W TEKSCIE NIE MA SPILEROW
Ufffff doslownie minute temu skończyłem to ARCYDZIEŁO...
Ręce mi sie trzęsą, pad lezy na ziemi cały mokry od potu, serce bije mocniej, na oczy ledwo widze....moja 22 godzina przygoda z Resim dobiegla końca...
aaaaaaa od czego by tu zacząc...? o_O
Hmmmmmm najlepszym komentarzem dla tej gry było by poprotu kilkadziesiąt ...> 8O shockerów ktore bym wrzucił do tego posta..no ale cos wyprodukuje....
Gra jest poprostu niesamowita...w sumie nawet nie gra ale "SHOW"
Show przez kurewskie duże S..
Na wstepie chcialbym napisac ze dosyc sceptycznie podchodziłem do gry.. nie wiem moze dlatego ze przygody Umbrelli i spolki bardziej mnie smieszyly niz straszyly..mialem juz dosc tego tasiemca spod szyldu RE..
no ale jakos piekna biala plytka zakrecila sie w moim Gacku...
I jazdaaaaaaaa...gra ryje beret pod doslownie każdym względem...jest tak widowiskowa ze pod tym wzgledem rownac sie z nią może chyba tylko Ninja Gaiden i DMC3...hmmmm co ja gadam RE4 swoją widowiskowością zjada Ryu i Dantego na sniadanie...to najpiekniejsza strzelanina w jaką grałem w życiu....I tak wlasnie oceniam tą gre...nie jako przygodówke, nie jako survival-horror ale jako strzelanine z elementami owych gatunków...
Gra już na samym początku kopie ostro w dupe..potem jakby z lekka wyhamowuje a na koniec wypiepsza nas na orbite...
Pierwszą rzeczą która sprawiła u mnie popuszczenie zwieraczy było: nie nie grafika ale....repetowanie i ładowanie Rifle przez Leona..aaaaaaaaaa nigdy w życiu nie widziałem tak przepięknej animacji...tak sie tym podjaralem ze przez godzine stalem w miejscu i strzelam z Rifle..a po wystrzeleniu ostaniej kuli..Loading i znowu jazda z Rifle....mistrzostwo swiata po poprostu(oczywiscie każda bron jest przeladowywana pieknie ale rifle to rifle;) Nawet celowo do konca gry nie upgrejdowałem szybkosci ladowania LOL
A wlasnie upgrejdy broni...strzał w dyche...kazda giwere mozna z lekka przerobic wg wlasnych upodoban(sila razenia, szybkosc ladowania, amunicja itp) Strzelnia do ludzi(?) jeszcze nigdy nie wyglądało tak piękniezabijanie to poeeeeezja...kazdy znajdzie cos dla siebie hehe nasze ofiary wręcz ksiązkowo a raczej filmowo przyjmuja olow...to jak przeciwinicy zachowuja sie po strzale jest niesamwite ..a co najwazniejze ich AI jest naprwde wysokie...
Bossowie to bez dwoch zdan kolejny mega plus dla RE4..sa MISTRZOWSKO zaprojektowani...sa wymagajacy..i co najwazniejsze zapadają w pamiec...Kazda walke bedziecie pamietac...i do kazdej bedziecice chcieli jeszcze do nich wrocic..a takie pojedynki ja Leon vs Kruger powinny przejsc do historii gier video..
Grafa jest piekna i cudowna ale nie rewolucyjna..teksturki pieknie wygldaja z daleka ale jak pojedziemy blizej to juz nie jest tak rozowo. Jestem pewien ze z dzisiejszej generacji da sie wycisnąc(a w kilku przypadkach juz wycisnieto) jeszcze więcej..oczywiscie nie zmienia to faktu ze jest to jedna z najpiękniejszych graficznie gier na obecne systemmy. Otoczenie jest nieziemko zaprejektowanie, masa szczegolow idetali, przceiwnicy też cudnie wyglądają... poprostu wizualny majstercztyk..
Muza i SFX jak dla mnie bez zatrzeżen!! W niektorych miejscach(wazne momenty tudzież niektore walki z bossami) uslyszec mozemy nic innego jak wspaniałą muzyke filmową, w innych szybki bicik pod aktualnie rozgrywaną rzeźnie, kliatyczne chórki itp.. Odglosy otoczenia i przeciwnikow to enty juz plus tej szpili...
Cholrernie mnie ucieszyły QTE, ktora czynią tą gre jeszcze bardziej widowiskową...
RE4 to narawde studnia bez dna...pomijajac juz fakt ze gre za pierwszym podejscie przechodzi sie w ponad 20 h. Obszar naszych "działan" jest wrecz GIGANTYCZNY oraz na mase zroznicowany...to napewno nie jest to gra na raz czy dwa..minigierki, sububquesty, poziom proffesional i inne smaczki sprawią ze przez kilka miechow bedziecie wyciskac z czwartego Residenta ostanie soki...
Nic mnie tak nie irytowalo nigdy jak dubbing i dialogi w grach z serii RE...myslalem ze skoro "czworka" odcina sie od korzeni to kwestia ta ulegnie diametralnej zmianie...niestety byłem w błedzie..te same denne, plytkie i bijace kiczem na kilometr dialogi(don't worry Ashley I commin' to you o_O)..dubbing moze ciut lepszy niz w poprzednich czesciach ale dalej czuć "sztywność" i "sztucznosc" wypowiedzi....ale tak jak wczensiej pisalem dla mnie RE4 to poprostu strzelanka..dlatego bardzo szybko przestalem zwracac na te minusy uwage...zresztą przy tym co oferuje gra te minusy to nic wielkiego..Zresztą nie powstala(i nigdy nie powstanie) gra do ktorej nie mielibysmy zadnego "ale"
Dla mnie Resident Evil 4 to bez dwoch zdan gra na 10..nie mam tej grze nic do zarzucenia co by moglo wplynac na obnizenie noty..jestem oczarowany tym tytułem..
IDEAŁ, DIAMENT, MAJSTERSZTYK CUDOWNE DZIECKO CAPCOMU..jedna z najwazniejszych, najpiekniejszych i najcudowniejszych gier owczesniej genearcji....
Plusy
- wszystko jak leci
Minusy
- dialogi
- dubbing
Grafa - 10
Muza - 10
Miod - 10
[size=19]10/10
no a teraz czas skonczyc MGS3 ktoremu jak sadze wystawie identyczną ocene
p.s sorry za litrowki i inne bledy..ale jest 3.27 a ja naprawde niewiele juz widze na oczy..
stay tuned