sie nad kupieniem action replaya jak mozna odwalac tam takie rzeczy ;]
QUOTE(chrno-x @ 23 08 2006, 08:41)

Chodzi mi o Bossa(to nawet nie Boss) w RE 1 Remake gdzie się schodzi do pod ziemi jest sie na małej jakby platformie czy coś takiego a tam była coś w stylu dziewczyny zombie to była córka jakiegoś tam szefa w Umbrelli i jej nie można zabić nie wiem czy czasami nie można ją zrzucić ale zabić normalną bronią na pewno się nie da.
To Lisa Trevor, córka człowieka odpowiedzialnego za budowę posiadłości Spencer'a - Georga Trevor'a.
chrno-x
24 08 2006, 09:57
O dokładnie,cholewa jak ja dawno już w jakiegoś RE nie grałem...przydałoby się znowu posiedzieć przy Re4 bądź RE0

.Jaki Boss rozwalił was Designem?można wybierać pomiędzy Re1,Re0 i Re4.Moim faworytem z designe'u jest Del Lago,kurde te jego języki czy co to takiego było i wogóle jak on pod wodą wygląda normalnie poezja,mimo że walka jedna z najłetwiejszych(można się troche czasami natrudzić na normalu)to jednak jest on moim number #1
dziki_dziku
24 08 2006, 11:20
QUOTE(chrno-x @ 24 08 2006, 10:57)

O dokładnie,cholewa jak ja dawno już w jakiegoś RE nie grałem...przydałoby się znowu posiedzieć przy Re4 bądź RE0

.Jaki Boss rozwalił was Designem?można wybierać pomiędzy Re1,Re0 i Re4.Moim faworytem z designe'u jest Del Lago,kurde te jego języki czy co to takiego było i wogóle jak on pod wodą wygląda normalnie poezja,mimo że walka jedna z najłetwiejszych(można się troche czasami natrudzić na normalu)to jednak jest on moim number #1
na normalu to była kaszka z mleczkiem, dopiero na pro mógł sprawić troszkę kłopotów-załatwiłem go za 4 albo 5 podejściem chyba, ale łatwo nie było na pewno!
chrno-x
28 08 2006, 09:31
A wiesz przecież że RE4 nie ma trybu Pro jak ty to mówisz jest tylko Easy i Normal,więc nie wiem skąd ty wziołeś Pro?
Gawlick
28 08 2006, 10:03
Jak to nie ma trybu PRO? I na GC i na Ps2 miałem ten tryb po uprzednium przejściu na normalu chyba. Na PRO największą trudność sprawił mi Krauser, ale miło wspominam tą walkę
chrno-x
28 08 2006, 10:48
A nie no sorry ludzie,coś mi sie dzisiaj popieprzyło........ale mam dzisiaj zjazd,nie ma to jak brak snui......sorry za kłopot ludziska,całkowicie macie racje że jest tryb pro zapomniałem

A mi na pro najwiekszy problem sprawił........też chyba Krauser......a po nim jest Big Chief(jeżeli chodzi o zwykłe bronie).jednak gdy ma sie Chicago Typewriter to nie ma trudnych bossów
Dla mnie najtrudniejszym bossem na Pro był Mandez (Big Chesse), choć trudny jest też ten jakby predator (ochroniarz Salazar'a

).
Warto sprawdzić jeszcze Handconnona bo rozwala El Gigante 2-3 strzałami, zresztą tak samo jak pozostałych bossów.
QUOTE("chrno-x")
Jaki Boss rozwalił was Designem?można wybierać pomiędzy Re1,Re0 i Re4.
Mnie rozwalił Tyrant z RE Remake'a.
humungatunga5
10 08 2007, 20:05
Może ktoś mi rozjaśnić w głowie sytuację przejścia gry na poziomie normal i nie otrzymania dodatkowych opcji Mercenraies? Czy jest to zależne od czasu w którym ukończyło się grę?
dziki_dziku
10 08 2007, 20:28
CYTAT(humungatunga5 @ 10 08 2007, 21:05)

Może ktoś mi rozjaśnić w głowie sytuację przejścia gry na poziomie normal i nie otrzymania dodatkowych opcji Mercenraies? Czy jest to zależne od czasu w którym ukończyło się grę?
muszę Cię zmartwić, ponieważ na 99% posiadasz niemiecką wersję gry, w której żadnych(!) dodatków po prostu nie ma...
jedyne co możesz mieć, to inne stroje w czasie drugiego przechodzenia gry, nie ma headshotów, jest mniej krwi, niektóre scenki są okrojone i, ponieważ nie ma Mercenaries ani Assigment Ada, nie ma również bonusowych broni( Chicago Typewriter i HandCannon)
humungatunga5
10 08 2007, 23:06
Zgadza się, okładka i instrukcja są po niemiecku, jednakże w grze są headshoty, a co do krwi... mało, to jej na pewno nie ma.

Możesz mi podać przykład okrojonej animacji?
Edit: Nigdy nie żywiłem wielkiego entuzjazmu do Niemców...
Edit2: przeszedłem grę po raz drugi, tak dla pewności i faktycznie nic nie doszło... Nieco szkodna, jednakże sam tryb fabularny ma takiego powera, iż wystarczy mi na długo. Szczególnie zachęca możliwość ponownego grania z brońmi z pierwszej rundy... miło tak strzelić Broken Butterfly'em cztery headshoty jednym pociągnięciem spustu. Mercenaries bardzo przedłuża rozgrywkę? Jak w praniu prezentują się bronie w nim zdobyte? Żałuję, iż tak późno zainwestowałem w tą grę... Graficzny majstersztyk, wciągający pożeracz czasu....
Super Big Boss
14 08 2007, 18:03
W niemieckim RE4 na 100% nie ma mercenaries. Ale w głównym trybie jest to samo co w 'normalnej' wersji. Ja bym ci radził humungatunga5 sprzedać Niemca na allegro i kupić Angielską wersje.
Shadow of Nobody
14 08 2007, 19:55
CYTAT(humungatunga5 @ 11 08 2007, 00:06)

Mercenaries bardzo przedłuża rozgrywkę? Jak w praniu prezentują się bronie w nim zdobyte?
W moim przypadku Mercenaries znudziło się po kilkunastu godzinach gry, żadna tam rewelacja - standardowa mini-gierka jak w każdym residencie (chociaż już Hunk z Re2 czy Merce z Re3 sprawiły mi więcej frajdy). Za ukończenie Mercenaries otrzymujesz broń Handcannon która jednak jest porachą na całej linii, ot skiepszczony magnum (mocno kopie, ale jeżeli chodzi o szybkość oddawania strzałów...szkoda gadać). Generalnie nie masz powodów do narzekań - dużo nie straciłeś.
CYTAT(Shadow of Nobody @ 14 08 2007, 20:55)

CYTAT(humungatunga5 @ 11 08 2007, 00:06)

Mercenaries bardzo przedłuża rozgrywkę? Jak w praniu prezentują się bronie w nim zdobyte?
W moim przypadku Mercenaries znudziło się po kilkunastu godzinach gry, żadna tam rewelacja - standardowa mini-gierka jak w każdym residencie (chociaż już Hunk z Re2 czy Merce z Re3 sprawiły mi więcej frajdy). Za ukończenie Mercenaries otrzymujesz broń Handcannon która jednak jest porachą na całej linii, ot skiepszczony magnum (mocno kopie, ale jeżeli chodzi o szybkość oddawania strzałów...szkoda gadać). Generalnie nie masz powodów do narzekań - dużo nie straciłeś.
a próbowałeś zrobic exclusive'a z tego trefnego hand cannon'a?
Shadow of Nobody
14 08 2007, 21:59
CYTAT(ghost_spike @ 14 08 2007, 21:04)

a próbowałeś zrobic exclusive'a z tego trefnego hand cannon'a?

Oczywiście, niewiele pomogło. Badziew z niezłym kopniakiem.
humungatunga5
14 08 2007, 22:04
Mimo to chętnie bym obadał Mercenaries, ten w RE3 jak do tej pory był najlepszy... Ratowanie zakładników i zbieranie kasy na bronie było świetne. Pod względem tego, jaki nacisk gra kładzie na narzędzia zbrodni na trupach trzeci Resident był genialny, wszyscy wokół narzekali na tą grę, że niby zrobili z survival horroru bezmyślną sieczkę pozbawioną klimatu, ale o to, mym zdaniem właśnie chodziło, jakoś nikomu nie przeszkadza RE4, który stawia dokładnie na to samo - zabawa z brońmi i akcja. Przy Residencie pierwszym(Remake), drugim oraz CV spędziłem dużo mniej czasu, niż w przypadku trójki i obecnie czwartej części. Zostało mi jeszcze Zero do nadrobienia...
Super Big Boss
14 08 2007, 22:40
CYTAT(humungatunga5 @ 14 08 2007, 23:04)

Mimo to chętnie bym obadał Mercenaries, ten w RE3 jak do tej pory był najlepszy... Ratowanie zakładników i zbieranie kasy na bronie było świetne. Pod względem tego, jaki nacisk gra kładzie na narzędzia zbrodni na trupach trzeci Resident był genialny, wszyscy wokół narzekali na tą grę, że niby zrobili z survival horroru bezmyślną sieczkę pozbawioną klimatu, ale o to, mym zdaniem właśnie chodziło, jakoś nikomu nie przeszkadza RE4, który stawia dokładnie na to samo - zabawa z brońmi i akcja. Przy Residencie pierwszym(Remake), drugim oraz CV spędziłem dużo mniej czasu, niż w przypadku trójki i obecnie czwartej części. Zostało mi jeszcze Zero do nadrobienia...
No mercenaries w RE4 jest najlepszą mini gierką w całej serii. Mi ta gierka dała więcej radości niż główny tryb fabularny. Do tej pory śrubuje swoje rekordy. W ogóle postacie w mercenaries są super zrobione a Hunk i jego skręcanie karku rządzi.
consoleboy
15 08 2007, 09:27
hand cannon'a to badziewiem kiedy to np. Salazara na pro można zabić dwoma strzałami?? Pewnie nie podpakowałeś do końca tym bardziej ,iż po maksymalnym upgradzie HC ma niekończący się magazynek a dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa rozpusta.... Wiadomo ,że rakietnicy nic nie przebije ale żeby wyzywać hand cannon do badziewi?? Przecie to niedorzeczne.....
Shadow of Nobody
15 08 2007, 11:04
Ile razy mam to pisać? Tak, podpakowałem Handcannona na max. Broń wyglada fajnie, ma powera a nieskończoność naboji pozornie robi z niego mega-kozacką broń. No dobra, może nie pozornie - wszak zabijanie przeciwników jednym strzałem to potęga. Tylko czy jest jakiś sens korzystania z tej broni skoro istnieje znacznie lepsze Chicago Typewritter które również oferuje nieskończoność naboji a do tego jest znacznie szybsze, niewymaga przeładowań i pakowania? Największym minusem Handcannona jest jego powolność, z pojedynczymi przeciwnikami radzi sobie świetnie, ale już z większą grupą wrogów na nic się zdaje, a ci jak wiadomo w Re4 napierają stadami niemal przez całą grę.
consoleboy
15 08 2007, 13:28
A) Sam HC określiłeś jako "ot skiepszczony magnum" wiec skąd nagła zmiana zdania....
B) "Oczywiście, niewiele pomogło. Badziew z niezłym kopniakiem." <------ skąd mam wnioskować ,iż podpakowałeś na maxa skoro prawisz takie herezje. Jasnowidz nie jestem.
C) Obniż ton i przyjmij postawę pokorna, skromną do czego zobowiązuje twój nick bo przekrzykiwać i kłócić się nie mam zamiaru.
PEACE!!!!!
Dla mnie jedną z najfajniejszych broni był łuk Krausera w Merceneris.
Shadow of Nobody
15 08 2007, 15:32
CYTAT(consoleboy @ 15 08 2007, 14:28)

A) Sam HC określiłeś jako "ot skiepszczony magnum" wiec skąd nagła zmiana zdania....
B) "Oczywiście, niewiele pomogło. Badziew z niezłym kopniakiem." <------ skąd mam wnioskować ,iż podpakowałeś na maxa skoro prawisz takie herezje. Jasnowidz nie jestem.
C) Obniż ton i przyjmij postawę pokorna, skromną do czego zobowiązuje twój nick bo przekrzykiwać i kłócić się nie mam zamiaru.
PEACE!!!!!
A) A czy ja zmieniam zdanie? Nie, tylko uściślam żeby wszystko był bardziej jasne.
B) Dla ciebie może to są herezje, ale dla mnie Handcannon napakowany czy nie jest tyle samo wart.
C) Nie mam pojęcia co rozumiesz przez nieprzekrzykiwanie się, nikt tu nie używa żadnych wykrzykników czy Caps Locka, to tylko kulturalna wymiana zdań i nikt nie ma zamiaru się kłócić. A co do mojej ksywy to skąd pewność że oddaje ona moje cechy charakteru? Jesteś jasnowidzem?
czesio83
27 01 2008, 22:14
co jest na bonusowym dysku w re4?
warto nabywac kolekcjonerska edycje
wywiady z twórcami + filmiki z innych residentów na gcn'a o ile dobrze pamiętam,
+ jeszcze demo Metroid'a 2: Echoes które akurat jest dobre i warto kilka razy pyknąć :->
NEMESIS U.S.
30 05 2008, 20:52
Heh, RE4 to najbardziej intensywny tytuł z jakim miałem zetknięcie. Absolutna modyfikacja wizerunku serii przekształcająca niemalże wszystko. Doskonały gameplay, świetne dodatkowe tryby "The Mercenaries", "Assingment Ada" czy "Separate Ways" (w zależności od platformy, na GC tego nie ma). OTE idealnie wyważone, pojawiające się w najmniej spodziewanych momentach. Ogólnie jedna z najlepszych części serii, właściwie najlepsza (jedynie RE2 ma u mnie pierwszeństwo w ogólnej klasyfikacji poszczególych odsłon ze względu na idealnie zrealizowany klimat namacalnego zagrożenia). RE4 to jedna z najlepszych gier, w jakie grałem, absolutny killer.
4 Residenta też bardzo mi się podobała, chociaż dla mnie Boginią zostanie zawsze staro-szkolna jedynka przy której sikałem po nogawkach. Czego mi zabrakło w 4 to konkretnych elementów straszących (jedynie spękałem jak pod koniec gry jakiś gość wybiegł płonący z jakiegoś pomieszczenia i rzucił się na mnie), ciekawszej fabuły, i bardziej nastrojowej muzyki (jakoś ta w starszych częściach mi się bardziej podobała). Ale mimo to Resident 4 to super tytuł. Dla mnie 9/10.
NEMESIS U.S.
7 06 2008, 19:29
RE4 swój klimat posiada, nie jest może on utrzymany w tej samej konwencji co poprzednie odsłony, ale to wynika właśnie ze zmiany stylu tej serii poprzez "czwórkę". Gra stawia bardziej na rozwój tempa akcji, ale lokacje takie jak zamek, czy laboratoria, lub nawet Pueblo nocą są konkretne. RE4 to część, która ma na celu przystosowanie fanów oraz zwolenników serii do jej nowej natury przejawiającej się właśnie w tej części.
Zgadzam się. Cała mechanika gry jest super. Taki zastrzyk świeżości serii był potrzebny od dawna. Jednak te elementy które wypisałem powyżej, są dla mnie trochę irytujące.
NEMESIS U.S.
10 06 2008, 20:51
To zależy. Wraz ze zmianą gameplay'u, zwiększeniem tempa akcji, zmianom uległ również klimat charakterystyczny dla poprzednich odsłon. RE4 ma w sobie klimat, lecz lekko zmieniony, bardziej stawiając na przetrwanie niż horror (jego cechy oczywiście są zawarte).
Koniec koncow mimo, ze RE4 nie jest juz horrorem, Island jest utrzymane z deczka w takiej konwencji. Regeneratory i laboratorium kojarza mi sie z poprzednimi grami z serii.
dziki_dziku
6 07 2008, 15:49
CYTAT(bor @ 6 07 2008, 13:27)

Sa kody do RE4 ?
nic a nic, trzeba ćwiczyć, dużo ćwiczyć
A ja na nowo kupiłem sobie re4:) Nie umiałem wytrzymać za wiele bez tej gry. Obcykałem wszystkie największe obecnie hity na ps3 i z ręką na sercu muszę przyznać, że tylko mgs4 podoba mi się równie bardzo co re4. Ale jednak z sentymentu do re4 to jednak ta pozycja jest moim ulubionym tytułem. Teraz znowu wyląduje w czytniku mojego gacka i na nowo będę pocinał na maksa. Niczym za starych dobruch czasów. Nadal pewnie będę się podniecał grafą, bo ta pozycja w oprawie sd wygląda bajecznie. Wszystko mi sie w tej pozycji podobało. Klimat miejscówek w żadnej innej grze tak mi się nie przypodobał. Tutaj każda lokacja to istny majstersztyk i sam fakt, że tekstury i rozdziałka juz nie ta co w obecnych pozycjach. Mnie to rybka po prostu dla mnie ładniejszej gry na rynku nadal nie ma i nawet nie wiem czy to kiedyś sie zmieni.
czesio83
20 07 2008, 10:41
CYTAT(Mantis @ 20 07 2008, 10:08)

A ja na nowo kupiłem sobie re4:) Nie umiałem wytrzymać za wiele bez tej gry. Obcykałem wszystkie największe obecnie hity na ps3 i z ręką na sercu muszę przyznać, że tylko mgs4 podoba mi się równie bardzo co re4. Ale jednak z sentymentu do re4 to jednak ta pozycja jest moim ulubionym tytułem. Teraz znowu wyląduje w czytniku mojego gacka i na nowo będę pocinał na maksa. Niczym za starych dobruch czasów. Nadal pewnie będę się podniecał grafą, bo ta pozycja w oprawie sd wygląda bajecznie. Wszystko mi sie w tej pozycji podobało. Klimat miejscówek w żadnej innej grze tak mi się nie przypodobał. Tutaj każda lokacja to istny majstersztyk i sam fakt, że tekstury i rozdziałka juz nie ta co w obecnych pozycjach. Mnie to rybka po prostu dla mnie ładniejszej gry na rynku nadal nie ma i nawet nie wiem czy to kiedyś sie zmieni.
zmieni sie

w raz z nadejsciem r5

na ps2 wycisnalem wszystkie soki

dzis odpalilem wersje na pc , resident ma ciagle swoj unikalny klimacik
przejde ja jeszcze raz aby odblokowac swietny tryb mercenaries
Pamiętam jak zakupiłem Residenta 4 kilka miechów po premierze. Zamówiłem przed samym weekendem w czwartek, bo w poniedziałek miałem egzamin, więc myślałem, że dopiero w poniedziałek po egzaminie pogram. Oczywiście zrobiłem to specjalnie aby nie ciągnęło mnie do konsoli, tylko żebym przysiedział przy książkach. I dupa wyszła, bo listonosz się postarał i dostarczył grę w sobotę wieczorem. Jak ja się miotałem między książkami a konsolą. Motywowałem się Residentem do nauki. Opracowałem system który polegał na tym, że im prędzej nauczyłem się określonej części materiału, tym szybciej mogłem siąść do konsolki na godzinkę rozkosznego ciorania

Ciężko było, ale dałem radę

Egzamin zaliczyłem

Innym razem pamiętam jak ściemniałem mojej byłej, że mnie głowa boli i robiłem skwaszoną minę, tylko po to abym nie musiał z nią siedzieć i mógł pójść popykać w Residenciora

))))
A u mnie poczta sie nie sprawdza i jeszcze do mnie paczka z re4 nie doszła. Pamiętam jak kupowałem re4 te ponad trzy lata temu. Ledwo zapłaciłem listonoszowi i z wielkim trudem sie podpisałem hłehłe. W domu jeszcze mamuśka marudziła mi, ze nie uwinie sie z obiadem i abym pomógł jej i obrał ziemniaki. Zgodziłem się, ale jak zobaczyła nóź w moich trząsąych się łapach to powiedziała abym poszedł sobie pograć, bo z tych emocji jeszcze sobie żyły poprzecinam. Na żadną inną grę tak nie czekałem, żadna inna granie był dla mnie tak wielkim zaskoczeniem i z żadnym tytułem nie spedzilem tyle czasu. Po prostu re4 to gra mojego życia. Z nią jako jedyną pozycja mogę iść do raju na całą wieczność gdybym miał wybierać tylko jedną grę.
Dla mnie osobiście najlepszy Resident to 1 część. 4 jest oczywiście super, ale fabuła zawiodła i za mało motywów straszących jak dla mnie. Mimo to gierka na 9.5/10 Pamiętam jak chodziłem oglądać trailery do kawiarenki bo w domu netu nie miałem. Stanowisko po mnie trzeba było wycierać szmatą z mojej śliny

))
Też jeszcze wtedy nie miałem neta;D I chodziłem do kawiarenki oglądać filmiki i ściągać sobie zdjecia. Które później na okrągło oglądałem w domu. Wtedy to były czasy. W numerze gdzie była recka mgs tts, była też zapowiedz re4. Nawet nie powiem ile razy czytałem tą zapowiedz i przeglądałem te zdjęcia. Teraz przy tej stronie nawet jeszcze piasek jest, bo i nad morzem opalając sie czytałem tą zapowiedz;D
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.